Wiosenny restart organizmu – dlaczego warto sięgnąć po chlorellę i spirulinę? Teresa Jaroszyńska, ekspertka Holistic Polska 25.02.2026

Po zimie często odczuwamy zmęczenie, spadek energii i problemy z koncentracją, a także zauważalne zmiany w kondycji skóry. Choć nasze ciało naturalnie oczyszcza się poprzez wątrobę, nerki, płuca i jelita, zimą jesteśmy dodatkowo obciążeni toksynami pochodzącymi ze smogu i zanieczyszczonego powietrza. W okresie grzewczym wzrasta emisja pyłów i metali ciężkich, często przekraczająca normy jakości powietrza, a ich toksyczne cząstki trafiają do płuc i krwiobiegu. To może prowadzić do przeciążenia wątroby, osłabienia odporności, powstawania stanów zapalnych i pogorszenia kondycji skóry.

Zimą nasza dieta zazwyczaj zawiera mniej świeżych warzyw i owoców, a więcej tłustych, smażonych potraw oraz cukrów i prostych węglowodanów. Taki sposób odżywiania dodatkowo obciąża układ trawienny, spowalnia pracę jelit i zwiększa produkcję wolnych rodników. Ograniczona aktywność fizyczna utrudnia naturalne procesy detoksykacyjne, a niedobór słońca i witaminy D obniża poziom energii i odporność. W rezultacie wiele osób odczuwa pogorszone samopoczucie.

Choć organizm posiada własne mechanizmy oczyszczania, zimą bywa bardziej narażony na stres oksydacyjny i stany zapalne. Dlatego początek wiosny to idealny moment, aby wspomóc naturalne procesy detoksykacji i odżywienia organizmu. W tym celu warto sięgnąć po niebieskozielone i zielone mikroalgi, bogate w chlorofil, który wspiera oczyszczanie organizmu. Dodatkowo obfite w łatwo przyswajalne białko, beta-karoteny, kwasy omega-3, GLA (kwas gamma-linolenowy) i kwasy nukleinowe, mikroalgi wykazują także właściwości wspomagające zapobieganiu niektórych schorzeń.

Spirulina i chlorella to najlepiej poznane i doceniane mikroalgi ze względu na swoje prozdrowotne właściwości. Należą one do tzw. superżywności i stanowią wartościowe wsparcie dla organizmu w okresie wiosennej regeneracji.

Spirulina – superfood źródło białka i związków bioaktywnych

Spirulina to mikroskopijna niebieskozielona alga (cyjanobakteria), która wyróżnia się wyjątkowo wysoką gęstością odżywczą. Jej skład chemiczny sprawia, że zaliczana jest do najlepiej przebadanych mikroalg o potencjale prozdrowotnym.

Najbardziej charakterystyczną cechą spiruliny jest bardzo wysoka zawartość pełnowartościowego białka – stanowi ono średnio 60-70%, w tym enzymy antyoksydacyjne: dysmutaza ponadtlenkowa SOD, katalaza, proteazy, lipazy, i jej niebieski barwnik rzadko spotykany w produktach żywnościowych- fikocjanina, o silnym działaniu antyoksydacyjnym i przeciwzapalnym. Białko zawarte w spirulinie jest przyswajane w 85%, natomiast pochodzące z mięsa wołowego w 20% Dzięki temu spirulina może stanowić wartościowe uzupełnienie diety, zwłaszcza u osób ograniczających spożycie produktów odzwierzęcych.

W składzie spiruliny obecne są również:

  • węglowodany (głównie polisacharydy o działaniu immunomodulującym i przeciwzapalnym
  • (GLA) – kwas tłuszczowy gamma-linolenowy spirulina jest jednym z najbogatszych jego źródeł
  • chlorofil,
  • karotenoidy (beta-karoten, zeaksantyna),
  • witaminy z grupy B (w tym B1, B2, B3), witamina E oraz prowitaminy A,
  • składniki mineralne: żelazo, magnez, potas, wapń, cynk, mangan.

Na szczególną uwagę zasługuje wysoka zawartość żelaza o dobrej biodostępności, co może mieć znaczenie u osób z tendencją do niedoborów tego pierwiastka.

Unikalnym składnikiem spiruliny jest fikocyjanina – niebieski barwnik białkowy, który wykazuje silne właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne. Stanowi on nawet do 15-20% suchej masy algi. Fikocyjanina neutralizuje wolne rodniki, wspiera mechanizmy obronne komórek oraz może modulować odpowiedź immunologiczną organizmu.

Spirulina zawiera:

  • ok. 60-70% pełnowartościowego białka,
  • komplet aminokwasów egzogennych,
  • polisacharydy wspierające odporność,
  • kwas gamma-linolenowy (GLA),
  • karotenoidy (beta-karoten, zeaksantyna),
  • chlorofil,
  • witaminy z grupy B oraz witaminę E,
  • składniki mineralne: żelazo, magnez, potas, wapń, cynk,
  • fikocyjaninę – silny przeciwutleniacz o działaniu przeciwzapalnym.

Spirulina – wsparcie odporności, metabolizmu i redukcji stresu oksydacyjnego

Bogactwo składników bioaktywnych spiruliny sprawia, że jest ona przedmiotem licznych badań naukowych. Wykazano, że jej regularne stosowanie może korzystnie wpływać na funkcjonowanie układu odpornościowego poprzez stymulację aktywności makrofagów, limfocytów oraz zwiększenie produkcji przeciwciał.

Badania sugerują, że suplementacja spiruliny może:

  • wspierać obniżenie poziomu cholesterolu całkowitego i frakcji LDL,
  • poprawiać profil lipidowy,
  • wspierać kontrolę poziomu glukozy we krwi,
  • wykazywać działanie wspomagające w nadciśnieniu,
  • redukować markery stanu zapalnego,
  • zmniejszać stres oksydacyjny.

Dzięki obecności antyoksydantów i kwasu GLA, spirulina może wspierać kondycję skóry, ograniczać procesy zapalne oraz wspomagać regenerację organizmu po okresie zwiększonego obciążenia – co ma szczególne znaczenie na przedwiośniu.

W kontekście zmęczenia po okresie zimowym istotne jest również jej potencjalne działanie wspierające poziom energii i wydolność organizmu. Obecność żelaza, witamin z grupy B oraz łatwo przyswajalnego białka może sprzyjać poprawie metabolizmu komórkowego i ograniczać uczucie wyczerpania.

Chlorella – skoncentrowane źródło białka, witamin i chlorofilu
Chlorella to alga, którą wyróżnia różnorodność składników odżywczych i związki bioaktywne, które mogą wpływać korzystnie na zdrowie człowieka i zapobiegać niektórym chorobom. Szczególnie istotna jest wysoka zawartość wysokiej jakości białka – wyższa niż w soi i stanowi ok. 33% suchej masy, w tym pokaźne stężenia wszystkich niezbędnych dla ludzi aminokwasów: lizyna, izoleucyna, leucyna, metionina, fenyloalanina, treonina, tryptofan, walina i histydyna. W składzie chemicznym chlorelli znajdują się następujące węglowodany: skrobia, celuloza i inne cukry redukujące oraz tłuszcze, takie jak: glikolipidy, woski, węglowodory, fosfolipidy i kwasy tłuszczowe oraz barwniki: betakaroteny, astaksantyna, kantaksantyna, luteina, feofityna a i b, wieloksantyna i chlorofil a i b, którego zawartość stanowi ok. 2% suchej masy co jest wartością bardzo wysoką. Chlorella zawiera również wszystkie witaminy potrzebne człowiekowi, w tym wit. D2 i B12, które nie występują w innych roślinach, witamina B9 (kwas foliowy), której chlorella zawiera więcej niż np. szpinak, jest to ok. 2,5 mg/100g s.m. Ponadto zawiera  ważne dla zdrowia minerały: żelazo (104mg/100g s.m.), potas (986mg/100g s.m.), selen w tak znaczących ilościach, że suplementując chlorellę, zabezpieczamy organizm w ten pierwiastek.

Chlorella – wsparcie naturalnej detoksykacji

Obie algi zawierają chlorofil, jednak chlorellę wyróżnia jego wysoka zawartość, prawdopodobnie najwyższa wśród wszystkich zielonych roślin oraz jej szczególny składnik odżywczy, wyizolowany z chlorelli w latach pięćdziesiątych, nie występujący w żadnej innej zielonej roślinie, tzw. „czynnik wzrostu chlorelli” (Chlorella Growth Factor – CGF). Chlorella jest znana ze swoich właściwości detoksykacyjnych. Wspiera naturalny system oczyszczający organizm, posiada zdolność wiązania metali ciężkich, takich jak rtęć, ołów, kadm  oraz pestycydy i inne zanieczyszczenia w przewodzie pokarmowym, wspierając ich usuwanie z organizmu.


Chlorella zawiera:

  • ok. 30-35% wysokiej jakości białka,
  • komplet aminokwasów egzogennych (m.in. lizyna, leucyna, metionina, tryptofan),
  • witaminy, w tym B9 (kwas foliowy),
  •  D2 oraz B12  ( nie występują w żadnej innej roślinie)
  • składniki mineralne: żelazo, potas, selen,
  • karotenoidy, kwasy fenolowe, flawonoidy, st
  • długołańcuchowe kwasy tłuszczowe omega3 i fosfolipidy

Zdolność chlorelli do wiązania metali ciężkich

Jedną z najlepiej znanych właściwości chlorelli jest jej zdolność do wiązania niektórych metali ciężkich (np. rtęci, ołowiu, kadmu) i wspierania ich usuwania z organizmu poprzez przewód pokarmowy. To szczególnie istotne w kontekście zwiększonej ekspozycji na zanieczyszczenia powietrza w sezonie zimowym. Mechanizm ten opiera się na specyficznych polisacharydach w ścianach komórkowych chlorelli, które łączą się z jonami metali i zapobiegają ich wchłanianiu do krwiobiegu. Regularne stosowanie chlorelli może wspierać naturalne procesy detoksykacyjne organizmu, zmniejszając obciążenie wątroby i nerek. Dzięki temu suplementacja chlorellą jest coraz częściej polecana jako element profilaktyki zdrowotnej w środowiskach o wysokim poziomie zanieczyszczeń.

Wpływ na metabolizm i stan zapalny

Bogactwo składników odżywczych tej rośliny sprzyja prowadzeniu kolejnych badań zarówno na ludziach jak i na zwierzętach, a wyniki potwierdzają jej korzyści zdrowotne wynikające z jej regularnego stosowania u ludzi i także u zwierząt.

Badania wskazują, że regularna suplementacja chlorelli może:

  • wspierać obniżenie poziomu cholesterolu całkowitego,
  • poprawiać profil lipidowy,
  • wpływać na redukcję ciśnienia krwi,
  • wspierać regulację poziomu glukozy,
  • zmniejszać sztywność tętnic.

Dzięki właściwościom przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym mikroalgi mogą stanowić element wsparcia w stanach takich jak hiperlipidemia, hiperglikemia, otyłość czy zaburzenia nastroju. Chlorella poprawia poziom cholesterolu całkowitego, zmniejsza sztywność tętnic, może obniżyć ciśnienie krwi oraz poziom glukozy we krwi, wykazuje również korzystne działanie neuroprotekcyjne związane z chorobą Alzhemera. Zawarta w chlorelli luteina wspiera również zdrowie oczu, chroniąc plamkę żółtą przed degeneracją.

W 2021 roku Sani i wsp. przeprowadzili badanie nad wpływem chlorelli vulgaris na jakość mleka koziego w czasie pandemii COVID-19. Dodatek 10 g chlorelli do paszy zwiększył produkcję mleka o 28,36% oraz podniósł zawartość cynku o 24,67% oraz selenu o 5,5% w mleku. Choć badanie dotyczyło zwierząt, pokazuje potencjał metaboliczny tej mikroalgi.

Dlaczego właśnie na przedwiośniu?

Suplementacja spiruliny i chlorelli po okresie zimowym może:

  • wesprzeć naturalne procesy detoksykacyjne,
  • uzupełnić niedobory składników odżywczych,
  • poprawić poziom energii,
  • wspomóc odporność,
  • wesprzeć kondycję skóry i jelit.

To czas, w którym organizm szczególnie potrzebuje regeneracji i odżywienia, zanim pojawi się większa ilość sezonowych warzyw i owoców.

Kluczowa jest jakość suplementu

Chlorella i spirulina mają zdolność kumulowania zanieczyszczeń z otoczenia. Dlatego niezwykle istotne jest wybieranie produktów z certyfikowanych, kontrolowanych upraw, badanych pod kątem zawartości metali ciężkich, toksyn i substancji radioaktywnych.

Przykładem wysokiej jakości produktu jest Holistic Chlorella Yaeyama Premium Quality firmy Holistic, uprawiana na wyspach Yaeyama w Japonii, z dala od zanieczyszczeń przemysłowych. Każda partia podlega kontroli jakości przed wprowadzeniem do sprzedaży.

Przedwiośnie to dobry moment na świadome wsparcie organizmu. Spirulina i chlorella nie są „cudownym lekiem”, ale stanowią skoncentrowane źródło składników odżywczych i związków bioaktywnych, które mogą:

  • wspierać odporność,
  • ograniczać stres oksydacyjny,
  • poprawiać metabolizm,
  • wspomagać naturalne procesy oczyszczania.

