Natura ma wiele uzdrawiających mocy i oddziałuje korzystnie na nasze ciało, zdrowie i samopoczucie. Z pewnością po spacerze na łonie natury możesz czuć się dotleniony i pełen energii! Ale co tak naprawdę dzieje się z naszym zdrowiem i układem odpornościowym, kiedy przebywamy na świeżym powietrzu?
2-godzinny spacer po lesie zwiększa aktywność komórek odpornościowych nawet o 50%
Badania pokazują, że czas spędzony na łonie natury ma bardzo korzystny wpływ na nasz układ odpornościowy. W rzeczywistości dwugodzinny spacer po lesie dwa dni z rzędu może zwiększyć aktywność naszych komórek NK nawet o 50%! (1) Ponadto wydaje się, że ten pozytywny efekt utrzymuje się do miesiąca po powrocie do środowiska miejskiego. Aktywność komórek odpornościowych była o 23% wyższa po rozpoczęciu spacerów po lesie, zgodnie z badaniem wpływu natury na układ odpornościowy. (2)
Oprócz tego 50% zmniejszenie markerów stanu zapalnego we krwi obserwuje się również podczas spędzania dużej ilości czasu w lesie. (3) Podwyższone wskaźniki stanu zapalnego nie są dobre dla naszego zdrowia, ponieważ w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do różnych problemów zdrowotnych i chorób.
Należy jednak zaznaczyć, że spacery po mieście wcale nie mają takiego wpływu na nasz układ odpornościowy, dlatego musimy wyjść na łono natury, aby uzyskać odpowiednie efekty zdrowotny.
Inne korzystne efekty wpływu natury na nasze zdrowie
Kiedy przebywamy na łonie natury, jest wiele aspektów, które wpływają na nas pozytywnie i które również wchodzą ze sobą w interakcje:
- Jesteśmy w ruchu
- Robimy sobie przerwę od codziennych obowiązków i obniżamy hormony stresu
- Wychodzimy na światło dzienne
- Uziemiamy się i ponownie łączymy z „naszą naturalną energią”
- Oddychamy czystszym powietrzem (chyba że okolica jest zanieczyszczona środowiskowo)
- Poprawiamy perystaltykę jelit co pomaga unikać zaparć
- Poprawia się nasze samopoczucie
Wszystkie powyższe czynniki wpływają na nasze zdrowie na kilka sposobów, na przykład kontakt z przyrodą ma działanie redukujące stres, a tym samym może również poprawić nasz sen. (4)
90% czasu w pomieszczeniu
Szwedzi spędzają 90% czasu w pomieszczeniach! Istnieje zatem ogromny potencjał poprawy w tym zakresie poprzez częstsze przebywanie na łonie natury.
Powietrze w pomieszczeniach może być zakurzone i wypełnione szkodliwymi cząsteczkami, jeśli nie mamy dobrej wentylacji lub nieodpowiednio wietrzymy pomieszczenia. Ponadto w układach klimatyzacji krąży to samo powietrze zamiast powietrza świeżego.
W miesiącach zimowych również jesteśmy narażeni na słabe światło, a wychodząc najczęściej jedynie rano/w porze lunchu jesteśmy wystawieni na niewielką ilość dostępnego światła dziennego. Ekspozycja na naturalne światło pomaga naszemu organizmowi w uzyskaniu prawidłowego rytmu dobowego, co z kolei pozytywnie wpływa na nasz sen. Dziś nie jest niczym niezwykłym, że niektórzy nie wychodzą na dwór codziennie, co w dłuższej perspektywie prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia.
Częstsze wychodzenie jest zatem tanim i zdrowym sposobem na poprawę zdrowia i wsparcie układu odpornościowego. W tym samym czasie możesz doświadczać cudów, lepiej spać. Przebywając na powietrzu możesz jednocześnie ćwiczyć co dodatkowo wzmocni terapeutyczne efekty.
Odniesienia
Kuo, M, (2015), How might contact with nature promote human health? Promising mechanisms and a possible central pathway, Front. Psychol. Sec. Cognitive Science, Volume 6 – 2015, https://doi.org/10.3389/fpsyg.2015.01093
1. Li, Q, et al (2010) A day trip to a forest park increases human natural killer activity and the expression of anti-cancer proteins in male subjects, J Biol. Regul. Homeost. Agents 24, 157-165.
2. Li, Q, (2010), Effect of forest bathing trips on human immune function, Environ. Health Prev. Med. 15, 9-17, doi: 10.1007/s12199-008-0068-3
3. Mao, G, et al (2012), Therapeutic effect of forest bathing on human hypertension in the elderly, J Cardiol. 60, 495-502, doi: 10.1016/j.jjcc.2012.08.003 4. El-Sheikh, M, et al (2013), Parasympathetic nervous system activity and children’s sleep, J. Sleep Res, 22, 282-288, doi
Nasz organizm reaguje na stres zaburzeniem równowagi, wówczas szala przechyla się na korzyść tej części, która już ma obniżoną zdolność do skutecznego radzenia sobie z czynnikami zewnętrznymi, rujnującymi nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, prowadzące do lęków, nerwicy i depresji.
Jednym z działań, poza zdrowym stylem życia, właściwym odżywianiem, aktywnością fizyczną, warto zwrócić uwagę na oczyszczanie organizmu, np. z metali ciężkich, których po zimie zmagazynowaliśmy dość dużo, szczególnie biorąc pod uwagę zanieczyszczone powietrze (SMOG).
Metale ciężkie dostają się do naszych organizmów wraz z pożywieniem (pestycydy, herbicydy) drogą pokarmową. Nawet niewielkie ich ilości, ale dostarczane systematycznie łatwo kumulują się i odkładają w naszych organizmach, a to może skutkować różnymi stanami chorobowymi. Poziom wchłaniania przez przewód pokarmowy może być różny, zależy to od naszego pH , szybkości przechodzenia przez przewód pokarmowy oraz obecności innych substancji, dzięki którym przyswajanie będzie większe lub mniejsze.
Jeszcze łatwiej wchłaniamy metale ciężkie poprzez układ oddechowy i następnie rozprowadzane przez układ krążenia. Metale ciężkie w organizmach ludzkich wywołują między innymi zmiany w syntezie białka i zaburzenia wytwarzania ATP (adenozynotrifosforan – nośnik energii w organizmie), co może skutkować poważnymi zmianami chorobowymi, również nowotworowymi. Największą toksycznością wyróżniają się: rtęć, ołów, kadm, arsen, a więc zwracają na siebie największe zainteresowanie. Przez chemikalia środowiskowe najbardziej zagrożony jest centralny układ nerwowy, wątroba i nerki. Kumulacja metali ciężkich często znajduje swoje miejsce w kościach, mózgu i mięśniach. Od postaci metalu zależy, który organ będzie zaatakowany.
Odnosząc się do tych najbardziej toksycznych, np. rtęć, której związki organiczne i nieorganiczne odkładają się w wątrobie i nerkach, natomiast postać metylortęci uważa się za największe zagrożenie ze względu na jej neurotoksyczność.
Kadm – podobnie jak rtęć gromadzi się głównie w wątrobie i nerkach w postaci wolnych jonów kadmowych, które wiążą się z atomami siarki, wodoru i tlenu, zaburzając cykle metaboliczne, w tym metabolizm białek oraz przemianę witaminy B. W zatruciach przewlekłych wpływa na metabolizm związków wapnia i fosforu, co przekłada się na osłabienie mineralizacji kości i zębów. Kadm odkłada się także w trzustce, płucach i jelitach. Metal ten znajduje się na liście pierwiastków o działaniu rakotwórczym, embriotoksycznym i teratogennym. International Agency for Research on Cancer umieścił kadm na liście związków rakotwórczych, wywołujących raka prostaty i jąder oraz nowotwory układu krwionośnego.[1]
Ołów – jest wszechobecny w środowisku – WHO i amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom uznało, że obecnie żaden poziom ołowiu nie jest bezpieczny. Ołów dostaje się do naszego organizmu głównie poprzez układ oddechowy oraz przez skórę. W Polsce do zanieczyszczenia środowiska ołowiem przyczyniają się kopalnie rud ołowiu, hutnictwo metali, przemysł maszynowy, przemysł ceramiczny i poligraficzny.
