Naturalne wsparcie organizmu alergika. Teresa Jaroszyńska, ekspert ds. produktów Holistic Polska 29.03.2021

Mamy za sobą przełom stycznia i lutego kiedy to zaczyna pylić leszczyna i olcha, ale przed nami jest marzec kiedy pyli topola i brzoza. W maju dołączy dąb, trawy, pokrzywa i zboża, w czerwcu pylenie traw osiąga najwyższy poziom, a po trawie chwasty i tak do października.
Przez cały rok atakują nas roztocza kurzu domowego, czyli odchody małych pajęczaków, które zamieszkują nasze materace, poduszki, pościel, dywany, meble tapicerowane, książki i wszędzie tam, gdzie jest im ciepło i wygodnie. W warunkach domowych wygrywamy walkę z nimi poprzez utrzymywanie czystości i wietrzenie pomieszczeń. Bytują z nami uprzykrzając nam życie przez cały rok zarodniki grzybów pleśniowych znajdujących się w przemoczonych roślinach doniczkowych, warzywach, owocach, w glebie i oczywiście w wilgotnych pomieszczeniach. 60% przypadków alergii pokarmowej u osób dorosłych i dzieci związane jest ze współwystępowaniem alergii wziewnej[1].

W pomieszczeniach i na zewnątrz napotykamy alergeny pochodzenia zwierzęcego: sierść, pióra, naskórek, odchody kotów i psów, świnek morskich i innych gryzoni w tym mniej widoczne myszy i szczury. Wiemy jak bardzo uciążliwy jest katar sienny, łzawienie oczu i przekrwienie spojówek, opuchnięte oczy, ciągłe drapanie w gardle, albo suchy kaszel i bóle głowy. W końcu czujemy zmęczenie, rozdrażnienie, mamy problemy z koncentracją, bo jesteśmy zajęci skutkami alergii. Sytuacja staje się jeszcze gorsza gdy alergia przeobraża się  w astmę oskrzelową i wtedy pojawiają się napady duszności, uczucie ucisku w klatce piersiowej, świszczący oddech i kaszel.

Wymienione objawy nie muszą być jednoznaczne, dlatego diagnozujemy je aby znaleźć powód i ewentualnie leczyć. Niestety proces leczenia jest długi, uciążliwy i obciążony skutkami ubocznymi leków. Najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem zapobiegania problemom wynikającym z alergii jest unikanie kontaktu z alergenem, choć bardzo często jest to niemożliwe. Korzystając z kalendarza pylenia roślin wiemy jaka roślina jest przyczyną naszego złego samopoczucia wciąż takiego samego ze wszystkimi jego uciążliwościami. Za lepsze samopoczucie płacimy cenę w postaci spania przy zamkniętych oknach, rezygnujemy z przebywania na świeżym powietrzu, zwłaszcza w słoneczne i wietrzne dni. Wybieramy spacer w dni deszczowe.

Oczywiście pomagamy sobie na różne sposoby, jednym z nich jest dobranie właściwego suplementu i taki chciałabym zarekomendować właśnie teraz, kiedy jest on już na polskim rynku od kilku lat i otrzymując informacje zwrotne wiemy, że jest bardzo pomocny.

Holistic Pollenzym –  suplement, który świetnie sprawdza się w Szwecji oraz w innych krajach i od kilku lat w Polsce. Holistic Pollenzym to jest  kompozycja enzymów i wyciągów z roślin przeciwdziałających skutkom alergii. Enzym roślinny Bromelaina – wykazuje działanie przeciwzapalne, dzięki temu zmniejsza opuchliznę i obrzęki, obniża ilość wydzieliny oskrzelowej, stosowana w stanach zapalnych zatok, pomocna w leczeniu astmy, korzystnie wpływa na drogi oddechowe. Dysmutaza ponadtlenkowa – enzym wyizolowany w 1939r. Jest pierwszym odkrytym enzymem, którego substratem jest wolny rodnik – sprzyja rozkładowi wolnych rodników, chroni przed stanami zapalnymi w organizmie. Kwercetyna – związek z grupy flawonoli, które są toksyczne dla chorobotwórczych grzybów i bakterii, hamuje aktywność niektórych wirusów, powoduje unieczynnienie wolnych rodników i hamuje ich powstawanie. Chrząstnica kędzierzawa – gatunek glonu morskiego, wykazuje działanie ochronne i nawilżające. Polisacharydy w niej zawarte powlekają błony śluzowe jamy ustnej, gardła i nosa, jest naturalną alternatywą dla oleju parafinowego, silikonu i syntetycznych emolientów. Wodorosty morskie – skarbnica zdrowia i urody, żele w nich zawarte działają kojąco i regenerująco na przewód pokarmowy i płuca, łagodząc tym samym stany zapalne i przewlekły kaszel, oczyszczając układ limfatyczny pomagają w zmniejszaniu obrzęków. Inne składniki tej kompozycji to Imbir, który pomaga w opanowaniu reakcji zapalnych i Witamina C, która między innymi pomaga ochraniać komórki przed stresem oksydacyjnym. Każdy z nas, kto doświadcza skutków alergii wie, że środki przeciwdziałające jej skutkom adaptują się przez kilka tygodni. Tak więc jesteśmy na początku sezonu pylenia roślin i możemy jeszcze postarać się sobie pomóc.

 

 

 

Teresa Jaroszyńska
Ekspert ds. produktów Holistic Polska

 

 

Źródło:

[1] Klinika alergologii, immunologii klinicznej w Bydgoszczy

Oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Spacer – niedoceniany element profilaktyki zdrowia fizycznego i psychicznego. Teresa Jaroszyńska, ekspert ds. produktów Holistic Polska 24.03.2021

Głównym celem badań psychoterapeutycznych jest znalezienie skutecznego sposobu leczenia traumy, która nierozwiązana determinuje nasze zachowania i sytuacje, w których się znajdujemy.  Nieprzepracowana trauma oraz przewlekły stres mogą być przyczyną wielu zaburzeń osobowości oraz chorób psychicznych i uzależnień.

Jedną z metod stosowanych w terapii od przewlekłego bólu po zespół stresu pourazowego jest EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing Terapy) – ruch oczu, bo na tym ta terapia polega. Pomaga złagodzić wspomnienia i urazy traumatyczne; pacjent opowiadając o swoich negatywnych wydarzeniach śledzi rękę terapeuty i podąża za nią oczami.

To właśnie podczas spaceru dr  Francine Shapiro odkryła terapię, którą później nazwano EMDR.  W maju 1987 roku ta amerykańska psycholożka spacerując, rozmyślała o swoim własnym wspomnieniu traumatycznym, jednocześnie energicznie poruszając ( nieświadomie) gałkami ocznymi na prawo i lewo. W czasie upływającego marszu zauważyła, jak ustępuje jej niepokój. Zaintrygowana tym zjawiskiem spróbowała przywołać inne napawające ją niepokojem wspomnienie, wyruszyła na spacer, „rzucała” oczami jak poprzednio i efekt był taki sam. Dokonawszy tego odkrycia, dalej badała to zjawisko i odkrywając pozytywny jego skutek, opracowała  terapię stanowiącą ośmiofazowy program – EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing Terapy).

