Być babcią czy dziadkiem to status, nie wiek. Teresa Jaroszyńska, ekspert Holistic Polska 20.01.2023

Być babcią czy dziadkiem to status, nie wiek, bo choć dojrzały, to o tyle szczęśliwy co świadomy minionego czasu i zachęcający do dbania o siebie z radością. Ten status to czas na miłość, tę bezwarunkową.

Z wiekiem, siłami natury nasze parametry obniżają się, co jest powodem gorszego przyswajania wartości odżywczych z pożywienia. Nasz organizm słabiej przyswaja witaminy, minerały, aminokwasy, glukozę, cholesterol, przy czym ani witaminy, ani minerały i inne związki nie mogą wykonać żadnej pracy bez enzymów, które są dostarczane przez trzustkę. Problemy z trawieniem i wchłanianiem poprzez niewystarczającą produkcję kwasu solnego, niedokwaśność, niedobory  enzymów trawiennych prowadzą do niedożywienia organizmu i osłabienia odporności. Detoksykacja organizmu również następuje wolniej, ponieważ nerki i wątroba wykazują osłabione działanie.

Żelazo w organizmie człowieka wchodzi w skład wielu enzymów, tj. katalazy, oksydaz, peroksydaz, dehydrogenaz, cytochromów  oraz reduktazy nukleotydowej i bierze udział w ważnych procesach metabolicznych. Żelazo jest niezbędne w transporcie tlenu i elektronów oraz w syntezie DNA, jest ważne dla aktywności hemoglobiny i mioglobiny, które są jego transporterami. Wspomaga syntezę i katabolizm niektórych hormonów, aktywność limfocytów, fagocytozę, syntezę kolagenu, jak również wspomaga detoksykację ksenobiotyków. Właściwie przebiegający metabolizm żelaza jest bardzo istotny w ochronie organizmu przed stresem oksydacyjnym.

Żelazo jest pierwiastkiem bardzo ważnym dla organizmu, wymagającym uwagi, dlatego że jego niedobór lub nadmiar jest stanem chorobowym. Niedobór prowadzi do niedokrwistości, natomiast nadmiar do hemochromatozy.

Cynk  –  kolejny niezbędny mikroelement, który pełni różne role dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Kumuluje się w mięśniach, kościach, wątrobie, prostacie, nerkach, w przewodzie pokarmowym, płucach i mózgu. Jest wymagany w pracy ponad 300 enzymów syntezy białka, metabolizmu cukrów, lipidów oraz kwasów nukleinowych. Niedobór cynku może być przyczyną zaburzeń w układzie nerwowym, problemów skórnych, zaniku grasicy, natomiast nadmiar cynku może powodować problemy z układem oddechowym, nerwowym, pokarmowym oraz z męskimi narządami płciowymi.

Miedź – obecność miedzi w równowadze jest bardzo ważna dla odpowiednich przemian w organizmie człowieka. Jest pierwiastkiem, którego niedobór lub nadmiar może zaburzać prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Miedź wiąże białka, które odpowiadają za transport tlenu i elektronów. Ten pierwiastek jest składnikiem enzymów, takich jak oksydazy, hydroksylazy, dysmutazy ponadtlenkowej (SOD) oraz oksydazy cytochromowej. Bierze udział w aktywności genów, mielinizacji nerwów oraz działaniu endorfin.

Chrom – pierwiastek w śladowych ilościach, ale niezbędny. Bierze udział w wielu procesach metabolicznych. Uważa się, że między innymi w aktywacji receptora insulinowego, zwiększając wrażliwość komórek na insulinę, może też wykazywać działanie antydepresyjne.

Pierwiastki śladowe również niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu to: selen, mangan, kobalt, molibden, fluor, arsen.

Niezbędne są również witaminy D, A, E, K, C, witaminy z grupy B.

Królowa witamin  –  witamina C  –  czyli kwas L-askorbinowy jest kofaktorem wielu reakcji enzymatycznych w naszym organizmie. Uczestniczy w syntezie kolagenu, katecholamin, L-karnityny. Współdziała z hydroksylazami biorącymi udział w przemianach tłuszczów, np. cholesterolu do kwasów żółciowych. Kwas askorbinowy jest wymagany w procesach przemiany hormonów peptydowych do ich aktywnych form, w syntezie steroidów w korze nadnerczy a także do wchłaniania żelaza. Witamina C wyróżnia się silnymi właściwościami antyoksydacyjnymi. Przyczynia się  do zredukowania uszkodzeń DNA, lipidów oraz białek.

Spośród wszystkich witamin kwas askorbinowy ma wskazania do największego dziennego zapotrzebowania, tj. 1mg/ 1kg masy ciała dorosłego człowieka oraz 2mg/1kg masy ciała dla niemowląt i dzieci. Zapotrzebowanie na witaminę C wzrasta u osób z nadciśnieniem, cukrzycą, kobiet z ciążą mnogą, u palących papierosy, alkoholików oraz u osób żyjących w stresie.

Najlepsze źródła witaminy C są w owocach i warzywach, w tym najbogatsze to: dzika róża, czarna porzeczka, czerwona papryka, natka pietruszki , brukselka, brokuły , kalarepa, pomidory, szpinak, czerwona porzeczka, wszystkie owoce cytrusowe, truskawki.

Narządy o dużej aktywności metabolicznej, czyli nadnercza, mózg, wątroba, trzustka, grasica, siatkówka oka, śledziona, żołądek i płuca potrzebują najwięcej witaminy C i tam występują jej największe ilości.

Uważa się, że występowanie kamieni nerkowych wiąże się ze zwiększoną podażą witaminy C, jednakże wyniki przeprowadzonych dotychczas badań są sprzeczne.

Na pewnym etapie życia doświadczamy problemu suchej skóry. Oczywiście może to być skutek zanieczyszczonego środowiska, czy złej pielęgnacji, ale obecnie uważa się, że jest to wynik zmian w procesie keratynizacji i zawartości lipidów w warstwie rogowej. Badania dowiodły, że udział witaminy C zwiększa barierę lipidową i powoduje różnicowanie się keratynocytów, a więc można wnioskować, że kwas askorbinowy zwiększa warstwę rogową naskórka i tym samym w większym stopniu zatrzymuje wodę. W jednym z badań monitorowano wpływ suplementacji witaminą C na aktywność usuwania  wolnych rodników ze skóry. W badaniu wzięły udział 33 osoby, które otrzymywały kwas askorbinowy lub placebo przez 4 tygodnie. U osób, które spożywały 100mg witaminy C dziennie nastąpił wzrost aktywności wychwytywania wolnych rodników o 22%, natomiast u osób spożywających 180mg wit.C nastąpił wzrost już o 37%. W grupie otrzymującej placebo nie odnotowano żadnych zmian.

Witamina C bierze udział niemal we wszystkich procesach i przemianach w organizmie, wpływa na funkcjonowanie ważnych układów, w tym oddechowy, który jest bardziej narażony na infekcje, układ moczowy, choroby tarczycy, choroby nowotworowe. Badania dowiodły, że dieta bogata w warzywa i owoce z dużą zawartością witaminy C, zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe. Przyjmuje się, że prowadząc zdrowy styl życia i stosując odpowiednią dietę, można uniknąć ok. 40% nowotworów.

Witamina C, działając antyoksydacyjnie, hamuje tworzenie mutagennych N-nitrozwiązków, blokuje reakcje nitrozowania azotanów do nitrozoamin, zwłaszcza, że np. bakterie Helicobacter pylori mogą przekształcić azotany w azotyny. Kwas askorbinowy hamuje działanie bakterii redukując azotyny do tlenku azotu.

Jak wiadomo, wśród roślin, najwięcej witaminy C zawiera dzika róża.

Holistic Strandnypon to jest dzika róża w postaci drobno zmielonego proszku – wykorzystano całe owoce,  czyli skórkę, miąższ z pestkami – wysuszone w temperaturze do 40 stopni, co pozwala zachować maksimum składników odżywczych, następnie zmielone. Zmielone owoce dzikiej róży można zmieszać z wodą, lub z owsianką czy dodawać do koktajlu. Owoce dzikiej róży zawarte w tym produkcie są zbierane w czystych rejonach i mają certyfikat  ekologiczny.

Dla osób wrażliwych na działanie kwasu askorbinowego Holistic przygotował C-vitamin Syraneutral w postaci proszku o neutralnym pH równym 7, co oznacza, że można tę postać witaminy przyjmować bez obaw o problemy żołądkowe. Porcja, to jest ¼ łyżeczki równa 1000mg witaminy C.