Arsen – potęguje stres oksydacyjny, przewlekle obecny zaburza funkcjonowanie mózgu. Konsekwencją działania arsenu mogą być zmiany skórne, zmiany patologiczne w błonach śluzowych, niedokrwistość, zaburzenia ze strony układu pokarmowego.
Emisja metali ciężkich w Polsce rozkłada się w zależności od położenia zakładów przemysłowych emitujących związki metali ciężkich; najwyższe stężenie kadmu(16,9%), chromu(40,7%), rtęci(17,4%) ma miejsce w województwie śląskim, natomiast najwyższe stężenia arsenu(38,4%), miedzi(55,1%), ołowiu(31,4%), cynku(40,4%) występują w województwie dolnośląskim. Województwo mazowieckie obfituje w nikiel i jego emisja osiąga najwyższe stężenie(16,3%). Nikiel tak jak kadm łatwo wchłania się przez układ oddechowy i również jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia człowieka.[2]
Rosnąca świadomość znaczenia jakości środowiska i jego wpływu na zdrowie człowieka sprawia, że organizacje międzynarodowe oraz władze poszczególnych państw i miast podejmują działania na rzecz minimalizowania uwalniania do środowiska szkodliwych pierwiastków.[3]
Bez względu na rejon zamieszkania, mamy do czynienia z powietrzem zanieczyszczonym metalami ciężkimi i innymi związkami, których składniki atakują nasz układ oddechowy, układ nerwowy i układ krwionośny. Skutki zanieczyszczenia powietrza są poważne i mocno narażają nasze zdrowie zarówno fizyczne jak i psychiczne.
Osłabienie, bezsenność, zaburzenia widzenia, obniżona koncentracja, obniżona reakcja na stres, to są już powody do diagnozowania objawów lub do wdrożenia suplementacji wspierającej siły witalne organizmu lub oczyszczającej z metali ciężkich.
Do takich należy Holistic NAC N-acetylo-L-cysteina, ten suplement stymuluje tworzenie glutationu, który jest silnym antyoksydantem i pełni ważne funkcje dla naszego zdrowia, wpływa na oczyszczanie wątroby, unieszkodliwia wolne rodniki, tym samym wpływa na prawidłową pracę układu odpornościowego. Nadspodziewanie, badania pokazują, że dzięki suplementacji NAC możemy obniżyć poziom metali ciężkich w organizmie.[4]
Chlorella vulgaris jest jednokomórkową zieloną mikroalgą znaną na świecie jako „super food”, natomiast w krajach azjatyckich jest stosowana w medycynie alternatywnej, ponieważ zawiera liczne substancje fitochemiczne o szerokim spektrum działania biologicznego. Zawartość białek, makro- i mikroelementów, polisacharydów, witamin, minerałów, niezbędnych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 oraz ponadprzeciętne stężenie chlorofilu, alfa i beta karotenu czyni ją niezwykle wartościowym składnikiem diety. Bioaktywne związki, pochodzące z mikroalg chlorella vulgaris mogą poprawić neurotransmisję cholinergiczną, zapobiegać upośledzeniu pamięci, jak również uszkodzeniu neuronów w mózgu u pacjentów z chorobą Alzheimera. Badania pokazują , że ściany komórkowe chlorelli wiążą metale ciężkie, co pomaga usuwać z organizmu rtęć, ołów i kadm. Badania wykazały, że suplementacja chlorelli u kobiet w ciąży może zmniejszyć ilość dioksan i zwiększyć ilość przeciwciał IgA w mleku matki.
Witanolidy to są laktony występujące w roślinach – wykazują dużą aktywność biologiczną, np. cytostatyczną, przeciwbakteryjną, przeciwnowotworową – występują w roślinie Withania. Ekologiczny ekstrakt z korzenia i liści rośliny Withania somnisfera to gruntownie przebadany i opatentowany ekstrakt marki Sensoril®. Znajduje zastosowanie w wyczerpaniu organizmu, przygnębieniu, w stresie i niepokoju. Holistic Ashwagandha została zastosowana w badaniu, w którym wzięło udział 98 osób żyjących w przewlekłym stresie. Po 60 dniach przyjmowania preparatu przez osoby biorące udział w badaniu, wykazano znaczne zmniejszenie objawów stresu, w tym niższy poziom kortyzolu oraz wyższy poziom DHEA w porównaniu z osobami przyjmującymi placebo. Suplementacja preparatem Sensoril®spowodowała także obniżenie poziomu CRP czyli zmniejszenie stanu zapalnego, niższe ciśnienie krwi, obniżony poziom cukru we krwi oraz lepszą równowagę lipidową. Takie efekty uzyskano przy dawce odpowiadającej dwóm kapsułkom dziennie suplementu Holistic Ashwagandha – SENSORIL®
Teresa Jaroszyńska
Ekspertka Holistic prowadząca konsultacje w ramach Ekspertlinii Holistic
+ 48 572 312 127
Źródła:
1/file:///C://Users/tjaro/ Toksyczne_oddziaływanie_metali_ciężkich
Inżynieria i Ochrona Środowiska 2012, t.15, nr.2, s. 169-180
2/file:///C:/Users/tjaro/Downloads/
Inhalacyjne narażenie środowiskowe mieszkańców miast Polski na metale ciężkie.
3/https:/www.researchgate.net/publication/338827435/
Metale ciężkie w środowisku i ich wpływ na zdrowie człowieka.
Wirusy są wszędzie i ich ataki na nasze ciała są nieuniknione, pełnią też ważną rolę w funkcjonowaniu różnych systemów naszego organizmu. W rzeczywistości organizm ludzki zawiera w sobie ogromną ilość wirusów, które są częścią naszej naturalnej flory mikroorganizmów.
Czy wiesz, że wirusy pełnią w organizmie całkowicie naturalną i wręcz niezbędną funkcję?
Tak jak nasz organizm zasiedlają miliardy bakterii, tak samo w organizmie jest i powinno być wiele wirusów.
Tak jak holistyczna profilaktyka zdrowia, która zakłada, że wszystkie pozornie małe szczegóły odgrywają kluczową rolę w szerszym obrazie, tak samo wirusy paradoksalnie pełnią kluczową funkcję w naszym organizmie. Mianowicie duża ilość wirusów, które mamy w organizmie jest częścią naturalnej flory mikroorganizmów. A w naszej mikroflorze zachodzi ciągła interakcja między bakteriami i wirusami, a wirusy zwane bakteriofagami działają jak „antybiotyki” i mogą neutralizować niepożądane bakterie. Oznacza to, że wirusy i bakterie współpracują ze sobą, aby utrzymać równowagę mikroflory organizmu i równowagę układu odpornościowego. Czynnikami, które mogą wpływać na zaburzenia równowagi wirusowej i bakteryjnej, są dieta i antybiotyki.
Ale nawet jeśli wirusy są naturalną częścią naszej mikroflory, istnieją również szkodliwe wirusy, które mogą powodować problemy zdrowotne i wywoływać choroby, jeśli się rozmnożą i przejmą kontrolę w swoim środowisku.
Na koniec chcemy jeszcze raz podkreślić, że ekspozycja na wirusy jest nieunikniona, ale i stanowią ważny element dla funkcjonowania naszego organizmu, są naszymi sojusznikami pod warunkiem, że ich ilość jest pod kontrolna naszego organizmu, a nie odwrotnie. Nasze ciała tworzą skomplikowany system, spójną całość. Wirusy były, są i będą częścią naszego życia i muszą być!
Jedna czwarta światowej populacji żyje na obszarach ubogich w jod, co oznacza, że aż 72 procent światowej populacji jest dotkniętych niedoborem jodu. Szwecja jest również obszarem ubogim w jod, dlatego w 1936 roku zaczęliśmy dodawać jod do soli. Również w Polsce na choroby tarczycy, które są skutkiem diety niedoborowej w jod choruje ok. 8 mln Polaków!