Pierwsze badanie naukowe nad EMDR opublikowano w 1989 roku. Ponad 30 randomizowanych, kontrolowanych badań potwierdziło, że metoda EMDR stanowi skuteczne leczenie PTSD (zespół stresu pourazowego) i że jego objawy mogą być znacznie zmniejszone.
W  kolejnych latach wciąż pojawiały się dowody naukowe wykazujące skuteczność terapii EMDR, a terapeuci pracujący tą metodą zgłaszali przełomy w leczeniu zespołu stresu pourazowego w krótszych okresach czasu.
Terapia EMDR, jako nowa, miała swoich zwolenników, ale i przeciwników podważających  jej skuteczność. Zwolennicy jednak uważali, że EMDR może wpłynąć na zmianę sposobu przechowywania  traumatycznych wspomnień w mózgu, dzięki czemu osoby ze stresem pourazowym  będą mogły łatwiej nimi zarządzać.
Terapia EMDR okazała się na tyle interesująca i obiecująca, że właśnie jeden z wcześniejszych  sceptyków, dr Philippe Gauvreau – psycholog z Outaouais w Kanadzie, posiadł kwalifikacje trenera EMDR, prowadzi sesje szkoleniowe, bada jej zdolność do leczenia zaburzeń lękowych. Od 20 lat stosuje tę terapię w szpitalach oraz w swojej prywatnej klinice w Maniwaki w Kanadzie. Terapię metodą EMDR prowadzi się również w Polsce a doświadczenie terapeutów wskazuje na jej skuteczność  w szeroko pojętych zaburzeniach lękowych. Oczekuje się, że EMDR wyznaczy nowe kierunki psychoterapii.

W 2013 roku Światowa Organizacja Zdrowia zatwierdziła EMDR wraz z terapią poznawczo – behawioralną (CBT), jako zaawansowaną metodę leczenia PTSD (Zespół stresu  pourazowego).
PTSD to jest zespół stresu pourazowego, następujący w wyniku wydarzeń wywołujących silny stres, takich jak przemoc fizyczna i psychiczna, klęski żywiołowe i inne sytuacje zagrażające bezpieczeństwu i życiu, nad którymi nie jesteśmy w stanie zapanować. Poważny uraz psychiczny dotyka w ciągu życia co trzecią osobę.
Badania epidemiologiczne wykazują, że osoby aktywne fizycznie są zdrowsze w porównaniu z osobami prowadzącymi siedzący tryb życia. Każde podjęcie aktywności fizycznej jest związane z dodatkowymi korzyściami zdrowotnymi. Zostało to wykazane w badaniach koncentrujących się na chodzeniu pieszo i jeździe rowerem.
Zidentyfikowano 15 badań, które uwzględniły zależność między chodzeniem pieszo a obniżeniem umieralności.

Spacerowanie, podążanie przed siebie pozwala uwolnić umysł od natrętnych myśli i zmniejszyć poziom lęku, pozwala spojrzeć holistycznie na umysł i ciało. Spacer służy do pogłębiania i poszerzania własnej świadomości, regeneracji sił, poczucia wdzięczności i stymulowania kreatywności.
Spacer pomaga doskonalić się w sztuce uważności i obecności. Spacerowanie na świeżym powietrzu pomaga oczyścić umysł i sprawia zwiększenie poziomu zadowolenia. Oderwanie się od ciągłej pracy przed ekranem komputera czy smartfona i wyjście na spacer pozwala odzyskać kontakt z rzeczywistością.

Od dawna wiadomo, że spacery pomagają odzyskać zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Spacer wprawia w ruch wszystkie narządy, płuca i krew.
To spacer był prekursorem powstania metody terapeutycznej EMDR, stosowanej w wielu krajach i z powodzeniem również w Polsce.

Na koniec dla podkreślenia wagi roli spaceru w naszym życiu klika słów na temat spacerów od wielkich myślicieli.

 „Wielkie myśli rodzą się zawsze w trakcie pieszych spacerów”. Fryderyk Nietzsche

Spren Kierkegaard – duński filozof i poeta – jeden z prekursorów filozofii egzystencjalnej,  zauważył w wyniku swojego spacerowania, że „nawet od najbardziej dolegliwej myśli można uciec spacerowym krokiem”.

„Medytować mogę tylko gdy chodzę. Gdy się zatrzymuję przestaję też myśleć. Mój umysł działa wyłącznie w połączeniu z nogami”.  Jean-Jacques Rousseau

Spróbujesz?

 

 

 

Teresa Jaroszyńska
Ekspert ds. produktów Holistic Polska

 

 

 

Źródła:

[1] https://ottawacitizen.com

[2] Klinika Psychiatrii Rozwojowej w Gdańsku

Copyright 2007 Via Medica, tom 4, nr3

[3] Instytut Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera

[4] Centrum Zdrowia Psychicznego

[5] „Pieszo i beztrosko” – o sztuce spacerowania Bonnie Smith Whitehouse.

 

 

Sezon pylenia się wydłuża – trudny czas dla alergików. Wspieraj organizm siłami natury 21.03.2021

Sezon pylenia już trwa, średnio 20 dni wcześniej niż 30 lat temu. Poza tym sezon wydłużył się o dziesięć dni, a jakby tego było mało, to o nieco ponad 20 proc. Wzrosła również ilość pyłków.

To nie jest dobra wiadomość dla  osób cierpiących na alergie na pyłki. Przyczyną zmian jest głównie ocieplenie zimy – donoszą naukowcy z University of Utah w USA.

Im cieplej, tym więcej pyłków

Naukowcy przeanalizowali pomiary pyłku z 60 miejsc w Ameryce Północnej w latach 1990-2018 i wydaje się, że wzór jest wszędzie taki sam. Im cieplejszy klimat, tym więcej pyłków.
„Silny związek między cieplejszą pogodą a sezonami pylenia jest krystalicznie czystym przykładem tego, jak globalne ocieplenie wpływa na zdrowie ludzi w całych Stanach Zjednoczonych” – powiedział William Anderegg, który kierował badaniami. – Sezon pylenia będzie trwał prawie przez cały rok, mówi badacz pyłku Åslög Dahl z Uniwersytetu w Gothenburgu do P4 Värmland.

 

Dlaczego pyłek wywołuje alergie?

Alergia na pyłki występuje, gdy układ odpornościowy reaguje na pyłki uwalniane przez trawy, drzewa i rośliny, które zaczynają kwitnąć wiosną i latem. Z jakiegoś powodu układ odpornościowy uważa, że ​​białka w pyłku są niebezpieczne i dlatego wytwarza przeciwciała przeciwko wrogowi.
Proces ten powoduje stan zapalny z uwolnieniem histaminy, która szczególnie atakuje błony śluzowe oczu, nosa i tchawicy. Objawy to zwykle zaczerwienione, swędzące oczy, opuchnięte powieki, katar i trudności w oddychaniu.

 

Oddychaj swobodniej dzięki ziołom

Istnieje wiele ziół, które mogą wspomóc układ odpornościowy i złagodzić dolegliwości górnych dróg oddechowych, gdy zmagamy się z przeziębieniem i grypą.W kilku badaniach naukowych wykazano skuteczność następujących ziół.

 

Astragalus (Astragalus membranaceus) to roślina strączkowa, której korzenie są często używane w tradycyjnej medycynie chińskiej. Zawierają wiele substancji czynnych [1], które mają działanie wzmacniające odporność, przeciwzapalne, a nawet przeciwwirusowe w przypadku przeziębień oraz  kataru w alergicznym nieżycie nosa u ludzi [2], [3], [4] Substancja czynna astragalozyd jest nawet testowana w szczepionce przeciwko zakaźnemu wirusowi infekującemu ptaki. [5]

 

Tymianek (Thymus vulgaris) zawiera olejek tymol, który jest silnym inhibitorem przeciwwirusowym i bakteryjnym. Zioło to jest dobrze sprawdzone przeciwko przeziębieniom i zapaleniu oskrzeli, ponieważ ma działanie przeciwskurczowe, a także łagodne działanie wykrztuśne.

 

Liście oliwne (Olea europaea) wykazały silne działanie przeciwwirusowe w większości badań [7], w tym w jednym, które dotyczyło wpływu ekstraktu z liści oliwnych na infekcje górnych dróg oddechowych u młodych sportowców [8]. Chociaż spożycie diety młodych ludzi było zbyt niewystarczające, aby zapewnić dobre wsparcie immunologiczne, grupa, która stosowała ekstrakt z liści oliwnych przez dziewięć tygodni, miała znacznie mniej dni chorobowych niż grupa kontrolna. Liście i pąki drzewa oliwnego zawierają substancję przeciwwirusową i przeciwbakteryjną oleuropeinę, która nadaje oliwkom gorzki smak, a także flawonoidy rutynę, luteolinę i hesperydynę hesperydynę – przeciwutleniacze chroniące naczynia krwionośne i wzmacniające układ odpornościowy.