Wygodna w użyciu: Holistic C-vtamin Bioflav  – 90 kapsułek z witaminą C, wzbogaconych bioflawonoidami  pochodzącymi z owoców cytrusowych – 1 kapsułka zawiera 500 mg witaminy C oraz 250 mg bioflawonoidów.

Większą dostępnością wykazuje się Holistic C-vitamin liposomal, witamina C w formie liposomalnej. Liposomy to są nośniki, których budowa jest podobna do błon  biologicznych, dzięki czemu łatwo transportują substancje do wnętrza naszych komórek.

Warto zauważyć, że żadna z form witaminy C firmy Holistic Sweden nie zawiera ascorbinianu sodu, który nie jest wskazany dla osób z nadciśnieniem tętniczym oraz ascorbinianu potasu nie zalecanego osobom zażywającym diuretyki oszczędzające potas.

Ciekawostka: witamina C może zapewnić znaczną ochronę przed zmianami wynikającymi z używania kosmetyków, w których zawarte są związki chemiczne przyspieszające proces starzenia.

Teresa Jaroszyńska
Ekspertka Holistic Polska
Prowadzi konsultacje w ramach bezpłatnej ekspertlinii Holistic Polska; 572 312 127

Źródła:

 1/  https://www.woia.pl – witamina-c-rola-i-znaczenie

2/ Problemy Nauk Biologicznych, „Kosmos” – tom 68, str.503-512

3/Odżywianie dla zdrowia, Paul Pitchford

Zadbaj o wewnętrzny spokój właściwym odżywianiem 09.01.2023

Joga, ćwiczenia oddechowe i medytacja to sprawdzone praktyki relaksacyjne. Ale czy wiesz, że obecność w codziennej diecie odpowiednich składników odżywczych może również sprawić, że będziesz bardziej zrelaksowany?
Tutaj dowiesz się więcej o żywności, która aktywuje uspokajającą część układu nerwowego.

Narządy wewnętrzne Twojego organizmu działają lepiej, a Ty czujesz się spokojniejszy – to efekt aktywacji układu przywspółczulnego, czyli uspokajającej części układu nerwowego. Nerw błędny jest największym nerwem układu przywspółczulnego, i odgrywa on ważną rolę w procesie trawienia. Badania wykazały, że wiele chorób na przykład choroby układu krążenia, cukrzyca, stany zapalne i choroby psychiczne, osłabiają nerw błędny. Związek między tym, co jemy, a funkcją nerwu błędnego jest silny. Naukowcy uważają nawet, że możemy zmierzyć wpływ odżywiania na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, dowiadując się, jak wpływa ono na nasz układ nerwowy (1).


Odżywianie układu nerwowego

Prezentujemy kilka wskazówek, w jaki sposób swoją dietą możesz korzystnie płynąć na układ nerwowy.


Stosuj dietę śródziemnomorską
Dieta śródziemnomorska jest najbardziej przebadana na świecie, a jej wpływ na nerw błędny jest niezwykle pozytywny. Badania wykazały, że wyższe spożycie w diecie śródziemnomorskiej warzyw, dobrych tłuszczów i chudych mięs, powoduje uspokojenie układu nerwowego (2).


Kwasy tłuszczowe omega-3
Kwasy Omega-3 mogą pomóc Ci się uspokoić i lepiej trawić pokarm. Kilka badań z udziałem różnych typów osób: zdrowych ochotników, pacjentów, a nawet dzieci, potwierdza, że nasz układ nerwowy intensywnie korzysta z tych składników odżywczych (3).


Witaminy z grupy B
Witaminy z grupy B działają przeciwzapalnie i przeciwutleniająco. Badania wykazały, że mogą być pomocne w utrzymaniu zdrowego układu nerwowego, szczególnie gdy znajdujemy się w stresującym środowisku. (4).


Probiotyki
Vagus oznacza „wędrowca”, nerw błędny wędruje i rozgałęzia się od mózgu do narządów wewnętrznych. Nie tylko do jelit, które mają swój własny układ nerwowy – zwany wręcz „naszym drugim mózgiem”. W badaniach wykazano, że pożyteczne, probiotyczne bakterie są w stanie uspokoić nie tylko żołądek, ale także nasz układ nerwowy (5).


Polifenole
Owoce, warzywa, jagody, kakao, orzechy i inne jaskrawo kolorowe pokarmy z królestwa roślin zawierają potężne mikroelementy zwane polifenolami. To one sprawiają, że arbuz jest czerwony, a jagoda niebieska. Jednocześnie czynią cuda dla naszego zdrowia na wiele sposobów, w tym poprzez kojący wpływ na układ nerwowy. Napój bogaty w polifenole może obniżyć ciśnienie krwi u pacjentów z wysokim ciśnieniem krwi, zwłaszcza jeśli ich układ nerwowy był rozstrojony (6).

Odniesienia:

Young HA, Benton D. Heart-rate variability: a biomarker to study the influence of nutrition on physiological and psychological health? Behav Pharmacol. 2018;29(2 and 3-Spec Issue):140–151


Dai J, Lampert R, Wilson PW, Goldberg J, Ziegler TR, Vaccarino V. Mediterranean dietary pattern is associated with improved cardiac autonomic function among middle-aged men: a twin study Circ Cardiovasc Qual Outcomes. 2010;3(4):366–373.


Christensen JH. Omega-3 polyunsaturated Fatty acids and heart rate variability Front Physiol. 2011;2:84. Published 2011 Nov 16.


Zhong J, Trevisi L, Urch B, et al. B-vitamin Supplementation Mitigates Effects of Fine Particles on Cardiac Autonomic Dysfunction and Inflammation: A Pilot Human Intervention Trial Sci Rep. 2017;7:45322. Published 2017 Apr 3.


Wang H, Lee IS, Braun C, Enck P. Effect of Probiotics on Central Nervous System Functions in Animals and Humans: A Systematic Review J Neurogastroenterol Motil. 2016;22(4):589–605.


Kardum N, Milovanović B, Šavikin K, et al. Beneficial Effects of Polyphenol-Rich Chokeberry Juice Consumption on Blood Pressure Level and Lipid Status in Hypertensive Subjects J Med Food. 2015;18(11):1231–1238.


Problem ze wzdęciami? 6 możliwych przyczyn Daria Łukowska, dietetyczka, propagatorka wiedzy o zdrowiu 04.01.2023

Być może znasz to uczucie nieprzyjemnej pełności w brzuchu, która zwykle występuje po spożyciu posiłku. I nie chodzi tu o po prostu o brzuch wypełniony jedzeniem. Chodzi o sytuację, kiedy spożyty przez Ciebie posiłek wcale nie musiał być duży, a Ty i tak odczuwasz rozdęcie i ucisk brzucha, co zazwyczaj jest skutkiem zbyt dużego gromadzenia się gazów w jelitach. Często towarzyszy temu chwilowe powiększenie obwodu pasa oraz nadmierne oddawanie gazów. Czyli mowa o wzdęciach! Jakie są ich przyczyny?

  1. Wprowadziłeś do diety dużą ilość błonnika
    Błonnik w diecie jest ważny, głownie dlatego, że wspiera rozwój zdrowej mikrobioty jelitowej. Jednak zarówno zbyt mała, jak i zbyt duża ilość błonnika może być niekorzystna dla Twojego zdrowia. Kiedy z dnia na dzień zmieniasz dietę na zdrowszą i zaczynasz jeść nagle dużo więcej warzyw, roślin strączkowych, kasz, orzechów, nasion i pestek – Twój organizm nieprzyzwyczajony do takiej sytuacji może zareagować właśnie wzdęciami! Dlatego zamiast od razu jeść duże ilości błonnikowych produktów, stopniowo dodawaj je do diety, zwiększając ich ilość w ciągu kolejnych dni. To też ważna wskazówka dla osób, które z dnia na dzień postanawiają przejść na dietę wege. Jeśli nagle zaczynasz jeść ogromne ilości strączków i warzyw, a dotychczas nie miałeś ich aż tak dużo w swojej diecie – to Twoja mikrobiota nie jest na to gotowa. Rób to stopniowo i daj czas bakteriom jelitowym na przystosowanie się. W takim momencie można również wspierać swój organizm suplementacją enzymów i probiotyków, które mogą wspierać organizm. Jednak rodzaj enzymów i probiotyków musi być zawsze dobierany indywidualnie. Wprowadzając większe ilości błonnika do swojej diety pamiętaj również o piciu wody. Niewystarczające nawodnienie może prowadzić do zaparć, a to z kolei może prowadzić do wzdęć – gromadzenie się kału w jelitach może utrudniać wydalanie gazów i nasilać wzdęcia.
  2. Jesz zbyt szybko
    Banalne, a jednak dość powszechne. Żyjemy szybko. Większość z nas żyje szybko. Co przekłada się również na sposób jedzenia – jedzenie w biegu, nieuważne, w trakcie którego robimy kilka rzeczy jednocześnie. Ale jeśli nie poświęcasz uwagi procesowi jedzenia – to może skończyć się właśnie wzdęciami! Trawienie składa się z kilku etapów, a gdy jemy w pośpiechu to rzadko dbamy o dokładne gryzienie i rozdrobnienie pokarmu. I tak niedostatecznie rozdrobnione, nieodpowiednio strawione cząsteczki, które trafiają dalej do jelita grubego, a to z kolei może powodować nieprzyjemne dolegliwości takie jak nadmierna produkcja gazów i właśnie wzdęcia. Co ciekawe, jedzenie szybko, w pośpiechu, może dodatkowo powodować, że połykasz przy tym dużo powietrza, które z kolei może być kolejną przyczyną wzdęć. Podobnie dzieje się, gdy pijesz dużo gazowanych napojów, zwłaszcza popijając nim jedzenie, żujesz gumę, pijesz przez słomkę czy palisz papierosy.
  3. Jesz dużo ciężkostrawnych produktów
    Poza nieprawidłowo smażoną żywnością, ciężkostrawne dla organizmu mogą być również takie warzywa jak kapusta, brokuły, kalafior czy nasiona roślin strączkowych. Wszystko to za sprawą zawartych w nich oligosacharydów (rodzaj cukrów znajdujących się między innymi w strączkach – mogą nasilać przykre dolegliwości jelitowe) – podczas gotowania przenikają one do wody, dlatego suche strączki powinny być najpierw przepłukane i namoczone, a z kolei te z puszki bądź słoika – kilkukrotnie wypłukane. Dzięki temu zmniejszysz prawdopodobieństwo występowania gazów i uczucia wzdętego brzucha. Z kolei jeżeli jesteś na początku swojej przygody z jedzeniem roślin strączkowych to dobrym wyborem jest rozpoczęcie od tych drobniejszych, jak na przykład soczewica. Jej trawienie jest lżejsze dla organizmu, a tym samym niesie ze sobą mniejsze ryzyko wzdęć. Jednak dotyczy to zdrowych osób – jeżeli zmagasz się z IBS, czyli zespołem jelita drażliwego czy SIBO, nawet małe ilości tych produktów mogą nasilać te nieprzyjemne dolegliwości. W tym przypadku warto znaleźć przyczynę problemu i spróbować się go pozbyć poprzez odpowiednie leczenie i dietoterapię.
  4. Nadużywasz leków „na zgagę”
    Uczucie pełności w żołądku może również wynikać z problemów z odpowiednią ilością kwasu solnego w żołądku, a nadużywanie leków bez recepty, które zobojętniają kwas solny w żołądku może tylko pogarszać ten problem. Wiele osób tkwi w błędnym kole problemów ze zgagą i pełnością w żołądku oraz leków bez recepty z serii tych „na zgagę”, które zazwyczaj ostatecznie nasilają ten problem. Tu wsparciem może okazać się suplementacja kwasu solnego. Jednak tu ponownie – kwestia indywidualna, bo chociażby przy podrażnionej śluzówce żołądka czy wrzodach – taki suplement będzie niewskazany.
  5. Nie tolerujesz laktozy
    Nawet jeżeli kiedyś dobrze tolerowałeś nabiał, to musisz wiedzieć, ze wraz z wiekiem spada aktywność laktazy – czyli enzymu niezbędnego do rozkładu laktozy znajdującej się właśnie w produktach mlecznych. Wtedy zbyt duże spożycie laktozy może kończyć się nasileniem dolegliwości jelitowych takich jak uczucie przelewania w brzuchu, nadmierna produkcja gazów, wzdęcia czy biegunki. Jest to jednak kwestia indywidualnej tolerancji – w przypadku produktów mlecznych największą ilość laktozy zawiera mleko, z kolei fermentowane produkty mleczne takie jak kefir, maślanka czy jogurt są z reguły tolerowane już nieco lepiej. Na rynku jest coraz więcej produktów w wersji bez laktozy, więc jeżeli nagle drastycznie zwiększyłeś udział produktów mlecznych w swojej diecie i zaobserwowałeś nasilenie wzdęć, warto rozważyć wprowadzenie takich zamienników.
  6. Nadużywasz słodzików
    Szukając zamienników cukru natrafisz na słodziki takie jak ksylitol, sorbitol czy erytrytol. Ułatwiają one „odchudzenie” niektórych bardziej kalorycznych przepisów, a przede wszystkim – pomagają zredukować w nich nadmiar cukrów prostych. I choć w małych ilościach słodziki te nie powinny stanowić większych problemów, to spożywane w nadmiarze mogą powodować dolegliwości trawienne. Dzieje się tak dlatego, że słodziki te należą do grupy polioli – substancji chemicznych należących do grupy alkoholi wielowodorotlenowych, charakteryzujących się słodkim smakiem. Są one słabo wchłaniane w jelicie cienkim, natomiast stanowią świetną pożywkę dla bakterii zamieszkujących jelito grube, gdzie te słodziki ulegają fermentacji. I jest to działaniem pozytywnym, jednak ich nadmierne spożycie może już prowadzić do takich dolegliwości jak wzdęcia, gazy czy biegunki. Dlatego jeśli zmagasz się z wzdęciami na co dzień, warto nie nadużywać słodzików i raczej stosować je z umiarem, jednocześnie zwracając uwagę na ich ukryte źródła takie jak bezcukrowa guma do żucia, czy napoje „0 kalorii”.

Jak widzisz, przyczyn może być wiele, dlatego warto obserwować swój organizm i swoją indywidualną tolerancję na poszczególne produkty, pamiętając jednocześnie o podstawowych zmianach jakie można wprowadzić w swoje życie. Być może wcale nie potrzebujesz kolejnej diety eliminacyjnej, a wystarczy zadbać o podstawy opisane w tym artykule. Jednak jeżeli zmagasz się z tym problemem od dłuższego czasu warto rozważyć szerszą diagnostykę, ponieważ wzdęcia mogą towarzyszyć takim zaburzeniom zdrowotnym jak IBS, SIBO czy celiakii, dlatego jeżeli jakiekolwiek modyfikacje w diecie i stylu życia nie przynoszą Ci ulgi, koniecznie udaj się do specjalisty.

Daria Łukowska
dietetyczka, propagatorka wiedzy o zdrowiu na kanale youtube „Forma na życie”

Prawidłowe trawienie drogą do budowania odporności organizmu. Teresa Jaroszyńska, ekspertka Holistic Polska 20.12.2022

Trawienie to proces enzymatyczny, tworzący reakcję podwójnej wymiany, w wyniku której powstają nowe związki chemiczne. Pod wpływem tego działania dochodzi do zamiany związków wielkocząsteczkowych w prostsze w celu ich wchłonięcia i przyswojenia przez organizm. W procesie trawienia zaangażowanych jest wiele mechanizmów i układów, w tym: hormonalny, pokarmowy, krwionośny, autonomiczny układ nerwowy, które z udziałem enzymów trawiennych doprowadzają do rozbicia składników pokarmowych do takiej formy, którą przewód pokarmowy wchłonie do dalszych przemian i docelowych przekazów. Enzymy niezbędne w procesie trawienia dzielą się na trzy kategorie, tj. trawienne, metaboliczne oraz pochodzące z pożywienia.


Enzymy trawienne powstają w organizmie i odpowiedzialne są za wchłanianie oraz dystrybuowanie składników odżywczych do organów, tkanek i komórek w naszym organizmie. Enzymy metaboliczne również naturalnie powstają w naszym organizmie. Ich celem jest wzrost i utrzymanie w dobrej kondycji tkanki i organy organizmu. Kluczowe dla enzymów metabolicznych jest ich działanie w zakresie usuwania produktów rozkładu i substancji odpadowych, tym samym enzymy metaboliczne ochraniają komórki organizmu przed zanieczyszczeniami pochodzącymi od produktów rozkładu. Enzymy pochodzące z zewnątrz, czyli z pożywienia oraz z suplementowania, współpracują i wspierają pracę enzymów trawiennych.


Problemy trawienne, wynikające z nieprawidłowo przebiegającego procesu enzymatycznej hydrolizy (przemian, wchłaniania, przyswajania), dają o sobie znać uczuciem pełności, ciężkości w żołądku, wzdęciami, dyskomfortem w jelitach. Wówczas mamy do czynienia z niestrawnością, co jest związane z niewystarczającym wydzielaniem enzymów trawiennych.


Każde białko obecne w pożywieniu rozkładane jest w układzie pokarmowym na pojedyncze aminokwasy i w takiej postaci jest wchłaniane do krwi, następnie dostarczane do komórek, gdzie staje się materiałem budulcowym. Proces trawienia białka odbywa się z udziałem enzymów proteolitycznych, zwanych peptydazami. Na peptydazy składają się egzopeptydazy (aminopeptydazy, karboksypeptydazy) oraz endopeptydazy(pepsyna, trypsyna, chymotrypsyna). Egzopeptydazy rozkładają wiązania skrajne w łańcuchach polipeptydowych, odszczepiając pojedyncze aminokwasy z wolną grupą aminową (aminopeptydazy) lub z wolną grupą karboksylową (karboksylopeptydazy). Wszystkie peptydazy są wydzielane w formie proenzymów nieaktywnych – aktywacji ulegają kiedy docierają do miejsca swojego przeznaczenia. Przed aktywnymi enzymami ściany przewodu pokarmowego chronione są warstwą śluzu. Trawienie białek odbywa się w żołądku przy udziale enzymu pepsyna, w dwunastnicy działają enzymy: trypsyna, chymotrypsyna oraz karboksypeptydaza trzustkowa, następnie w dalszych odcinkach jelita cienkiego działają: aminopeptydaza, karboksypeptydaza i dipeptydaza.


Obniżenie aktywności życiowej, osłabienie siły mięśniowej, zmiany w pracy i aktywności narządów w ciele , osłabienie odporności są konsekwencją niedoborów żywieniowych, a te wynikają z niedoborów energii, białek oraz makro- i mikroskładników odżywczych. Należy tu nadmienić, że niedobór może wystąpić również przy nadmiernej lub zbilansowanej podaży białka i energii.


Układ mięśniowy traci masę i objawia się bólem podczas jakiejkolwiek stymulacji. Ubytek masy mięśniowej dotyczy również mięśnia serca, co może być powodem bradykardii i niewydolności krążenia, czy ubytek masy mięśni przepony, który ma wpływ na siłę mięśni oddechowych. Do niedożywienia organizmu prowadzą problemy z trawieniem i wchłanianiem – tak się dzieje, kiedy dochodzi do zmiany flory bakteryjnej w jelitach, zmniejszenia wydzielania kwasu solnego, soku trzustkowego, żółci, niedoboru enzymów trawiennych. Przyjmowane leki w chorobach przewlekłych, choć wykazują działanie terapeutyczne, to jednak w skutkach ubocznych mogą powodować sporo objawów szkodliwych, takich jak: biegunki lub zaparcia, uczucie pełności, zaburzenia smaku, nudności, wymioty. W tych przypadkach dochodzi do interakcji pomiędzy składnikami pożywienia a lekami i tworzenia się nowych powiązań o różnej swoistości. Leki mogą prowadzić do niedoborów poprzez dystrybucję i zmiany w metabolizmie wchłaniania i wydalania składników pokarmowych.


Proces trawienia rozpoczyna się już w jamie ustnej, następnie w żołądku i w pewnym stopniu przetrawiony pokarm przechodzi do jelita cienkiego; na każdym etapie tego procesu wykorzystywane są enzymy, bez których nie zajdzie żadna reakcja chemiczna w naszym organizmie. Dobre funkcjonowanie w zdrowiu jest uzależnione od jakości spożywanych pokarmów, składu, kaloryczności i zawartości składników bioaktywnych, a te mają duży wpływ na utrzymanie organizmu w dobrostanie, jak również na poprawę zdrowia w chorobach układu krążenia, nadciśnieniu, nowotworach, otyłości, osteoporozie i cukrzycy typu 2.


Źródłami ważnych dla organizmu składników są produkty nabiałowe i jego przetwory, mięso, jajka, ryby takie jak łosoś, sardynka, makrela, śledź, pszenica, kukurydza, ryż, sorgo, amarantus; pokarmy surowe bogate w enzymy to kiełki, ananas, papaja, mango, kiwi, awokado, pyłek pszczeli, miód, warzywa kiszone.
Zioła i przyprawy wspomagające trawienie, np.: mniszek, koper włoski, mięta, rumianek, imbir, kardamon, czarny pieprz, oregano, tymianek, kurkuma, kolendra. Można też rozważyć wysokiej jakości suplementy z enzymami trawiennymi.


Holistic Måltidsenzym daje wsparcie procesowi trawienia dzięki zawartym enzymom trawiennym, które pomagają rozkładać białka, tłuszcze, błonnik i węglowodany. Produkt ten jest całkowicie roślinny, a enzymy są aktywne od pH 3,0 do pH 9,0, dzięki temu mogą działać w całym przewodzie pokarmowym. Wskazane jest spożywać 1-2 kapsułki 3 razy dziennie do posiłków. Można podawać również dzieciom od 1 roku życia, w ilości odpowiednio podzielonej zawartości kapsułki.


Holistic Magsyrabalans ze specjalnym skierowaniem do osób z niedoborem kwasu solnego, który jest absolutnie niezbędny, by trawienie w żołądku mogło przebiegać prawidłowo. Kwas solny jest bardzo kwaśny i powinien wytwarzać odczyn pH 2, pobudzając w ten sposób enzym rozkładający białka, tj. pepsynę, która jest najbardziej aktywna właśnie przy pH 2. Niski poziom odczynu pH jest także konieczny do tego, by pożywienie mogło być przesuwane porcjami do dwunastnicy i by stymulować uwalnianie enzymów z trzustki oraz żółci z pęcherzyka żółciowego. Zalecane jest spożywać 1-2 kapsułki dziennie podczas posiłku.


Holistic Glutazym – enzymy rozkładające gluten – przeznaczony dla osób wrażliwych na gluten, które w różnych okolicznościach, mimo wrażliwości na to białko, spożywają produkty zawierające gluten. Glutazym zawiera połączenie enzymów proteolitycznych (proteaz), które „przecinają” białko glutenu na mniejsze peptydy lub pojedyncze aminokwasy. Badania wykazały, że ta kompilacja enzymów w Glutazymie obniża poziom przeciwciał IgA przeciw gliadynie i zmniejsza refluks u osób badanych. Wystarczy przyjmować 1 kapsułkę dziennie podczas posiłku.

Teresa Jaroszyńska
Ekspertka Holistic Poland,
prowadząca Ekspertlinię Holistic +48 572 312 127


Źrodła:
1/ https://nowfoods.com.pl_enzymy
2/ https://zpe.gov.pl/ trawienie_białek_w_przewodzie_pokarmowym
3/ https://jms.ump.edu.pl/uploads/2011/3/209_3_80_2011
4/ ptnz.sggw.pl/wp-content/uploads/2018/05

7 przedświątecznych wskazówek dla Twojego żołądka 12.12.2022

Święta tuż tuż, a wraz z nimi przyjęcia świąteczne, grzane wino, świąteczne wypieki i inne przysmaki, które sprawiają, że żołądek musi wytrzymać pewien stres. Jak sprawić, żeby żołądek był w dobrej kondycji i miał energię nawet w grudniu i w okresie świąteczno-noworocznym?

Dziś mamy dla Was 7 wskazówek, które pomogą utrzymać żołądek w dobrej kondycji i zapewnią dobre samopoczucie w te Święta:

  1. Pij wodę
    W świątecznych napojach, takich jak grzane wino, bożonarodzeniowy poncz, bożonarodzeniowe piwo i napoje bezalkoholowe, jest dużo cukru. Wypij mały kubek grzanego wina lub mały kieliszek bożonarodzeniowego ponczu, jeśli masz na to ochotę. Pij dużo wody i śmiało doprawiaj ją gałązkami mięty, plasterkami melona, ​​kawałkami jabłek, owocami cytrusowymi lub mrożonymi jagodami, aby urozmaicić smak.
  2. Dodaj więcej zielonych potraw na świąteczny stół
    Świąteczne menu zawiera dużo ciężkostrawnych potraw, takich jak mięso i ciasta. Pamiętaj, aby dodać więcej zieleni na świąteczny stół, aby twój żołądek czuł się dobrze. Zapraszamy do ucztowania na jarmużu, czerwonej kapuście, brukselce i brokułach. Twórz apetyczne, kolorowe sałatki, piecz warzywa korzeniowe w piekarniku, a zamiast masła i sera zaproponuj warzywne frytki. Hummus lub przecier z bakłażana dobrze smakuje jako dodatek do większości potraw.
  3. Wybierz pożywne świąteczne potrawy
    W łososiu, śledziu, flądrze i krewetkach jest mnóstwo dobrych dla zdrowia tłuszczów omega-3. Omega-3 jest składnikiem, którego często brakuje w naszej zachodniej Pmega-3 jest kwasem tłuszczowym, pełniącym bardzo wiele funkcji w organizmie.
  4. Pozbądź uczucia pełności w jamie brzusznej
    Wybieraj pokarmy, które sprawiają, że czujesz się zbyt syty i które działają bardziej jako wypełniacze niż odżywianie, takie jak biały chleb, ciasta.
  5. Jedz do syta i wspomagaj trawienie
    Dobrą praktyczną zasadą ułatwiającą trawienie jest spożywanie posiłków z umiarem. Prawidłowo przeżuwaj jedzenie i nie podjadaj zbyt dużo, pozwól żołądkowi odpocząć między posiłkami. Skorzystaj z suplementów zawierających enzymy trawienne i jony chlorkowe, które pomagają rozkładać żywność. (Link do naszych produktów)
  6. Zadbaj o ruch
    Staraj się każdego dnia spędzić trochę czasu na zewnątrz, dużo się ruszaj i korzystaj ze światła dziennego. Grudzień jest najciemniejszym miesiącem i dlatego musimy wykorzystać jak najmocniej godziny światła. Najlepiej wyjść rano i jeśli pogoda na to pozwala, nie zakładać czapki ani okularów przeciwsłonecznych, aby wpuść jak najwięcej światła do oczu, co wspomaga biologiczny rytm organizmu i może pomóc lepiej spać w nocy.
  7. Nie dokładaj sobie stresów
    Grudzień to dla wielu bardzo intensywny miesiąc. Spróbuj ustalić priorytety wśród swoich zobowiązań, powiedz „nie”, jeśli nie możesz wziąć wszystkiego na siebie. Pomyśl o Bożym Narodzeniu jako czasie regeneracji, w którym możesz robić wszystko z umiarem. Porządnie sprzątaj, dekoruj, jeśli chcesz i czerp z tego energię, serwuj gościom świąteczne potrawy, ogranicz świąteczne prezenty, ogranicz pracę i upewnij się, że robisz rzeczy, które sprawiają, że czujesz się dobrze, i które dodają Ci energii. Dbaj o siebie i priorytetowo traktuj odpoczynek i regenerację!
Suplementacja przeciwzapalna -okiem eksperta. Daria Łukowska, dietetyczka 05.12.2022

Stan zapalny to rodzaj reakcji obronnej organizmu w celu wyeliminowania szkodliwego czynnika, za którego rozwój jest odpowiedzialny układ odpornościowy. Jednak stan zapalny możemy podzielić na dwa rodzaje: ostry i przewlekły. Ten ostry pojawia się wtedy, gdy doświadczamy urazu, czy zmagamy się z infekcją bądź reakcją alergiczną i trwa zwykle kilka-kilkanaście dni, a dowiemy się o nim wykonując badanie morfologii, w tym OB i CRP.

Z kolei przewlekły stan zapalny rozwija się w organizmie powoli, przez co trudniej dowiedzieć się o jego istnieniu. Może występować w organizmie na skutek niezdrowego stylu życia, nadmiaru tkanki tłuszczowej, używek czy przewlekłego stresu, a jego obecność upośledza funkcjonowanie całego układu odpornościowego. Nie ma za bardzo jak zbadać, czy mamy przewlekły stan zapalny, warto jednak mieć świadomość co może nasilać powstawanie stanów zapalnych w organizmie i jak sobie z nim radzić.

Poza standardowymi radami dotyczącymi zdrowego stylu życia, które i w tym przypadku mają duże znaczenie: dobrej jakości sen, niskoprzetworzona i dobrze zbilansowana dieta wspierająca mikrobiotę jelit, regularna i umiarkowana aktywność fizyczna czy redukcja stresu – dodatkowo sprawdzić się ty mogą dobrej jakości suplementy diety o działaniu przeciwzapalnym. Te, które według badań naukowych wykazują takie działanie, to:

  1. Kurkumina – ma silne działanie antyzapalne, zmniejszając ekspresję białek, które biorą udział w procesie zapalnym, a także może sprzyjać zmniejszaniu stanów zapalnych indukowanych lipopolisacharydami bakteryjnymi (toksyny występujące w błonie zewnętrznej bakterii gram-ujemnych), co z kolei powinno zmniejszać stany zapalne jelit, a także modulować oś jelitowo-mózgową. Ze względu na problem z biodostępnością kurkuminy, decydując się na suplement warto zwrócić uwagę na jego formę. Najlepszym wyborem wydaje się być kurkumina liposomalna lub w formie miceli. W kontekście działania p/zapalnego badania sugerują dawki rzędu 500-1000 mg dziennie. I przypominam, że niestety nie osiągniemy tego samego, dodając szczyptę czy nawet łyżeczkę kurkumy do posiłków. Kurkumina tam zawarta wchłonie się w tak małej ilości, że trudno będzie oczekiwać od niej przeciwzapalnego działania. Choć oczywiście to dobra przyprawa, wpływająca pozytywnie chociażby na trawienie.
  • Kwasy Omega-3 – suplementacja kwasami omega-3 w szczególności EPA i DHA może zmniejszać stany zapalne w organizmie, hamując wydzielanie cytokin prozapalnych oraz zwiększając wydzielanie cytokin przeciwzapalnych. Badania sugerują również, że suplementacja kwasami omega-3 może wpływać na obniżenie CRP, czyli markeru ostrego stanu zapalnego toczącego się w organizmie. Choć dawkę suplementacji zawsze dobieramy indywidualnie, to warto wiedzieć, że jeśli chodzi o wywołanie działania p/zapalnego w badaniach naukowych używa się dawkach rzędu 1-2 g kwasów Omega 3 na dobę.
  • Kwercetyna – badania sugerują, że suplementacja kwercetyną może obniżać liczbę cytokin prozapalnych oraz zwiększać aktywność enzymów antyoksydacyjnych. W badaniach mówi się o dawkach rzędu 1000 mg na dobę.
  • EGCG – polifenolowy związek występujący w zielonej herbacie, czyli galusan epigallokatechiny, może również zmniejszać poziom markerów stanu zapalnego. W badaniach brano pod uwagę dawki rzędu od 400 mg do 1 g.
  • Colostrum – w pozytywny sposób wpływa na nabłonek jelitowy oraz funkcjonowanie bariery jelitowej, a tym samym może zmniejszać stany zapalne w organizmie. W jednym z badań zaobserwowano redukcję nadmiernej przepuszczalności bariery jelitowej po stosowaniu colostrum przez 20 dni w dawce 2 x 500 mg/dobę.

Zawsze jednak suplementacja będzie tu dodatkiem, przysłowiową kropką nad i – jeśli na co dzień przejadasz się, w dodatku są to zazwyczaj mocno przetworzone produkty, nadużywasz alkoholu czy palisz papierosy i prowadzisz generalnie niezdrowy styl życia – to zawsze zacznij od podstaw. Naprawdę warto.

Tekst nie stanowi porady medycznej, a dawki suplementacyjne zawsze należy dobierać w zależności od indywidualnych potrzeb.

Daria Łukowska
Dietetyczka, popularyzatorka nauki.
Autorka serii na kanale YT „Wiedza na życie”

Źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5409709/ https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7828240/

Lara Costantini i in. Impact of Omega-3 Fatty Acids on the Gut Microbiota. Int J Mol Sci. 2017 Dec; 18(12): 2645.] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5409709/

Odporny organizm, a może nawet nietykalny dla grzybów, pasożytów i wirusów? Czy to możliwe? Teresa Jaroszyńska, ekspertka Holistic Polska 24.11.2022

Siła układu odpornościowego decyduje o tym czy zachorujemy, czy też silniejsze będą czynniki patogenne. W okresie jesienno-zimowym przy zmiennej pogodzie i odpowiedniej dawce stresu, czynniki chorobotwórcze mają otwartą drogę do penetrowania naszych organizmów i tworzenia punktów zapalnych.  Firma Holistic Sweden przygotowała nalewkę, która pomoże nam przygotować się na taki czas. Wesprze w budowaniu odporności, pomoże zabezpieczyć się przed grzybami i pasożytami, jak również wpłynie na lepsze trawienie w celu lepszego przyjmowania wartości odżywczych i terapeutycznych. Na tę propozycję budowania i utrzymania odporności organizmu składa się najlepiej dobrana kompozycja następujących ziół:

Wyciąg z korzenia traganka błotniastego (Astragalus membranaceus) zaliczany do najważniejszych roślin starożytnej medycyny azjatyckiej. Również w Polsce ta roślina znana jest i stosowana  od średniowiecza w celu wzmacniania organizmu i podnoszenia energii. Traganek błotniasty zawiera 14 polisacharydów, 60 różnorodnych flawonoidów i ponad 160 saponin, z których wyróżniają się astragalozyd I, II, IV oraz izoastragalozyd I, II, co stanowi 80% saponin w traganku. Związki zawarte w traganku wyznaczają  jego właściwości lecznicze, a badania wykazują jego działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, immunomodulujące, przeciwnowotworowe, hipolipemizujące, hipoglikemizujące, hepatoprotekcyjne, wykrztuśne i moczopędne; ponadto zwiększają aktywność telomerazy chromosomów, co oznacza wydłużenie czasu przeżycia komórek. Wyciąg z traganka, hamując rozpad kolagenu i pobudzając proliferację fibroblastów, ma wpływ na spowolnienie procesu fotostarzenia skóry powodowany promieniami UV.  

Wiele wskazuje na to, że traganek błotniasty jest jednym z tych ziół, które mogą mieć wpływ na wydłużenie życia w dobrym zdrowiu, sprawności i ogólnie pojętej witalności.

Kolejnym składnikiem biorącym udział  w stanowieniu o jakości nalewki jest wyciąg z liści tymianku (Thymus Vulgaris). Tymianek znany jako przyprawa do mięs, ryb i warzyw jest starą rośliną uprawną, wywodzi się z rejonu Morza Śródziemnego, obecnie występuje powszechnie również na terenie Polski. Ziele tymianku jest źródłem olejku eterycznego ok. 3,5%, garbników ok. 10%, flawonoidów, związków tri terpenowych i kwasów wielofenolowych. Reprezentatywny dla olejku eterycznego jest tymol, który sprawdza się jako środek przeciwrobaczy, stosowany do leczenia zakażenia tęgoryjcem dwunastniczym i włosogłówką, jak również do dezynfekcji jamy ustnej i gardła. Znajduje zastosowanie jako środek antyseptyczny i konserwujący w produkcji preparatów farmaceutycznych. Flawonoidy zawarte w tymianku wykorzystywane są do produkcji preparatów stosowanych w leczeniu stanów zapalnych, np. w gośćcu, zapaleniu korzonków nerwowych oraz do terapii przeciwzakrzepowej. Całe liście zarówno świeże jak i suszone stosuje się w schorzeniach dróg oddechowych, przewodu pokarmowego, a także jako środek moczopędny i pobudzający apetyt.

Wyciągi z tymianku wchodzą w skład syropów wykrztuśnych i przeciwkaszlowych, kropli i tabletek do ssania; tymol usprawnia pracę rzęsek oskrzeli, co jest przydatne przy infekcjach bakteryjnych gardła. Flawonoidy i fenole zawarte w tymianku mają działanie rozkurczowe i ograniczają powstawanie toksycznych amin biogennych w jelicie grubym. Bogactwo tymianku przejawia się również w posiadaniu witamin A, C, E, K oraz witamin z grupy B – wpływających pozytywnie na układ nerwowy oraz minerałów takich jak selen, żelazo, wapń, mangan, magnez i potas. Wyróżniają się magnez i mangan, które odpowiadają za prawidłową pracę układu mięśniowego i nerwowego; selen normuje pracę tarczycy i wspiera układ odpornościowy; potas pomaga zachować równowagę kwasowo-zasadową, a wapń wzmacnia kości i zęby.

Związki zawarte w olejku eterycznym tymianku działają bakteriobójczo, grzybobójczo i przeciwwirusowo. Wykazują działanie przeciwbakteryjne wobec bakterii Gram (+) i Gram (-), również wobec patogennych szczepów Bacillus subtilis, Escherichia coli, Klebsiella pneumoniae, Staphylococcus aureus. Uważa się, że tymol ma właściwości antymutageniczne, przeciwzapalne oraz przeciwnowotworowe. Karwakrol zawarty w olejku eterycznym tymianku, choć ma podobne właściwości do tymolu, to jednak szczególnie zwraca się uwagę na jego właściwości przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne.

Ekstrakty roślinne i olejki eteryczne z tymianku pobudzają system immunologiczny do szybszego i przynoszącego rezultaty działania, wpływają korzystnie na naturalne mechanizmy odpornościowe organizmu.

Kolejny składnik nalewki to wyciąg z krwawnika pospolitego (Achillea millefolium) , jego lecznicze właściwości wykorzystywane były już w czasach starożytnych  przez Greków i Rzymian, choć niektóre badania wskazują, że znane były jeszcze w czasach prehistorycznych. Łacińska nazwa krwawnika (Achillea millefolium) prawdopodobnie pochodzi od imienia Achillesa, który jak głosi legenda, opatrywał rany swoich żołnierzy podczas wojny trojańskiej. Aktualnie występuje w rejonach o klimacie umiarkowanym, czyli w całej Europie, częściowo w Azji i Ameryce, w Polsce występuje na całym obszarze.

Aktywność farmakologiczna Achillea millefolium jest uzależniona od zawartości olejku eterycznego i związków fenolowych. Ziele krwawnika pospolitego zawiera olejek eteryczny, kumaryny, flawonoidy, laktony seskwiterpenowe, triterpeny, garbniki, poliacetyleny, sterole, kwasy organiczne, dzięki czemu charakteryzuje się aktywnością biologiczną wielokierunkową. Wyciągi z ziela krwawnika wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwartretyczne, przeciwutleniające, przeciwdrobnoustrojowe, moczopędne i rozkurczowe. Stosuje się je wewnętrznie, np. w leczeniu zapaleń stawów, w nieżytach przewodu pokarmowego, braku łaknienia, a także zewnętrznie w celu łagodzenia stanów zapalnych skóry i błon śluzowych. Jedną z głównych zalet stosowania krwawnika jest wspieranie i wzmacnianie procesów trawiennych, hamowanie krwawień wewnętrznych i zewnętrznych. Znajduje zastosowanie również w kosmetyce, dzięki właściwościom ściągającym pomaga oczyścić cerę i zamykać pory skóry twarzy.

Wyciągi z tych roślin zostały wykorzystane przez szwedzkich specjalistów do stworzenia suplementu diety Holistic Immun Tinktur. Składniki zawarte w tym suplemencie mogą pomóc przygotować nasz organizm do tego okresu w ciągu roku, w którym najłatwiej o infekcje.

Dzienna porcja do spożycia: 1 – 2 ml wymieszać w szklance wody 1 – 3 razy dziennie.

1 buteleczka Holistic Immun Tinktur wystarcza na około 1 miesiąc.

Teresa Jaroszyńska
Ekspertka Holistic Poland,
prowadząca Ekspertlinię Holistic +48 572 312 127

Źródła:

1/https://www.meapharma.pl/monografia_Astragalus

    Bernardes de Jesus B, Schneeberger K, Vera E Tejera A, Harley CB, Blasco MA(2011)

    The telomerase activator TA-65

2/ „Rośliny lecznicze i bogate w witaminy”- P. Czikow, J. Łaptiew/ Państwowe Wyd. Rolnicze i Leśne

3/ https://wyd.edu.pl/ Czasopisma_naukowe/PPA/IwP2018/Iwp2019.

4/ https://www.jagiellonskiecentruminnowacji.pl

Ważne jest, aby się wysypiać, i by to robić przez cały tydzień! 21.11.2022

W dzisiejszym szybkim tempie sen jest często poświęcany. Problemy ze snem stają się coraz bardziej powszechne. Wielu z nas może się wydawać, że nadrobi zaległości w weekend. Ale czy to wystarczy?

Więcej snu to za mało

Potrzeba snu jest kwestią indywidualną. Jednak według National Sleep Foundation dorośli (w wieku 26-64 lat) na ogół potrzebują 7-9 godzin snu, a seniorzy (powyżej 65 lat) 7-8 godzin snu. Mniej niż 6 godzin snu dla dorosłych i 5-6 godzin dla osób starszych uważa się za niedobór snu.[1] Niestety problem ten nasilił się. W 1998 r. 12 proc. populacji USA spało mniej niż 6 godzin, w latach 2007-2010 liczba ta sięgała 37 proc.[2]. W Szwecji od lat 90. gwałtownie wzrosła liczba zaburzeń snu. Około 25 procent osób nie wysypia się  kilka razy w tygodniu, a wielu często śpi 1-2 godziny mniej niż powinno.[3]

Konsekwencje zbyt małej ilości snu?

Jak już stwierdzono potrzeba snu jest kwestią indywidualną. Niektórzy krótko śpiący czują się całkowicie wypoczęci po mniej niż sześciu godzinach snu. W takich przypadkach nie musi występować zwiększone ryzyko problemów zdrowotnych.[4] Jednak badania wykazały silny związek między zbyt małą ilością snu, a otyłością, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. Obwód talii staje się większy, a procent tkanki tłuszczowej wzrasta. Zbyt mało snu może zwiększyć ryzyko otyłości o 45 procent. Brak snu może również na dłuższą metę podnosić ciśnienie krwi, powodować więcej stanów zapalnych w organizmie, zwiększać ryzyko cukrzycy typu 2, problemów sercowo-naczyniowych i nie tylko.2

Czy wystarczy dobrze wyspać się w weekend?