Włączenie ich do diety -przy zachowaniu wysokiej jakości produktu i rozsądnej suplementacji – może być wartościowym elementem wiosennej regeneracji organizmu.

Teresa Jaroszyńska
Ekspertka Holistic Polska
Prowadzi bezpłatne konsultacje w ramach Ekspertlinii Holistic: +48 572 312 127*
(*opłata jak za połączenie standardowe wg. taryfy operatora)

Naturalne wsparcie procesu detoksykacji od Holistic

Holistic Spirulina to skoncentrowane źródło najcenniejszych składników odżywczych pochodzących z natury. W każdej tabletce znajdziesz spirulinę – jedną z najstarszych form życia na Ziemi, która od ponad 3,5 miliarda lat przekształca światło słoneczne i wodę w pełnowartościowe białko oraz cenne mikroelementy.

Składniki: 100% organiczna Spirulina (Spirulina platensis)
Zawartość opakowania: 250 tabletek

Holistic Chlorella to suplement diety oparty na chlorelli Yaeyama Premium Quality – wyjątkowo czystej formie zielonej algi, zatwierdzonej przez Japońskie Ministerstwo Zdrowia. Chlorella jest naturalnym źródłem białka, witamin, minerałów oraz unikalnego czynnika wzrostu (CGF – Chlorella Growth Factor).

Dzięki delikatnie rozbitym ścianom komórkowym, składniki odżywcze chlorelli są łatwo przyswajalne. Holistic Chlorella jest uprawiana w stawach na odległej wyspie, wolnej od zanieczyszczeń, a każda dostawa podlega rygorystycznym testom na toksyny i substancje radioaktywne. Szwedzka Narodowa Agencja Żywności (NFA) weryfikuje bezpieczeństwo importowanego produktu.

Składniki: Chlorella Yaeyama (Chlorella vulgaris)
Zawartość opakowania: 250 tabletek

Źródła:

  1. Polish Journal for Sustainable Development, Tom 27, nr 1, s. 23–35, 2023.
    „Spirulina, Chlorella, algi w żywności i w rolnictwie”.

2. Nishiyama, T., et al. (2004). Chlorella – działanie przeciwmutagenne i przeciwrakotwórcze. Toxicology, 198(1), 75–83.
DOI: 10.1016/j.tox.2003.11.008

3. Valdez-Solana, M., et al. (2020). Potencjał chlorelli jako suplementu diety w celu promowania zdrowia ludzkiego. PMC7551956.
Dostęp: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7551956

4. Kowalska, A., et al. (2018). Rola mikroalg w diecie człowieka. Medycyna Rodzinna, 21(1A), 72–79.

5.Lee, J., & Kim, H. (2016). Effects of microalgae supplementation on gut microbiota and immunity. International Journal of Probiotics and Prebiotics, 3(4), 127–136.

6. Pitchford, P. (2002). Odżywianie dla Zdrowia. Warszawa: Wydawnictwo „Vitamedica”.

Biologia śmiechu – naukowe spojrzenie na wpływ radosnego śmiechu  na ciało i psychikę 16.02.2026

Śmiech to coś więcej niż spontaniczna reakcja. Mówi się, że śmiech to zdrowie. To naturalny mechanizm, który realnie wpływa na nasze ciało i psychikę. Choć często traktujemy go jako dodatek do codzienności, nauka coraz częściej potwierdza, że śmiech może być sprzymierzeńcem zdrowia  i to na wielu poziomach.

Śmiech jako naturalny reduktor stresu

Jednym z najważniejszych efektów śmiechu jest obniżenie poziomu stresu. W trakcie śmiania się w organizmie spada poziom kortyzolu i adrenaliny  hormonów odpowiedzialnych za napięcie i reakcję „walcz albo uciekaj”. Jednocześnie wzrasta produkcja endorfin, czyli tzw. hormonów szczęścia.

Efekt?
– zmniejszenie napięcia mięśniowego,
– poprawa nastroju,
– większe poczucie luzu i dystansu do problemów.

Już kilka minut szczerego śmiechu potrafi rozładować napięcie nagromadzone przez cały dzień.

Wpływ śmiechu na układ sercowo-naczyniowy

Śmiech działa jak łagodny trening dla serca. Podczas śmiania się przyspiesza tętno, zwiększa się przepływ krwi i poprawia dotlenienie organizmu. Po epizodzie śmiechu następuje faza rozluźnienia, która sprzyja obniżeniu ciśnienia tętniczego.

Regularny śmiech może:

– wspierać elastyczność naczyń krwionośnych,
– poprawiać krążenie,
– zmniejszać ryzyko chorób serca (pośrednio – poprzez redukcję stresu).

To jak krótki, przyjemny trening cardio bez konieczności zakładania butów sportowych.

Wzmocnienie odporności

Badania pokazują, że śmiech może wpływać na funkcjonowanie układu immunologicznego. Zwiększa aktywność komórek odpornościowych, takich jak limfocyty czy komórki NK (natural killers), które pomagają organizmowi walczyć z infekcjami¹.

Co to oznacza w praktyce? Osoby, które częściej się śmieją i utrzymują pozytywne nastawienie, mogą lepiej radzić sobie z infekcjami i szybciej wracać do zdrowia.

Śmiech a zdrowie psychiczne

Śmiech pełni ważną rolę w regulacji emocji. Pomaga:
– zmniejszać objawy lęku,
– łagodzić napięcie psychiczne,
– budować odporność psychiczną (tzw. resilience).

W trudnych sytuacjach humor pozwala spojrzeć na problem z innej perspektywy. Nie oznacza ignorowania trudności, lecz daje chwilę oddechu i dystansu, które ułatwiają znalezienie rozwiązania.

Dotlenienie i „masaż” dla organizmu

Podczas intensywnego śmiechu pracuje wiele grup mięśni – twarzy, brzucha, przepony, a nawet pleców. Głębokie, rytmiczne wydechy powodują lepsze dotlenienie organizmu i oczyszczanie płuc z zalegającego powietrza.

Często mówi się, że śmiech to „wewnętrzny jogging”. I coś w tym jest, ponieważ minuta intensywnego śmiechu może aktywować kilkanaście mięśni jednocześnie.

Wpływ na relacje społeczne

Śmiech ma ogromne znaczenie w budowaniu więzi. Wspólne żarty:
– wzmacniają relacje,
– zwiększają poczucie przynależności,
– poprawiają komunikację.

Osoby, które potrafią się śmiać, także z samych siebie,  są często postrzegane jako bardziej otwarte i sympatyczne. A dobre relacje społeczne są jednym z kluczowych czynników wpływających na długowieczność i ogólne zadowolenie z życia.

Jak wprowadzić więcej śmiechu do codzienności?

Nie zawsze mamy wpływ na trudne sytuacje, ale możemy świadomie zapraszać śmiech do swojego życia. Oto kilka prostych sposobów:

– oglądanie komedii lub krótkich humorystycznych materiałów,
– spędzanie czasu z osobami, które mają poczucie humoru,
– czytanie zabawnych książek lub anegdot,
– dystans do własnych drobnych potknięć,

Czasem warto po prostu pozwolić sobie na spontaniczność i odrobinę luzu.

Śmiech nie zastąpi zdrowej diety, ruchu ani leczenia, ale może być ich doskonałym uzupełnieniem. Wpływa korzystnie na serce, odporność, poziom stresu i zdrowie psychiczne. To darmowe, dostępne dla każdego „narzędzie”, które poprawia jakość życia  zarówno na poziomie fizycznym, jak i emocjonalnym.

Pwiedzenie „śmiech to zdrowie” nie jest tylko przysłowiem, ale trafnym podsumowaniem tego, jak bardzo nasz organizm potrzebuje radości.

Odniesienia:

¹ Berk L.S., Tan S.A., Fry W.F. i in., Neuroendocrine and stress hormone changes during mirthful laughter, American Journal of the Medical Sciences, 1989; 298(6): 390–396.

4 rzeczy, które warto wiedzieć przed zastosowaniem probiotyków 11.02.2026

Wspieranie jelit dobrymi bakteriami jelitowymi staje się coraz bardziej popularne – i nie bez powodu. Dobre bakterie jelitowe odgrywają kluczową rolę w trawieniu, układzie odpornościowym i zdrowiu psychicznym. Zanim jednak zdecydujesz się na suplementację bakteriami kwasu mlekowego, jest kilka rzeczy, które warto wiedzieć.

Badania pokazują, że zdrowa flora jelitowa zapewnia szereg korzyści zdrowotnych i podobnie jak inne ekosystemy, staje się silniejsza, jeśli składa się z większej różnorodności gatunkowej. Zanim kupisz suplement probiotyczny, czyli bakterie kwasu mlekowego, warto pamiętać o kilku kwestiach, aby uzyskać jak najlepsze efekty.

1. Wszystkie szczepy bakterii są różne.

Nie wystarczy, że na opakowaniu jest napisane „zawiera bakterie kwasu mlekowego”. Różne szczepy pełnią różne funkcje – na przykład niektóre, jak wykazano, wspierają błonę śluzową jelit, podczas gdy inne wpływają na układ odpornościowy lub łagodzą objawy zespołu jelita drażliwego (IBS). Dobry produkt zawiera kilka dobrze udokumentowanych szczepów, które wzajemnie się uzupełniają.

2. Nie chodzi tylko o liczbę bakterii.

Wiele produktów jest sprzedawanych z miliardami bakterii w kapsułce, ale liczba to nie wszystko. Najważniejsze jest, aby bakterie były żywe po dotarciu do jelita. Holistic wykorzystuje opatentowaną technologię w preparacie Lactovitalis® pro, która chroni bakterie przed kwasem żołądkowym i żółcią, dzięki czemu co najmniej 90% z nich przeżywa tranzyt aż do jelita.

3. Prebiotyki potrzebują prebiotyków, aby się rozwijać.

Dobre bakterie potrzebują pożywienia – tu właśnie pojawiają się prebiotyki. Produkty zawierające prebiotyki, takie jak FOS (fruktooligosacharydy), wspomagają rozwój dobrych bakterii. Kilka probiotyków Holistic zawiera właśnie prebiotyki, aby zmaksymalizować ich działanie. Bakterie kwasu mlekowego to fantastyczny suplement dla lepszego zdrowia jelit, ale efekt zależy od odpowiedniego składu i szerokiej gamy szczepów o dobrej różnorodności. Wybierz produkt starannie opracowany, z uwzględnieniem jakości i wiedzy naukowej.

4. Adaptacja mikrobiomu jelitowego do suplementcji.

Warto pamiętać, że u osób z mocno zubożałą florą jelitową, zwłaszcza po długotrwałej antybiotykoterapii, nieprawidłowej diecie lub przewlekłym stresie, w początkowym okresie suplementacji probiotykami mogą pojawić się przejściowe dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takie jak wzdęcia, uczucie przelewania, gazy czy zmiany rytmu wypróżnień. Jest to reakcja naturalna, związana z procesem stopniowego zasiedlania jelit przez korzystne bakterie oraz „dostrajaniem się” mikrobiomu do nowej, bardziej pożądanej równowagi. Objawy te zazwyczaj ustępują samoistnie po kilku dniach regularnej suplementacji.

Probiotyki przeciw PFAS – czy mikroflora jelitowa może stać się naszą nową ochroną? 03.02.2026

Czy wiesz, że mikroflora jelitowa wpływa nie tylko na trawienie i odporność, ale także na naszą zdolność do pozbywania się chemikaliów z organizmu? Nowe badania z Cambridge pokazują, że niektóre bakterie jelitowe mogą wiązać i usuwać z organizmu PFAS – tzw. „wieczne chemikalia”, czyli grupa syntetycznych chemikaliów, które są bardzo trwałe, nie rozkładają się łatwo w środowisku i kumulują się w organizmach. Wyniki te otwierają zupełnie nowe możliwości wykorzystania korzystnych bakterii jelitowych (probiotyków) jako wsparcia dla procesów detoksykacyjnych organizmu.

CZYM SĄ PFAS – I DLACZEGO SĄ PROBLEMATYCZNE?

PFAS to duża grupa syntetycznych chemikaliów stosowanych w celu nadania materiałom właściwości wodoodpornych, odpornych na zabrudzenia i tłuszcz. Występują one m.in. w kosmetykach, odzieży funkcyjnej, opakowaniach żywności, pianach gaśniczych oraz patelniach z powłoką nieprzywierającą. PFAS nazywane są także „wiecznymi chemikaliami”, ponieważ rozkładają się niezwykle wolno, przez co mogą gromadzić się zarówno w środowisku, jak i w naszych organizmach. Podejrzewa się, że wysokie poziomy PFAS mogą wpływać na układ odpornościowy i hormonalny oraz zwiększać ryzyko niektórych chorób (1). Ponieważ PFAS są obecnie wykrywane w wodzie pitnej i żywności, trudno całkowicie uniknąć ekspozycji – co sprawia, że badania nad naturalnymi mechanizmami obronnymi organizmu są szczególnie istotne.

BADANIE Z CAMBRIDGE: BAKTERIE JELITOWE, KTÓRE WYŁAPUJĄ PFAS

Nowe badanie z Cambridge pokazuje, że niektóre bakterie jelitowe mogą wychwytywać i wiązać PFAS, zapobiegając ich wchłanianiu przez organizm. Naukowcy sprawdzali, czy ludzkie bakterie jelitowe są w stanie absorbować chemikalia dostające się do organizmu wraz z pożywieniem. Wyniki wykazały, że niektóre bakterie mogą szybko i w dużych ilościach pobierać PFAS – w niektórych przypadkach nawet do 50% ilości PFAS, na którą są narażone.

Wewnątrz komórek bakteryjnych PFAS gromadzą się w gęstych „kroplach”, często w znacznie wyższych stężeniach niż w otaczającym środowisku jelitowym. W badaniu wykorzystano myszy zarówno z ludzką mikroflorą jelitową, jak i bez niej. Myszy z prawidłową florą jelitową wydalały znacznie więcej PFAS niż myszy pozbawione bakterii jelitowych. Sugeruje to, że mikroflora jelitowa może działać jak biologiczny filtr: bakterie wychwytują PFAS, zanim substancje te przenikną przez ścianę jelita do krwi (2).

Wcześniej wiadomo było, że bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium mogą chronić przed toksynami środowiskowymi i metalami ciężkimi. Badania pokazują, że bakterie te mogą wiązać w jelitach takie substancje jak kadm, ołów czy niektóre pestycydy, zmniejszając ich wchłanianie przez organizm (3,4). W przypadku PFAS wcześniejsze obserwacje dotyczące Lactobacillus i Bifidobacterium wskazywały jednak jedynie na ograniczone i powierzchowne wiązanie, a obecnie brakuje dowodów, że bakterie te mogą realnie zmniejszać obciążenie organizmu PFAS (5,6,7). Zgodnie z badaniem z Cambridge, najlepiej PFAS wychwytują bakterie Gram-ujemne z grupy Bacteroidota. W szczególności chodzi o gatunki Bacteroides uniformis, Bacteroides thetaiotaomicron, Phocaeicola vulgatus oraz Parabacteroides merdae – bakterie naturalnie występujące w jelicie grubym (2).

Nasza ekspozycja na PFAS jest stała i pochodzi z wielu źródeł: wody pitnej, żywności, tekstyliów, kosmetyków i opakowań.

CZY PROBIOTYKI MOGĄ STAĆ SIĘ PRZYSZŁĄ OCHRONĄ PRZED PFAS?

Naukowcy pracują obecnie nad wyizolowaniem najskuteczniejszych szczepów wiążących PFAS w celu opracowania probiotycznego suplementu diety. Celem jest zidentyfikowanie bakterii, które skutecznie wiążą PFAS, potrafią przetrwać przejście przez układ pokarmowy, a następnie są wydalane w niezmienionej postaci wraz z PFAS w kale. Taki suplement mógłby zapewnić dodatkową ochronę osobom, które naturalnie mają niewystarczające ilości tych bakterii. Badania są jednak na wczesnym etapie i skuteczność musi zostać potwierdzona u ludzi.

JAK MIKROFLORA JELITOWA MOŻE WSPIERAĆ DETOKS PFAS

Mikroflora jelitowa może wspierać detoksykację PFAS w organizmie poprzez trzy główne mechanizmy (2):

  • Wiązanie z ścianami komórkowymi bakterii – niektóre bakterie mają hydrofobowe, „lubiące tłuszcz” powierzchnie, do których PFAS łatwo się przyczepiają.
  • Bioakumulacja i „uwięzienie” – bakteria pobiera PFAS do wnętrza komórki i może zatrzymywać go przez kilka dni.
  • Zwiększona perystaltyka jelit i wydalanie – bogata i dobrze funkcjonująca mikroflora jelitowa zapobiega zaparciom, dzięki czemu mniej PFAS zdąży się wchłonąć.

ŻYWNOŚĆ, KTÓRA MOŻE WSPIERAĆ PRACĘ MIKROFLORY JELITOWEJ

Choć nie jesteśmy w stanie całkowicie „odtruć” PFAS, dieta bogata w korzystne bakterie i błonnik może wspierać mikroflorę jelitową i wzmacniać naturalne funkcje wydalnicze jelit (8,9,10). Fermentowane produkty spożywcze, takie jak jogurt, kiszona kapusta i inne kiszone warzywa, zawierają bakterie kwasu mlekowego – rodzaj pożytecznych bakterii wspierających zrównoważoną mikroflorę jelitową. Błonnik pochodzący m.in. z cebuli, czosnku, szparagów, topinamburu, fasoli, owsa, nasion, orzechów oraz owoców, jagód i warzyw sprzyja równowadze mikroflory jelitowej, stanowiąc „pokarm” dla dobrych bakterii (11).

Innym ważnym zaleceniem jest spożywanie żywności o działaniu przeciwzapalnym, która sprzyja zarówno zdrowej mikroflorze jelitowej, jak i silnej błonie śluzowej jelit. Około 70% układu odpornościowego znajduje się w jelitach, a dieta przeciwzapalna może pomóc zmniejszyć stan zapalny i utrzymać odporność w równowadze (12,13). Warto zwiększyć spożycie kwasów tłuszczowych omega-3 z tłustych ryb, oleju z alg, orzechów włoskich, siemienia lnianego oraz mięsa z chowu pastwiskowego, a także kolorowych warzyw i jagód. Należy natomiast ograniczyć ilość kwasów tłuszczowych omega-6 z olejów roślinnych, takich jak rzepakowy, słonecznikowy, kukurydziany, sojowy i arachidowy, a także spożycie cukru i szybkich węglowodanów.

MIKROFLORA JELITOWA – WAŻNA, ALE NIEWYSTARCZAJĄCA LINIA OBRONY

Nasza ekspozycja na PFAS jest stała i pochodzi z wielu źródeł: wody pitnej, żywności, tekstyliów, kosmetyków i opakowań. Dlatego mikroflora jelitowa może być cenną częścią rozwiązania, ale nie stanowi pełnej odpowiedzi. Badania z Cambridge są jednak dużym krokiem naprzód. Pokazują, że organizm może już posiadać wrodzony mechanizm obronny przeciw PFAS – i że możemy go wzmocnić, wspierając bogatą i zrównoważoną mikroflorę jelitową.

Maja Stål

terapeutka żywieniowa i analityk biomedyczny
Holisic Sweden AB

REFERENCJE

Yeoh CSL., et al. Per- and poly-fluoroalkyl substances (PFAS) and human health: a review of exposure routes and potential toxicities across the lifespan. Environ Toxicol Chem. 2025 Oct 1;44(10):2754–2786. doi: 10.1093/etojnl/vgaf172.

2.         Lindell AE, Grießhammer A, Michaelis L, et al. Human gut bacteria bioaccumulate per- and polyfluoroalkyl substances. Nature Microbiology. 2025;10:1630–1647.

3.         Massoud R, Zoghi A. The Bifidobacterium Species Capacity for Food Bio-Decontamination. Short Communication. 2023;1(4). Published February 9, 2023.

4.         Abdel-Megeed RM. Probiotics: a promising generation of heavy metal detoxification. Biological Trace Element Research. 2021;199:2406–2413. https://doi.org/10.1007/s12011-020-02350-1

5.         Li G., et al. Study on mechanism of Lactobacillus rhamnosus mitigating PFOA/PFOS toxicity in adult zebrafish (Danio rerio). Preprints. 2023;2023101870. 

6.         Liu M., et al. Dietary administration of probiotic Lactobacillus rhamnosus modulates the neurological toxicities of perfluorobutanesulfonate in zebrafish. Environmental Pollution. 2020;265(B):114832.

7.         LaFond JA., et al. Bacterial transformation of per- and poly-fluoroalkyl substances: a review for the field of bioremediation. Environmental Science: Advances. 2023;2:1019–1041. 

8.         Inoue R., et al. Effects of Dietary Fiber Supplementation on Gut Microbiota and Bowel Function in Healthy Adults: A Randomized Controlled Trial. Microorganisms. 2025 Sep 5;13(9):2068.

9.         Wastyk HC., et al. Gut-microbiota-targeted diets modulate human immune status. Cell. 2021 Aug 5;184(16):4137-4153.e14.

10.   Taylor BC et al., Fermented-food diet increases microbiome diversity, decreases inflammatory markers, Stanford Medicine (2021).

11.   Park I. & Mannaa M., Fermented Foods as Functional Systems: Microbial Communities and Metabolites Influencing Gut Health and Systemic Outcomes, Foods (2025). DOI:10.3390/foods14132292.

12.   Randeni N, Bordiga M, Xu B. A Comprehensive Review of the Triangular Relationship among Diet-Gut Microbiota-Inflammation. Int J Mol Sci. 2024 Aug 29;25(17):9366. doi: 10.3390/ijms25179366.

13.   Wiertsema SP., et al. The Interplay between the Gut Microbiome and the Immune System in the Context of Infectious Diseases throughout Life and the Role of Nutrition in Optimizing Treatment Strategies. Nutrients. 2021 Mar 9;13(3):886. doi: 10.3390/nu13030886.

Dlaczego potrzebujemy witamin i składników mineralnych i jak one ze sobą współdziałają. Maja Stål, terapeutka żywieniowa i analityk biomedyczny Holisic Sweden AB 26.01.2026

Często słyszymy, że potrzebujemy witamin i składników mineralnych, ale czym one właściwie są? Dlaczego odgrywają tak ważną rolę dla naszego zdrowia? Czym się różnią, jak współpracują w organizmie i dlaczego oba są niezbędne, abyśmy czuli się dobrze, zarówno dziś, jak i w przyszłości.

Witaminy i składniki mineralne – fundament Twojego układu odpornościowego

Układ odpornościowy to najbardziej zaawansowany system ochronny organizmu, ale jego prawidłowe funkcjonowanie zależy od działania odpowiednich „trybików”. Witaminy i składniki mineralne, takie jak cynk, witamina C, witamina D i selen, odgrywają kluczową rolę w działaniu układu odpornościowego – od wspierania funkcji komórek obronnych po łagodzenie stanów zapalnych i ochronę przed stresem oksydacyjnym.

Czym właściwie są witaminy i składniki mineralne i dlaczego są tak ważne dla zdrowia? Wyjaśniamy, czym się różnią, jak współdziałają w organizmie i dlaczego oba są absolutnie niezbędne, abyśmy czuli się dobrze teraz i w dłuższej perspektywie.

Czym są witaminy?

Witaminy to związki organiczne, których organizm potrzebuje w małych ilościach, ale które mają duży wpływ na jego funkcjonowanie. Uczestniczą w setkach procesów biologicznych i są niezbędne, aby organizm działał prawidłowo. Ponieważ większości witamin nie jesteśmy w stanie samodzielnie wytwarzać, musimy je dostarczać w diecie lub w suplementach.

Witaminy wspierają między innymi:

  • Prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego
  • Prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego
  • Ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym
  • Prawidłowy metabolizm energetyczny
  • Prawidłową krzepliwość krwi i zdrowie kości

Czym są składniki mineralne?

Składniki mineralne to pierwiastki chemiczne występujące naturalnie w skorupie ziemskiej. Są pobierane przez rośliny i zwierzęta, dzięki czemu trafiają do naszego pożywienia. Składniki mineralne dzieli się często na makroelementy (których organizm potrzebuje więcej, np. wapń i magnez) oraz mikroelementy (które są potrzebne w mniejszych ilościach, np. cynk i selen). Choć są potrzebne w niewielkich ilościach, podobnie jak witaminy, są podstawowe dla zdrowia.

Składniki mineralne:

  • Wzmacniają kości i zęby (np. wapń, magnez, fosfor)
  • Wspierają prawidłową funkcję mięśni i przewodnictwo nerwowe
  • Wspomagają działanie enzymów i metabolizm
  • Regulują gospodarkę wodno-elektrolitową i równowagę kwasowo-zasadową
  • Transportują tlen we krwi (żelazo)

Witaminy + składniki mineralne = współpraca

Witaminy i składniki mineralne często działają razem. Na przykład niektóre składniki mineralne są potrzebne, aby witaminy mogły zostać aktywowane i wchłonięte w organizmie  i odwrotnie. Magnez jest niezbędny, aby witamina D mogła przekształcić się w swoją aktywną formę. Dlatego równowaga odżywcza to nie tylko pojedyncze składniki liczy się całość.

Ciało w równowadze zaczyna się od odpowiedniego odżywiania

Zrozumienie podstaw funkcji pełnionych przez witaminy i składniki mineralne oraz tego, jak je dostarczać ,  to pierwszy krok do bardziej świadomej profilaktyki zdrowia. Nie chodzi o szybkie rozwiązania, lecz o budowanie solidnych fundamentów dla zdrowia na dłuższą metę. Aby organizm mógł prawidłowo wykorzystać makroskładniki diety (węglowodany, białka, tłuszcze), potrzebuje wsparcia mikroskładników. W odpowiednich proporcjach współpracują, ale nadmiar jednego składnika może zaburzyć przyswajanie innych.

Równowaga witamin

  • Większość witamin jest rozpuszczalna w wodzie i wydalana przez nerki z moczem. Nie mogą być więc magazynowane w organizmie przez dłuższy czas -potrzebujemy codziennego spożycia, aby uniknąć niedoborów. Aby mogły się rozpuścić w organizmie, potrzebują środowiska wodnego.
  • Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E i K) potrzebują tłuszczu do wchłonięcia, dlatego najlepiej przyjmować je z posiłkiem zawierającym tłuszcz. Witamina E jest wyjątkiem – może być wchłaniana nawet jeśli tłuszcz zostanie dodany później (do ok. 12 godzin po spożyciu). Ponieważ witaminy rozpuszczalne w tłuszczach są magazynowane w wątrobie i tkance tłuszczowej, przyjmowanie suplementów w dawkach wyższych niż zalecane może prowadzić do przedawkowania.
  • Suplementacja wapnia działa najlepiej w połączeniu z witaminą D, ponieważ D wspomaga wchłanianie wapnia. Witamina K i magnez pomagają organizmowi lepiej wykorzystać witaminę D. Magnez odgrywa również ważną rolę w równowadze gospodarki wapniowej organizmu. Dobre proporcje magnezu i wapnia są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Witamina D współdziała też z witaminą K2, ponieważ K2 wspiera działanie D na kości i zęby. Witamina D zwiększa wchłanianie wapnia w jelitach, a K2 kieruje wapń do odpowiednich tkanek, takich jak kości i zęby, ograniczając jego odkładanie w tkankach miękkich, np. w naczyniach krwionośnych. Przy suplementacji witaminą D może wzrosnąć zapotrzebowanie na witaminę K2. Obie witaminy współpracują, wzmacniając kości i poprawiając zdrowie.
  • Witaminy z grupy B są do siebie bardzo podobne strukturalnie, dlatego mogą konkurować ze sobą, jeśli przyjmujemy tylko jedną lub kilka w dużych dawkach. Przykład: pirydoksyna (B6) działa antagonistycznie wobec tiaminy (B1) i kwasu foliowego (B9), a kwas foliowy także wobec kobalaminy (B12).
  • Witamina C i E tworzą ważny duet. Ich współpraca wspiera organizm w produkcji i regeneracji ważnego przeciwutleniacza – glutationu.

Równowaga składników mineralnych

  • Składniki mineralne biorą udział w wielu reakcjach w organizmie i łatwiej konkurują ze sobą niż witaminy. Ponieważ wiele z nich to metale, mogą też być wypierane przez metale ciężkie (i odwrotnie). Suplementy mineralne najlepiej przyjmować z jedzeniem, aby uniknąć nudności.
  • Wapń i magnez współpracują w mięśniach. Wapń jest potrzebny do skurczu mięśni, a magnez pomaga mięśniom rozluźnić się po skurczu. Widać więc, jak ważna jest równowaga tych składników.
  • Jod jest zazwyczaj kojarzony z produkcją hormonów tarczycy, ponieważ współdziała z wieloma składnikami potrzebnymi do ich wytwarzania, w tym z witaminą A i selenem.
  • Żelazo, miedź i cynk są uważane za antagonistów. Nadmiar jednego może powodować względny niedobór innego.

Maja Stål
terapeutka żywieniowa i analityk biomedyczny
Holisic Sweden AB

Odniesienia

[1] Oregon state university. Fatty foods necessary for vitamin E absorption, but not right away. 2019-09-06.

[1] van Ballegooijen AJ, Pilz S, Tomaschitz A, Grübler MR, Verheyen N. The Synergistic Interplay between Vitamins D and K for Bone and Cardiovascular Health: A Narrative Review. Int J Endocrinol. 2017;2017:7454376.

[1] Nordic Nutrition Council. För lite magnesium gör D-vitaminet ineffektivt. 2018-02-27.

[1] Minich DM et al. A review of dietary (phyto)nutrients for glutathione support. Nutrients. 2019;11(9).

[1] Rosanoff A et al. Essential nutrient interactions: does low or suboptimal magnesium status interact with vitamin D and/or calcium status? Adv Nutr. 2016;7(1):25-43.

[1] O’Kane SM et al. Micronutrients, iodine status and concentrations of thyroid hormones: a systematic review. Nutr Rev. 2018;76(6):418-431.

[1] Jayalakshmi S et al. Supplemental levels of iron and calcium interfere with repletion of zinc status in zinc-deficient animals. Food Funct. 2016;7(5):2288-2293.

Budowanie odporności to proces, nie doraźna interwencja – dbaj o nią przez cały rok, holistycznie. Agnieszka Piskała-Topczewska, dietetyczka kliniczna 14.01.2026

Choć o odporności najczęściej przypominamy sobie zimą – kiedy chłód, brak słońca i częstszy kontakt z wirusami dają o sobie znać – w rzeczywistości budujemy ją przez cały rok, warstwa po warstwie.

Układ immunologiczny nie powstaje „na zawołanie” wraz z nadejściem sezonu infekcyjnego; to żywy, dynamiczny system, którego równowaga zależy od codziennych nawyków i tego, jak traktujemy organizm w kolejnych miesiącach.

Czym właściwie jest odporność?

Odporność nie jest pojedynczym mechanizmem ani prostą tarczą ochronną. To złożona sieć struktur i procesów: od barier fizycznych, takich jak skóra czy śluzówki, przez komórki odpornościowe i skład mikrobiomu jelitowego, aż po hormony i układ nerwowy, które modulują odpowiedź organizmu na stres i patogeny. Na działanie tego systemu wpływają kluczowe elementy naszego stylu życia: sposób odżywiania, aktywność fizyczna, jakość snu, poziom stresu, ekspozycja na światło oraz codzienny kontakt z drobnoustrojami. Dlatego odporność jest procesem – długofalowym i wielowymiarowym – a każda pora roku dokłada swoją cegiełkę do ogólnej równowagi organizmu.

Dlaczego zima stanowi szczególne wyzwanie?

W miesiącach chłodniejszych układ odpornościowy funkcjonuje w warunkach utrudnionych. Niedobór światła słonecznego obniża poziom witaminy D – jednego z kluczowych regulatorów odpowiedzi immunologicznej. Przebywanie w zamkniętych, często słabo wentylowanych pomieszczeniach sprzyja przenoszeniu wirusów, a niskie temperatury dodatkowo ograniczają ukrwienie błon śluzowych, osłabiając ich zdolność do neutralizowania drobnoustrojów. Warto też pamiętać o czynnikach „okołozimowych”: większym stresie, gorszym śnie i bardziej obciążającej diecie w okresie świątecznym. Zima jest więc momentem, w którym zbieramy efekty tego, jak dbaliśmy o siebie wcześniej.

Holistyczne podejście do budowania odporności

Wzmacnianie odporności to nie jednorazowa interwencja, lecz konsekwentne podejście do zdrowia. Suplementy mogą stanowić wsparcie, ale fundament stanowią codzienne, powtarzalne wybory, które kształtują kondycję organizmu niezależnie od pory roku.

Pierwszy filar – dieta

Układ immunologiczny potrzebuje energii, witamin, minerałów i związków bioaktywnych, by działać skutecznie. Warto opierać jadłospis na warzywach i owocach bogatych w antyoksydanty, zdrowych tłuszczach z ryb i orzechów, a także produktach fermentowanych wspierających mikrobiom jelitowy – centrum dowodzenia odpornością. Kluczowe są także pierwiastki regulacyjne, takie jak cynk i selen. Z kolei nadmiar cukru i żywności wysoko przetworzonej może promować stan zapalny i zwiększać podatność na infekcje.

Ruch – naturalny stymulator odporności

Regularna aktywność fizyczna poprawia krążenie, co ułatwia transport komórek odpornościowych, redukuje poziom stresu, wzmacnia układ oddechowy i stabilizuje metabolizm glukozy. Nie potrzeba intensywnych treningów – codzienny spacer, rower, joga czy lekkie ćwiczenia siłowe mają realny, udokumentowany wpływ na odporność.

Regeneracja i sen

To właśnie podczas snu organizm najsilniej reguluje układ hormonalny, naprawia tkanki i produkuje kluczowe cytokiny odpowiedzialne za obronę przed infekcjami. Optymalna ilość snu 7-8 godzin wsparta higieną wieczornego rytuału (ciemność, chłód, ograniczenie ekranów) znacząco zwiększa odporność zarówno krótkoterminowo, jak i w dłuższej perspektywie.

Zarządzanie stresem jako codzienna praktyka

Przewlekły stres działa osłabiająco na odporność, podnosząc poziom kortyzolu i zaburzając funkcjonowanie komórek immunologicznych. Dlatego elementem profilaktyki zdrowia powinny być techniki wyciszające: medytacja, świadomy oddech, kontakt z naturą czy kreatywne hobby. Nawet drobne codzienne praktyki mogą realnie wspierać równowagę układu odpornościowego.

Suplementacja – naukowe wsparcie odporności przez cały rok

Witamina D3 – fundament odporności całorocznej

Choć podstawą silnej odporności pozostają dieta, sen, aktywność fizyczna i zarządzanie stresem, wiele badań wskazuje, że odpowiednio dobrana suplementacja może istotnie wspierać organizm – zwłaszcza w okresach zwiększonego ryzyka infekcji czy przy występowaniu niedoborów. Najlepiej przebadanym i jednocześnie najczęściej brakującym składnikiem jest witamina D3. Jej rola nie ogranicza się do zdrowia kości – pełni funkcję kluczowego modulatora odpowiedzi immunologicznej. Metaanaliza Martineau i wsp., opublikowana w BMJ i obejmująca ponad 11 tysięcy uczestników, wykazała, że suplementacja witaminy D znacząco zmniejsza ryzyko ostrych infekcji dróg oddechowych, zwłaszcza u osób z niskim wyjściowym poziomem 25(OH)D. W Europie niedobory występują u większości populacji od jesieni do wiosny, co potwierdzają raporty EFSA. Z tego względu regularne uzupełnianie witaminy D3 w miesiącach o ograniczonej ekspozycji na światło jest jedną z najlepiej udokumentowanych strategii wspierających odporność.

Witamina C – w okresie zwiększonego obciążenia organizmu i przy częstych infekcjach

Drugim szeroko badanym składnikiem jest witamina C, pełniąca rolę silnego antyoksydantu i kofaktora w licznych procesach immunologicznych. Przegląd Cochrane z 2020 roku wskazuje, że regularna suplementacja może skracać czas trwania przeziębienia – o około 8% u dorosłych i 14% u dzieci – a u osób intensywnie trenujących zmniejszać ryzyko infekcji nawet o połowę. Choć witaminę C łatwo dostarczyć z dietą, w okresach zwiększonego obciążenia organizmu jej zapotrzebowanie może wzrastać.

Cynk – pierwiastek modulujący reakcje immunologiczne

Na szczególną uwagę zasługuje również cynk, pierwiastek o działaniu antywirusowym i kluczowy dla proliferacji limfocytów. Metaanaliza Singh i Das (Cochrane, 2015) potwierdziła, że przyjmowanie cynku w ciągu 24 godzin od wystąpienia pierwszych objawów przeziębienia może skrócić czas choroby o 1-2 dni, a jednocześnie zmniejszyć nasilenie objawów. Niedobory cynku dotyczą nawet 20% populacji światowej, co czyni go jednym z ważniejszych składników do monitorowania w diecie.

Probiotyki i prebiotyki – odporność zaczyna się w jelitach

Coraz większą rolę w kontekście odporności przypisuje się również mikrobiomowi jelitowemu. Ponad 70% komórek odpornościowych znajduje się w przewodzie pokarmowym, a zdrowa flora bakteryjna wpływa na integralność bariery jelitowej i regulację odpowiedzi zapalnej. Przegląd Cochrane z 2015 roku wykazał, że suplementacja probiotykami może zmniejszać ryzyko infekcji górnych dróg oddechowych o blisko 47% oraz skracać czas ich trwania. Uzupełnianie diety o prebiotyki – takie jak inulina – również przynosi korzyści, co potwierdziło m.in. badanie Akatsu i wsp. (2016), wskazujące na wzrost produkcji kluczowego przeciwciała IgA.

Kwasy omega-3 – wsparcie przeciwzapalne

Silne działanie immunomodulujące wykazują również kwasy omega-3 EPA i DHA. Badania opublikowane w Nutrients (Calder, 2020) pokazują, że wpływają one na produkcję cytokin, zmniejszają przewlekły stan zapalny i wspierają funkcjonowanie błon komórkowych, w tym komórek odpornościowych. U osób spożywających niewiele ryb suplementacja omega-3 może być ważnym elementem profilaktyki.

Witamina A i beta-karoten

W kontekście zdrowia błon śluzowych – pierwszej linii obrony przed drobnoustrojami – istotną rolę odgrywa witamina A, której niedobory zaburzają procesy dojrzewania limfocytów i osłabiają barierę nabłonkową. Analiza WHO z 2013 roku potwierdza, że suplementacja witaminy A istotnie zmniejsza ryzyko infekcji dróg oddechowych u dzieci, a jej rola u dorosłych, choć mniej jednoznaczna, nadal pozostaje ważna w kontekście odporności komórkowej.


Ekstrakty roślinne – naturalne wsparcie odporności

Coraz większe zainteresowanie budzą ekstrakty roślinne, których skuteczność w części przypadków została potwierdzona badaniami klinicznymi. Ekstrakt z czarnego bzu, jak pokazuje metaanaliza Hawkins i wsp. (2019), może skracać czas trwania infekcji nawet o 50%. Echinacea, według przeglądu Cochrane z 2021 roku, może nieznacznie zmniejszać nasilenie objawów przeziębienia, natomiast kurkumina – główny składnik kurkumy – wykazuje działanie przeciwzapalne poprzez hamowanie szlaku NF-κB (Jurenka, 2009).

Warto także zwrócić uwagę na Ashwagandhę (Withania somnifera) – adaptogen, który od wieków stosowany jest w medycynie ajurwedyjskiej. Badania kliniczne wykazały, że Ashwagandha wspiera odporność poprzez modulowanie odpowiedzi immunologicznej, obniżenie poziomu kortyzolu oraz redukcję stresu oksydacyjnego. Metaanaliza Choudhary i wsp. (2020) wskazała, że suplementacja Ashwagandhą zwiększa aktywność limfocytów i komórek NK, jednocześnie poprawiając odporność na stres fizyczny i psychiczny. Dzięki temu organizm jest lepiej przygotowany do reagowania na infekcje, a ogólna odporność ulega wzmocnieniu.

Ekstrakty roślinne, stosowane jako część codziennej strategii wsparcia odporności, mogą być więc wartościowym uzupełnieniem diety i zdrowego stylu życia, szczególnie w okresach zwiększonego ryzyka infekcji.

Beta-glukan – naturalny immunomodulator wspierający odporność

W kontekście naturalnych substancji wspierających odporność szczególnie interesującym składnikiem jest również beta-glukan -polisacharyd występujący m.in. w drożdżach, owsie i niektórych grzybach. Jego działanie jest dobrze udokumentowane naukowo, a mechanizm opiera się na aktywacji tzw. odporności wrodzonej, czyli pierwszej, szybkiej reakcji organizmu na patogeny. Beta-glukan wiąże się z receptorami Dectin-1 na powierzchni makrofagów i neutrofili, zwiększając ich aktywność oraz zdolność do zwalczania drobnoustrojów. Wieloośrodkowe badania kliniczne wskazują, że regularne stosowanie beta-glukanu może zmniejszać częstość infekcji oraz łagodzić ich przebieg. Jedno z lepiej przeprowadzonych badań – Williams i wsp. (2016) – wykazało, że osoby suplementujące beta-glukan z drożdży Saccharomyces cerevisiae rzadziej chorowały na infekcje górnych dróg oddechowych i zgłaszały mniejsze nasilenie objawów. Podobne wyniki przyniosła metaanaliza Deng i wsp. (2021), która potwierdziła, że beta-glukany mogą wzmacniać odporność zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, a przy tym wykazują dobry profil bezpieczeństwa. Co istotne, beta-glukan nie działa jak klasyczny immunostymulator – bardziej precyzyjnie określa się go jako immunomodulator, co oznacza, że regulując działanie komórek odpornościowych, może wspierać równowagę całego układu, a nie jedynie „pobudzać” go do działania. Dzięki temu jest szczególnie wartościowy w okresach częstych infekcji, intensywnego wysiłku fizycznego czy przewlekłego stresu, które osłabiają działanie odporności wrodzonej. Coraz więcej badań wskazuje również, że beta-glukan może wpływać na jakość snu i poziom energii, co dodatkowo wspiera naturalne procesy regeneracyjne organizmu. W połączeniu z dietą bogatą w pełne ziarna, warzywa i produkty fermentowane, beta-glukan stanowi bezpieczny i dobrze przebadany element profilaktyki odpornościowej.

Melatonina – nie tylko na sen

Coraz częściej zwraca się uwagę na melatoninę, znaną przede wszystkim jako hormon snu, a jednocześnie silny regulator odporności. Badania Carrillo-Vico i wsp. (2013) wskazują, że melatonina moduluje produkcję cytokin i wspiera odpowiedź immunologiczną, co jest szczególnie istotne u osób cierpiących na zaburzenia snu czy pracujących zmianowo.

Podsumowując, suplementacja może stanowić realne wsparcie dla odporności, jeśli jest stosowana świadomie – najlepiej na podstawie badań laboratoryjnych, indywidualnych potrzeb oraz aktualnej wiedzy naukowej. Kluczem jest łączenie jej z holistycznym podejściem do zdrowia, ponieważ żaden suplement nie zastąpi regularnego ruchu, snu i prawidłowego odżywiania, ale może znacząco wzmacniać efekty tych działań.

Odporność to nawyk, nie interwencja

Budowanie odporności nie powinno zaczynać się w październiku – powinno trwać 12 miesięcy w roku. Każdy dzień to kolejna cegiełka: pełnowartościowa dieta, ruch, sen, kontakt z naturą, umiejętność redukowania stresu, a także rozsądna suplementacja.

Holistyczne podejście przynosi nie tylko mniej infekcji, ale również:

  • lepszą energię,
  • większą odporność na stres,
  • poprawę jakości snu,
  • lepszą równowagę hormonalną,
  • ogólne poczucie dobrostanu.

Dbając o odporność, dbamy o cały organizm – warstwa po warstwie, dzień po dniu.

Agnieszka Piskała-Topczewska
dietetyczka kliniczna, diet coach

Dlaczego nie musisz zaczynać nowego życia w styczniu. Zacznij holistycznie – na wiosnę 12.01.2026

O zegarze biologicznym, sezonowości i mądrym początku zmian

Styczeń od lat stał się symbolem „nowego startu”. Nowe cele, nowe postanowienia, nowa wersja siebie. Listy, plany, kalendarze, aplikacje do śledzenia nawyków. A jednak… właśnie w styczniu tak wiele osób czuje się zmęczonych, przytłoczonych i zniechęconych. Może to nie z nami jest coś nie tak.
Może po prostu wybraliśmy zły moment.

Zima nie jest czasem zaczynania

Z biologicznego punktu widzenia zima nie sprzyja rozpoczynaniu nowych projektów. To czas:

  • krótszych dni i mniejszej ilości światła,
  • niższego poziomu energii,
  • większej potrzeby snu i regeneracji,
  • naturalnego spowolnienia metabolizmu i układu nerwowego.

Natura zimą nie startuje, zimą odpoczywa.

Drzewa nie wypuszczają liści. Ziemia nie rodzi plonów. Zwierzęta ograniczają aktywność. Wszystko zbiera siły. A my… próbujemy w tym samym czasie „zrobić życiową rewolucję”.

To nie brak silnej woli. To konflikt z biologią.

Zegar biologiczny działa – czy tego chcemy, czy nie

Nasze ciało funkcjonuje według rytmów: dobowych (sen–czuwanie), hormonalnych, sezonowych.

Zimą wzrasta zapotrzebowanie na: sen, ciepło, kalorie, spokój i bezpieczeństwo.

Jednocześnie spada: motywacja do intensywnych działań, tolerancja na stres, zdolność do utrzymywania nowych, wymagających nawyków.

Nic dziwnego, że 80% postanowień noworocznych kończy się jeszcze przed lutym. Nie dlatego, że ludzie „nie potrafią”, ale dlatego, że zaczynają pod prąd.

Wiosna – naturalny moment na nowe początki

Wiosna to biologiczny „zielony start”.

Więcej światła:

– podnosi poziom serotoniny,
– poprawia nastrój,
– zwiększa motywację.

Ciało naturalnie:
– budzi się z zimowego trybu,
– chce się ruszać,
– łatwiej adaptuje się do zmian.

To właśnie wiosną:

– łatwiej zmienić nawyki żywieniowe,
– łatwiej wprowadzić ruch,
– łatwiej podjąć nowe projekty,
– łatwiej utrzymać konsekwencję.

Nie dlatego, że jesteśmy „lepsi”. Tylko dlatego, że współpracujemy z rytmem natury.

A co robić zimą?

Zima nie jest straconym czasem. To czas przygotowania.

Zamiast zaczynać: obserwuj, porządkuj, podsumowuj, odpuszczaj.

To dobry moment na:

  • regenerację,
  • refleksję nad tym, co naprawdę chcesz zmienić,
  • zamykanie starych spraw,
  • wzmacnianie podstaw: snu, odżywiania, spokoju układu nerwowego.

Zimą nie trzeba dodawać. Czasem wystarczy przestać tracić energię.

Nowe postanowienia – w nowym rytmie

Może zamiast pytać:
„Co jeszcze powinnam/powinienem poprawić?”

warto zapytać:

  • Czego moje ciało potrzebuje teraz?
  • Co mnie realnie wzmacnia?
  • Co mogę zrobić, żeby było mi trochę lżej?

A duże zmiany? One spokojnie mogą poczekać do wiosny.

Nie jesteś w tyle Jesteś w rytmie.

Nie musisz zaczynać nowego życia 1 stycznia.
Nie musisz mieć planu na cały rok.
Nie musisz działać wtedy, gdy wszyscy inni.

Wystarczy, że zaczniesz w zgodzie ze sobą.

Czasem największą mądrością jest poczekać, aż przyjdzie właściwa pora.
Tak jak robi to natura.

Równowaga kwasowo-zasadowa drogą do zdrowia. Teresa Jaroszyńska, ekspertka Holistic Polska 02.01.2026

Prawidłowa kwasowość żołądka jest ściśle związana ze zdrowiem całego organizmu i powinna wynosić 1,0 do 2,5, co stanowi odpowiednie środowisko do trawienia i ochrony przed patogenami, które mogą dostać się do przewodu pokarmowego z żywnością oraz do aktywacji enzymów trawiennych. To tu rozpoczyna się rozdrabnianie pokarmu i proces trawienia białek, tj. składników pokarmowych, które spożywamy w produktach mlecznych, mięsie, roślinach strączkowych (groch i fasole), jajach i serach. Dzięki kwasowi solnemu wydzielanemu  we właściwej proporcji, żołądek stanowi również funkcję ochronną przed wnikaniem bakterii i innych patogenów oraz gwarantuje równowagę mikrobioty całego przewodu pokarmowego, która ulega zaburzeniu gdy dochodzi do nadmiernego wydzielania kwasu solnego w żołądku czyli nadkwasoty lub  małej jego ilości czyli niedokwasoty.

Niedokwasota  –  zbyt wysokie pH  –  prowadzi do problemów związanych z trawieniem i wchłanianiem.

Nadkwasota  –  zbyt niskie pH  –  może być przyczyną uszkodzenia błony śluzowej żołądka.

Utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej skupia się na regulacji wydzielania kwasu solnego, który jest ważnym składnikiem soku żołądkowego. Jego  główne funkcje to:  aktywacja pepsynogenu do pepsyny poprzez stworzenie optymalnego pH  dla pepsyny (1,5 do 3,5), która przy pH powyżej 5,0 ulega inaktywacji; denaturacja białek pokarmowych, co ułatwia trawienie białek przez pepsynę i enzymy proteolityczne soku trzustkowego; unicestwienie flory bakteryjnej – niskie pH (0,9 do 1,5) niszczy większość bakterii, które mogą dostać się do przewodu pokarmowego; ułatwianie wchłaniania żelaza i wapnia. Kwas solny uwalnia żelazo i wapń z połączeń z innymi związkami, prowadząc do powstania wolnego jonu mogącego ulec wchłonięciu w jelicie. Równowagę kwasowo zasadową mogą zaburzać różne stany chorobowe, także te związane z dysfunkcją układu oddechowego czy nerek.

Zakłócenia tej równowagi, czyli kwasica lub zasadowica, mogą powodować wystąpienie objawów neurologicznych, dlatego że pH krwi i płynu mózgowo-rdzeniowego wpływa na pracę neuronów, przewodnictwo nerwowe i przepływ krwi w mózgu. Mózg jest bardzo wrażliwy na pH, ponieważ zużywa dużo tlenu i glukozy, działając w bardzo wąskim zakresie pH (7,35 do 7,45). Nawet niewielkie odchylenie pH może zmienić pobudliwość neuronów, które są bardzo wrażliwe na zmiany stężenia jonów H+, jonów wapnia (Ca2+) oraz CO2. Kwasica  –  zbyt niskie pH – objawy neurologiczne: dezorientacja, senność, bóle głowy, spowolnienie psychoruchowe, splątanie, drgawki.

Zasadowica – zbyt wysokie pH – objawy neurologiczne: drżenie mięśniowe, omdlenia, drgawki, zawroty głowy, niepokój, lęk, mrowienie wokół ust i palców.

Mamy realny wpływ na utrzymywanie równowagi kwasowo – zasadowej, dbając o codzienne nawyki, które ten proces wspierają.

– Zbilansowana dieta z zapewnieniem większej ilości warzyw i owoców, które działają zasadotwórczo, np.: liściaste zielone warzywa, brokuły, buraki, banany z ograniczeniem produktów kwasotwórczych, takich jak: duże ilości mięsa i wędlin, żywności wysoko przetworzonej, słodyczy, napojów gazowanych.

– Nawodnienie organizmu pełni ważną rolę, ponieważ wystarczająca ilość wody pomaga nerkom usuwać nadmiar kwasów.

– Aktywność fizyczna uprawiana regularnie oraz głębokie i świadome oddychanie wspierają usuwanie dwutlenku węgla, co ma wpływ na pH krwi.

– W ramach zdrowego stylu życia należy dbać o dobry sen, o unikanie przewlekłego stresu, który może zaburzać równowagę metaboliczną, jak również nie nadużywać środków przeciwbólowych i leków bez konsultacji z lekarzem.

Z prawidłowym pH, ściśle wiąże się praca enzymów trawiennych, których procesy przebiegają właściwie, jeśli jest zachowana równowaga kwasowo-zasadowa. Każdy enzym pracuje w takim zakresie odczynu środowiska, w jakim jego aktywność jest najwyższa, np. pepsyna, która powstaje z pepsynogenu jedynie pod wpływem niskiego pH w żołądku (1,5 -2,5) i jej zadaniem jest trawienie białek zwierzęcych i roślinnych, następnie amylaza ślinowa działa w jamie ustnej w środowisku lekko kwaśnym (6,0-7,0), której zadaniem jest rozkładanie węglowodanów złożonych na cukry proste, co ułatwia ich wchłanianie w jelicie cienkim, kolejny enzym – trypsyna działa w jelicie cienkim w środowisku zasadowym, gdzie optymalne pH powinno wynosić (7,5 – 8,5)i bierze udział w rozkładaniu białek pokarmowych na mniejsze cząsteczki zwane peptydami, które następnie są wchłaniane przez organizm, z kolei  lipaza trzustkowa jest enzymem zajmującym się trawieniem tłuszczów i potrzebuje w jelicie cienkim środowiska zasadowgo ok. 8,0. Kiedy pH środowiska odbiega od normy, wydajność trawienia zostaje spowolniona lub proces trawienia zostaje zatrzymany.

Na każdym etapie procesów trawiennych wykorzystywane są enzymy, bez których nie zajdzie żadna reakcja chemiczna w naszym organizmie. Prawidłowy przebieg tych procesów jest uzależniony od jakości spożywanych pokarmów, tj.: ich kaloryczności i zawartości składników bioaktywnych, które wpływają na prawidłowy przebieg trawienia, tym samym na utrzymywanie organizmu w równowadze jak również na poprawę zdrowia w chorobach układu krążenia, nadciśnienia, otyłości, cukrzycy typu 2, osteoporozy i nowotworach. Źródłami ważnych dla organizmu składników odżywczych są produkty nabiałowe i ich przetwory, mięso, jaja, ryby, np. łosoś, sardynka, makrela, śledzie, kukurydza, ryż, sorgo, amarantus, komosa, pokarmy surowe bogate w enzymy to są kiełki, ananas, papaja, mango, kiwi, awokado, owoce jagodowe, pyłek pszczeli, miód, warzywa kiszone. Zioła i przyprawy wspomagające trawienie: mniszek, koper włoski, mięta, rumianek, imbir, kardamon, czarny pieprz, oregano, tymianek, kurkuma, kolendra.

Odpowiednio dobrane probiotyki mogą pomóc w przywróceniu równowagi mikrobiotycznej, ale dobierając je, należy pamiętać aby preparat probiotyczny był stworzony i przebadany pod kątem przeżywalności bakterii w kwasie solnym. Bakterie probiotyczne pomagają łagodzić stan zapalny w żołądku.

Dobrym wyborem mogą okazać się suplementy enzymów trawiennych, które regulują procesy trawienia, szczególnie wskazane dla osób u których z różnych powodów, np. braku woreczka żółciowego,  może występować problem obniżonego wydzielania kwasu solnego i enzymów trawiennych, co prowadzi do problemów gastrycznych i w konsekwencji do niedoborów żywieniowych.

Holistic Måltidsenzym jest suplementem zawierającym komplet enzymów odpowiedzialnych za trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów. Aktywność enzymatyczna tego produktu jest zgodna z miarą, która reguluje zawartość jednostek aktywności enzymatycznej FCC(Food Chemical Codex).

Produkt zawiera 90 kapsułek i stosuje się 1 kaps. Dziennie podczas posiłku.

Teresa Jaroszyńska

Ekspertka Holistic Polska

Źródła:

1/ https://journals.viamedica.pl „Choroba refluksowa przełyku”

2/ https://instytutmikrobiomiki.pl „Kwasowość żołądka”

3/ https://ppm.edu.pl „Metody biochemiczne stosowane w diagnostyce chorób przewodu pokarmowego”

4/ https://podyplomie.pl/neurologia „Neurologiczne objawy zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej”.

Niedobór magnezu: 15 oznak, które warto rozpoznać. 20.12.2025

Magnez jest jednym z najważniejszych składników mineralnych w organizmie – bierze udział w ponad 300 reakcjach biochemicznych. Wpływa na mięśnie, nerwy, poziom energii, zdrowie kości oraz nasze samopoczucie psychiczne. Gdy równowaga zostaje zaburzona, organizm może wysyłać sygnały w postaci różnych objawów. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest niedobór magnezu, na jakie oznaki warto zwrócić uwagę oraz co można z tym zrobić – inspirując się zarówno szwedzkimi badaniami naukowymi, jak i holistycznym podejściem do zdrowia marki Holistic.

Jak powszechny jest niedobór magnezu – naprawdę?

Niedobór magnezu jest częstszy, niż się wydaje. Badania szacują, że 10-30% populacji krajów uprzemysłowionych nie osiąga zalecanego dziennego spożycia (1, 2). Zmniejszona zawartość magnezu w glebach, wysokie spożycie żywności przetworzonej, stres oraz kawa sprawiają, że jego podaż często jest niższa niż zapotrzebowanie organizmu (3).

Według EFSA (Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności) wystarczające dzienne spożycie dla dorosłych wynosi:

  • 350 mg dziennie dla mężczyzn
  • 300 mg dziennie dla kobiet

Nawet niewielkie niedobory mogą z czasem wpływać na mięśnie, poziom energii i układ nerwowy, szczególnie w warunkach stresu lub intensywnej aktywności fizycznej (3,4).

Niedobór magnezu jest trudny do zmierzenia

Badania krwi nie zawsze odzwierciedlają rzeczywisty poziom magnezu w organizmie, ponieważ 99% magnezu znajduje się wewnątrz komórek, a nie we krwi. Oznacza to, że objawy niedoboru mogą występować mimo prawidłowych wyników badań. Dlatego niedobór magnezu ocenia się na podstawie wielu czynników – takich jak dieta, styl życia oraz zdolność organizmu do wchłaniania i wykorzystywania tego skłdanika, a nie wyłącznie na podstawie wyników laboratoryjnych.

15 oznak niedoboru magnezu – i co one oznaczają

Rozpoznanie objawów to pierwszy krok, ale równie ważne jest zrozumienie, co one sygnalizują. Oto 15 najczęstszych oznak i przyczyny ich występowania.

1. Skurcze i drżenia mięśni

Magnez wpływa na regulację wapnia oraz aktywność nerwowo-mięśniową, co jest kluczowe dla rozluźniania mięśni. Jego niedobór może prowadzić do skurczów i mimowolnych drgań mięśni. U niektórych osób nocne skurcze nóg są jednym z pierwszych objawów niedoboru magnezu (5-8).

2. Zmęczenie i brak energii

Magnez pomaga zmniejszać uczucie zmęczenia i znużenia oraz wspiera prawidłowy metabolizm energetyczny. Niedobór (hipomagnezemia) może powodować lub nasilać zmęczenie. Suplementacja może być pomocna, zwłaszcza u osób z niedoborem (9,10).

3. Problemy ze snem

Magnez wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i wpływa na neuroprzekaźniki uspokajające, takie jak GABA. Niedobór może utrudniać wyciszenie i zasypianie. Badania pokazują, że suplementacja magnezu poprawia jakość snu i skraca czas zasypiania, szczególnie u osób starszych i z niskim poziomem magnezu (11-13).

4. Lęk i niepokój

Magnez wspiera prawidłowe funkcjonowanie psychiczne i reguluje przekazywanie sygnałów nerwowych w mózgu, wpływając na równowagę między neuroprzekaźnikami pobudzającymi i hamującymi (glutaminian, GABA). Przy niedoborze wzrasta podatność na stres i niepokój (14,15).

5. Kołatanie serca

Magnez jest ważny dla stabilności elektrycznej serca i prawidłowego rytmu serca. Niedobór może powodować zaburzenia przewodzenia impulsów, odczuwane jako kołatanie serca lub nieregularne tętno (16-19).

6. Mrowienie dłoni i stóp

Magnez jest niezbędny dla prawidłowej pracy nerwów. Jego niedobór może prowadzić do nadpobudliwości komórek nerwowych, objawiającej się drętwieniem lub mrowieniem (20-25).

7. Bóle głowy i migrena

Osoby cierpiące na migrenę często mają niższy poziom magnezu. Magnez bierze udział w regulacji napięcia mięśni i naczyń krwionośnych (26).

8. Zaparcia

Magnez wspiera prawidłową pracę mięśni jelit i równowagę elektrolitową. Niedobór może spowalniać perystaltykę jelit i utrudniać wypróżnianie (27-29).

9. Osłabiona odporność

Niedobór magnezu wpływa zarówno na odporność wrodzoną, jak i nabytą, zwiększając podatność na infekcje i spowalniając regenerację (20,30-33).

10. Problemy z koncentracją

Magnez jest istotny dla przekazywania sygnałów w mózgu i produkcji energii. Niedobór może pogarszać koncentrację, pamięć i wydolność umysłową (34-37).

11. Drażliwość

Magnez działa jak naturalny „hamulec” dla układu nerwowego. Jego niedobór może prowadzić do rozdrażnienia, niepokoju i wahań nastroju (38-41).

12. Obniżony nastrój lub depresja

Niskie spożycie magnezu bywa powiązane z obniżonym samopoczuciem psychicznym. Magnez wpływa m.in. na serotoninę (42).

13. Nadciśnienie

Magnez pomaga rozluźniać naczynia krwionośne i regulować ciśnienie krwi. Niedobór może prowadzić do jego podwyższenia (43-45).

14. Osłabienie kości w dłuższej perspektywie

Magnez jest kluczowy dla zdrowia kości i zębów oraz metabolizmu wapnia i witaminy D. Długotrwały niedobór zwiększa ryzyko osteoporozy (1-3).

15. Zwiększone ryzyko insulinooporności i cukrzycy

Magnez wpływa na wrażliwość komórek na insulinę i metabolizm glukozy. Niski poziom magnezu wiąże się z insulinoopornością (46-48).

Dlaczego dochodzi do niedoboru magnezu

Przyczyn może być wiele: dieta uboga w zielone warzywa liściaste, orzechy i nasiona, wysoki poziom stresu, regularne spożywanie alkoholu lub kofeiny. Choroby takie jak choroba Crohna czy cukrzyca typu 2 oraz niektóre leki również mogą zaburzać wchłanianie magnezu. Holistic zawsze w swoicj wytycznych podkreśla znaczenie zdrowego stylu życia – snu, zarzazania stresem i odżywiania.

Jedz, by poprawić równowagę magnezu

Produkty bogate w magnez to m.in. pestki dyni, migdały, rośliny strączkowe, szpinak i gorzka czekolada (49). Zróżnicowana dieta, mniejszy stres i odpowiednia ilość snu są kluczowe.

Kiedy suplementacja ma sens?
Suplementy magnezu mogą być pomocne m.in. u osób intensywnie aktywnych fizycznie (50), z jednostronną dietą lub czynnikami zaburzającymi wchłanianie składników odżywczych (51-53). Formy takie jak cytrynian czy glicynian magnezu są zwykle dobrze tolerowane i skutecznie wchłaniane. Holistic stawia na czystość natury i precyzję nauki, tworząc zrównoważone formuły o minimalnej ilości dodatków.

Małe kroki w zapobieganiu niedoborom

Zapobieganie niedoborowi magnezu to nie tylko dieta, ale także równowaga życiowa. Stres, sen i regeneracja są równie ważne. Słuchając sygnałów ciała i wprowadzając drobne zmiany, można budować długofalowe zdrowie – w duchu filozofii zdrowego stylu życia promowanej przez Holistic.

Najczęstsze mity na temat niedoboru magnezu

  • Prawidłowe badanie krwi nie wyklucza niedoboru – tylko ok. 1% magnezu znajduje się we krwi (54).
  • Zbilansowana dieta nie zawsze wystarcza – obecnie gleby są uboższe w składniki mienralne, a żywność przetworzona zawiera ich niewiele (2,55).
  • Nie wszystkie suplementy działają tak samo – formy organiczne (cytrynian, bisglicynian, jabłczan) są lepiej przyswajalne niż nieorganiczne, np. tlenek (56,57).

Twoja droga do równowagi

Magnez to kluczowy minerał dla ciała i umysłu. Rozpoznając objawy, rozumiejąc ich przyczyny i patrząc całościowo na zdrowie, możesz skutecznie wspierać swoje samopoczucie.

FAQ – pytania o niedobór magnezu

Jak rozpoznać niedobór magnezu?
Typowe objawy to skurcze (58), zmęczenie (3) i problemy ze snem (59). Ponieważ symptomy mogą mieć różne przyczyny, warto skonsultować się z lekarzem.

Czy suplementacja magnezu jest bezpieczna, jeśli nie ma niedoboru?
Magnez w zalecanych dawkach jest bezpieczny dla większości osób. Nadmiar może powodować biegunkę, a w rzadkich przypadkach poważniejsze skutki uboczne.

Czy niedobór magnezu może powodować zawroty głowy?
Nie jest to najbardziej typowy objaw, ale może się pojawić w wyniku zaburzeń układu nerwowego i regulacji ciśnienia krwi.

Maja Stål
Holistic Sweden, terapeutka żywieniowa i analityk biomedyczny

Źródła:

  1. DiNicolantonio JJ, et al. Subclinical magnesium deficiency: a principal driver of cardiovascular disease and a public health crisis. Open Heart. 2018;5(1):e000668. doi: 10.1136/openhrt-2017-000668.
  2. Cazzola R, et al. Going to the roots of reduced magnesium dietary intake: A tradeoff between climate changes and sources. Heliyon. 2020;6(11):e05390. doi: 10.1016/j.heliyon.2020.e05390.
  3. NIH Office of Dietary Supplements. Magnesium – Fact Sheet for Health Professionals. 2022.
  4. EFSA Panel on Dietetic Products, Nutrition and Allergies (NDA). Scientific Opinion on Dietary Reference Values for magnesium. EFSA Journal. 2015;13(7):4186. doi: 10.2903/j.efsa.2015.4186.
  5. Barbagallo M, Dominguez LJ. Role of Magnesium in Skeletal Muscle Health and Neuromuscular Diseases. Int J Mol Sci. 2024;25(20):11220. doi: 10.3390/ijms252011220.
  6. Ehrenpreis ED, Jarrouj G, Meader R, Wagner C, Ellis M. A comprehensive review of hypomagnesemia. Dis Mon. 2022;68(2):101285. doi: 10.1016/j.disamonth.2021.101285.
  7. Rosner MH, Ha N, Palmer BF, Perazella MA. Acquired Disorders of Hypomagnesemia. Mayo Clin Proc. 2023. doi: 10.1016/j.mayocp.2022.12.002.
  8. Barna O, et al. A randomized, double-blind, placebo-controlled, multicenter study assessing the efficacy of magnesium oxide monohydrate in the treatment of nocturnal leg cramps. Nutr J. 2021;20(1):90. doi: 10.1186/s12937-021-00747-9. PMID: 34719399; PMCID: PMC8559389.
  9. Barbagallo M, Veronese N, Dominguez LJ. Magnesium in Aging, Health and Diseases. Nutrients. 2021;13(2):463. doi: 10.3390/nu13020463.
  10. Dhillon VS, Deo P, Thomas P, Fenech M. Low Magnesium in Conjunction with High Homocysteine and Less Sleep Accelerates Telomere Attrition in Healthy Elderly Australian. Int J Mol Sci. 2023;24(2):982. doi: 10.3390/ijms24020982.
  11. Abbasi B, et al. The effect of magnesium supplementation on primary insomnia in elderly: A double-blind placebo-controlled clinical trial. J Res Med Sci. 2012;17(12):1161–1169.
  12. Nielsen FH, et al. Magnesium supplementation improves indicators of low magnesium status and inflammatory stress in adults older than 51 years with poor quality sleep. Magnes Res. 2010;23(4):158–168.
  13. Mah J, Pitre T. Oral magnesium supplementation for insomnia in older adults: a Systematic Review & Meta-Analysis. BMC Complement Med Ther. 2021;21:125.
  14. Boyle NB, Lawton C, Dye L. The Effects of Magnesium Supplementation on Subjective Anxiety and Stress — A Systematic Review. Nutrients. 2017;9(5):429. doi: 10.3390/nu9050429.
  15. Noah L, Dye L, Pouteau E, Bois De Fer B, Pickering G. Effect of magnesium and vitamin B6 supplementation on mental health and quality of life in stressed healthy adults: Post-hoc analysis of a randomized controlled trial. Stress Health. 2021;37(5):1000–1009. doi: 10.1002/smi.3051.
  16. Reffelmann T, et al. Low serum magnesium concentrations predict cardiovascular and all-cause mortality. Atherosclerosis. 2011;219(1):280–284. doi: 10.1016/j.atherosclerosis.2011.06.001.
  17. Shechter M. Magnesium and cardiovascular system. Magnes Res. 2010;23(2):60–72. doi: 10.1684/mrh.2010.0209.
  18. Dyckner T, Wester PO. Effect of magnesium on ventricular arrhythmias in acute myocardial infarction. Br Med J. 1982;285(6354):755–756. doi: 10.1136/bmj.285.6354.755.
  19. Siddiqui RW, et al. The Connection Between Magnesium and Heart Health: Understanding Its Impact on Cardiovascular Wellness. Cureus. 2024;16(10):e72302. doi: 10.7759/cureus.72302.
  20. Gröber U, Schmidt J, Kisters K. Magnesium in Prevention and Therapy. Nutrients. 2015;7(9):8199–8226. doi: 10.3390/nu7095388.
  21. Cuciureanu MD, Vink R. Magnesium and stress. Clin Calcium. 2011;21(5):671–677. PMID: 21566494.
  22. Ahnen-Dechent W, Ketteler M. Magnesium basics. Clin Kidney J. 2012;5(Suppl 1):i3–i14. doi: 10.1093/ndtplus/sfr163.
  23. Patel V, et al. Neuroprotective effects of magnesium: implications for neuroinflammation and cognitive decline. Front Endocrinol. 2024;15:1406455. doi: 10.3389/fendo.2024.1406455.
  24. Liu X, Hu J. Association of serum magnesium level with small fiber neuropathy in type 2 diabetes. Front Med. 2025;12:1509820. doi: 10.3389/fmed.2025.1509820.
  25. Kamm CP, Nyffeler T, Henzen C, Fischli S. Hypomagnesemia-Induced Cerebellar Syndrome — A Distinct Disease Entity? Front Neurol. 2020;11:968. doi: 10.3389/fneur.2020.00968.
  26. Yaşin S, Altunışık E. Decreased serum magnesium levels in patients with migraine: a case control study. Int Arch Med Res. 2023;15(1):26–32. doi: 10.56484/iamr.1217558.
  27. Quigley EMM. The Gut-Brain Axis and the Role of Magnesium in Gastrointestinal Motility. Nutrients. 2017;9(3):295. doi: 10.3390/nu9030295.
  28. Fine KD, Santa Ana CA, Porter JL, Fordtran JS. Mechanism by which magnesium-containing laxatives cause diarrhea. N Engl J Med. 1991;324(16):1012–1017. doi: 10.1056/NEJM199104183241606.
  29. Markland AD, et al. Efficacy and safety of magnesium hydroxide and magnesium citrate in chronic constipation. Am J Gastroenterol. 2013;108(1):118–126. doi: 10.1038/ajg.2012.417.
  30. Tam M, et al. Possible roles of magnesium on the immune system. Eur J Clin Nutr. 2003;57(10):1193–1197. doi: 10.1038/sj.ejcn.1601689.
  31. Nielsen FH. Magnesium deficiency and increased inflammation: current perspectives. J Inflamm Res. 2018;11:25–34. doi: 10.2147/JIR.S136742.
  32. Veronese N, Pizzol D, Smith L, Dominguez LJ, Barbagallo M. Effect of Magnesium Supplementation on Inflammatory Parameters: A Meta-Analysis of Randomized Controlled Trials. Nutrients. 2022;14(3):679. doi: 10.3390/nu14030679.
  33. Nouri-Majd S, et al. Higher Intake of Dietary Magnesium Is Inversely Associated With COVID-19 Severity and Symptoms in Hospitalized Patients: A Cross-Sectional Study. Front Nutr. 2022;9:873162. doi: 10.3389/fnut.2022.873162.
  34. Slutsky I, et al. Enhancement of learning and memory by elevating brain magnesium. Neuron. 2010;65(2):165–177. doi: 10.1016/j.neuron.2009.12.026.
  35. Barbagallo M, Dominguez LJ. Magnesium and aging. Curr Pharm Des. 2011;16(7):832–839. doi: 10.2174/138161210790883615.
  36. Chacko SA, et al. Higher magnesium intake is related to lower risk of cognitive impairment. J Alzheimers Dis. 2016;49(3):617–623. doi: 10.3233/JAD-150908.
  37. Zhang C, et al. A Magtein® Magnesium L-Threonate–Based Formula Improves Brain Cognitive Functions in Healthy Chinese Adults. Nutrients. 2022;14(24):5235. doi: 10.3390/nu14245235.
  38. Boyle NB, Lawton C, Dye L. The Effects of Magnesium Supplementation on Subjective Anxiety and Stress – A Systematic Review. Nutrients. 2017;9(5):429. doi: 10.3390/nu9050429.
  39. Eby GA, Eby KL. Magnesium for treatment-resistant depression: a review and hypothesis. Med Hypotheses. 2010;74(4):649–660. doi: 10.1016/j.mehy.2009.10.051.
  40. Noah L, et al. Effect of magnesium and vitamin B6 supplementation on mental health and quality of life in stressed healthy adults. Stress Health. 2021;37(5):1000–1009. doi: 10.1002/smi.3051.
  41. Hewlings SJ, Kalman DS. A Randomized, Double-Blind, Placebo-Controlled, Comparator Trial Evaluating Magtein® Magnesium Supplement on Quality of Life as Related to Levels of Stress, Anxiety, Fear and Other Indicators. EC Nutrition. 2022;17(3):7–14.
  42. Tarleton EK, Kennedy AG, Rose GL, Crocker A, Littenberg B. The Association between Serum Magnesium Levels and Depression in an Adult Primary Care Population. Nutrients. 2019;11(7):1475. doi: 10.3390/nu11071475.
  43. Houston M. The role of magnesium in hypertension and cardiovascular disease. J Clin Hypertens (Greenwich). 2011;13(11):843–847. doi: 10.1111/j.1751-7176.2011.00538.x.
  44. Zhang X, et al. Effects of magnesium supplementation on blood pressure: a meta-analysis of randomized double-blind placebo-controlled trials. Hypertension. 2016;68(2):324–333. doi: 10.1161/HYPERTENSIONAHA.116.07664.
  45. Guerrero-Romero F, Rodríguez-Morán M. Low serum magnesium levels and metabolic syndrome. Acta Diabetol. 2002;39(4):209–213. doi: 10.1007/s005920200021.
  46. Rude RK, et al. Magnesium deficiency: possible role in osteoporosis associated with gluten-sensitive enteropathy. Osteoporos Int. 2009;20(5):821–831. doi: 10.1007/s00198-008-0749-1.
  47. Castiglioni S, Cazzaniga A, Albisetti W, Maier JAM. Magnesium and osteoporosis: current state of knowledge and future research directions. Nutrients. 2013;5(8):3022–3033. doi: 10.3390/nu5083022.
  48. Dai Q, et al. Magnesium intake and bone mineral density in middle-aged and older U.S. adults: the NHANES study. J Am Geriatr Soc. 2014;62(3):420–426. doi: 10.1111/jgs.12693.
  49. Vormann J. Magnesium: Nutrition and Homeostasis. AIMS Public Health. 2016;3(2):329–340. doi: 10.3934/publichealth.2016.2.329.
  50. Dominguez LJ, Veronese N, Ragusa FS, Baio SM, Sgrò F, Russo A, Battaglia G, Bianco A, Barbagallo M. The Importance of Vitamin D and Magnesium in Athletes. Nutrients. 2025;17(10):1655. doi: 10.3390/nu17101655.
  51. Gilca-Blanariu GE, Trifan A, Ciocoiu M, Popa IV, Burlacu A, Balan GG, Olteanu AV, Stefanescu G. Magnesium — A Potential Key Player in Inflammatory Bowel Diseases? Nutrients. 2022;14(9):1914. doi: 10.3390/nu14091914.
  52. Gragossian A, Bashir K, Bhutta BS, Friede R. Hypomagnesemia. StatPearls [Internet]. 2023 Nov 30. StatPearls Publishing; 2025 Jan–.
  53. Chaudhary DP, Sharma R, Bansal DD. Implications of magnesium deficiency in type 2 diabetes: a review. Biol Trace Elem Res. 2010;134(2):119–129. doi: 10.1007/s12011-009-8465-z.
  54. DiNicolantonio JJ, et al. Subclinical magnesium deficiency: a principal driver of cardiovascular disease and a public health crisis. Open Heart. 2018;5(1):e000668. doi: 10.1136/openhrt-2017-000668.
  55. Rosanoff A, et al. Suboptimal magnesium status in the United States: Are the health consequences underestimated? Nutrients. 2016;8(6):367. doi: 10.3390/nu8060367.
  56. Kappeler D, et al. Higher bioavailability of magnesium citrate as compared to magnesium oxide. BMC Nutrition. 2017;3:7. doi: 10.1186/s40795-016-0129-1.
  57. Walker AF, et al. Mg citrate found more bioavailable than other Mg preparations in a randomised, double-blind study. Magnes Res. 2003;16(3):183–191. PMID: 14596323.
  58. Moretti A. What is the role of magnesium for skeletal muscle cramps? A Cochrane Review summary with commentary. J Musculoskelet Neuronal Interact. 2021;21(1):1–3. PMCID: PMC8020016.
  59. Zhang Y, et al. Association of magnesium intake with sleep duration and sleep quality: findings from the CARDIA study. Sleep. 2022;45(4):zsab276. doi: 10.1093/sleep/zsab276.
Endometrioza – dotkliwy problem dotyczący wielu kobiet. Teresa Jaroszyńska, ekspertka Holistic Polska 11.12.2025

Przyczyny, diagnostyka, leczenie i możliwości terapii naturalnych

Endometrioza jest przewlekłą, postępującą i zapalną chorobą, w przebiegu której komórki błony śluzowej jamy macicy (endometrium) wszczepiają się poza jej naturalną lokalizację i zaczynają rosnąć w innych narządach. Najczęściej ogniska endometrialne pojawiają się w jajnikach, jajowodach, otrzewnej, na jelicie grubym oraz w obrębie pęcherza moczowego. Szacuje się, że problem dotyka około 10-15% kobiet w wieku rozrodczym, a wśród pacjentek z niepłodnością oraz przewlekłym bólem miednicy odsetek ten sięga nawet 30-50%. Choroba istotnie obniża jakość życia, prowadząc do znacznych ograniczeń fizycznych, emocjonalnych i społecznych.

Zróżnicowanie postaci endometriozy

Ze względu na lokalizację i głębokość naciekania zmian wyróżnia się czterostopniową klasyfikację opracowaną przez American Society for Reproductive Medicine (ASRM). W praktyce klinicznej najczęściej obserwuje się trzy zasadnicze postaci:

  1. Endometrioza otrzewnowa – zmiany drobne, powierzchowne, zlokalizowane na otrzewnej.
  2. Endometrioza jajnikowa – prowadząca do tworzenia tzw. torbieli endometrialnych (endometrioma).
  3. Endometrioza głęboko naciekająca (DIE) – uznawana za najcięższą; nacieki przekraczają 5 mm i mogą obejmować jelita, pęcherz, moczowody oraz więzadła krzyżowo-maciczne.

Im bardziej zaawansowana choroba, tym większe ryzyko powikłań, niepłodności oraz przewlekłego bólu.

Przyczyny powstawania endometriozy – choroba o złożonej naturze

Mimo wieloletnich badań etiologia endometriozy nie została jednoznacznie ustalona. Obecnie przyjmuje się, że jest to choroba wieloczynnikowa, w której rolę odgrywają zarówno mechanizmy anatomiczne, hormonalne, immunologiczne, jak i genetyczne.

Najważniejsze teorie powstawania endometriozy:

Teoria wstecznej menstruacji (Sampsona)

Zakłada, że część krwi menstruacyjnej przedostaje się przez jajowody do jamy otrzewnej. Obecne w niej komórki endometrium wszczepiają się w tkanki i zaczynają namnażać. Zjawisko to występuje fizjologicznie nawet u większości kobiet, jednak endometrioza rozwija się jedynie u części populacji – sugeruje to udział nieprawidłowej odpowiedzi immunologicznej.

Teoria metaplazji komórek otrzewnej

Według tej koncepcji komórki wyścielające jamę otrzewnej mogą przekształcać się w komórki endometrium pod wpływem mediatorów zapalnych lub zaburzeń hormonalnych. Teoria ta tłumaczy m.in. przypadki endometriozy u dziewcząt przed pierwszą miesiączką.

Teoria rozsiewu limfatycznego i naczyniowego

Zakłada transport komórek endometrium poprzez naczynia krwionośne oraz limfatyczne. Mechanizm ten tłumaczy rzadkie przypadki endometriozy w odległych narządach, takich jak płuca czy mózg.

Czynniki genetyczne i epigenetyczne

Badania wskazują, że ryzyko zachorowania wzrasta nawet 6-krotnie u krewnych pierwszego stopnia. Zmiany w ekspresji genów i w regulacji epigenetycznej mogą wpływać na stan zapalny oraz nieprawidłową odpowiedź immunologiczną.

Dysfunkcja układu odpornościowego

Zdrowy organizm jest zdolny usuwać komórki endometrium obecne poza jamą macicy. W endometriozie mechanizmy te zawodzą, co ułatwia wszczepianie się komórek i rozwój przewlekłego stanu zapalnego.

Najczęstsze objawy i powikłania

Spektrum objawów jest szerokie i zależy od lokalizacji oraz zaawansowania zmian. Najczęściej zgłaszane dolegliwości to:

  • nasilone, bolesne miesiączki (dysmenorrhoea),
  • ból podczas współżycia (dyspareunia),
  • ból przy wypróżnianiu lub oddawaniu moczu,
  • przewlekły ból miednicy (CPPS),
  • problemy z zajściem w ciążę.

Endometrioza głęboko naciekająca może prowadzić do poważnych komplikacji, takich jak niedrożność jelit, krwawienia z przewodu pokarmowego, uszkodzenie moczowodów czy utrata funkcji nerek. Ponadto obserwuje się zwiększone ryzyko współwystępowania chorób autoimmunologicznych – m.in. chorób tarczycy, tocznia czy zespołu Sjögrena.

Diagnostyka endometriozy – dlaczego trwa tak długo?

Średni czas od pojawienia się pierwszych objawów do postawienia diagnozy wynosi 7-9 lat, co czyni endometriozę chorobą trudną do szybkiego rozpoznania. Opóźnienia diagnostyczne wynikają przede wszystkim z różnorodności objawów, które często przypominają symptomy innych chorób ginekologicznych, urologicznych czy gastroenterologicznych, takich jak zespół jelita drażliwego, torbiele jajników czy przewlekłe infekcje.

W praktyce klinicznej stosuje się kilka podstawowych narzędzi diagnostycznych:

USG przezpochwowe – niezwykle przydatne w wykrywaniu torbieli jajnikowych (endometrioma) oraz większych ognisk endometrialnych;

Rezonans magnetyczny (MRI) – umożliwia dokładną ocenę zmian głęboko naciekających, ich lokalizację oraz relacje z otaczającymi narządami;

Laparoskopia diagnostyczna – złoty standard w rozpoznawaniu endometriozy; pozwala nie tylko na potwierdzenie obecności ognisk endometrialnych, ale także na ich jednoczesne usunięcie lub pobranie materiału do badań histopatologicznych.

Dopiero po precyzyjnej diagnostyce można dobrać optymalną strategię terapeutyczną, indywidualnie dopasowaną do pacjentki.

Leczenie endometriozy – połączenie medycyny konwencjonalnej i komplementarnej

Standardowe leczenie endometriozy opiera się na dwóch głównych filarach:

Leczenie farmakologiczne – stosuje się przede wszystkim leki hormonalne, które ograniczają owulację i miesiączkowanie, zmniejszając tym samym proliferację komórek endometrium oraz łagodząc ból.

Leczenie chirurgiczne – polega na usunięciu ognisk endometrialnych, torbieli lub nacieków, co jest szczególnie istotne w przypadku endometriozy głęboko naciekającej lub w sytuacjach zagrażających płodności.

Coraz większą rolę odgrywa także medycyna komplementarna, obejmująca m.in. terapie ziołowe, suplementację bioaktywnymi związkami roślinnymi oraz metody wspierające redukcję stresu i stanów zapalnych. Takie podejście może skutecznie wspomagać leczenie konwencjonalne, łagodząc przewlekły ból, ograniczając stres oksydacyjny i poprawiając ogólną jakość życia

    Bioaktywne związki roślinne – obiecujące kierunki terapeutyczne

    Najlepiej poznanymi i najszerzej badanymi związkami bioaktywnymi o potencjale terapeutycznym w endometriozie są substancje wykazujące wielokierunkowe, plejotropowe działanie na procesy zapalne, angiogenezę oraz proliferację komórek. Do grupy tej zalicza się m.in. resweratrol, galusan epigallokatechiny-3 (EGCG), kurkuminę, puerarynę, ginsenozydy, ksantohumol, alkohol 4-hydroksybenzylowy, kwercetynę, apigeninę, kwas karnozowy, kwas rozmarynowy, wogoninę, bajkaleinę, partenolid, andrografolid oraz kannabinoidy. Związki te są przedmiotem licznych badań in vitro oraz in vivo, które wskazują, że mogą one ograniczać rozwój endometrialnych ognisk, zmniejszać ich unaczynienie, a także modulować przepływ sygnałów związanych z przewlekłym stanem zapalnym.

    Mechanizm ich działania opiera się na równoczesnym wpływie na wiele kluczowych ścieżek biologicznych. Substancje te modulują aktywność receptorów estrogenowych, hamując wpływ estrogenów na proliferację komórek endometrium. Dodatkowo wykazują zdolność ograniczania ekspresji cyklooksygenazy 2 (COX-2) odpowiedzialnej za produkcję prostaglandyn nasilających stan zapalny i ból. Istotną rolę odgrywa także obniżanie poziomu interleukin prozapalnych (IL-1, IL-6) oraz czynnika martwicy nowotworów (TNF-α), co przekłada się na redukcję środowiska zapalnego sprzyjającego rozwojowi choroby.

    Wiele z tych związków hamuje również ekspresję czynników angiogennych, takich jak czynnik wzrostu śródbłonka naczyniowego (VEGF), co ogranicza tworzenie nowych naczyń krwionośnych odżywiających zmiany endometrialne. Regulacja aktywności jądrowego czynnika transkrypcyjnego NF-κB, jednego z kluczowych regulatorów reakcji zapalnych, prowadzi do zahamowania procesów przewlekłego zapalenia, a obniżenie aktywności metaloproteinaz macierzy zewnątrzkomórkowej (MMP) wpływa na zmniejszenie naciekania tkanek i progresji zmian.

    Ponadto związki te wykazują silne działanie antyoksydacyjne – neutralizują reaktywne formy tlenu (ROS) i regulują ekspresję białek związanych z apoptozą, co może prowadzić do eliminacji patologicznych komórek endometrialnych. Efekt plejotropowy sprawia, że bioaktywne substancje roślinne działają jednocześnie na wiele poziomów patofizjologii endometriozy, co czyni je obiecującym kierunkiem badań nad terapiami wspomagającymi.

    W kontekście terapii naturalnych szczególne miejsce zajmuje Chińska Medycyna Ziołowa (CHM), która od tysięcy lat wykorzystuje złożone formuły ziołowe do regulacji cyklu miesiączkowego, redukcji bólu oraz wsparcia równowagi hormonalnej. Liczne współczesne badania kliniczne potwierdzają, że CHM może być skutecznym elementem terapii komplementarnej w endometriozie. Wykazano m.in. zmniejszenie rozmiaru i liczby zmian endometriotycznych, złagodzenie przewlekłego bólu miednicy, poprawę przepływu krwi w obrębie narządów miednicy oraz istotne zmniejszenie ryzyka nawrotów po leczeniu chirurgicznym, co pozostaje jednym z największych wyzwań terapeutycznych.

    Włączenie bioaktywnych związków roślinnych oraz terapii ziołowych opartych na CHM do zintegrowanego podejścia terapeutycznego może stanowić wartościowe uzupełnienie leczenia konwencjonalnego, szczególnie w kontekście redukcji bólu, ograniczenia procesu zapalnego oraz poprawy jakości życia pacjentek.

    Endometrioza jest chorobą złożoną i wymagającą indywidualnego podejścia terapeutycznego. Wczesna diagnostyka, odpowiednio dobrane leczenie hormonalne lub chirurgiczne oraz wsparcie naturalnymi metodami – takimi jak nutraceutyki, ziołolecznictwo czy techniki redukcji stresu – mogą znacząco poprawić komfort życia pacjentek. Obiecujące wyniki badań nad związkami bioaktywnymi pochodzenia roślinnego otwierają nowe perspektywy w komplementarnym wsparciu terapii endometriozy.

    Teresa Jaroszyńska
    Ekspertka Holistic Polska
    Prowadzi bezpłatne konsultacje w ramach Ekspertlinii Holistic: +48 572 312 127*
    (*opłata jak za połączenie standardowe wg. taryfy operatora)

    Źródła:
    1/ Endometrioza i patogeneza Autor: Serdar E.Bulun https://www.endofound.org
    2/ Arab A i in. Nutr J.2022 – PMID:36138433 https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
    3/ Revised American Society for Reproductive Medicine Clasifikation of Endometriosis:1996
    https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov
    4/ Współczesne Wyzwania Zdrowotne https://bc.wydawnictwo – tygiel.pl
    3/ Leki pochodzenia roślinnego w leczeniu endometriozy. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov – PMID:30412733
    4/ Resweratrol jest silnym inhibitorem waskularyzacji i proliferacji Komórek w endometriozie doświadczalnej. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov – PMID:23081870
    5/ Właściwości przeciwwłóknieniowe galusanu epigallokatechiny-3 w endometriozie.
    https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov – PMID:24876174
    6/ Endometrioza: kompleksowa analiza patofizjologii, leczenia i aspektów żywieniowych oraz ich wpływu na jakość życia pacjentek. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov – PMID:39062050.