 

 

 

 

[1] Fu J, Wang Z, Huang L, Zheng S, Wang D, Chen S, Zhang H, Yang S. Review of the botanical characteristics, phytochemistry, and pharmacology of Astragalus membranaceus (Huangqi). Phytother Res. 2014 Sep;28(9):1275-83.

 

[2] Yakubogullari N, Coven FO, Cebi N, Coven F, Coven N, Genc R, Bedir E, Nalbantsoy A. Evaluation of adjuvant activity of Astragaloside VII and its combination with different immunostimulating agents in Newcastle Disease vaccine. Biologicals. 2021 Feb 16:S1045-1056(21)00020-8.

 

[3] Guo Z, Xu HY, Xu L, et al. In Vivo And In Vitro Immunomodulatory And Anti-Inflammatory Effects Of Total Flavonoids Of Astragalus. Afr J Tradit Complement Altern Med. 2016;13(4):60-73.

 

[4] Matkovic Z, Zivkovic V, Korica M, Plavec D, Pecanic S, Tudoric N. Efficacy and safety of Astragalus membranaceus in the treatment of patients with seasonal allergic rhinitis. Phytother Res. 2010 Feb;24(2):175-81.

 

[5] Yakubogullari N, Coven FO, Cebi N, Coven F, Coven N, Genc R, Bedir E, Nalbantsoy A. Evaluation of adjuvant activity of Astragaloside VII and its combination with different immunostimulating agents in Newcastle Disease vaccine. Biologicals. 2021 Feb 16:S1045-1056(21)00020-8.

 

[6] Kemmerich B, Eberhardt R, Stammer H. Efficacy and tolerability of a fluid extract combination of thyme herb and ivy leaves and matched placebo in adults suffering from acute bronchitis with productive cough. A prospective, double-blind, placebo-controlled clinical trial. Arzneimittelforschung. 2006;56(9):652-60.

 

[7] Micol V, Caturla N, Pérez-Fons L, Más V, Pérez L, Estepa A. The olive leaf extract exhibits antiviral activity against viral haemorrhagic septicaemia rhabdovirus (VHSV). Antiviral Res. 2005 Jun;66(2-3):129-36.

 

[8] Somerville V, Moore R, Braakhuis A. The Effect of Olive Leaf Extract on Upper Respiratory Illness in High School Athletes: A Randomised Control Trial. Nutrients. 2019 Feb 9;11(2):358.

Zespół Jelita nadpobudliwego i uchyłkowatość jelita grubego. Agnieszka Piskała-Topczewska, dietetyk 17.03.2021

Zespół jelita nadpobudliwego (ZJN)
Wiele osób cierpi na tajemnicze i trudne do wyleczenia schorzenie nazywane na różne sposoby- zespół jelita nadpobudliwego (ZJN) lub drażliwego, cierpienie kurczowe jelita grubego. Po wieloletnich badaniach dowiedziono, że podstawą ZJN jest nieodpowiednia dieta. Niewielkie modyfikacje codziennego jadłospisu (np. wyeliminowanie produktów powodujących przewlekłe biegunki) może znacznie złagodzić dolegliwości związane z tym schorzeniem.

Zanim jednak będziemy „leczyć” się na ZJN warto upewnić się, że nie cierpimy na nietolerancje laktozy. Ze względu na identyczne objawy chorobowe dolegliwości te są często ze sobą mylone. Wyeliminowanie z diety mleka i jego przetworów może powodować zmniejszenie lub nawet ustąpienie dolegliwości związanych z nietolerancją laktozy. W przypadku leczenie ZJN lista „zakazanych produktów” jest zdecydowanie dłuższa.

Pierwszym sprawcom ZJN jest sorbitol. Substancja ta stosowana jest w różnego rodzaju słodzikach i innych słodkich produktach „bez cukru” np. gumach do żucia, dietetycznych cukierkach, niskosłodzonych dżemach. Ważne jest więc aby w diecie osób z ZJN wyeliminować produkty z wyszczególnionym w składzie sorbitolem oraz takie owoce jak brzoskwinie, gruszki, śliwki surowe i suszone oraz sok jabłkowy.

Aby zapobiec lub złagodzić towarzyszące ZJN biegunki należy wprowadzić do diety większe ilości błonnika pokarmowego w postaci grubych kasz, otrąb i pieczywa pełnoziarnistego. Tego typu zalecenia obalają wiec dotychczasowa teorię, że osoby cierpiące na biegunkę powinny „oszczędzać przewód pokarmowy” stosując tylko lekkostrawną i łatwo przyswajalną dietę.

Dodatkowo należy z diety ZJN wyeliminować potrawy drażniące przewód pokarmowy i przyspieszające perystaltykę jelit. Są to przede wszystkim mocna kawa, herbata i czekolada. Z warzyw, które również mogą powodować nasilenie objawów ZJN są ziemniaki i cebula.

Najważniejszą jednak zasadą zalecaną przez lekarzy i dietetyków jest stosowanie diety eliminacyjnej. Obserwacje reakcji własnego organizmu pozwalają najtrafniej wykryć, a następnie wyeliminować z diety pokarmy powodujące zespół objawów ZJN.

 

Uchyłkowatość jelita grubego (UJG)
O chorobie zwanej uchyłkowatością jelita grubego trudno by szukać jakichkolwiek informacji w dawnych księgach i kronikach. O tej rzadkiej ongiś chorobie nie pisały nawet takie autorytety medyczne jak Hipokrates, Galan czy Majmonides. Dlaczego? Bo jest to typowa choroba cywilizacyjna nie występowała praktycznie w dawnych czasach, a jej sporadyczne przypadki „nie zasłużyły” sobie na jakiekolwiek wzmianki i porady lecznicze.

UJG to obecność małych, licznych, woreczkowatych kieszonek wielkości ok. 2 cm w ścianie jelita grubego. Badania dowodzą, że ok. połowy ludzkości zamieszkałej kraje wysokorozwinięte cierpi na to schorzenie, choć w większości przypadków jest ono bezobjawowe. Jednak u niektórych osób występują typowe objawy UJG- bolesny, a czasami bardzo poważny stan zapalny, któremu towarzyszą kurczowe bóle brzucha, wzdęcia, biegunki lub zaparcia.

Podstawą zapobiegania i leczenia uchyłkowatości jest przede wszystkim dieta wysokoresztkowa tzn. bogata w błonnik pokarmowy. Zalecane jest więc regularne i codzienne spożywanie chleba z pełnego przemiału, otrąb, grubych kasz oraz owoców i warzyw. Dodatkowo w diecie wysokobłonnikowej nie powinno zabraknąć odpowiedniej ilości płynów pod postacią wód mineralnych, soków oraz zup. Niedostateczna podaż wody powoduje powstawanie wysokiego ciśnienia w końcowej części jelita grubego (esicy) tworząc na ściance jelita tzw. mikroprzepukliny, czyli uchyłki. Odpowiednie proporcje włókna pokarmowego do dostarczonych organizmowi płynów zapobiegają uporczywym zaparciom.

Z diety anty-UJG należy jednak wyeliminować grupę produktów, które choć nie zalegają długo w jelitach mogą podczas ruchów perystaltycznych powodować podrażnienia ścian i są to np. pomidory ze skórką, truskawki, prażona kukurydza. Rozgrzeszone są jednak takie produkty jak orzechy, pestki słonecznika i dyni, których rozsądne spożywanie przy uchyłkowatości jelita grubego działają podobnie do włókna pokarmowego dostarczając dodatkowo wiele cennych witamin i kwasów tłuszczowych.