Nie, niestety tak to nie działa. Nie, jeśli spojrzysz na poziom cukru we krwi i wrażliwość na insulinę. W małym badaniu 15 mężczyznom w wieku 20 lat zapewniono pięć nocy (tydzień pracy) niewystarczającej ilości snu, a następnie dwie noce (weekend) odpowiedniego snu. Zgodnie z wcześniejszymi badaniami ich wrażliwość na insulinę znacznie spadała, gdy spali za mało. Po prostu ich organizmy stały się bardziej odporne na insulinę. I niestety dwie dobrze przespane noce nie wystarczyły, by odzyskać równowagę.[5] Musimy więc dać sobie wystarczająco dużo czasu na sen – przez cały tydzień!

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu o wadze jakości snu z Darią Łukowską autorką książki „
Jak spać, żeby się wyspać” <TUTAJ>

Odniesienia:

[1] Hirshkowitz M, Whiton K, Albert SM, et al. National Sleep Foundation’s sleep time duration recommendations: methodology and results summary. Sleep Health. 2015;1(1):40‐43. doi:10.1016/j.sleh.2014.12.010

[2] Dashti HS, Scheer FA, Jacques PF, Lamon-Fava S, Ordovás JM. Short sleep duration and dietary intake: epidemiologic evidence, mechanisms, and health implications. Adv Nutr. 2015;6(6):648‐659. Published 2015 Nov 13. doi:10.3945/an.115.008623

[3]https://www.stressforskning.su.se/polopoly_fs/1.230059.1427289971!/menu/standard/file/Introduktion%20till%20sömn%20webb.pdf

[4] https://ki.se/forskning/nyfiken-pa-somnbrist-nar-john-blund-vagrar-dyka-upp

[5] Ness KM, Strayer SM, Nahmod NG, Chang AM, Buxton OM, Shearer GC. Two nights of recovery sleep restores the dynamic lipemic response, but not the reduction of insulin sensitivity, induced by five nights of sleep restriction. Am J Physiol Regul Integr Comp Physiol. 2019;316(6):R697‐R703. doi:10.1152/ajpregu.00336.2018

Odporność na stres+podnoszenie energii=balans Teresa Jaroszyńska, ekspertka Holistic 18.11.2022

Czym jest odporność, która może być naturalna, nabyta we wczesnym dzieciństwie, chroniona przez przeciwciała pochodzące od matki poprzez karmienie piersią? Odporność immunologiczna to zdolność organizmu do biernej lub czynnej obrony przed czynnikami chorobotwórczymi. Jako dzieci budujemy własną odporność, którą poprzedzają ciągłe infekcje. Wówczas układ immunologiczny zaczyna produkować przeciwciała zwalczające mikroorganizmy chorobotwórcze. Organizm zapamiętuje ich antygeny w komórkach pamięci immunologicznej, które podczas kolejnych zetknięć z tymi samymi mikroorganizmami błyskawicznie  uruchamiają przeciwciała neutralizujące działania patogenne z zewnątrz – to jest odporność czynna. Tak wzmacniany układ odpornościowy dziecka dojrzewa i w wieku około 4 lat osiąga dobrą wydolność immunologiczną.

Idąc dalej mamy obowiązek dbać o wykształcony układ odpornościowy poprzez zdrowy styl życia ze szczególnym uwzględnieniem systematycznej aktywności fizycznej i prawidłowego odżywiania, co zapewni odpowiednio zbilansowana dieta, która dostarczy pełnowartościowe białko, węglowodany, błonnik, zdrowe tłuszcze, witaminy i mikroelementy. Naturalne surowce roślinne o potwierdzonych w badaniach działaniu przeciwwirusowym i przeciwbakteryjnym mogą być pomocne w budowaniu i zachowaniu dobrej wydolności immunologicznej, zalicza się do nich, np.: czosnek, oregano, chrzan, imbir, kurkuma, jeżówka, czarny bez, lukrecja i wiele innych.

Firma Holistic Sweden wybrała i opracowała połączenie roślin optymalnie ze sobą współpracujących w celu utrzymania równowagi procesów odpornościowych  na wielu poziomach naszego organizmu fizycznego i psychicznego, czyli uzyskania BALANSU.

Zioła zawarte w Holistic Balans tinktur są surowcami leczniczymi, w tym korzeń lukrecji (Glycyrrhiza gabra), którego głównym aktywnym składnikiem jest kwas glicyryzynowy – jego charakterystyczną cechą jest słodki smak – nawet 50 razy słodszy od sacharozy. Zawarte w korzeniu lukrecji flawonoidy, izoflawony, saponiny, polisacharydy, fitosterole, pektyny, olejek eteryczny, wolne aminokwasy i minerały wspomagają działanie głównego składnika, czyli kwasu glicyryzynowego i wspólnie tworzą kompleks o wysokiej aktywności biologicznej. Magazyn The Lancet przytoczył badania, w których łączono związek działania glicyryzyny z koronawirusem i które potwierdziło jej rolę w hamowaniu namnażania koronawirusa Sars. Właściwości bakteriobójcze lukrecji są wykorzystywane w profilaktyce rozwoju próchnicy u dzieci. Cukierki z korzenia lukrecji są popularne w krajach skandynawskich i tam występowanie próchnicy pojawia się na poziomie 2 do 10%. Lukrecja działa rozkurczowo i przeciwzapalne, dlatego pomocna jest w leczeniu astmy czy zapaleniu oskrzeli. Stosuje się ją również w regeneracji podrażnionej śluzówki żołądka oraz pomaga w gojeniu się wrzodów żołądka i dwunastnicy. Wykazuje działanie ochronne dla wątroby, szczególnie w zapobieganiu stłuszczenia wątroby, jak również pomocniczo w terapii wirusowego zapalenia wątroby.

Kolejnym ziołem w Balans Tinktur jest traganek błotniasty (Astragalus membranaceus), zaliczany do najważniejszych roślin starożytnej medycyny azjatyckiej. Polscy zielarze stosowali tę roślinę od średniowiecza w celu wzmacniania organizmu i podnoszenia jego energii. O leczniczych właściwościach traganka decydują jego składniki, które zawierają 14 polisacharydów, 60 różnorodnych flawonoidów i ponad 160 saponin, z których wyróżniają się astragalozyd I, II, IV oraz izoastragalozyd I i II i stanowią 80% saponin w traganku. Badane składniki traganka błotniastego wykazują działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, immunomodulujące, przeciwnowotworowe, hipolipemizujące, hipoglikemizujące, hepatoprotekcyjne, wykrztuśne i moczopędne, ponadto zwiększają aktywność telomerazy chromosomów, co oznacza wydłużenie czasu przeżycia komórek. Traganek błotniasty jest jednym z tych ziół, które mogą mieć wpływ na wydłużenie życia w dobrym zdrowiu, sprawności i witalności. Wyciąg z traganka ma wpływ na spowolnienie procesu fotostarzenia skóry powodowany promieniami UV, hamując rozpad kolagenu i pobudzając proliferację fibroblastów.

Eleuterokok kolczasty (Eleutherococus sentiocosus) to kolejna adaptogenna roślina zawarta w Balans Tinktur i wymieniana wśród surowców naturalnych i zarazem skutecznych w profilaktyce depresji i zaburzeń nastroju. Przeciwdziałanie depresji i jej odmianom jest aktualnie światowym wyzwaniem, czego dowodem jest skierowanie uwagi naukowców na skrupulatne analizy ziół stosowanych w tych schorzeniach tradycyjnie.

Związki aktywne w Eleutherococus sentiococus to: eleuterozydy (glikozydy fenolowe), lignany, glikozydy saponinowe pochodne kwasu oleanolowego, saponiny sterydowe, kwas kawowy, ester etylowy kwasu kawowego, aldehyd koniferylowy, alkohol synapinowy, beta-karoten, witamina E (tokoferole), węglowodany i polisacharydy. Bogate w fitosterole ekstrakty z tej rośliny działają przeciwdepresyjnie i przeciwlękowo, wspomagają procesy uczenia się i zapamiętywania. Działające synergicznie wykazują działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne, obniżają poziom cukru we krwi i pobudzają diurezę. Komitet ds. Produktów Leczniczych Roślin uznał korzeń eleuterokoka jako środek w leczeniu objawów zmęczenia i osłabienia u osób dorosłych i młodzieży w wieku powyżej 12 lat stosowany przez okres 2 miesięcy. Eleutherococus sentiocosus w leczeniu tradycyjnym używany jest od 30 lat, w UE od 15 – wykazuje efektywność działania i bezpieczeństwo stosowania.

Następnie dzięgiel chiński (Dong Quai Angelica Sinensis) – roślina stosowana w medycynie tradycyjnej i ceniona już w średniowieczu, ówcześni zakonnicy zalecali żucie tej rośliny w celu osiągnięcia długowieczności i poprawienia ogólnej kondycji organizmu. Dzięgiel chiński jest rośliną bogatą w fitoestrogeny i dlatego zalecano ją kobietom w okresie poporodowym i w menopauzie. W medycynie tradycyjnej znajduje zastosowanie w celu regulacji układu krążenia, jak również we wspomaganiu układu pokarmowego. Bogactwo związków aktywnych korzenia Angelica sinensis to: 1% olejku eterycznego, który składa się z d-alfa-felandrenu, alfa-pinenu, limonenu, beta-kariofilenu, linalolu, borneolu i ligostylidu, oraz makrocykliczne laktony i kumaryny. W skład związków aktywnych wchodzą również kwasy organiczne: akonitowy, kawowy, szczawiowy, walerianowy, chlorogenowy, laurowy, linolenowy, linolowy, cytrynowy, behenowy, jabłkowy, bursztynowy, malonowy. Ponadto korzeń stanowi źródło żywic, cukrów, skrobi, beta-sitosteroli, flawonów, cynku, potasu oraz witamin C i E. Badania prowadzone na szczurach wykazały, że składniki aktywne tej rośliny mają korzystny wpływ na zdolności poznawcze poprzez hamowanie nadmiernej aktywności komórek mikrogleju, którego zbyt duża ilość towarzyszy chorobom neurologicznym, zaobserwowano również, że podawanie im ekstraktu z Angelica sinensis przyspiesza krążenie krwi w mózgu i poprawia jego metabolizm, co za tym idzie ogranicza ryzyko wystąpienia udaru; mnogość składników aktywnych sprawia, że może działać na wielu poziomach naszego organizmu: układ nerwowy, pokarmowy, endokrynny, wspomaga działanie antynowotworowe i przeciwbólowe, znajduje zastosowanie również w kosmetyce.

Kolejny składnik Balans tinktur to wyciąg z korzenia Sarsaparilli (Smilax ornata) – roślina od wieków stosowana w schorzeniach związanych ze stawami i z problemami skórnymi, w tym łuszczyca, egzema, stany zapalne skóry, choroby przenoszone drogą płciową oraz przewlekłe zmęczenie. Roślina ta została zarejestrowana jako zioło w Farmakopei Stanów Zjednoczonych z przeznaczeniem do leczenia kiły. Jak wyżej opisane rośliny, Sarsaparilla również zawiera wiele składników aktywnych, w tym: fitosteroli, polisacharydów, alkaloidów i aminokwasów, które podnoszą samopoczucie fizyczne; zawiera wiele minerałów: żelazo, krzem, siarkę, cynk, jod, miedź i mangan, także witaminy A, B, C, D, oraz sarsapogeniny, które odpowiadając  właściwościom androgenów wpływają na popęd seksualny i potencję.

Holistic Balans tinktur jest nalewką łączącą w sobie wyżej opisane zioła, wzajemnie wzmacniające się w działaniu, w celu uzyskania poprawy balansu zdrowia psychicznego i fizycznego.

Kuracja trwa około 1 miesiąc, wskazane jest zażywać 1 – 2ml w szklance wody 2 -4 razy dziennie, by poprawić komfort funkcjonowania w codziennym życiu.

Teresa Jaroszyńska
Ekspertka Holistic Poland,
prowadząca ekspertlinię Holistic 572 312 127

Źródła:

1/ https://www.kopernik.lodz.pl

     Pracownia Edukacji Zdrowotnej WWCOiT w Łodzi

2/ https://meapharma.pl/monografia_Astragalus

     Bernardes de Jesus B, Schneeberger K, Vera E Tejera A, Harley CB, Blasco MA(2011)

     The telomerase activator TA-65.

3/ https://pubmed-ncbi-nlm-nih-gov/21426483/

4/ www.psychiatriapolska.pl/PP_3_2015/

5/ https://www.ema.europa.eu/en/dokuments/herbal-summary-publicpl

6/ Medycyna dawna i współczesna – nauki medyczne i biologiczne, dr  H. Różański

7/ https://neuroexpert.org/wiki/dzięgiel-angelica-sinensis

8/ https://mass-zone.eu/czym_jest_smilax

9/ https://ziolana.pl/na_co_jest_sarsaparilla

Produktywność, presja i branie odpowiedzialności Izabela Torczuk- Łajca, psycholog 14.11.2022

„Dla spokoju ducha musimy zrezygnować z funkcji dyrektora generalnego wszechświata.”
Larry Eisenberg

Dzisiejszy świat nie jest łaskawy w narzucaniu tempa życia. Kult produktywności i bycia zajętym, czy zapracowanym zagościł w naszych przeświadczeniach na dobre. Dlaczego tak się stało, że bierzemy na siebie coraz więcej? Dlaczego wieloaspektywy rozwój jest bardzo pożądany i stoi w sprzeczności w wyborze rozsądku zadbania o siebie? Jaki jest prawdziwy efekt tych założeń i dlaczego niektórzy z nas wybierają taki styl funkcjonowania?

Presja przymusu i efektywności towarzyszy nam w procesie socjalizacji i bywa skutkiem ubocznym życia w społeczeństwie. Dorastanie w atmosferze porównywań z innymi, braku akceptacji siebie gruntuje wiara w to, że tylko osiągnięcia w określonej dziedzinie pozwolą umocnić poczucie własnej wartości. Dajemy sobie niepisane prawo do omnipotencji, opłakane frustracją, gonitwą i wyścigiem. Wyścig polega na tym, by udowadniać sobie wielkość wpływów do kreacji rzeczywistości gdzie równocześnie wzrasta w nas srogość i krytycyzm dla nas samych na wszelkie potknięcia, błędy i niedopatrzenia w dążeniu do upatrzonego celu.

A przecież doświadczanie i jego zdobywanie to nic innego jak metoda prób i błędów, wyciąganie wniosków z danych nam realnie W tym biegu trudno uchwycić co jest moje, co środowiska, a co schedą rodzinną. Co z tego co doświadczam jest mi potrzebne a co sprawia, że czuję się nieszczęście, niespełnienie, pustkę i rozdarcie ? Gdzie jest granica działań, presji, perfekcyjności, brania odpowiedzialności, a gdzie są moje potrzeby i ja?

Popatrz na siebie bez krytycyzmu, a z łagodnością i daniem sobie przestrzeni do naturalności czy luzu. Daj sobie prawo do popełnienia błędu, nieidealności czy odpuszczenia. Czasem warto się zatrzymać i zadać sobie pytania: Co oznacza dla mnie zatrzymanie się i spojrzenie łaskawym okiem na swoje działania Dlaczego wymagam od siebie tak wiele? Co oznacza dla mnie trudności w zrealizowaniu określonego celu?
Czy odbieram osobowo brak wpływu? Skąd we mnie jest potrzeba zadaniowości?
Co czuje jeśli doświadczam braku wpływu i możliwości zadziałania w danej sprawie? Z czym walczę i co próbuję udowodnić?

Pozwól sobie zatrzymać się jeśli czujesz taką potrzebę lub gdy doskwiera Ci zmęczenie czy przytłoczenie, pozwól sobie na urealnienie wpływów w swoich codziennych przestrzeniach życia. Co jest moje, a co zależy od kogoś innego? Zadbaj o siebie w tym uczuciu, spójrz na siebie z czułością. Wybierz serdeczność zamiast punktowania srogiego sędziego. Bo jeśli doświadczasz braku wpływu, frustracji, niepowodzenia to może świat informuje Cię o potrzebie zatrzymania się i przewartościowania określonej sytuacji, złapania oddechu i perspektywy.

Odpuszczanie daje możliwość redukowania presji, wyznacza granice i pozwala na swobodę w wybieraniu co mi służy w drodze do budowania szczęścia. Pamiętajmy jednak, że to ile weźmiemy z tego tempa zależy właśnie od nas. Twoje wartość nie zależy od Twojej produktywności. Odpuszczanie spraw, które leżą poza możliwością Twojego wpływu pozwalają uwalniać się od presji. Rezygnacja z perfekcjonizmu to także forma dbania o siebie. Dbaj o siebie, swoje ciało, ducha i umysł, holistycznie.


Izabela Torczuk- Łajca

Psycholog, certyfikowna terapeutka poradni Złap kontakt