Cynk, fundament zdrowia-Daria Łukowska, dietetyk kliniczny 11.12.2018

Cynk. Mikroelement niezwykle ważny dla zdrowia człowieka, pełniący szereg kluczowych funkcji w organizmie – od  istotnego wpływu na pracę układu odpornościowego, po wspieranie produkcji plemników. Jednym słowem – cynk powinien zainteresować każdego!

To, że cynk jest niezbędnym mikroelementem dla człowieka – wiemy dopiero od 1957 roku. Dlaczego wpływa na  w s z y s t k i e  podstawowe procesy życiowe?
Ponieważ cynk pełni funkcję koenzymatyczną oraz aktywującą  ponad 80 enzymów.

Co może być skutkiem niedoborem cynku?

Pogorszona odporność. 
Cynk wspomaga działanie układu immunologicznego, stąd jego niedobór w diecie sprzyja osłabieniu odporności.

Zmiany skórne. 
Cynk wspiera wchłanianie witaminy A, a ten duet jest niezbędny dla gładkiej cery, mocnych włosów i paznokci.
Często niedobór cynku może być winowajcą trądziku czy zmian łuszczyco-podobnych. Będzie to miało także związek ze spowolnionym gojeniem się ran.

Pogorszona tolerancja glukozy.
Z racji tego, że cynk wpływa na pracę licznych procesów zachodzących w organizmie – ma związek z prawidłowym metabolizowaniem węglowodanów, ale także tłuszczów i białek.
Cynk ponadto bierze udział w magazynowaniu insuliny w trzustce i jej uwalnianiu.

Pogorszone trawienie.
Cynk jest ważnym składnikiem lub aktywatorem enzymów trawiennych.

Zaburzenia rozwoju.
Niedobór cynku prowadzi m.in. do zahamowania podziału dojrzewania i funkcjonowania komórek, zahamowania płodu i niedorozwoju mózgu, ponieważ jest odpowiedzialny za replikę i transkrypcję materiału genetycznego.

Pogorszone widzenie po zmroku.
Cynk wpływając na wchłanianie witaminy A, jest niezbędny do prawidłowej adaptacji wzroku w ciemności.

Zmienność nastroju i zdrowie psychiczne.
Najnowsze badania pokazują potencjalny związek niedoboru cynku z depresją.
Wykazało to badanie epidemiologiczne wykonane w Polsce przeprowadzone w Zakładzie Neurobiologii Instytutu Farmakologii PAN.
Zauważono również, że cynk może poprawiać skuteczność terapii u pacjentów cierpiących na depresję lekooporną – stanowiącą niezwykle istotny problem współczesnej farmakoterapii.

Zaburzenia płodności u mężczyzn.
Cynk wpływa na proces spermatogenezy u mężczyzn oraz odpowiada za utrzymywanie prawidłowego poziomu testosteronu we krwi.

Ile potrzebujesz cynku dziennie?

Minimalna ilość to 5 mg, choć często może okazać się zbyt mała.
Suplementacja jest zależna od indywidualnego zapotrzebowania organizmu, często sugeruje się od 25 do 40 mg /dziennie.

Co może powodować obniżony poziom cynku?

Standardowo obniżony poziom cynku występuje u osób jeśli regularnie spożywających alkohol, przyjmujących niektóre  leki, jak tabletki antykoncepcyjne.
Możesz również dostarczać zbyt mało cynku z dietą, bądź mieć wyższe na niego zapotrzebowanie w efekcie niektórych zaburzeń zdrowotnych.

Czy znasz naturalne źródła cynku? Czy występują w Twojej codziennej diecie?

Po więcej informacji o cynku i wiele innych ciekawych artykułów od Darii zapraszamy na blog darialukowska.pl


Daria Łukowska
Dietetyk kliniczny oraz trener personalna.
Autorka bloga „Forma na życie” oraz podcasów na kanale „Forma na życie TV”.