 

Agnieszka Piskała-Topczewska
Dietetyk, diet coach

Oddychaj łatwiej dzięki ziołom 15.03.2021

Istnieje wiele ziół, które mogą wspomóc układ odpornościowy i złagodzić dolegliwości górnych dróg oddechowych, gdy zmagamy się z przeziębieniem i grypą.

W kilku badaniach naukowych wykazano skuteczność następujących ziół.

Astragalus (Astragalus membranaceus) to roślina strączkowa, której korzenie są często używane w tradycyjnej medycynie chińskiej. Zawierają wiele substancji czynnych [1], które mają działanie wzmacniające odporność, przeciwzapalne, a nawet przeciwwirusowe w przypadku przeziębień i kataru w alergicznym nieżycie nosa u ludzi [2], [3], [4] Substancja czynna astragalozyd jest nawet testowana w szczepionce przeciwko zakaźnemu wirusowi infekującemu ptaki. [5]

 

Tymianek (Thymus vulgaris) zawiera olejek tymol, który jest silnym inhibitorem przeciwwirusowym i bakteryjnym. Zioło to dobrze sprawdza się przeciwko przeziębieniom i zapaleniu oskrzeli, ponieważ ma działanie przeciwskurczowe, a także łagodne działanie wykrztuśne.

 

Liście oliwne (Olea europaea) wykazały silne działanie przeciwwirusowe w większości badań [7], w tym w jednym, które dotyczyło wpływu ekstraktu z liści oliwnych na infekcje górnych dróg oddechowych u młodych sportowców [8]. Chociaż dieta młodych ludzi była dobrze zbilansowana, co sprzyja wsparciu  układu immunologiznego, grupa, która stosowała ekstrakt z liści oliwnych przez dziewięć tygodni, przebyła znacznie mniej dni chorobowych niż grupa kontrolna.

Liście i pąki drzewa oliwnego zawierają substancję przeciwwirusową i przeciwbakteryjną oleuropeinę, która nadaje oliwkom gorzki smak, a także flawonoidy rutynę, luteolinę i hesperydynę hesperydynę – przeciwutleniacze chroniące naczynia krwionośne i wzmacniające układ odpornościowy.

 

[1] Fu J, Wang Z, Huang L, Zheng S, Wang D, Chen S, Zhang H, Yang S. Review of the botanical characteristics, phytochemistry, and pharmacology of Astragalus membranaceus (Huangqi). Phytother Res. 2014 Sep;28(9):1275-83.

 

[2] Yakubogullari N, Coven FO, Cebi N, Coven F, Coven N, Genc R, Bedir E, Nalbantsoy A. Evaluation of adjuvant activity of Astragaloside VII and its combination with different immunostimulating agents in Newcastle Disease vaccine. Biologicals. 2021 Feb 16:S1045-1056(21)00020-8.

 

[3] Guo Z, Xu HY, Xu L, et al. In Vivo And In Vitro Immunomodulatory And Anti-Inflammatory Effects Of Total Flavonoids Of Astragalus. Afr J Tradit Complement Altern Med. 2016;13(4):60-73.

 

[4] Matkovic Z, Zivkovic V, Korica M, Plavec D, Pecanic S, Tudoric N. Efficacy and safety of Astragalus membranaceus in the treatment of patients with seasonal allergic rhinitis. Phytother Res. 2010 Feb;24(2):175-81.

 

[5] Yakubogullari N, Coven FO, Cebi N, Coven F, Coven N, Genc R, Bedir E, Nalbantsoy A. Evaluation of adjuvant activity of Astragaloside VII and its combination with different immunostimulating agents in Newcastle Disease vaccine. Biologicals. 2021 Feb 16:S1045-1056(21)00020-8.

 

[6] Kemmerich B, Eberhardt R, Stammer H. Efficacy and tolerability of a fluid extract combination of thyme herb and ivy leaves and matched placebo in adults suffering from acute bronchitis with productive cough. A prospective, double-blind, placebo-controlled clinical trial. Arzneimittelforschung. 2006;56(9):652-60.

 

[7] Micol V, Caturla N, Pérez-Fons L, Más V, Pérez L, Estepa A. The olive leaf extract exhibits antiviral activity against viral haemorrhagic septicaemia rhabdovirus (VHSV). Antiviral Res. 2005 Jun;66(2-3):129-36.

 

[8] Somerville V, Moore R, Braakhuis A. The Effect of Olive Leaf Extract on Upper Respiratory Illness in High School Athletes: A Randomised Control Trial. Nutrients. 2019 Feb 9;11(2):358.

Zegar biologiczny, a zdrowie i profilaktyka. Daria Łukowska, dietetyk kliniczny 12.03.2021

 

To jak funkcjonuje nasz organizm jest silnie połączone z rytmem dnia i nocy. I choć planujemy nasz dzień często pod kątem godzin zaplanowanych obowiązków, to nie można bagatelizować znaczenia chronobiologii dla naszego zdrowia. Życie zgodne z rytmem dobowym jest niezbędne, kiedy myślisz o zdrowym stylu życia. Coraz więcej badań naukowych pokazuje, że życie zgodne z rytmem dobowym jest ważne dla zdrowia!  Dowiedz się więcej kliknj TUTAJ

 

 

Daria Łukowska
Dietetyk kliniczny
Autorka  serii na kanale YT „Wiedzana życie ”

Omega-3 i probiotyki – ważny sojusz przeciwko depresji 08.03.2021

Depresja to choroba, która ma wiele przyczyn

Jedną z nich jest stan zapalny w organizmie, a badania sugerują, że składniki odżywcze, takie jak kwasy tłuszczowe omega-3 i probiotyki, mogą przynosić korzyści niektórym pacjentom. Na Uniwersytecie w Lund trwają badania, których celem jest uzyskanie informacji na temat wpływu przeciwzapalnych składników odżywczych, takich jak kwasy tłuszczowe omega-3 i probiotyki, na zmniejszenie objawów depresji u niektórych osób. Przeprowadzono kilka takich badań, a przegląd badań, który ukazał się tego lata, sugeruje, że probiotyki, stosowane samodzielnie lub w połączeniu z prebiotykami, mogą złagodzić objawy depresji, ponieważ istnieje silny związek między florą jelitową, stanami zapalnymi i zdrowiem mózgu.

Aż 20 procent populacji cierpi na depresję w którymś momencie swojego życia. Według statystyk choroba występuje częściej u kobiet niż u mężczyzn i wiąże się z dużymi kosztami dla społeczeństwa oraz ogromnym cierpieniem osób dotkniętych chorobą, ale także  ich bliskich. Ponieważ depresja jest powiązana ze stanem zapalnym w mózgu, naukowcy zaczęli testować diety i składniki odżywcze, które zmniejszają stan zapalny wywołany chorobą. Ważna jest również waga i poziom aktywności pacjentów, ponieważ osoby z nadwagą i prowadzące siedzący tryb życia często mają wyższy poziom stanów zapalnych niż osoby o prawidłowej masie ciała i osoby aktywne fizycznie. Daniel Lindqvist, doktor psychiatrii ST i profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie w Lund, uważa, że ​​leczenie psychiatryczne powinno być bardziej zindywidualizowane. – Istnieje wiele różnych przyczyn wystąpienia depresji, a tym samym kilka różnych metod leczenia, które mogą działać i współdziałać, mówi w artykule na stronie internetowej uniwersytetu. [1]

Mogą pomóc probiotyki 

Szczepami probiotycznymi wykorzystanymi w  badaniach na Uniwersytecie w Lund  były głównie Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei i Bifidobacterium bifidium. Ludzie, którzy oprócz depresji cierpią na inne problemy zdrowotne, takie jak insulinooporność i wrażliwe jelita, najprawdopodobniej najbardziej  skorzystają na probiotykach, twierdzą naukowcy, ze względu na oś mózgowo-jelitową tj. sieć neuronów łączących centralny układ nerwowy z przewodem pokarmowym [2 ]

 

Zróżnicowanie flory jelitowej, a przebieg ciężkiej depresji 

W niedawno opublikowanym badaniu przeprowadzonym z udziałem osób z cięższymi stanami depresyjnymi można było zauważyć, że ich flora jelitowa różni się znacznie od zdrowych osób z grupy kontrolnej. Zawierała więcej bakterii należących do szczepu Bacteroides, a także inny zestaw cząsteczek zaangażowanych w metabolizm aminokwasów, zwłaszcza GABA, fenyloalaniny i tryptofanu, z których wszystkie są ważne dla nastroju. [3] Probiotyki mogą przeciwdziałać zachwianiu równowagi flory jelitowej, które w przeciwnym razie mogłoby prowadzić do zwiększonej przepuszczalności  ścian jelita („nieszczelne jelito”) i wywołania stanów zapalnych w organizmie.