Jedna czwarta światowej populacji żyje na obszarach ubogich w jod, co oznacza, że aż 72 procent światowej populacji jest dotkniętych niedoborem jodu.
Zarówno Szwecja jak i Polska są również obszarem ubogim w jod, dlatego wprowadzono do obiegu sód jodowaną.
Jod zwykle kojarzymy z tarczycą
Przy zaburzonej funkcji tarczycy powstaje za mało T3 i T4, które są ważnymi hormonami. Czujemy się wychłodzeni z powodu niższej przemiany materii, mamy skłonność do tycia, mniejszą odporności na infekcje, suchą skórę, zaparć i wiele innych dolegliwości. Możemy również nabawić się wola, czyli przerostu tarczycy. Tarczyca po prostu powiększa się, aby móc wchłonąć więcej jodu.
Ale jest więcej narządów, które potrzebują jodu do prawidłowego funkcjonowania. Gruczoły piersiowe, wyściółka żołądka, ślinianki, jajniki, grasica, skóra i części mózgu również potrzebują jodu. Tak samo stawy, tętnice i kości.
Włóknisto-torbielowate piersi są związane z niedoborem jodu. Następnie znajdujemy guzki w piersiach. Piersi mogą być również tkliwe i opuchnięte (często przed miesiączką). To, ile jodu potrzebujemy, by sobie z tym poradzić, to jedna z rzeczy, przez która może pomóc złagodzić te objawy.
Mówi się nam również, że na obszarach z niedoborem jodu występuje więcej przypadków raka piersi.
W Japonii ludzie jedzą dużo alg zawierających jod, takich jak wodorosty, wakame, kombu i arame. Tam zachorowalność na raka piersi jest mniejsza. Kiedy kobiety emigrują z Japonii i spożywają mniej jodu, obserwujemy wzrost zachorowań.
Oprócz alg i wzbogaconej soli jod występuje również w rybach i skorupiakach, na przykład dorszu i homarach. W jajkach jest też trochę jodu. Źródłem jodu są też oczywiście suplementy diety, na przykład płyn Lugola.
Ile jodu potrzebujemy?
Jeśli rozpatrujemy jod tylko w kategoriach tarczycy, wystarczy 150 mikrogramów dziennie, ale jeśli spojrzysz na całe ciało, zwłaszcza ciało kobiety, to musimy przejść od mikrogramów do miligramów. Maja stål ekspertka Holistic Sweden podaje 10 mg dziennie jako punkt odniesienia, ale mówi też, że są dwa podejścia.
Ile jodu to za dużo? Potrzeba dużych ilości, być może 100 mg lub więcej, przez długi okres czasu, aby zdrowa osoba rozwinęła objawy przedawkowania.
Objawami przedawkowania są kołatanie serca, lepkie czarne stolce, reakcja alergiczna w obrębie tarczycy, wysypka skórna, ból głowy, katar, problemy z oddychaniem i metaliczny posmak w ustach – mówi Maja Stål.
Jeśli przyjmujesz duże ilości jakiejkolwiek substancji, obojętnie jakiej, dobrze jest też zadbać o synergiczne składniki, aby nie doszło do zachwiania równowagi.
Witamina A jest potrzebna do wchłaniania jodu. I wzajemnie. Jod jest potrzebny do wchłaniania witaminy A. Jod i selen działają razem i dobrze jest je przyjmować w tym samym czasie. B2 i B3 są również potrzebne do funkcjonowania tarczycy, podobnie jak witamina C. Magnez jest również dobrym suplementem współdziałającym razem z jodem.
Albo jak to ujęła Sofia Mellström. Zawsze dobrze jest zacząć suplementację od uzupełnienia podstawowych niedoborów stosując Multi duet Holistic: Multiwitamin i Multimineral.
Jod i jodek, jaka jest różnica?
Z chemicznego punktu widzenia jod i jodek to dwie różne formy jodu. Tarczyca przede wszystkim potrzebuje jodu. Gruczoły sutkowe potrzebują więcej jodu. Potrzebujemy więc obu form. Rozwiązaniem może być płyn Logola, który zawiera obie formy.
Jod dobry na promieniowanie radioaktywne?
Podczas incydentu jądrowego radioaktywny jod może gromadzić się w tarczycy, zwłaszcza jeśli masz niedobór jodu. Można temu zapobiec, przyjmując duże dawki (około 100 mg) jodku nie później niż trzy godziny po ekspozycji.
Jod działa również ochronnie przed metalami ciężkimi oraz halogenami (brom, jod radioaktywny, chrom i fluor), które mogą zastąpić jod w organizmie w przypadku niedoboru jodu.
Źródło: na podstawie artykułu Holistic Sweden https://www.holistic.se/blogg/naringsamnen/Brist%C3%A4mnet%20jod
Dbanie o zdrowie i sprawność ma znaczenie w każdym wieku, jednak styl życia starszych osób może diametralnie się od siebie różnić. Na stan zdrowia wpływa to, jak przeżyliśmy życie oraz w jakiej aktualnie sytuacji zdrowotnej oraz materialnej dana osoba się znajduje. Jednak bez względu na to o którym przypadku mówimy, wsparcie zdrowia i sprawności zawsze jest w jakimś stopniu możliwe, a dla osoby starszej dobrze gdyby było priorytetem, bo jak to się mówi – lepiej zapobiegać niż leczyć.
Dlatego też najlepiej byłoby, gdyby dobre nawyki towarzyszyły nam od najmłodszych lat. Nie zawsze jednak tak jest. Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem tylko trzeba robić to, co jest możliwe tu i teraz. Jak w takim razie senior (65+) może wspierać swoje zdrowie, aby cieszyć się nim jak najdłużej?
Zdecydowanie można wymienić tu zdrowy sposób odżywiania, najlepiej bliski modelowi diety śródziemnomorskiej, zawierające niskoprzetworzone produkty – warzywa, owoce, zdrowe tłuszcze, orzechy czy ryby. W diecie seniora powinna być uwzględniona odpowiednia ilość białka i wapnia, w trosce o ich stan kości i mięśni. W przypadku problemów z układem pokarmowym konieczne będzie skomponowanie diety bardziej lekkostrawnej, częściowo ograniczającej surowe owoce i warzywa, na rzecz gotowanych czy blendowanych, a w przypadku problemów z trawieniem tłuszczów zastosowanie mogą znaleźć tu enzymy trawienne. Trzeba szukać sposobu, eliminacja na stałe rzadko kiedy będzie tu rozwiązaniem.
Kolejna kwestia to bycie w ruchu. W przypadku osób starszych oficjalnie zaleca się 150 minut umiarkowanego lub 75 minut intensywnego wysiłku fizycznego na tydzień. Oczywiście to w jaki sposób będzie wyglądała taka aktywność jest kwestią mocno indywidualną i zależy od możliwości fizycznych danej osoby. Warto wziąć tu pod uwagę spacery, pracę w ogrodzie czy jazdę na rowerze. No i niezmiennie – trening wzmacniający. Jeżeli jest taka możliwość, warto włączać treningi oporowe 2-3 x w tygodniu. Pozytywnie wpłynie on na utrzymanie masy mięśniowej, poprawę insulinowrażliwości oraz poprawę gęstości mineralnej kości, co w przypadku seniorów jest szczególnie ważne, ponieważ starszy wiek mocno zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy czy osteoporozy.
Po trzecie – ćwiczenie mózgu. Nie tylko nasze ciała potrzebują aktywności, aby móc cieszyć się sprawnością. Nasz mózg również potrzebuje stałej stymulacji. To na przykład może być rozwiązywanie rebusów, naukę nowego języka, gry planszowe, czytanie nowych książek czy grę w szachy. Europejska Federacja Osób Starszych (EURAG) sugeruje, aby każda osoba powyżej 60 roku życia prowadziła regularne treningi pamięci, uznając je za kluczowe w zachowaniu zdrowia psychicznego i funkcji poznawczych
Nie mniej ważny niż pozostałe, aspekt dbania o zdrowie seniora to temat relacji międzyludzkich. Przejście na emeryturę i zmiana codziennej rutyny sprzyja izolacji. Warto jednak zachęcać bliskie osoby starsze do angażowania się w działalność społeczną, spędzania czasu z rodziną czy korzystania z klubów i kół seniora, które wspierają rozwój i aktywność seniorów poprzez rozmaite imprezy kulturalne czy wycieczki edukacyjne. Zdrowa dieta i aktywność fizyczna są istotne, ale warto pamiętać również o tym, że poczucie przynależności i kontakty międzyludzkie są kluczowe dla dobrego zdrowia psychicznego i długiego, satysfakcjonującego życia.
Kolejny punkt, który może mieć duże znaczenie w kontekście wspierania zdrowia seniorów to indywidualna i dobrze dobrana suplementacja dobrej jakości. I choć w mediach możemy spotkać się z szeregiem suplementów dedykowanych seniorom, to jednak nie o takie suplementy zazwyczaj tu chodzi. Po pierwsze – suplementacja diety zawsze musi być dobierana personalnie, z uwzględnieniem aktualnego stanu zdrowia, przyjmowanych leków i potencjalnych przeciwwskazań. Tych, które mogą być przydatne zwłaszcza dla seniorów, chciałabym przedstawić kilka, jednak ponownie – nie oznacza to, że każdy powinien je wszystkie przyjmować. Liczy się tu personalizacja i kontekst.
Suplementy, na które warto zwrócić uwagę w przypadku osób starszych to:
Omega 3 (EPA, DHA) – znane ze swoich właściwości przeciwzapalnych i kardioprotekcyjnych, które będą świetnym uzupełnieniem diety seniora. Dodatkowo ze względu na swoje działanie antyneurodegeneracyjne mogą być pomocne w poprawie pamięci oraz funkcji poznawczych. Nie wszyscy seniorzy chcą lub lubią jeść ryby i owoce morza, dlatego uzupełnienie tych kwasów tłuszczowych w formie suplementu wydaje się dobrym pomysłem.
Witamina D3 – wraz z wiekiem nasza skóra syntetyzuje mniej witaminy D3, dlatego osoby starsze są w szczególności narażone na jej niedobór. Witamina D3 poprawia wchłanianie wapnia, jest istotnym czynnikiem mineralizacji kości a także pozytywnie wpływa na układ odpornościowy. Dawka powinna zostać dobrana na podstawie wyników krwi danej osoby, tak aby utrzymać stężenie 25(OH)D w optymalnym zakresie.
Kolejny suplement diety, który może mieć znaczenie to B complex – niektóre leki, jak na przykład leki moczopędne, IPP (czyli popularne „leki na zgagę”) czy metformina, mogą powodować niedobory witamin z grupy B. Dodatkowo upodobania dietetyczne, niechęć do jedzenia produktów odzwierzęcych czy zmniejszenie apetytu u niektórych seniorów, mogą prowadzić do diety ubogiej w witaminy B6, B12, czy kwas foliowy. Ponieważ odgrywają one istotną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego, pozytywnie wpływając na funkcje kognitywne, warto rozważyć ich suplementację u osób starszych.
Probiotyki – przejście na emeryturę często powoduje drastyczną zmianę stylu życia– monotonna dieta, leki, stres związany ze zmianą, to elementy które mogą w negatywny sposób wpływać na mikrobiote jelitową. Jak dobrze wiemy mikrobiota jelitowa wpływa na wchłanianie mikro i makroelementów z pożywienia, a także na odporność naszego organizmu. W przypadku niektórych seniorów okresowe włączenie odpowiednich szczepów probiotycznych, w połączeniu z dietą bogatą w prebiotyki, może być dobrym pomysłem, wspierającym zdrowie. I tak jak wcześniej wspomniałam W przypadku problemów z układem pokarmowym, warto rozważyć również suplementację enzymami trawiennymi które będą wspierały trawienie, jednak po wcześniejszym upewnieniu się, że nie ma problemu z nadżerkami w żołądku.
Kreatyna – badania sugerują, że suplementacja kreatyną może zwiększać masę kostną oraz siłę mięśni u osób starszych. Dodatkowo ze względu na swój potencjał antyoksydacyjny i neuroprotekcyjny może znaleźć zastosowanie w wspieraniu pamięci oraz funkcji poznawczych u osób starszych.
Należy mieć jednak na uwadze to, że wprowadzenie suplementów (czy ziół) powinno zostać skonsultowane z lekarzem – ma to szczególne znaczenie w przypadku osób starszych które często przyjmują leki np. na nadciśnienie, czy przeciwzakrzepowe – ponieważ mogą one wchodzić w interakcje z niektórymi substancjami.
Daria Łukowska
dietetyczka, popularyzatorka nauki, autorka kanału Forma na życie!
Być babcią czy dziadkiem to status, nie wiek, bo choć dojrzały, to o tyle szczęśliwy co świadomy minionego czasu i zachęcający do dbania o siebie z radością. Ten status to czas na miłość, tę bezwarunkową.
Z wiekiem, siłami natury nasze parametry obniżają się, co jest powodem gorszego przyswajania wartości odżywczych z pożywienia. Nasz organizm słabiej przyswaja witaminy, minerały, aminokwasy, glukozę, cholesterol, przy czym ani witaminy, ani minerały i inne związki nie mogą wykonać żadnej pracy bez enzymów, które są dostarczane przez trzustkę. Problemy z trawieniem i wchłanianiem poprzez niewystarczającą produkcję kwasu solnego, niedokwaśność, niedobory enzymów trawiennych prowadzą do niedożywienia organizmu i osłabienia odporności. Detoksykacja organizmu również następuje wolniej, ponieważ nerki i wątroba wykazują osłabione działanie.
Żelazo w organizmie człowieka wchodzi w skład wielu enzymów, tj. katalazy, oksydaz, peroksydaz, dehydrogenaz, cytochromów oraz reduktazy nukleotydowej i bierze udział w ważnych procesach metabolicznych. Żelazo jest niezbędne w transporcie tlenu i elektronów oraz w syntezie DNA, jest ważne dla aktywności hemoglobiny i mioglobiny, które są jego transporterami. Wspomaga syntezę i katabolizm niektórych hormonów, aktywność limfocytów, fagocytozę, syntezę kolagenu, jak również wspomaga detoksykację ksenobiotyków. Właściwie przebiegający metabolizm żelaza jest bardzo istotny w ochronie organizmu przed stresem oksydacyjnym.
Żelazo jest pierwiastkiem bardzo ważnym dla organizmu, wymagającym uwagi, dlatego że jego niedobór lub nadmiar jest stanem chorobowym. Niedobór prowadzi do niedokrwistości, natomiast nadmiar do hemochromatozy.
Cynk – kolejny niezbędny mikroelement, który pełni różne role dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Kumuluje się w mięśniach, kościach, wątrobie, prostacie, nerkach, w przewodzie pokarmowym, płucach i mózgu. Jest wymagany w pracy ponad 300 enzymów syntezy białka, metabolizmu cukrów, lipidów oraz kwasów nukleinowych. Niedobór cynku może być przyczyną zaburzeń w układzie nerwowym, problemów skórnych, zaniku grasicy, natomiast nadmiar cynku może powodować problemy z układem oddechowym, nerwowym, pokarmowym oraz z męskimi narządami płciowymi.
Miedź – obecność miedzi w równowadze jest bardzo ważna dla odpowiednich przemian w organizmie człowieka. Jest pierwiastkiem, którego niedobór lub nadmiar może zaburzać prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Miedź wiąże białka, które odpowiadają za transport tlenu i elektronów. Ten pierwiastek jest składnikiem enzymów, takich jak oksydazy, hydroksylazy, dysmutazy ponadtlenkowej (SOD) oraz oksydazy cytochromowej. Bierze udział w aktywności genów, mielinizacji nerwów oraz działaniu endorfin.
Chrom – pierwiastek w śladowych ilościach, ale niezbędny. Bierze udział w wielu procesach metabolicznych. Uważa się, że między innymi w aktywacji receptora insulinowego, zwiększając wrażliwość komórek na insulinę, może też wykazywać działanie antydepresyjne.
Pierwiastki śladowe również niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu to: selen, mangan, kobalt, molibden, fluor, arsen.
Niezbędne są również witaminy D, A, E, K, C, witaminy z grupy B.
Królowa witamin – witamina C – czyli kwas L-askorbinowy jest kofaktorem wielu reakcji enzymatycznych w naszym organizmie. Uczestniczy w syntezie kolagenu, katecholamin, L-karnityny. Współdziała z hydroksylazami biorącymi udział w przemianach tłuszczów, np. cholesterolu do kwasów żółciowych. Kwas askorbinowy jest wymagany w procesach przemiany hormonów peptydowych do ich aktywnych form, w syntezie steroidów w korze nadnerczy a także do wchłaniania żelaza. Witamina C wyróżnia się silnymi właściwościami antyoksydacyjnymi. Przyczynia się do zredukowania uszkodzeń DNA, lipidów oraz białek.
Spośród wszystkich witamin kwas askorbinowy ma wskazania do największego dziennego zapotrzebowania, tj. 1mg/ 1kg masy ciała dorosłego człowieka oraz 2mg/1kg masy ciała dla niemowląt i dzieci. Zapotrzebowanie na witaminę C wzrasta u osób z nadciśnieniem, cukrzycą, kobiet z ciążą mnogą, u palących papierosy, alkoholików oraz u osób żyjących w stresie.
Najlepsze źródła witaminy C są w owocach i warzywach, w tym najbogatsze to: dzika róża, czarna porzeczka, czerwona papryka, natka pietruszki , brukselka, brokuły , kalarepa, pomidory, szpinak, czerwona porzeczka, wszystkie owoce cytrusowe, truskawki.
Narządy o dużej aktywności metabolicznej, czyli nadnercza, mózg, wątroba, trzustka, grasica, siatkówka oka, śledziona, żołądek i płuca potrzebują najwięcej witaminy C i tam występują jej największe ilości.
Uważa się, że występowanie kamieni nerkowych wiąże się ze zwiększoną podażą witaminy C, jednakże wyniki przeprowadzonych dotychczas badań są sprzeczne.
Na pewnym etapie życia doświadczamy problemu suchej skóry. Oczywiście może to być skutek zanieczyszczonego środowiska, czy złej pielęgnacji, ale obecnie uważa się, że jest to wynik zmian w procesie keratynizacji i zawartości lipidów w warstwie rogowej. Badania dowiodły, że udział witaminy C zwiększa barierę lipidową i powoduje różnicowanie się keratynocytów, a więc można wnioskować, że kwas askorbinowy zwiększa warstwę rogową naskórka i tym samym w większym stopniu zatrzymuje wodę. W jednym z badań monitorowano wpływ suplementacji witaminą C na aktywność usuwania wolnych rodników ze skóry. W badaniu wzięły udział 33 osoby, które otrzymywały kwas askorbinowy lub placebo przez 4 tygodnie. U osób, które spożywały 100mg witaminy C dziennie nastąpił wzrost aktywności wychwytywania wolnych rodników o 22%, natomiast u osób spożywających 180mg wit.C nastąpił wzrost już o 37%. W grupie otrzymującej placebo nie odnotowano żadnych zmian.
Witamina C bierze udział niemal we wszystkich procesach i przemianach w organizmie, wpływa na funkcjonowanie ważnych układów, w tym oddechowy, który jest bardziej narażony na infekcje, układ moczowy, choroby tarczycy, choroby nowotworowe. Badania dowiodły, że dieta bogata w warzywa i owoce z dużą zawartością witaminy C, zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe. Przyjmuje się, że prowadząc zdrowy styl życia i stosując odpowiednią dietę, można uniknąć ok. 40% nowotworów.
Witamina C, działając antyoksydacyjnie, hamuje tworzenie mutagennych N-nitrozwiązków, blokuje reakcje nitrozowania azotanów do nitrozoamin, zwłaszcza, że np. bakterie Helicobacter pylori mogą przekształcić azotany w azotyny. Kwas askorbinowy hamuje działanie bakterii redukując azotyny do tlenku azotu.
Jak wiadomo, wśród roślin, najwięcej witaminy C zawiera dzika róża.
Holistic Strandnypon to jest dzika róża w postaci drobno zmielonego proszku – wykorzystano całe owoce, czyli skórkę, miąższ z pestkami – wysuszone w temperaturze do 40 stopni, co pozwala zachować maksimum składników odżywczych, następnie zmielone. Zmielone owoce dzikiej róży można zmieszać z wodą, lub z owsianką czy dodawać do koktajlu. Owoce dzikiej róży zawarte w tym produkcie są zbierane w czystych rejonach i mają certyfikat ekologiczny.
Dla osób wrażliwych na działanie kwasu askorbinowego Holistic przygotował C-vitamin Syraneutral w postaci proszku o neutralnym pH równym 7, co oznacza, że można tę postać witaminy przyjmować bez obaw o problemy żołądkowe. Porcja, to jest ¼ łyżeczki równa 1000mg witaminy C.
Wygodna w użyciu: Holistic C-vtamin Bioflav – 90 kapsułek z witaminą C, wzbogaconych bioflawonoidami pochodzącymi z owoców cytrusowych – 1 kapsułka zawiera 500 mg witaminy C oraz 250 mg bioflawonoidów.
Większą dostępnością wykazuje się Holistic C-vitamin liposomal, witamina C w formie liposomalnej. Liposomy to są nośniki, których budowa jest podobna do błon biologicznych, dzięki czemu łatwo transportują substancje do wnętrza naszych komórek.
Warto zauważyć, że żadna z form witaminy C firmy Holistic Sweden nie zawiera ascorbinianu sodu, który nie jest wskazany dla osób z nadciśnieniem tętniczym oraz ascorbinianu potasu nie zalecanego osobom zażywającym diuretyki oszczędzające potas.
Ciekawostka: witamina C może zapewnić znaczną ochronę przed zmianami wynikającymi z używania kosmetyków, w których zawarte są związki chemiczne przyspieszające proces starzenia.

Teresa Jaroszyńska
Ekspertka Holistic Polska
Prowadzi konsultacje w ramach bezpłatnej ekspertlinii Holistic Polska; 572 312 127
Źródła:
1/ https://www.woia.pl – witamina-c-rola-i-znaczenie
2/ Problemy Nauk Biologicznych, „Kosmos” – tom 68, str.503-512
3/Odżywianie dla zdrowia, Paul Pitchford
Joga, ćwiczenia oddechowe i medytacja to sprawdzone praktyki relaksacyjne. Ale czy wiesz, że obecność w codziennej diecie odpowiednich składników odżywczych może również sprawić, że będziesz bardziej zrelaksowany?
Tutaj dowiesz się więcej o żywności, która aktywuje uspokajającą część układu nerwowego.
Narządy wewnętrzne Twojego organizmu działają lepiej, a Ty czujesz się spokojniejszy – to efekt aktywacji układu przywspółczulnego, czyli uspokajającej części układu nerwowego. Nerw błędny jest największym nerwem układu przywspółczulnego, i odgrywa on ważną rolę w procesie trawienia. Badania wykazały, że wiele chorób na przykład choroby układu krążenia, cukrzyca, stany zapalne i choroby psychiczne, osłabiają nerw błędny. Związek między tym, co jemy, a funkcją nerwu błędnego jest silny. Naukowcy uważają nawet, że możemy zmierzyć wpływ odżywiania na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, dowiadując się, jak wpływa ono na nasz układ nerwowy (1).
Odżywianie układu nerwowego
Prezentujemy kilka wskazówek, w jaki sposób swoją dietą możesz korzystnie płynąć na układ nerwowy.
Stosuj dietę śródziemnomorską
Dieta śródziemnomorska jest najbardziej przebadana na świecie, a jej wpływ na nerw błędny jest niezwykle pozytywny. Badania wykazały, że wyższe spożycie w diecie śródziemnomorskiej warzyw, dobrych tłuszczów i chudych mięs, powoduje uspokojenie układu nerwowego (2).
Kwasy tłuszczowe omega-3
Kwasy Omega-3 mogą pomóc Ci się uspokoić i lepiej trawić pokarm. Kilka badań z udziałem różnych typów osób: zdrowych ochotników, pacjentów, a nawet dzieci, potwierdza, że nasz układ nerwowy intensywnie korzysta z tych składników odżywczych (3).
Witaminy z grupy B
Witaminy z grupy B działają przeciwzapalnie i przeciwutleniająco. Badania wykazały, że mogą być pomocne w utrzymaniu zdrowego układu nerwowego, szczególnie gdy znajdujemy się w stresującym środowisku. (4).
Probiotyki
Vagus oznacza „wędrowca”, nerw błędny wędruje i rozgałęzia się od mózgu do narządów wewnętrznych. Nie tylko do jelit, które mają swój własny układ nerwowy – zwany wręcz „naszym drugim mózgiem”. W badaniach wykazano, że pożyteczne, probiotyczne bakterie są w stanie uspokoić nie tylko żołądek, ale także nasz układ nerwowy (5).
Polifenole
Owoce, warzywa, jagody, kakao, orzechy i inne jaskrawo kolorowe pokarmy z królestwa roślin zawierają potężne mikroelementy zwane polifenolami. To one sprawiają, że arbuz jest czerwony, a jagoda niebieska. Jednocześnie czynią cuda dla naszego zdrowia na wiele sposobów, w tym poprzez kojący wpływ na układ nerwowy. Napój bogaty w polifenole może obniżyć ciśnienie krwi u pacjentów z wysokim ciśnieniem krwi, zwłaszcza jeśli ich układ nerwowy był rozstrojony (6).
Odniesienia:
Young HA, Benton D. Heart-rate variability: a biomarker to study the influence of nutrition on physiological and psychological health? Behav Pharmacol. 2018;29(2 and 3-Spec Issue):140–151
Dai J, Lampert R, Wilson PW, Goldberg J, Ziegler TR, Vaccarino V. Mediterranean dietary pattern is associated with improved cardiac autonomic function among middle-aged men: a twin study Circ Cardiovasc Qual Outcomes. 2010;3(4):366–373.
Christensen JH. Omega-3 polyunsaturated Fatty acids and heart rate variability Front Physiol. 2011;2:84. Published 2011 Nov 16.
Zhong J, Trevisi L, Urch B, et al. B-vitamin Supplementation Mitigates Effects of Fine Particles on Cardiac Autonomic Dysfunction and Inflammation: A Pilot Human Intervention Trial Sci Rep. 2017;7:45322. Published 2017 Apr 3.
Wang H, Lee IS, Braun C, Enck P. Effect of Probiotics on Central Nervous System Functions in Animals and Humans: A Systematic Review J Neurogastroenterol Motil. 2016;22(4):589–605.
Kardum N, Milovanović B, Šavikin K, et al. Beneficial Effects of Polyphenol-Rich Chokeberry Juice Consumption on Blood Pressure Level and Lipid Status in Hypertensive Subjects J Med Food. 2015;18(11):1231–1238.
Być może znasz to uczucie nieprzyjemnej pełności w brzuchu, która zwykle występuje po spożyciu posiłku. I nie chodzi tu o po prostu o brzuch wypełniony jedzeniem. Chodzi o sytuację, kiedy spożyty przez Ciebie posiłek wcale nie musiał być duży, a Ty i tak odczuwasz rozdęcie i ucisk brzucha, co zazwyczaj jest skutkiem zbyt dużego gromadzenia się gazów w jelitach. Często towarzyszy temu chwilowe powiększenie obwodu pasa oraz nadmierne oddawanie gazów. Czyli mowa o wzdęciach! Jakie są ich przyczyny?
- Wprowadziłeś do diety dużą ilość błonnika
Błonnik w diecie jest ważny, głownie dlatego, że wspiera rozwój zdrowej mikrobioty jelitowej. Jednak zarówno zbyt mała, jak i zbyt duża ilość błonnika może być niekorzystna dla Twojego zdrowia. Kiedy z dnia na dzień zmieniasz dietę na zdrowszą i zaczynasz jeść nagle dużo więcej warzyw, roślin strączkowych, kasz, orzechów, nasion i pestek – Twój organizm nieprzyzwyczajony do takiej sytuacji może zareagować właśnie wzdęciami! Dlatego zamiast od razu jeść duże ilości błonnikowych produktów, stopniowo dodawaj je do diety, zwiększając ich ilość w ciągu kolejnych dni. To też ważna wskazówka dla osób, które z dnia na dzień postanawiają przejść na dietę wege. Jeśli nagle zaczynasz jeść ogromne ilości strączków i warzyw, a dotychczas nie miałeś ich aż tak dużo w swojej diecie – to Twoja mikrobiota nie jest na to gotowa. Rób to stopniowo i daj czas bakteriom jelitowym na przystosowanie się. W takim momencie można również wspierać swój organizm suplementacją enzymów i probiotyków, które mogą wspierać organizm. Jednak rodzaj enzymów i probiotyków musi być zawsze dobierany indywidualnie. Wprowadzając większe ilości błonnika do swojej diety pamiętaj również o piciu wody. Niewystarczające nawodnienie może prowadzić do zaparć, a to z kolei może prowadzić do wzdęć – gromadzenie się kału w jelitach może utrudniać wydalanie gazów i nasilać wzdęcia. - Jesz zbyt szybko
Banalne, a jednak dość powszechne. Żyjemy szybko. Większość z nas żyje szybko. Co przekłada się również na sposób jedzenia – jedzenie w biegu, nieuważne, w trakcie którego robimy kilka rzeczy jednocześnie. Ale jeśli nie poświęcasz uwagi procesowi jedzenia – to może skończyć się właśnie wzdęciami! Trawienie składa się z kilku etapów, a gdy jemy w pośpiechu to rzadko dbamy o dokładne gryzienie i rozdrobnienie pokarmu. I tak niedostatecznie rozdrobnione, nieodpowiednio strawione cząsteczki, które trafiają dalej do jelita grubego, a to z kolei może powodować nieprzyjemne dolegliwości takie jak nadmierna produkcja gazów i właśnie wzdęcia. Co ciekawe, jedzenie szybko, w pośpiechu, może dodatkowo powodować, że połykasz przy tym dużo powietrza, które z kolei może być kolejną przyczyną wzdęć. Podobnie dzieje się, gdy pijesz dużo gazowanych napojów, zwłaszcza popijając nim jedzenie, żujesz gumę, pijesz przez słomkę czy palisz papierosy. - Jesz dużo ciężkostrawnych produktów
Poza nieprawidłowo smażoną żywnością, ciężkostrawne dla organizmu mogą być również takie warzywa jak kapusta, brokuły, kalafior czy nasiona roślin strączkowych. Wszystko to za sprawą zawartych w nich oligosacharydów (rodzaj cukrów znajdujących się między innymi w strączkach – mogą nasilać przykre dolegliwości jelitowe) – podczas gotowania przenikają one do wody, dlatego suche strączki powinny być najpierw przepłukane i namoczone, a z kolei te z puszki bądź słoika – kilkukrotnie wypłukane. Dzięki temu zmniejszysz prawdopodobieństwo występowania gazów i uczucia wzdętego brzucha. Z kolei jeżeli jesteś na początku swojej przygody z jedzeniem roślin strączkowych to dobrym wyborem jest rozpoczęcie od tych drobniejszych, jak na przykład soczewica. Jej trawienie jest lżejsze dla organizmu, a tym samym niesie ze sobą mniejsze ryzyko wzdęć. Jednak dotyczy to zdrowych osób – jeżeli zmagasz się z IBS, czyli zespołem jelita drażliwego czy SIBO, nawet małe ilości tych produktów mogą nasilać te nieprzyjemne dolegliwości. W tym przypadku warto znaleźć przyczynę problemu i spróbować się go pozbyć poprzez odpowiednie leczenie i dietoterapię. - Nadużywasz leków „na zgagę”
Uczucie pełności w żołądku może również wynikać z problemów z odpowiednią ilością kwasu solnego w żołądku, a nadużywanie leków bez recepty, które zobojętniają kwas solny w żołądku może tylko pogarszać ten problem. Wiele osób tkwi w błędnym kole problemów ze zgagą i pełnością w żołądku oraz leków bez recepty z serii tych „na zgagę”, które zazwyczaj ostatecznie nasilają ten problem. Tu wsparciem może okazać się suplementacja kwasu solnego. Jednak tu ponownie – kwestia indywidualna, bo chociażby przy podrażnionej śluzówce żołądka czy wrzodach – taki suplement będzie niewskazany. - Nie tolerujesz laktozy
Nawet jeżeli kiedyś dobrze tolerowałeś nabiał, to musisz wiedzieć, ze wraz z wiekiem spada aktywność laktazy – czyli enzymu niezbędnego do rozkładu laktozy znajdującej się właśnie w produktach mlecznych. Wtedy zbyt duże spożycie laktozy może kończyć się nasileniem dolegliwości jelitowych takich jak uczucie przelewania w brzuchu, nadmierna produkcja gazów, wzdęcia czy biegunki. Jest to jednak kwestia indywidualnej tolerancji – w przypadku produktów mlecznych największą ilość laktozy zawiera mleko, z kolei fermentowane produkty mleczne takie jak kefir, maślanka czy jogurt są z reguły tolerowane już nieco lepiej. Na rynku jest coraz więcej produktów w wersji bez laktozy, więc jeżeli nagle drastycznie zwiększyłeś udział produktów mlecznych w swojej diecie i zaobserwowałeś nasilenie wzdęć, warto rozważyć wprowadzenie takich zamienników. - Nadużywasz słodzików
Szukając zamienników cukru natrafisz na słodziki takie jak ksylitol, sorbitol czy erytrytol. Ułatwiają one „odchudzenie” niektórych bardziej kalorycznych przepisów, a przede wszystkim – pomagają zredukować w nich nadmiar cukrów prostych. I choć w małych ilościach słodziki te nie powinny stanowić większych problemów, to spożywane w nadmiarze mogą powodować dolegliwości trawienne. Dzieje się tak dlatego, że słodziki te należą do grupy polioli – substancji chemicznych należących do grupy alkoholi wielowodorotlenowych, charakteryzujących się słodkim smakiem. Są one słabo wchłaniane w jelicie cienkim, natomiast stanowią świetną pożywkę dla bakterii zamieszkujących jelito grube, gdzie te słodziki ulegają fermentacji. I jest to działaniem pozytywnym, jednak ich nadmierne spożycie może już prowadzić do takich dolegliwości jak wzdęcia, gazy czy biegunki. Dlatego jeśli zmagasz się z wzdęciami na co dzień, warto nie nadużywać słodzików i raczej stosować je z umiarem, jednocześnie zwracając uwagę na ich ukryte źródła takie jak bezcukrowa guma do żucia, czy napoje „0 kalorii”.
Jak widzisz, przyczyn może być wiele, dlatego warto obserwować swój organizm i swoją indywidualną tolerancję na poszczególne produkty, pamiętając jednocześnie o podstawowych zmianach jakie można wprowadzić w swoje życie. Być może wcale nie potrzebujesz kolejnej diety eliminacyjnej, a wystarczy zadbać o podstawy opisane w tym artykule. Jednak jeżeli zmagasz się z tym problemem od dłuższego czasu warto rozważyć szerszą diagnostykę, ponieważ wzdęcia mogą towarzyszyć takim zaburzeniom zdrowotnym jak IBS, SIBO czy celiakii, dlatego jeżeli jakiekolwiek modyfikacje w diecie i stylu życia nie przynoszą Ci ulgi, koniecznie udaj się do specjalisty.
Daria Łukowska
dietetyczka, propagatorka wiedzy o zdrowiu na kanale youtube „Forma na życie”
Trawienie to proces enzymatyczny, tworzący reakcję podwójnej wymiany, w wyniku której powstają nowe związki chemiczne. Pod wpływem tego działania dochodzi do zamiany związków wielkocząsteczkowych w prostsze w celu ich wchłonięcia i przyswojenia przez organizm. W procesie trawienia zaangażowanych jest wiele mechanizmów i układów, w tym: hormonalny, pokarmowy, krwionośny, autonomiczny układ nerwowy, które z udziałem enzymów trawiennych doprowadzają do rozbicia składników pokarmowych do takiej formy, którą przewód pokarmowy wchłonie do dalszych przemian i docelowych przekazów. Enzymy niezbędne w procesie trawienia dzielą się na trzy kategorie, tj. trawienne, metaboliczne oraz pochodzące z pożywienia.
Enzymy trawienne powstają w organizmie i odpowiedzialne są za wchłanianie oraz dystrybuowanie składników odżywczych do organów, tkanek i komórek w naszym organizmie. Enzymy metaboliczne również naturalnie powstają w naszym organizmie. Ich celem jest wzrost i utrzymanie w dobrej kondycji tkanki i organy organizmu. Kluczowe dla enzymów metabolicznych jest ich działanie w zakresie usuwania produktów rozkładu i substancji odpadowych, tym samym enzymy metaboliczne ochraniają komórki organizmu przed zanieczyszczeniami pochodzącymi od produktów rozkładu. Enzymy pochodzące z zewnątrz, czyli z pożywienia oraz z suplementowania, współpracują i wspierają pracę enzymów trawiennych.
Problemy trawienne, wynikające z nieprawidłowo przebiegającego procesu enzymatycznej hydrolizy (przemian, wchłaniania, przyswajania), dają o sobie znać uczuciem pełności, ciężkości w żołądku, wzdęciami, dyskomfortem w jelitach. Wówczas mamy do czynienia z niestrawnością, co jest związane z niewystarczającym wydzielaniem enzymów trawiennych.
Każde białko obecne w pożywieniu rozkładane jest w układzie pokarmowym na pojedyncze aminokwasy i w takiej postaci jest wchłaniane do krwi, następnie dostarczane do komórek, gdzie staje się materiałem budulcowym. Proces trawienia białka odbywa się z udziałem enzymów proteolitycznych, zwanych peptydazami. Na peptydazy składają się egzopeptydazy (aminopeptydazy, karboksypeptydazy) oraz endopeptydazy(pepsyna, trypsyna, chymotrypsyna). Egzopeptydazy rozkładają wiązania skrajne w łańcuchach polipeptydowych, odszczepiając pojedyncze aminokwasy z wolną grupą aminową (aminopeptydazy) lub z wolną grupą karboksylową (karboksylopeptydazy). Wszystkie peptydazy są wydzielane w formie proenzymów nieaktywnych – aktywacji ulegają kiedy docierają do miejsca swojego przeznaczenia. Przed aktywnymi enzymami ściany przewodu pokarmowego chronione są warstwą śluzu. Trawienie białek odbywa się w żołądku przy udziale enzymu pepsyna, w dwunastnicy działają enzymy: trypsyna, chymotrypsyna oraz karboksypeptydaza trzustkowa, następnie w dalszych odcinkach jelita cienkiego działają: aminopeptydaza, karboksypeptydaza i dipeptydaza.
Obniżenie aktywności życiowej, osłabienie siły mięśniowej, zmiany w pracy i aktywności narządów w ciele , osłabienie odporności są konsekwencją niedoborów żywieniowych, a te wynikają z niedoborów energii, białek oraz makro- i mikroskładników odżywczych. Należy tu nadmienić, że niedobór może wystąpić również przy nadmiernej lub zbilansowanej podaży białka i energii.
Układ mięśniowy traci masę i objawia się bólem podczas jakiejkolwiek stymulacji. Ubytek masy mięśniowej dotyczy również mięśnia serca, co może być powodem bradykardii i niewydolności krążenia, czy ubytek masy mięśni przepony, który ma wpływ na siłę mięśni oddechowych. Do niedożywienia organizmu prowadzą problemy z trawieniem i wchłanianiem – tak się dzieje, kiedy dochodzi do zmiany flory bakteryjnej w jelitach, zmniejszenia wydzielania kwasu solnego, soku trzustkowego, żółci, niedoboru enzymów trawiennych. Przyjmowane leki w chorobach przewlekłych, choć wykazują działanie terapeutyczne, to jednak w skutkach ubocznych mogą powodować sporo objawów szkodliwych, takich jak: biegunki lub zaparcia, uczucie pełności, zaburzenia smaku, nudności, wymioty. W tych przypadkach dochodzi do interakcji pomiędzy składnikami pożywienia a lekami i tworzenia się nowych powiązań o różnej swoistości. Leki mogą prowadzić do niedoborów poprzez dystrybucję i zmiany w metabolizmie wchłaniania i wydalania składników pokarmowych.
Proces trawienia rozpoczyna się już w jamie ustnej, następnie w żołądku i w pewnym stopniu przetrawiony pokarm przechodzi do jelita cienkiego; na każdym etapie tego procesu wykorzystywane są enzymy, bez których nie zajdzie żadna reakcja chemiczna w naszym organizmie. Dobre funkcjonowanie w zdrowiu jest uzależnione od jakości spożywanych pokarmów, składu, kaloryczności i zawartości składników bioaktywnych, a te mają duży wpływ na utrzymanie organizmu w dobrostanie, jak również na poprawę zdrowia w chorobach układu krążenia, nadciśnieniu, nowotworach, otyłości, osteoporozie i cukrzycy typu 2.
Źródłami ważnych dla organizmu składników są produkty nabiałowe i jego przetwory, mięso, jajka, ryby takie jak łosoś, sardynka, makrela, śledź, pszenica, kukurydza, ryż, sorgo, amarantus; pokarmy surowe bogate w enzymy to kiełki, ananas, papaja, mango, kiwi, awokado, pyłek pszczeli, miód, warzywa kiszone.
Zioła i przyprawy wspomagające trawienie, np.: mniszek, koper włoski, mięta, rumianek, imbir, kardamon, czarny pieprz, oregano, tymianek, kurkuma, kolendra. Można też rozważyć wysokiej jakości suplementy z enzymami trawiennymi.
Holistic Måltidsenzym daje wsparcie procesowi trawienia dzięki zawartym enzymom trawiennym, które pomagają rozkładać białka, tłuszcze, błonnik i węglowodany. Produkt ten jest całkowicie roślinny, a enzymy są aktywne od pH 3,0 do pH 9,0, dzięki temu mogą działać w całym przewodzie pokarmowym. Wskazane jest spożywać 1-2 kapsułki 3 razy dziennie do posiłków. Można podawać również dzieciom od 1 roku życia, w ilości odpowiednio podzielonej zawartości kapsułki.
Holistic Magsyrabalans ze specjalnym skierowaniem do osób z niedoborem kwasu solnego, który jest absolutnie niezbędny, by trawienie w żołądku mogło przebiegać prawidłowo. Kwas solny jest bardzo kwaśny i powinien wytwarzać odczyn pH 2, pobudzając w ten sposób enzym rozkładający białka, tj. pepsynę, która jest najbardziej aktywna właśnie przy pH 2. Niski poziom odczynu pH jest także konieczny do tego, by pożywienie mogło być przesuwane porcjami do dwunastnicy i by stymulować uwalnianie enzymów z trzustki oraz żółci z pęcherzyka żółciowego. Zalecane jest spożywać 1-2 kapsułki dziennie podczas posiłku.
Holistic Glutazym – enzymy rozkładające gluten – przeznaczony dla osób wrażliwych na gluten, które w różnych okolicznościach, mimo wrażliwości na to białko, spożywają produkty zawierające gluten. Glutazym zawiera połączenie enzymów proteolitycznych (proteaz), które „przecinają” białko glutenu na mniejsze peptydy lub pojedyncze aminokwasy. Badania wykazały, że ta kompilacja enzymów w Glutazymie obniża poziom przeciwciał IgA przeciw gliadynie i zmniejsza refluks u osób badanych. Wystarczy przyjmować 1 kapsułkę dziennie podczas posiłku.

Ekspertka Holistic Poland,
prowadząca Ekspertlinię Holistic +48 572 312 127
Źrodła:
1/ https://nowfoods.com.pl_enzymy
2/ https://zpe.gov.pl/ trawienie_białek_w_przewodzie_pokarmowym
3/ https://jms.ump.edu.pl/uploads/2011/3/209_3_80_2011
4/ ptnz.sggw.pl/wp-content/uploads/2018/05
Święta tuż tuż, a wraz z nimi przyjęcia świąteczne, grzane wino, świąteczne wypieki i inne przysmaki, które sprawiają, że żołądek musi wytrzymać pewien stres. Jak sprawić, żeby żołądek był w dobrej kondycji i miał energię nawet w grudniu i w okresie świąteczno-noworocznym?
Dziś mamy dla Was 7 wskazówek, które pomogą utrzymać żołądek w dobrej kondycji i zapewnią dobre samopoczucie w te Święta:
- Pij wodę
W świątecznych napojach, takich jak grzane wino, bożonarodzeniowy poncz, bożonarodzeniowe piwo i napoje bezalkoholowe, jest dużo cukru. Wypij mały kubek grzanego wina lub mały kieliszek bożonarodzeniowego ponczu, jeśli masz na to ochotę. Pij dużo wody i śmiało doprawiaj ją gałązkami mięty, plasterkami melona, kawałkami jabłek, owocami cytrusowymi lub mrożonymi jagodami, aby urozmaicić smak. - Dodaj więcej zielonych potraw na świąteczny stół
Świąteczne menu zawiera dużo ciężkostrawnych potraw, takich jak mięso i ciasta. Pamiętaj, aby dodać więcej zieleni na świąteczny stół, aby twój żołądek czuł się dobrze. Zapraszamy do ucztowania na jarmużu, czerwonej kapuście, brukselce i brokułach. Twórz apetyczne, kolorowe sałatki, piecz warzywa korzeniowe w piekarniku, a zamiast masła i sera zaproponuj warzywne frytki. Hummus lub przecier z bakłażana dobrze smakuje jako dodatek do większości potraw. - Wybierz pożywne świąteczne potrawy
W łososiu, śledziu, flądrze i krewetkach jest mnóstwo dobrych dla zdrowia tłuszczów omega-3. Omega-3 jest składnikiem, którego często brakuje w naszej zachodniej Pmega-3 jest kwasem tłuszczowym, pełniącym bardzo wiele funkcji w organizmie. - Pozbądź uczucia pełności w jamie brzusznej
Wybieraj pokarmy, które sprawiają, że czujesz się zbyt syty i które działają bardziej jako wypełniacze niż odżywianie, takie jak biały chleb, ciasta. - Jedz do syta i wspomagaj trawienie
Dobrą praktyczną zasadą ułatwiającą trawienie jest spożywanie posiłków z umiarem. Prawidłowo przeżuwaj jedzenie i nie podjadaj zbyt dużo, pozwól żołądkowi odpocząć między posiłkami. Skorzystaj z suplementów zawierających enzymy trawienne i jony chlorkowe, które pomagają rozkładać żywność. (Link do naszych produktów) - Zadbaj o ruch
Staraj się każdego dnia spędzić trochę czasu na zewnątrz, dużo się ruszaj i korzystaj ze światła dziennego. Grudzień jest najciemniejszym miesiącem i dlatego musimy wykorzystać jak najmocniej godziny światła. Najlepiej wyjść rano i jeśli pogoda na to pozwala, nie zakładać czapki ani okularów przeciwsłonecznych, aby wpuść jak najwięcej światła do oczu, co wspomaga biologiczny rytm organizmu i może pomóc lepiej spać w nocy. - Nie dokładaj sobie stresów
Grudzień to dla wielu bardzo intensywny miesiąc. Spróbuj ustalić priorytety wśród swoich zobowiązań, powiedz „nie”, jeśli nie możesz wziąć wszystkiego na siebie. Pomyśl o Bożym Narodzeniu jako czasie regeneracji, w którym możesz robić wszystko z umiarem. Porządnie sprzątaj, dekoruj, jeśli chcesz i czerp z tego energię, serwuj gościom świąteczne potrawy, ogranicz świąteczne prezenty, ogranicz pracę i upewnij się, że robisz rzeczy, które sprawiają, że czujesz się dobrze, i które dodają Ci energii. Dbaj o siebie i priorytetowo traktuj odpoczynek i regenerację!