Dobrodziejstwo warzyw i owoców-gruszki 10.12.2018

Holenderscy naukowcy udowodnili, że jedzenie gruszek znacznie zmniejsza ryzyko udaru.
Wystarczy jedna gruszka dziennie, by zmniejszyć ryzyko udaru o ponad 50%.

Gruszki zawierają ponadto:

• wapń (współodpowiedzialny za mocne kości i zdrowe zęby),
• magnez (wzmacnia mięśnie, poprawia myślenie i uspokaja),
• potas (pomaga na serce, zapobiega obrzękom i obniża nadciśnienie),
• bor (poprawia koncentrację oraz zatrzymuje wapń w organizmie).

Dodatkowo gruszki zawierają specyficzny rodzaj błonnika tzw. skleroidy, które zapobiegają wchłanianiu cholesterolu skutecznie zmniejszając jego poziom we krwi.

Gruszki można jeść surowe, a u osób o wrażliwym żołądku również w postaci kompotów, gdzie dobroczynne właściwości gruszek są zachowane.

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

Naturalna pomoc w infekcjach dróg moczowych – UriBalans Holistic 08.12.2018

Infekcje dróg moczowych

Infekcje dróg moczowych są niezwykle powszechne wśród kobiet. Z raportów wynika, że 11 procent wszystkich kobiet powyżej 18 roku życia przechodzi co najmniej jedną infekcję dróg moczowych rocznie. Liczba ta jest jednak z pewnością bardzo zaniżona, ponieważ 50 procent  wszystkich infekcji dróg moczowych nigdy nie jest zgłaszanych lekarzowi.

Ryzyko infekcji dróg moczowych dodatkowo wzrasta u kobiet powyżej 65 roku życia.[i] Część kobiet doświadcza większej podatności na infekcję dróg moczowych po współżyciu płciowym. To, co obniża jakość życia wielu osób to fakt, że infekcje dróg moczowych mają tendencję do nawracania. Wśród osób leczonych na infekcje dróg moczowych 35–53 procent w ciągu roku zapada na kolejną lub kolejne infekcje.[ii]

Młodzi mężczyźni rzadko chorują na infekcje dróg moczowych, ale u starszych mężczyzn  są one niemal tak powszechne jak u starszych kobiet.
Zapalenie gruczołu krokowego może powodować powikłania w postaci nawracających infekcji dróg moczowych u mężczyzn.

Co jest przyczyną infekcji dróg moczowych?

E. coli* jest przyczyną około 85 procent wszystkich przypadków infekcji dróg moczowych.3  E coli to bakteria powszechnie występująca w jelitach. Jeżeli przemieści się ona do dróg moczowych, może stać się przyczyną infekcji. Aby spowodować infekcję bakterie muszą przyczepić się do nabłonka pęcherza moczowego. Umożliwiają to dwa rodzaje fimbrii (nitkowatych wypustek) znajdujące się na powierzchni E. Coli. Kiedy bakterie zagnieżdżą się, mogą zwiększyć swoją liczbę i spowodować infekcję.

Na szczęście istnieją naturalne substancje, które mogą powstrzymać bakterie przed zagnieżdżeniem.

* Inne bakterie, które mogą wywołać infekcję dróg moczowych to Staphylococcus saprophyticus (4 %), Klebsiella spp. (3 %), Proteus spp. (3 %), Enterobacter spp. (1,4 %), Citrobacter spp. (0.8%), lub Enterococcus spp. (0,5 %)[iii].

Antybiotyki przy infekcji dróg moczowych

Niekiedy podczas infekcji dróg moczowych konieczna jest kuracja antybiotykami, ale niestety problem często powraca po zakończeniu leczenia.
Próbując podawać antybiotyki profilaktycznie można stwierdzić, że zagrożenie infekcją dróg moczowych znacznie spada, dopóki przyjmowane są antybiotyki.
Jednak zaraz po zakończeniu leczenia infekcje dróg moczowych powracają z taką samą częstotliwością jak wcześniej.
Aż 60 procent kobiet zapada na kolejną infekcję dróg moczowych w ciągu 3 miesięcy. [iv],[v]

Innym problemem związanym z antybiotykami jest fakt, że bakterie łatwo wytwarzają odporność.
Po miesiącu kuracji antybiotykami (trimetoprim-sulfametoxazol) 86,3 procent bakterii E.coli w kale i  90,5 procent bakterii E.coli w moczu było odpornych na te antybiotyki. Wzrosła także odporność na inne antybiotyki.