Omega-3 zmniejsza stan zapalny

W przypadku kwasów tłuszczowych omega-3 mogą one mieć bezpośredni wpływ na błony komórkowe mózgu, ale także ogólnie działać przeciwzapalnie. Są zaangażowane w produkcję substancji przeciwzapalnych zwanych rezolwinami i protekcjami, które zmniejszają ostre stany zapalne w organizmie. [4], [5] Dwa główne badania kliniczne wykazały, że osoby z depresją odnoszą korzyści ze stosowania suplementów omega-3 w porównaniu z grupami placebo, ponadto metaanaliza wykazała, że ​​wyższa dawka omega-3 może być dobrym uzupełnieniem leków przeciwdepresyjnych. [6] [7], [ 8]

 

EPA vs DHA

W badaniach z wykorzystaniem omega-3 pacjenci przyjmujący leki na depresję przyjmują kwas tłuszczowy EPA, a czasem nawet DHA jako terapię wspomagającą. EPA jest uważany za najbardziej przeciwzapalny z dwóch kwasów tłuszczowych omega-3. Dawki w tych badaniach wahają się od 0,5–1 gramów dziennie do 6–10 gramów dziennie. Dla porównania 1 gram dziennie odpowiada spożyciu trzech porcji łososia tygodniowo. Lekarz i akupunkturzysta David Mischoulon z Uniwersytetu Harvarda w Stanach Zjednoczonych zaleca leki skojarzone z EPA i DHA (co najmniej 60% EPA) w dawce 1-2 gramy dziennie, ale tylko w przypadku „normalnej” depresji, a nie depresji dwubiegunowej. [ 9]
Ważne jest również, aby zachować ostrożność z suplementami omega-3, jeśli bierzesz leki rozrzedzające krew lub planujesz operację, ponieważ istnieje pewne ryzyko zwiększonego krwawienia.

 

 

 

 

[1] Aspegren M. Skräddarsydda behandlingar vid depression. Lunds universitet. 2019-11-11.

[2] Noonan S, Zaveri M, Macaninch E et al. Food & mood: a review of supplementary prebiotic and probiotic interventions in the treatment of anxiety and depression in adults. BMJ Nutrition, Prevention & Health 2020;bmjnph-2019-000053.

[3] Yang J, Zheng P, Li Y m.fl. Landscapes of bacterial and metabolic signatures and their interaction in major depressive disorders. Sci Adv. 2020 Dec 2;6(49):eaba8555.

[4] Mischoulon D. Omega-3 fatty acids for mood disorders. Harvard Health BLog. 2018-08-03.

[5] Simopoulos, Artemis P. Omega-3 Fatty Acids in Inflammation and Autoimmune Diseases Journal of the American College of Nutrition 21, no. 6 (December 2002): 495–505.

[6] Su KP, Huang SY, Chiu CC, Shen WW. Omega-3 fatty acids in major depressive disorder. A preliminary double-blind, placebo-controlled trial. Eur Neuropsychopharmacol. 2003 Aug;13(4):267-71.

[7] Nemets B, Stahl Z, Belmaker RH. Addition of omega-3 fatty acid to maintenance medication treatment for recurrent unipolar depressive disorder. Am J Psychiatry. 2002 Mar;159(3):477-9.

[8] Mocking RJ, Harmsen I, Assies J, Koeter MW, Ruhé HG, Schene AH. Meta-analysis and meta-regression of omega-3 polyunsaturated fatty acid supplementation for major depressive disorder. Transl Psychiatry. 2016 Mar 15;6(3):e756.

[9] Mischoulon D. Omega-3 fatty acids for mood disorders. Harvard Health BLog. 2018-08-03.

Leki, przy których warto się suplementować. Daria Łukowska, dietetyk kliniczny 04.03.2021

Leki antykoncepcyjne, leki na zgagę, leki na normalizację cukru we krwi, antybiotyki… wszystkie te leki są często przyjmowane, i choć często są niezbędne i ratują życie, to musimy mieć świadomość, że długotrwale przyjmowane – nie są obojętne dla organizmu, a dokładniej – mogą przyspieszać metabolizm lub hamować wchłanianie niektórych składników odżywczych z pożywienia , co z kolei skutkuje niedoborem witamin oraz minerałów w organizmie.  Z tego powodu, tak ważna jest znajomość interakcji oraz efektów ubocznych płynących z zażywania niektórych leków – ponieważ odpowiednia suplementacja w procesie leczenia może pozwolić nam, uchronić się przed niedoborami witamin i minerałów, a jednocześnie często wspomóc w ten sposób efekty farmakoterapii.

 

1) Tabletki antykoncepcyjne

Tabletki hormonalne to popularna forma antykoncepcji wśród kobiet na całym świecie. Badania pokazują, że kobiety stosujące doustne środki antykoncepcyjne mają upośledzony metabolizm folianów, na co wskazuje obniżony poziom kwasu foliowego w surowicy i erytrocytach, a także zwiększone wydalanie metabolitów kwasu foliowego wraz z moczem. Tabletki antykoncepcyjne mogą również sprzyjać podwyższonemu stężeniu homocysteiny w organizmie – a to może wynikać z niedoboru witaminy B6, B12 oraz kwasu foliowego we krwi. A z racji zwiększonego zapotrzebowania na antyoksydanty spowodowanego antykoncepcją hormonalną, warto dostarczać również do organizmu odpowiednią ilość witaminy E i C.

Składniki odżywcze, które warto mieć pod kontrolą, kiedy przyjmujemy tabletki antykoncepcyjne to: witaminy z grupy B, witaminy D3, C i E, a także magnez i cynku.

 

2) Antybiotyki

Nie jest tajemnicą, że kiedy przyjmujemy antybiotyki, działają one nie tylko na bakterie chorobotwórcze, ale również na korzystną dla nas mikrobiotę jelitową. Są jednak sytuacje, kiedy antybiotykoterapia jest niezbędna. Warto wtedy jednocześnie przyjmować również probiotyki – takie, które będą odpowiednio działały nawet wtedy, kiedy są przyjmowane jednocześnie z antybiotykami. Wykazano, że szczepy, które warto przyjmować w takie sytuacji to: Lactobacillus acidophilus Rosell-52, Lactobacillus rhamnosus Rosell-11 i Lactobacillus rhamnosus GG.

 

3) Inhibitory pompy protonowej [IPP]

Leki IPP podawane są w przypadku refluksu, zgagi czy choroby wrzodowej żołądka. Niestety, jednocześnie mogą one blokować wchłanianie żelaza, wapnia, cynku, witaminy C czy witamin z grupy B, w tym witaminy B12 i kwasu foliowego. Należy zadbać o odpowiednią podaż tych witamin i mikroelementów, jednocześnie nie przestając szukać  przyczyny przewlekłej zgagi czy refluksu, ponieważ paradoksalnie, choć objawia się tak zwaną „nadkwasotą”, o może ona kryć się w problemach ze zbyt niskim poziomem kwasu solnego w żołądku.

 

4) Leki przeciwdepresyjne

Leki antydepresyjne są często koniecznością, i należy o tym pamiętać. Warto jednak jednocześnie mieć świadomość, że mogą one nieść ze sobą liczne skutki uboczne, takie jak bezsenność, zmniejszone libido, zaburzenia hormonalne czy zmieniony apetyt. Warto mieć tę świadomość dlatego, żeby rozumieć, co dzieje się z organizmem i jak najlepiej mu w takiej sytuacji pomóc.

Badania naukowe sugerują, że niektóre leki antydepresyjne mogą sprzyjać niedoborom witamin z grupy B, koenzymu Q10 czy melatoniny, a także kojarzone są ze zwiększonym ryzykiem osteoporozy, co z kolei może być związane się z niedoborami wapnia oraz witaminy D3.

 

5) Leki hipoglikemizujące [metformina]

Leki, które często stosowane są w przypadku insulinooporności czy cukrzycy typu II również mogą sprzyjać niedoborom witamin z grupy B, w tym przede wszystkim witaminy B12. Jeśli bierzesz ten lek, warto aby regularnie sprawdzać poziom tej witaminy, i jeśli to konieczne – wdrożyć dobrze dobraną suplementację.

 

6) Statyny

Dobrze znane, często niezbędne, a często nadużywane – czyli statyny, zmiatacze wysokiego poziomu cholesterolu. Są to leki przepisywane w zaburzeniach funkcji układu sercowo-naczyniowego, w celu obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. Badania pokazują, że przewlekłe przyjmowanie statyn może powodować obniżenie poziomu koenzymu Q10 w surowicy, co wiąże się z takimi objawami jak zmęczenie, obniżenie odporności, zaburzenia pracy serca oraz obniżenie sprawności fizycznej, w tym miopatii (choroby mięśniowej, objawiającej się skurczami, bólem oraz zanikiem mięśni).

Warto rozważyć wdrożenie suplementacji koenzymem Q10 w sytuacji regularnego przyjmowania statyn.

 

 

Daria Łukowska
Dietetyk kliniczny
Autorka  serii na kanale YT „Wiedzana życie ”

 

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1862844/
https://phmd.pl/api/files/view/2780.pdf
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1532773/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17957115/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2546810/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24327038/https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/07315724.1991.10718165
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5874849/
https://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_5_2009/HeitzmanII%20s545_Psychiatria%20Polska%205_2009.pdf
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20488910/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19734399/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21603349/https://link.springer.com/article/10.1007/BF02592449

Co jest ważniejsze: jedzenie czy aktywność fizyczna? 02.03.2021

Gdyby wszyscy konsumenci napojów bezalkoholowych ćwiczyli, nie byłoby otyłości.To podobno słowa samego prezesa PepsiCo. [1] Ale czy naprawdę możesz uciec od złej diety?

W dużym amerykańskim badaniu z 2017 r. dwie na na dziesięć osób uważało, że ćwiczenia są najważniejsze, aby pozbyć się kilogramów, siedem na dziesięć uważało, że jedzenie i aktywność fizyczna odgrywają taką samą rolę, a tylko jedna na dziesięć postawiła dietę na pierwszym miejscu. [2]

Prawda jest taka, że ​​ćwiczenia bez zmian w diecie są skazane na niepowodzenie. Możesz stosować dietę i schudnąć, ale jeśli będziesz ćwiczyć i jeść jak poprzednio, nie stracisz wielu kilogramów. [3] Zgodnie z kompilacją badań, w których próbowano używać wyłącznie ćwiczeń w celu wywołania utraty wagi, utrata zaledwie pół kilograma masy ciała zajęłaby średnio osiem tygodni. [4]

Dieta czy ćwiczenia są kluczem do zdrowia?

Podobne porównanie diety i aktywności fizycznej można dokonać w kontekście zapadalności na choroby. Grupa badawcza w Kalifornii podzieliła mężczyzn na trzy grupy: jedną, która stosowała dietę roślinną i ćwiczyła, drugą, która ćwiczyła i miała swoją zwykłą amerykańską standardową dietę, a następnie grupę kontrolną, która nie ćwiczyła i która również stosowała standardową dietę.. [5]

Pierwsza grupa od 14 lat jadła pokarmy roślinne i ćwiczyła w umiarkowanych ilościach, na przykład codziennie chodząc na energiczny spacer. Z drugiej strony grupa ćwicząca, która jadła standardową amerykańską dietę, trenowała ciężko na siłowni przez godzinę dziennie, co najmniej pięć razy w tygodniu przez około 15 lat.

Naukowcy porównali wysoką zdolność przeciwnowotworową uczestników, stosujących regularnie aktywność fizyczną. Grupa kontrolna nie była całkowicie pozbawiona szans: od 1 do 2 procent komórek nowotworowych obumarło. Grupa ciężko trenująca była wyraźnie lepsza – ich organizm był w stanie wyeliminować 2000 procent więcej komórek rakowych w porównaniu z grupą kontrolną. Ale podium przypadło grupie stosującej zarówno dietę jak i aktywność fizyczną. Ich organizm, był w stanie aż 4000 procent więcej komórek rakowych niż grupa kontrolna!

Żywność i ćwiczenia są lekarstwem

Istnieją przytłaczające dowody na to, że aktywność fizyczna jest korzystna. [6] Na przykład pojedynczy trening może poprawić wrażliwość na insulinę nawet do 17 godzin [7], a ćwiczenia po posiłku mogą obniżyć poziom cukru we krwi równie skutecznie, jak niektóre leki obniżające poziom cukru we krwi. [8] Tak więc zarówno jedzenie, jak i ćwiczenia są lekarstwem – ale jeśli chcesz schudnąć i utrzymać nową wagę, wydaję się jednak, że to dieta dieta wymaga największej uwagi.

 

 

 

[1] Mangalindan JP. PepsiCo CEO: ’If all consumers exercised…obesity wouldn’t exist’. Fortune 2010-04-27.

https://archive.fortune.com/2010/04/27/news/companies/indra_nooyi_pepsico.fortune/index.htm

[2] Food Insight. Survey: Nutrition Information Abounds, But Many Doubt Food Choices. 2017-05-01. 2017-05-01

[3] Verboven K, Hansen D. Critical Reappraisal of the Role and Importance of Exercise Intervention in the Treatment of Obesity in Adults. Sports Med. 2020 Dec 17.

[4] Williamson PJ, Atkinson G, Batterham AM. Inter-individual differences in weight change following exercise interventions: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Obes Rev. 2018 Jul;19(7):960-975.

[5] Barnard RJ, Ngo TH, Leung PS, Aronson WJ, Golding LA. A low-fat diet and/or strenuous exercise alters the IGF axis in vivo and reduces prostate tumor cell growth in vitro. Prostate. 2003;56(3):201–6.

[6] Warburton DER, Bredin SSD. Health benefits of physical activity: a systematic review of current systematic reviews. Curr Opin Cardiol. 2017;32(5):541–56.

[7] Short KR, Pratt LV, Teague AM. A single exercise session increases insulin sensitivity in normal weight and overweight/obese adolescents. Pediatr Diabetes. 2018 Apr 23:10.1111/pedi.12684.

[8] Naci H, Ioannidis JP. Comparative effectiveness of exercise and drug interventions on mortality outcomes: metaepidemiological study. BMJ. 2013;347:f5577.

Czy można zminimalizować negatywny wpływ smogu na zdrowie i samopoczucie? 28.02.2021

Dla nas – ludzi – podstawą warunkującą poczucie bezpieczeństwa, chęć do działania jest nasze zdrowie. Paradoksalnie właśnie działania ludzi wpływają na jedno z największych zagrożeń dla naszego bezpieczeństwa zdrowotnego, poprzez doprowadzanie do różnych zanieczyszczeń. Jednym z najbardziej widocznych, bo odczuwalnych bezpośrednio jest smog.
Zanieczyszczenie powietrza może być przyczyną chorób układu oddechowego, układu krążenia i chorób nowotworowych.