W grupie, która otrzymywała ekstrakt z żurawin 23,7 procent E.coli w kale i odpowiednio 28,1 procent E.coli w moczu było odpornych na antybiotyki trimetoprim-sulfametoxazol.
Suplementacja żurawinami nie podniosła odporności w trakcie trwania badania.

Po zakończonej kuracji antybiotykowej liczba odpornych na antybiotyki bakterii powróciła do stanu pierwotnego po 3 miesiącach.[vi]

Naturalna pomoc w infekcjach dróg moczowych

D-mannoza

D-mannoza to cukier prosty. Kobiety z ostrym zapaleniem pęcherza moczowego otrzymywały przez trzy dni 1 500 mg D-mannozy dwa razy dziennie, a potem raz dziennie przez kolejne dziesięć dni. Rezultatem była znaczna poprawa. Wśród tych, które przez sześć miesięcy kontynuowały przyjmowanie D-mannozy zaledwie  4,5 procent przeszło nawrót infekcji dróg moczowych w porównaniu z 33,3 procentami u pozostałych kobiet.[1]

CranMax® – ekstrakt z żurawiny

CranMax® to ekstrakt z całej żurawiny, wraz z pestkami i skórką. CranMax® zawiera naturalnie wysoki poziom PAC (proantocyjanidyn).
Suplementacja preparatem CranMax® (500 mg) przez sześć miesięcy zmniejszyła częstotliwość infekcji dróg moczowych o 70 procent w porównaniu z placebo.
Grupę badaną stanowili mężczyźni z uszkodzeniem rdzenia kręgowego, tzn. grupa o wysokim ryzyku infekcji dróg moczowych.2

Infekcja dróg moczowych jest problemem, który pogarsza jakość życia wielu osób i istnieje duże zapotrzebowanie na alternatywę dla antybiotyków.
Powstrzymywanie bakterii przed przyczepieniem się jest naturalnym sposobem zabezpieczenia przed infekcją dróg moczowych.

 

_________________________________________________

1 Domenici L et al. Eur Rev Med Pharmacol Sci. 2016 Jul;20(13):2920-5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27424995

2 Hess MJ et al. Spinal Cord. 2008 Sep;46(9):622-6 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18392039
[i] Foxman B, Epidemiology of urinary tract infections: transmission and risk factors, incidence, and costs. Infect Dis Clin North Am 2003; 17:227-241. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12848468

[ii] Ikaheimo R, Recurrence of urinary tract infection in a primary care setting: analysis of a 1-year follow-up of 179 women. Clin Infect Dis 1996;22:91-99. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8824972

[iii] Vicariotto F Effectiveness of an association of a cranberry dry extract, D-mannose, and the two microorganisms Lactobacillus plantarum LP01 and Lactobacillus paracasei LPC09 in women affected by cystitis: a pilot study. J Clin Gastroenterol. 2014 Nov-Dec;48 Suppl 1:S96-101. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25291140
[iv] Nickel JC Practical management of recurrent urinary tract infections in premenopausal women. Rev Urol 2005;7:11-17 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16985802

[v] Gupta K. Pathogenesis and management of recurrent urinary tract infecitons in women.World J Urol 1999;17:415-420. https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs003450050168

vii Beerepoot MA Cranberries vs antibiotics to prevent urinary tract infections: a randomized double-blind noninferiority trial in premenopausal women. Arch Intern Med. 2011 Jul 25;171(14):1270-8. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21788542

 

Mam częste infekcje dróg moczowych. Czy wykluczyć cukier? 07.12.2018

Infekcje dróg moczowych często związane są z nadmiernym rozwojem bakterii, wirusów.
Na ogół do zakażenia dochodzi przez bakterie jelitowe (Escherichia coli) na skutek złego podcierania lub grzybicze.
Grzybicze zakażenie występuje najczęściej u osób z obniżoną odpornością, długotrwale zażywających antybiotyki, leki immunosupresyjne,  zacewnikowanych albo po innych zabiegach wykonanych na drogach moczowych. W przypadku zakażeń bakteryjnych ograniczenie cukrów nie ma znaczenia, w przypadku grzybic, wyeliminowanie cukrów prostych (słodyczy) przyspiesza leczenie i rekonwalescencję.

Niezależnie jednak od rodzaju infekcji warto wprowadzić do diety zakwaszające produkty (żurawinę – w każdej postaci, soku, suszoną,  dodatek do mięs).

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

Holistyczna koncepcja pielęgnacji. Jadwiga Malik, terapeuta 05.12.2018

W dobie postępu technologicznego i w obliczu wyzwań tempa codzienności zapominamy o podstawowych prawach natury, które rządzą naszym życiem i  które mogą nam pomoc przywróci zdrowie, urodę i wewnętrzną równowagę.

Holistyczne podejście do zdrowia i życia zakłada budowanie zdrowszego świata, holistyczny zdrowszy tryb życia, którego podstawą jest odbudowa równowagi w organizmie bazująca na prawach natury. Kosmetyka holistyczna oznacza całościowe podejście do potrzeb naszej skóry. Jej podstawą jest traktowanie naszego organizmu i naszej psychiki, jako jednej całości, której kondycja przekłada się na stan naszego zdrowia i samopoczucia, a tym samym na nasz wygląd. Powinniśmy podchodzić do pielęgnacji urody, skóry jak do ekosystemu, który wymaga odżywienia, nawodnienia, tlenu, reaguje z otoczeniem i odzwierciedla to, co dzieje się w jego wnętrzu.

Starzenie się skóry jest procesem naturalnym, ale istnieje różnica między starzeniem się skóry w czystym, a zanieczyszczonym środowisku. Podobnie jest w przypadku skóry dziś potrzebujemy więcej przeciwutleniaczy niż 150 lat temu. Mamy naturalną zdolność do regeneracji, która słabnie po 20 roku życia, a dodatkowo obciążona jest czynnikami zewnętrznymi (zanieczyszczenia), możemy jednak spowolnić starzenie się skóry i ciała, wykorzystując wiedzę i odpowiednie produkty.

Twoja skóra odzwierciedla Twoją kondycję wewnętrzną – fizyczna i psychiczną.
Zawsze trzeba sięgnąć do środka, by odnaleźć źródło problemu i wyeliminować przyczynę.
W jaki sposób?
Dietą, prawidłową suplementacją, aktywnością fizyczną i naturalną, ekologiczną pielęgnacją
.

Doskonale znamy powiedzenie „jesteś tym, co jesz”. Całe nasze ciało, każda jego część – serce, paznokcie, skóra, mięśnie, kości, jelita, mózg – wszystko zbudowane jest z komórek. Większość komórek wielokrotnie ginie i tworzy się na nowo, a materiał budulcowy dostarczamy my sami. W przypadku skóry ma to szczególnie silne przełożenie.
Nietolerancje pokarmowe, niedobory witamin czy składników mineralnych, problemy z poszczególnymi organami, zanim ujawnią się w badaniach krwi, mogą już przekładać się na kondycję i wygląd skóry.

Spożywanie dużych ilości wysoce przetworzonych produktów spożywczych, nieodpowiednio zbilansowana dieta, problemy z metabolizowaniem poszczególnych witamin i składników mineralnych wszystko to może się objawić w problemach ze zdrowiem i skórą.

W dzisiejszych czasach suplementacja składnikami aktywnymi wydaje się być koniecznością. Należy jednak podejść do tematu suplementacji profesjonalnie i racjonalnie, pamiętając
o tym, że każdy organizm jest inny. Odpowiednia suplementacja diety bezpiecznymi dawkami, specjalnie wyselekcjonowanych składników odżywczych o skutecznym działaniu, stają się w dzisiejszych czasach sojusznikiem w walce o zdrowie, dobrą kondycję oraz naturalne piękno.

W profilaktyce zdrowia i pielęgnacji urody, powinno bezwzględnie znaleźć się czas na relaks, wyciszenie i odprężenie.
Odpoczynek jest dla duszy i umysłu tak samo niezbędny jak dla ciała. Medytacja w połączeniu z olejkami eterycznymi to jeden z podstawowych elementów holistycznej pielęgnacji.
Aktywność fizyczna dostosowana do indywidualnych predyspozycji organizmu, przyspiesza cyrkulację krwi, aktywuje proces pocenia się, który oczyszcza organizm, a jednocześnie pot zawiera sole wiążące wilgoć, dotlenienia organizm i działa ogólnorozwojowo. To wszystko przekłada się nie tylko na zdrowie, ale i wygląd.

Jak mawia Sophia Loren „Piękno jest tym, co czujesz wewnątrz i co odbija się w Twoich oczach”.

Pamiętajmy o wielowymiarowości naszego życia tak, by wewnętrzna równowaga, opierała się realizacji potrzeb naszego ciała, ducha i umysłu.
Czy w Twoim życiu gości podejście holistic?

 

Jadwiga Malik
Terapeuta kosmetologii naturalnej, absolwentka Wyższej Szkoły Żywienia i Dietetyki w Sztokholmie.
Od 50 lat mieszka w Szwecji, gdzie jest cenionym specjalistą i doradcą zdrowego stylu życia.

Twoja tarcza antysmogowa – trio Holistic 04.12.2018

W ostatni czasie coraz więcej mówi się o niebezpiecznym dla naszego zdrowia smogu.
Polska jest obecnie w epicentrum najbardziej skażonych obszarów Europy. Smog (ang. smoke „dym”, fog „mgła”) to mgła zawierająca zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego.
Są to głównie pyły i gazy pochodzące ze spalania węgla w piecach, spalin samochodowych, zakładów przemysłowych.

U osób zdrowych nawet krótkotrwały kontakt ze smogiem wywołuje: stany zapalne, podrażnienie spojówek, krtani i tchawicy, łagodne, przemijające stany zapalne płuc, zmęczenie, spadek tolerancji wysiłku. Z kolei u osób chorych na astmę i POCHP dochodzi do zaostrzenia tych schorzeń.

Każdy wdychający trujący bezno(a)piren może czuć się palaczem.
W najgorszej sytuacji są mieszkańcy południowej Polski, którzy oddychając przeciętnie dwie godziny dziennie zanieczyszczonym powietrzem, wypalają dziennie niemalże 12 papierosów.

Nie zawsze jesteśmy wstanie walczyć z zewnętrznym smogiem, który zatruwa nasz organizm od wewnątrz, dlatego warto mieć w pogotowiu antysmogowe trio.
Silne antyoksydanty skutecznie niwelują skutki oddychania smogowym powietrzem. Witamina E i koenzym Q10 nie tylko skutecznie neutralizują wolne rodniki , ale również ułatwiają wydalanie z organizmu substancji toksycznych, które dostają się do naszego organizmu poprzez oddychanie.

Witamina E, zwana witaminą młodości dodatkowo przyspiesza regenerację skóry, która również narażona jest na negatywne działanie smogu.

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

 

Dobrodziejstwo warzyw i owoców – olej lniany 03.12.2018

Olej lniany tłoczy się na zimno z nasion lnu, czyli z siemienia lnianego.
Najważniejszą jego zaletę jest wysoka zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 oraz omega-6.

Dzięki tym tłuszczom w naszym organizmie dochodzi do obniżenia poziomu „złego” cholesterolu LDL, przy jednoczesnym zwiększeniu wskaźnika „dobrego” cholesterolu HDL.
Zmiana powyższych proporcji istotnie ogranicza ryzyko chorób związanych z układem krążenia takimi jak miażdżyca czy predyspozycje do zawału serca lub udaru.

Oleju lnianego nie wolno podgrzewać, ponieważ traci wtedy wszystkie wartości prozdrowotne, dlatego zalecane jest jego spożycie jako dodatek do sałatek, surówek lub do przygotowania tzw. pasty budwigowej czyli połączenia oleju lnianego z serem białym, który można spożywać codziennie jako dodatek do kanapek.

 

 

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

Kilka powodów, by … zawsze mieć w domu olej kokosowy 30.11.2018

W ostatnich latach olej kokosowy zyskał wiele uwagi, ponieważ współczesne badania potwierdziły jego właściwości zdrowotne. Olej kokosowy to tłuszcz nasycony. Ale w przeciwieństwie do innych tłuszczów nasyconych, które mają długie kwasy tłuszczowe, olej kokosowy składa się ze średnich i krótkich kwasów tłuszczowych, które są korzystne dla organizmu.
Krytyka oleju kokosowego często pomija tę istotną różnicę między olejem kokosowym i innym tłuszczem nasyconym. Olej kokosowy jest stosowany jako energia w komórkach organizmu, podobnie jak węglowodany. Kwasy tłuszczowe oleju kokosowego są wchłaniane bezpośrednio do jelita za pośrednictwem żyły wrotnej do wątroby, a następnie do krwioobiegu.
W ten sposób olej kokosowy wchłania się znacznie szybciej niż inne.

Olej kokosowy ma wyższa temperaturę palenia i dlatego zalecany jest do smażenia. Jest całkowicie wolny od tłuszczów trans i nie może nawet tworzyć tłuszczów trans po podgrzaniu.
Tradycyjnie, olej kokosowy był używany do pielęgnacji skóry. Olej kokosowy tłoczony na zimno działa doskonale jako olejek do masażu. Może być również stosowany jako maska do włosów lub jako składnik szamponu i odżywki.

Możliwe zastosowanie oleju kokosowego:

·       Zamiennik masła podczas gotowania oraz do smażenia

·       Uzupełnienie i „wzmacniacz” smaku w koktajlach.

·       Dodatek do herbaty lub kawy.

·       Składnik dezodorantu lub peelingu do ciała

·       Olejek do masażu.

·       Balsam do ciała.

·       Olej do demakijażu

·       Maska do włosów suchych

 

Testuj płukanie ust olejem kokosowym (nierafinowanym)

Weź 1 łyżeczkę oleju kokosowego (lub oleju sezamowego) i płucz nim usta przez 10-20 minut.
Wypluj do kosza na śmieci. Następnie przepłucz dokładnie usta ciepłą wodą.

Badania wykazują zmniejszenie liczby bakterii o 10-33 procent i znaczący spadek podatności na próchnicę.

 

___________________________________

Źródło: Dr Edward F. Grupa III, DC, ND, DACBN, DABFM

Co warto wiedzieć o Q10 – Daria Łukowska, dietetyk, fizjoterapueta 28.11.2018

Prawdopodobnie znasz tę nazwę z reklam „cudownie odmładzających” kremów.
Być może kojarzy się Ci się co nieco z sercem.

Ale czym tak właściwie jest koenzym Q10?
I kto być może powinien rozważyć suplementację?

Koenzym Q10 odgrywa kluczową rolę w mitochondrialnym łańcuchu oddechowym, czyli centrum wytwarzania energii niezbędnej do pracy każdej komórki organizmu.
Bez prawidłowej pracy mitochondriów nie ma zdrowia. Q10 jest niezbędny dla zdrowia praktycznie wszystkich ludzkich tkanek i narządów.

Koenzym Q10 jest jednym z najważniejszych przeciwutleniaczy lipidowych, który zapobiega powstawaniu wolnych rodników i modyfikacji białek, lipidów i DNA.
Chroni w ten sposób komórki i stabilizuje ich błony komórkowe.

Czy powinniśmy zatem obawiać się jego niedoboru?
Jak się okazuje, niedoborom sprzyjać może wiele czynników, zwłaszcza zwiększone na ów Q10 zapotrzebowanie.

Dzieje się to chociażby w u osób intensywnie uprawiających sport czy mających przyspieszoną przemianę energii, jak w przypadku nadczynności tarczycy.
Jednak największy jego niedobór zauważyć możemy w przypadku występujących chorób serca, mięśni, układu nerwowego oraz wątroby.

Niestety, ale zawartość Q10 w różnych tkankach i narządach zmniejsza się wraz z wiekiem!
Palenie papierosów, farmako- i radioterapia również nie pozostają bez znaczenia.
Warto tutaj dodać, że statyny, czyli leki obniżające cholesterol, mogą powodować ponad 50% obniżenie koenzymu Q10 w organizmie.
Dlatego też osoby, które świadomie bądź nie (tego, jak działają statyny na organizm) poddały się tej terapii – powinny prawdopodobnie bezwzględnie suplementować Q10 (w postaci ubichinonu)

CoQ10 odgrywa również istotną rolę w poprawie funkcjonowania układu odpornościowego i sprawności fizycznej, ponieważ tkanki i komórki zaangażowane w funkcję odpornościową są wysoce zależne od energii i dlatego wymagają dostatecznej podaży CoQ10 dla optymalnego funkcjonowania.

Intensywny wysiłek fizyczny to spory stres oksydacyjny dla komórek naszego organizmu.
Ale przecież to nie powód, by rezygnować z aktywności fizycznej – niesie ona za sobą szereg korzyści zdrowotnych!
Wyobraź sobie, że naukowcy z Niemiec przeprowadzili eksperyment na atletach przed igrzyskami w Londynie w 2012 r., który pokazał, że przyjmowanie koenzymu Q10 zwiększyło szczytową produkcję energii, czyli mieli więcej sił i mocy!

Więcej informacji o roli CoQ10 znajdziecie w artykule na blogu Darii Łukowskiej Forma na życie o tu

 

Daria Łukomska
Dietetyk kliniczny oraz trener personalna.
Autorka bloga „Forma na życie” oraz podcasów na kanale „Forma na życie TV”.

 

Naturalna pielęgnacja suchej skóry – Anna Grela, kosmetolog 27.11.2018

Lipidy są częścią sebum wydzielanego przez naszą skórę, jak również znajdują się w cemencie międzykomórkowym.
Są niezbędne, ponieważ uszczelniają naskórek przed nadmierną utratą wody, zmiękczają skórę, wpływają na jej elastyczność i kolor.

Obecnie coraz więcej osób ma problem z suchością skóry na skutek zaniku w niej lipidów.
Przyczyny są różne, nadużywanie agresywnych kosmetyków, które niszczą naturalną barierę ochronną skóry, dieta uboga w tłuszcze naturalne, suche powietrze czy codzienny makijaż. Wiek coraz częściej nie ma tu znaczenia. Obecnie nie tylko kobiety po czterdziestym roku życia skarżą się na suchość skóry, ale również młode dziewczyny. Problem ten nie dotyczy prawie zupełnie panów, chyba że przesadzą z antybakteryjnymi produktami do mycia.

Kiedy w skórze brakuje lipidów, staje się ona cienka, szorstka o kolorze szaro – ziemistym, pojawia się nadwrażliwość i nadmierna suchość, widzimy różnicę w elastyczności.
Suchość skóry towarzyszy nam cały czas, w dzień czujemy napięcie, rano jest ściągnięta, po umyciu nadwrażliwa czasami aż boli. Kosmetyki nawilżające nie pomagają, a boimy się nałożyć coś tłustego w obawie przed zatkaniem porów. Jeśli jesteś po 40tce to traktujesz to jako normę, jeśli jesteś młodsza zastanawiasz się co jest nie tak, ale niestety zmieniając kolejne kremy nie zauważasz prawdziwej przyczyny. Najczęściej nadmierna suchość jest spowodowana kosmetykami do makijażu, do oczyszczania oraz kremami, które mają mnóstwo aktywnych składników nawilżających, czy przeciwzmarszczkowych, a niestety pozbawione są dobrych lipidów.

Kiedy Twoja skóra jest sucha zwróć uwagę  na produkty, którymi wieczorem oczyszczasz skórę twarzy. Produkt do demakijażu powinien być lipidowy, tylko taki dobrze zdejmie ze skóry makijaż oraz zanieczyszczenia zebrane w ciągu dnia i nie będzie niszczył naturalnej bariery ochronnej skóry. Następnie oczyść skórę drugim preparatem dobranym do rodzaju i potrzeb skóry. Musi być delikatny, skóra po umyciu nie może być zaczerwieniona, podrażniona z uczuciem ściągnięcia. Powinna być gładka, miękka i nawilżona. Kupując kremy do skóry suchej zwróć uwagę na skład, krem powinien zawierać naturalne roślinne lipidy, ale tylko nierafinowane. Wysoka jakość tłuszczy to podstawa, tylko one mają właściwości odżywcze i nie zatykają porów. Stosuj też olejki zamiast kremu lub jako serum, ewentualnie jeśli jest bardzo zimno,  przed długim lotem samolotem, czy kiedy będziesz przebywać w suchym pomieszczeniu, na krem nałóż olejek. Wieczorem po nałożeniu olejku na skórę wykonaj automasaż. Masaż pobudzi krążenie, poprawi wchłanianie, pozytywnie wpłynie na elastyczność i nawilżenie skóry.  Zastanów się również nad produktami do makijażu, codzienne nakładanie fluidu, bardzo wysusza skórę. Fluid „wyciąga” z niej wszystko co możliwe, niszczy ją, jak dla mnie w równym stopniu co solarium.
Zmiana podkładu na naturalny to najlepszy prezent dla skóry i dla ciebie. Skóra mniej będzie tracić wody w ciągu dnia, będzie gładka i nawilżona.

Właściwie dobrane produkty do pielęgnacji to jedno, równie ważna jest dieta. W diecie powinny znaleźć się oleje roślinne, tłoczone na zimno, niestety o nich zapominamy.
Nie stosujemy ich wcale, lub zbyt rzadko, nieregularnie. A dieta bogata w naturalne tłuszcze jest pokarmem dla naszej skóry, nie tylko na twarzy, ale na całym ciele.
Więcej dobrych tłuszczy roślinnych w diecie, to mniej alergii, nadwrażliwości, suchości i problemów skórnych.
Lepsze nawilżenie, elastyczność, kolor i najlepsze działanie przeciwzmarszczkowe.

Osoby młode, ze skórą mieszaną i tłustą nie powinny stosować olejków, chyba że te o działaniu przeciwzapalnym czy antybakteryjnym.
Przy nadmiernej pracy gruczołów łojowych dodatkowe lipidy nie są potrzebne. Ale nie powinny stosować produktów z alkoholem, agresywnych i wysuszających.
Łatwo jest zniszczyć naturalną barierę ochronną i wpaść w „błędne koło łojotoku”. Im bardziej będziemy wysuszać, tym więcej skóra będzie produkowała łoju.

Dla dobrej kondycji skóry stosuj:

·       Olej kokosowy – nierafinowany jest doskonały do demakijażu, jego właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne  łagodnie oczyszczą skórę z resztek makijażu i zanieczyszczeń zebranych w ciągu dnia.

·       Łagodne produkty do oczyszczania skóry – mają właściwości pielęgnacyjne, nie podrażniają, nie wysuszają.

·       Kremy pielęgnacyjne z naturalnymi lipidami – najlepiej bez wody w składzie.

·       Oleje naturalne – traktuj jako serum lub ochronnie.

·       Naturalne podkłady do makijażu – które pielęgnują skórę.

·       Oleje niezbędne w naszej codziennej diecie dla dobrej kondycji naszej skóry i nie tylko – olej lniany,  z awokado, z miąższu owoców rokitnika.


Anna Grela
Kosmetolog z 20 letnim doświadczeniem w branży beauty.
Entuzjastka i praktyk holistycznego podejścia do zdrowia i urody.