Zagrożenie dla zdrowia i życia jest coraz większe, dlatego że czystość powietrza ulega ciągłemu obniżaniu się na coraz większych obszarach Polski. Skutki zanieczyszczenia powietrza są odczuwalne w Polsce i na całym świecie. Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju do 2050 roku poziom zanieczyszczenia powietrza w miastach ma stać się główną przyczyną umieralności na świecie.

„Zanieczyszczenie powietrza” to jest obecność substancji stałych, ciekłych i gazowych w danej warstwie atmosfery w ilościach niekorzystnych dla klimatu, wody i gleby. Stanowi to zagrożenie dla zdrowia człowieka, jak również dla zwierząt i roślin. Źródła zanieczyszczeń powietrza występują naturalnie i pochodzą z pożarów lasów, wybuchów wulkanów, burz piaskowych oraz te antropogeniczne czyli pochodzące ze źródeł związanych z transportem, paliwami, ogrzewaniem mieszkań.

W Polsce od 2004 roku system pomiarów i ocen jakości powietrza jest zgodny z wymogami prawa europejskiego. Coroczne badania jakości powietrza obejmują badanie zanieczyszczeń gazowych dwutlenkiem siarki, dwutlenkiem azotu, tlenkiem węgla, ozonem, benzenem, a także pyłu zawieszonego łącznie z oznaczonymi w tym pyle zanieczyszczeniami arsenem, ołowiem, niklem i kadmem.

Kiedy dochodzi do przekroczenia dopuszczalnego poziomu zanieczyszczeń, mamy do czynienia ze SMOGIEM.

Niestety, Polska należy do grupy krajów europejskich, w których odnotowywane są najwyższe poziomy zanieczyszczeń powietrza i gdzie często dochodzi do przekraczania dopuszczalnych norm, co jest jednoznaczne z zagrożeniem bezpieczeństwa zdrowotnego całego społeczeństwa, ryzykiem występowania wielu chorób i w konsekwencji utraty życia.

Zanieczyszczone powietrze bezpośrednio zatruwa nasze organizmy  podczas oddychania. Rozwój przemysłu, stosowanie środków ochrony roślin w rolnictwie, odpady przemysłowe powodują nadmierne nagromadzenie się pierwiastków śladowych w glebach i roślinach, co stanowi zagrożenie dla zwierząt i ludzi. Szkodliwość metali ciężkich polega na możliwości  kumulowania się w organizmach żywych i tym samym ich chronicznej toksyczności. Spożywanie nawet śladowych ilości może ujawnić się po wielu miesiącach, a nawet latach. Naturalnym źródłem metali ciężkich dla ludzi i zwierząt są spożywane w diecie rośliny, a szczególnie warzywa. Związki większości metali, zwłaszcza tych najbardziej toksycznych są łatwo rozpuszczalne w roztworze glebowym i dlatego łatwo przyswajalne przez rośliny. Warzywa i inne rośliny liściaste pobierają metale ciężkie z gleby jak również z pyłów, gazów przemysłowych oraz spalin silnikowych.

Za bezwzględnie szkodliwe uznaje się kadm, ołów, arsen i rtęć.

Kadm jest jednym z najbardziej toksycznych pierwiastków,  utrzymuje się na powierzchni gleby nawet 250 lat – wchodzi w skład próchnicy i staje się łatwo przyswajalny dla roślin. Toksyczne działanie kadmu na organizm ludzki może powodować zmiany nowotworowe, zaburzenia czynności nerek, chorobę nadciśnieniową, uszkodzenie układu oddechowego.

Ołów – bardzo toksyczny pierwiastek, intensywnie kumulujący się w warzywach i nieco wolniej w zbożach. Na działanie ołowiu narażony jest układ nerwowy oraz nerki.

Nikiel jest łatwo przyswajalny przez rośliny z gleby i z łatwością przemieszcza się do części nadziemnych roślin. Więcej tego pierwiastka gromadzi się w warzywach niż w owocach. Nikiel pobierany przez człowieka z pożywieniem jest z organizmu wydalany, natomiast wdychany z powietrzem kumuluje się w płucach i powoduje uszkodzenie błon śluzowych. Nikiel jest pierwiastkiem, którego brak w organizmie upośledza funkcje wątroby, natomiast jego nadmiar, o który jest bardzo łatwo, obniża poziom magnezu, manganu i cynku.

 

Jak sobie radzimy z usuwaniem tychże z naszych organizmów?

Z pewnością pomaga nam w tym tak zwany higieniczny tryb życia w tym właściwa dieta, regularna aktywność fizyczna, odgrywająca istotną rolę w przetwarzaniu i wydalaniu nadmiarów, również świetnym remedium jest sauna.

Właściwości usuwające metale ciężkie z organizmu wykazują pokarmy chlorofilowe, dobrze jest stosować dietę zawierającą wodorosty oraz produkty bogate w enzymy, takie jak kiełki czy miso. Najbardziej korzystnie działają rośliny bogate w chlorofil, są to Chlorella i Spirulina. Mówi się również o skuteczności Żeń-szenia chińskiego i syberyjskiego. Metale takie jak ołów i kadm usuwa z organizmu czosnek.

Dieta powinna zawierać pektyny, które również mają zdolność usuwania metali ciężkich oraz ślady promieniowania, np. jabłka, maliny, jeżyny, czarna porzeczka. Następnie warzywa cebulowate (cebula, czosnek, por) bogate w siarkę, a to jest pierwiastek, który oczyszcza organizm, pomaga w usuwaniu metali ciężkich i pasożytów, oczyszcza również naczynia krwionośne i hamuje rozwój wirusów, drożdżowców i innych organizmów chorobotwórczych.

Najlepsze efekty oczyszczania organizmu z metali ciężkich daje spożywanie alg. Mikroalgi takie jak spirulina i chlorella mają wyjątkowe właściwości odżywcze, są najbogatszym źródłem białka, beta-karotenu oraz kwasów nukleinowych, kwasów omega3 i GLA. Spirulina dzięki wysokiej zawartości chlorofilu działa na organizm oczyszczająco, a jej składniki są lekkostrawne i łatwo przyswajalne. Białko zawarte w spirulinie jest trawione w 85%, podczas gdy pochodzące z wołowiny w 20%; 10 – 15g białka w formie mikroalg może zabezpieczyć organizm i zmniejszyć zapotrzebowanie na białko zwierzęce.

Chlorella jest bardziej rozwiniętym organizmem niż inne zielone mikroalgi, jej RNA/DNA charakteryzuje się wyższą jakością. Chlorellę wyróżnia cecha określana jako CGF „czynnik wzrostu chlorelli”, który wzmacnia odporność poprzez poprawę funkcjonowania komórek typu T i B, które chronią nasze organizmy przed wirusami i innymi mikroorganizmami. Czynnik wzrostu chlorelli (CGF) utrzymuje zdrowie w późnym wieku, leczy urazy, pobudza wzrost, ale nie stymuluje rozwoju procesów chorobowych. Chlorella jest rośliną o ponadprzeciętnej zawartości chlorofilu i dlatego wskazana jest tam, gdzie wymagane jest działanie oczyszczające, odnawiające i przeciwzapalne.

Chlorella ze względu na wysoką wartość odżywczą, choć porównywalna ze spiruliną, to jednak wyróżnia się budową zewnętrznych ścianek komórkowych, które należy rozbić, aby stała się strawna;  właśnie te twarde (rozbite przy użyciu specjalnej technologii) ścianki wiążą metale ciężkie, pestycydy, czynniki rakotwórcze i następnie usuwają je z organizmu.

Chlorella vulgaris znajduje się na liście najzdrowszej żywności na świecie, można ją spożywać jako żywność funkcjonalną, ale należy pamiętać, że kontrola jej jakości jest bardzo istotna. Algi hodowane i pozyskiwane w najlepszych warunkach i przy zastosowaniu bezpiecznych metod pozyskiwania stanowią pożywienie o szerokim spektrum działania w organizmie człowieka włącznie z oczyszczaniem z metali ciężkich, co aktualnie w czasie zimy jest szczególnie wskazane i oczekiwane.

Suplement diety Holistic Chlorella zawiera chlorellę Yaeyama Premium Quality, która jest jedną z najczystszych form na świecie i została zatwierdzona przez Japońskie Ministerstwo Zdrowia. Holistic Chlorella wykazuje bardzo wysoką przyswajalność, ponieważ posiada rozbite ściany komórkowe, jest uprawiana w stawach na wyspie daleko od japońskiego lądu. Każda dostawa chlorelli jest sprawdzana pod kątem zawartości toksyn i substancji radioaktywnych. Zanim zostanie sprowadzona do Szwecji, analizy, którym została poddana chlorella są weryfikowane przez Szwedzką Narodową Agencję Żywności.

 

Grupa witamin, która korzystnie wpłynie na kondycję psychiczną i pomoże walczyć z wpływem smogu na nasze zdrowie  dzięki właściwościom antyoksydacyjnym.

 

Istotną kwestią jest zwrócenie uwagi na dostarczanie do organizmu witamin z grupy B, które wraz z innymi witaminami warunkują prawidłowy przebieg procesów życiowych. Spełniając swoje funkcje w organizmie neutralizują wolne nadmiarowe rodniki, udaremniając ich kancerogenne działanie. Witaminy z grupy B oraz witamina C rozpuszczają się w wodzie, ponieważ nie mogą być gromadzone w organizmie,  więc muszą być dostarczane z zewnątrz. Najlepiej kiedy dzieje się to systematycznie wraz z pożywieniem.

Jednak nie zawsze jest to możliwe.

Grupa witamin B jest odpowiedzialna za wytwarzanie czerwonych krwinek. W stopniu istotnym wpływa na funkcjonowanie mózgu i nerwów, jak również na włosy, skórę, oczy i wątrobę. Grupa tych witamin działa we wzajemnym wspieraniu się i uzupełnianiu, dlatego należy je przyjmować w wyważonych dawkach i odpowiedniej kombinacji.

Charakterystyka każdej witaminy z grupy B wskazuje, że wspólne cechy wpływają na ich wspólne cele.

Witamina B1 (Tiamina)  –  wykazuje właściwości oksydacyjne, w medycynie wykorzystywana jest do leczenia zaburzeń ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego. Uczestniczy w przetwarzaniu węglowodanów w energię, wspomaga funkcje mózgu, nerwów i mięśni.

Witamina B2 (Ryboflawina)  –  szeroko stosowana w przemyśle farmaceutycznym oraz do wzbogacania produktów spożywczych. Uczestniczy w przetwarzaniu tłuszczów, węglowodanów i białek w energię pobudzającą wzrost. Jej niedobór powoduje stany zapalne skóry, pękanie w kącikach ust, pękanie i złuszczanie warg, może niekorzystnie wpływać na metabolizm żelaza, powodując niedokrwistość.

Witamina B3,PP (Niacyna)  –  jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie mózgu, obwodowego układu nerwowego, syntetyzowanie hormonów płciowych, kortyzolu, tyroksyny i insuliny. Witamina B3 uczestniczy w przemianie tłuszczów, węglowodanów i białek w energię.

Witamina B4 (Cholina)  –  jej niedobór powoduje stłuszczenie wątroby, czyli nagromadzenie w tkankach triacylogliceroli. Do zsyntetyzowania tej witaminy w organizmie potrzebne są labilne grupy metylowe, których źródłem jest metionina uczestnicząca w procesie transmetylacji.

Witamina B5 (kwas pantotenowy)  –  bierze udział w syntezie cholesterolu, hormonów sterydowych, witaminy A i D, hemoglobiny i neurotransmiterów. Na skutki niedoboru tej witaminy nie trzeba długo czekać, bo już po kilkunastu dniach daje o sobie znać, objawiając się bólem głowy, brzucha, mdłościami, zmęczeniem, osłabieniem, bezsennością czy niepokojem i opóźnionym refleksem.

Witamina B6 (Pirydoksyna)  –  bierze udział w przemianie białek oraz kwasów tłuszczowych, dzięki czemu bierze udział w tworzeniu czerwonych krwinek i hormonów. Odpowiedzialna jest za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Jej niedobór prowadzi do zaburzeń neurologicznych, w tym starzenia się neuronów, spowodowanych nieprawidłową syntezą amin katecholowych, obniżenia poziomu kwasu aminomasłowego (GABA), jak również zmianą składu aminokwasów w niektórych partiach mózgu. Objawy niedoboru  witaminy B6 są podobne do niedoborów witaminy B2 i B3, a ponadto może powodować wzmożoną zdolność tworzenia kwasu szczawiowego, co prowadzi do powstawania kamieni nerkowych.

Witamina B7, H (Biotyna)  –  jest witaminą syntetyzowaną przez florę bakteryjną jelit. Uniemożliwienie jej wchłaniania, tym samym jej niedoboru, powoduje awidyna (białko zwierzęce, np. jaj), która tworzy z biotyną trwały kompleks. Depresja, apatia, senność, stany lękowe, bóle mięśni, zmiany skórne, wypadanie włosów są objawami niedoboru tej witaminy.

Witamina B9 (Kwas foliowy)  –  jest ściśle związana z grupą witamin B i wzajemnie się z nią uzupełnia. Uczestniczy w przetwarzaniu białek w aminokwasy oraz w budowie DNA, bardzo ważna w początkowych stadiach ciąży. Jej niedobór powoduje  zaburzenia wzrostu i budowy kości, zapalenie śluzówek, anemię. U osób starszych oprócz niedokrwistości powoduje dystrofię umysłową. Niedobór witaminy B9 może przyczynić się do powstania depresji, zmian w szpiku kostnym oraz atrofii mózgowej.

Witamina B12 (kobalamina)  –  jest odpowiedzialna za tworzenie czerwonych krwinek, powłok nerwowych i wielu białek. Bierze udział w rozpadzie niektórych aminokwasów i rozgałęzionych kwasów tłuszczowych, przekształcaniu homocysteiny w metioninę, syntezie folianów. Niedobór powoduje  anemię oraz może przyczynić się do upośledzenia syntezy DNA. W duecie z kwasem foliowym biorą udział w procesach krwiotwórczych, wspomagają układ immunologiczny, zmniejszają poczucie zmęczenia i wyczerpania.

Badania dowiodły, że witaminy z  grupy B odpowiedzialne są za prawidłowy przebieg procesów biochemicznych, a ich niedobór prowadzi do rozwoju wielu chorób. Ze względu na występujące ograniczenia przyswajania niektórych witamin z tej grupy, jednocześnie doceniając ich aktywność oksydacyjną, profilaktyka w postaci suplementacji jest niezbędna.

 

 

Teresa Jaroszyńska
Ekspert ds. produktów Holistic Polska

 

 

Źródła:

[1] Katedra Fizyki Chemicznej – Uniwersytet Opolski: Metale w środowisku,cz.II, wpływ    metali ciężkich na rośliny.

[2] Rocznik Bezpieczeństwa Międzynarodowego 2017 Vol.11, nr 1.

[3] Odżywianie dla zdrowia – Paul Pitchford

[4] International Journal of Probiotics and Prebiotics Vol.No.3/4

[5] Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, Tom 12, str.360

[6] Czytelniamedyczna.pl

[7] The Neal’s Yard Bakery Whole Food – Rachel Haigh

[8] Żywność. Nauka. Technologia. Jakość, 2007, 6(55).

[9] Oddział Roślin Zielarskich w Instytucie Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu.