W poprzedniej serii poruszyliśmy temat autofagii, czyli naturalnego detoksu organizmu, a także wątroby. Dziś na tapet weźmiemy nerki – kolejne organy, które odgrywają znaczącą rolę w utrzymaniu organizmu w homeostazie.
Nerki są niezbędne do życia. Każdy człowiek ma z reguły dwie nerki, ale są i tacy, co żyją tylko z jedną – i jest to możliwe. Typowy jej kształt jest podobny do kształtu fasoli, a rozmiar – mniej więcej na wielkość pięści. Umieszczone są głęboko wewnątrz ciała, nieco poniżej żeber.
U ssaków to nerki stanowią główny narząd wydalniczy, eliminujący szkodliwe odpady metaboliczne z organizmu. W ciągu każdego dnia przez nerki przepływa nawet 1500 litrów krwi, a wewnątrz nich intensywnie pracuje prawie milion małych filtrów, czyli nerfronów, aby tę krew oczyścić. Jednakże poza funkcja wydalniczą, nerki pomagają w zachowaniu homeostazy środowiska wewnętrznego organizmu.
Nerki oszczędzają składniki odżywcze niezbędne dla organizmu, takie jak glukoza i aminokwasy, które ulegają przefiltorwaniu do moczu pierwotnego w wyniku tak zwanej resorpcji – dzięki temu mocz jest ich praktycznie pozbawiony. Ponadto regulują objętość płynów ustrojowych, a także równowagę kwasowo-zasadową krwi – mogą spowodować zakwaszenie moczu. Nerki mają też znaczenie dla układu kostnego, ponieważ są kluczowym miejscem metabolizmu witaminy D3. A dzięki układowi renina-angiotensyna-aldosteron nerki mają istotny wpływ na ciśnienie tętnicze krwi.
Przy zaburzeniu funkcjonowania nerek, czyli zaburzeniu pracy nefronów, może dojść do niebezpiecznych zaburzeń zdrowotnych, między innymi do nagromadzenia wody w organizmie czy do tak zwanej azotemii, czyli zwiększonej ilości związków zawierających azot [takich jak mocznik czy kreatynina] we krwi]. Świadczy to właśnie o niedostatecznym filtrowaniu krwi przez nerki.
Innym, dość popularnym i bolesnym zjawiskiem jest kamica nerkowa. Sugeruje się, że odzwierciedla ona brak równowagi w organizmie, a istotnym czynnikiem ich rozwoju wydaje się być nadmierna masa ciała i nieprawidłowa dieta. Inne istotne czynniki to niedostateczne spożywanie płynów oraz zaburzenia metaboliczne powodujące występowanie nadmiaru wapnia czy szczawianów w moczu. Kamienie nerkowe powstają z różnych związków, zazwyczaj są to szczawiany wapnia oraz fosforany wapnia, rzadziej są to kamienie cystynowe, struwitowe czy kamienie kwasu moczowego.
Nerki są niezwykle ważne dla zachowania homeostazy organizmu, tym samym są niezbędne do życia. Wśród osób, które szczególnie są narażone na obciążenie i uszkodzenia nerek wymienia się:
- Cukrzyków – jednym z najpopularniejszych powikłań cukrzycowych jest nefropatia, spowodowana przewlekle wysokim poziomem cukru we krwi, co może powodować bliznowacenie tkanki oraz prowadzić w efekcie do niewydolności nerek.
- Kobiety w ciąży
- Osoby na dietach wysokobiałkowych
- Osoby z nadciśnieniem tętniczym
Chore nerki zazwyczaj nie bolą, dlatego też należy dbać o profilaktykę, wspomaganie prawidłowego funkcjonowania dróg moczowych oraz regularne badania przesiewowe nerek.
Zdrowie nerek można wspierać na kilka sposobów:
- poprzez stosowanie prawidłowej diety, ubogiej w produkty przetworzone, cukry proste i alkohol,
- uprawianiem regularnej aktywności fizycznej
- naturalną suplementacją – niektóre wyciągi ziołowe działają wspierająco na układ, np.:
- wyciąg z liści brzozy
- wyciąg z korzenia hortensji krzewiastej
- wyciąg z nawłoci pospolitej
- wyciąg z parietarii lekarskiej
- mącznica lekarska
- pietruszka zwyczajna
- ekstrakt z rozmarynu
- koper włoski
- ekstrakt z korzenia pokrzywy
- ekstrakt z liści oliwnych
- skrzyp polny
Nerki to najważniejszy filtr organizmu. Razem z wątrobą stanowią solidną podstawę wspierającą detoks naszego organizmu.
Nie potrzebujesz specjalnej diety cud, aby pozbyć się z organizmu toksyn. Potrzebujesz natomiast wspierać swoje organy, aby to one na bieżąco robiły w organizmie porządek. A jak wspierać – to już wiesz: prawidłowa dieta, aktywność fizyczna, sen, redukcja stresu, suplementacja dobrej jakości i regularne badania. Tylko tyle i aż tyle. Ale warto!

Daria Łukowska
Dietetyk kliniczny oraz trener personalny. Ekspert Holistic Polska.
Autorka bloga „Forma na życie” oraz podcasów na kanale „Forma na życie TV”
Źródła:
- https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/B978012396305550018X
- https://www.diaverum.com/pl-PL/O-nerkach/Do-czego-su-nam-nerki/
- https://www.naturoterapiawpraktyce.pl/artykul/dieta-i-suplementacja-w-leczeniu-kamicy-nerkowej
- Ben-Erik van Wyk, Michael Wink:Rośliny lecznicze świata. Wroclaw: MedPharm Polska, 2008. ISBN 978-83-60466-51-3.
Grypa żołądkowa chociaż najczęściej występuje w okresie zimowym, to nie trudno złapać wirusa, który ją wywołuje o każdej porze roku!
Wirus ten wciąż wędruje w tę i z powrotem po całym świecie. Badania nad oregano w postępowaniu przy grypie żołądkowej budzą coraz większe zainteresowanie! Przyczyną jest norowirus Grypę żołądkową, inaczej grypę jelitową wywołuje norowirus, który jest wysoce zakaźnym wirusem.
Kilka cząsteczek wirusa może wystarczyć, by wywoła zachorowanie. Już gram stolca osoby chorej może zawierać setki miliardów cząstek wirusa. [I] Norowirusy są bardziej odporne na środki antyseptyczne, a także przeżywają na różnych powierzchniach przez bardzo długi czas. Jednym ze sposobów rozprzestrzeniania się norowirusa jest skażona żywność.
Oregano może być naszą ochroną
W jednym z badań testowano olejki eteryczne, w tym oregano, pod kątem przeciwdziałania wirusom takim jak norowirus. Zastosowano dwa wirusy podobne do norowirusów, które były odpowiednie dla modelu testowego, i stwierdzono, że olej z oregano faktycznie przeciwdziała tym wirusom. Stwierdzono, że oregano można wykorzystać do zapobiegania skażeniu żywności przez norowirusy. [Ii] Zdolność wirusa do infekcji spadła Oregano zawiera substancję czynną karawrol. Aż 85 procent oleju oregano może być węglowodanem. W jednym badaniu zbadano wpływ zarówno oleju oregano (> 98 procent) i kk=minku na norowirusy. Zarówno olej oregano, jak i czysty kminek, w ciągu 15 minut zmniejszyły zdolność wirusa do zarażenia. Ale po upływie godzin najskuteczniejsze było działanie kminku. [Iii]
Nasze ulubione przyprawy to coś więcej niż tylko dobre smak, to także silne wsparcie dla organizmu.
![]()
[i] https://www.livsmedelsverket.se/livsmedel-och-innehall/bakterier-virus-parasiter-och-mogelsvampar1/virus/norovirus-calicivirus
[ii] Elizaquivel, P et. al. The effect of essential oils on norovirus surrogates, Food control, Volume: 32, Pages: 275-278 Published: Jul 2013
[iii] Gilling DH et. al. Antiviral efficacy and mechanisms of action of oregano essential oil and its primary component carvacrol against murine norovirus. J Appl Micobiol 2014 May;116(5):1149-63. doi: 10.1111/jam.12453. Epub 2014 Feb 12.
Jak już wyjaśniliśmy sobie w poprzednim artykule- od bieżących porządków z zanieczyszczeniami w naszym organizmie mamy własną wątrobę, nerki, jelita oraz recykling komórkowy, czyli autofagię. Zanim więc zaczniemy sięgać po magiczne sposoby na oczyszczanie – dajmy im szansę się wykazać. Dziś na tapet weźmy wątrobę, która w procesie detoksykacji wiedzie prym.
Wątroba to wielofunkcyjny gruczoł, który jest obecny u wszystkich kręgowców. Jest jedną z części układu pokarmowego. Zazwyczaj podzielona jest na dwa płaty, a waży – w zależności od płci: i ok. 1500–1700 g u dorosłego mężczyzny, a 1300–1500 g u dorosłej kobiety. Znajduje się pod przeponą, w prawym podżebrzu. Wątroba w organizmie jest metabolicznie najbardziej aktywnym organem. Spełnia cztery funkcje: detoksykacyjną, metaboliczną, filtracyjną i magazynującą. Zajmuje się również syntezą – czynników krzepnięcia krwi, wytwarzaniem żółci, enzymów, cholesterolu i trójglicerydów czy IGF-1. Filtrując krew – neutralizuje toksyny, takie jak alkohol czy niektóre leki. Toksyczny dla człowieka amoniak – przekształca w mocznik. Bierze udział w metabolizmie glukozy – zarówno tworzy na nowo glukozę z aminokwasów w procesie zwanym glukoneogenezą, a nadmiar dostarczonych do organizmu węglowodanów przekształca w glikogen bądź tłuszcze, które magazynuje. Magazynuje również żelazo, a także witaminy: A, B12, C, D i K. Jak widać – funkcje wątroby są bardzo zróżnicowane, a jest ich dużo więcej, niż te wymienione powyżej. Bez wątroby nie ma życia, dlatego powinniśmy o nią dbać, aby jej nie obciążać i aby była w jak najlepszym stanie.
Mimo to – niestety – choroby wątroby to bardzo popularne schorzenia w naszych czasach. Stanowią poważny problem społeczny, a upraszczając: związane są zazwyczaj z nadużywaniem alkoholu, innych używek oraz… jedzenia, zwłaszcza słodyczy oraz nadmiarem kalorii ogółem. Można więc stwierdzić smutno, że sami sobie zgotowaliśmy ten los. Oczywiście, zaburzenia pracy wątroby mogą być skutkiem innych współistniejących zaburzeń zdrowotnych, jak na przykład zakażenia WZW typu C czy niekorzystnych polimorfizmów genetycznych. Ale dużą cześć stanowią choroby wątroby wynikające z – delikatnie mówiąc – niezbyt zdrowego stylu życia.
Jak już wcześniej wspomniałam, wątroba to prawdziwy sprzymierzeniec detoksu organizmu. Po zakrapianej alkoholem nocy – kiedy Ty śpisz – ona pracuje w „pocie czoła”, żeby jak najszybciej pozbyć się wszystkich spożytych przez Ciebie toksyn. Na co dzień ma swoje zadania, więc chętniej skupiła by się właśnie na nich – na wytwarzaniu żółci, na ochronie organizmu przed gwałtownymi skokami poziomu cukru we krwi czy na gospodarowaniu niektórymi witaminami. Ale teraz musi odstawić to wszystko na bok, bo pojawiła się TOKSYNA w organizmie, którą jak najszybciej trzeba zneutralizować, aby nie wyrządziła licznych szkód. Za każdym razem, kiedy pozwolisz sobie na wypicie większej dawki alkoholu, co prawda, każda ilość wysokoprocentowego trunku obciąża organizm, dokładasz pracy swojej wątrobie.
Zaburzenia pracy wątroby prowadzą kolejno do jej stłuszczenia z zapalenia zwłóknienia à marskości [współistnieje często z nowotworem wątroby].
Mam dla Ciebie jednak dobrą wiadomość. Wątroba odznacza się dużą zdolnością do regeneracji. Tak więc jeżeli przez ostatnie lata nie miała z Tobą łatwo – to od dziś możesz to zmienić. Jak?
- Produkty przetworzone, zwłaszcza smażone w głębokim tłuszczu czy bogate w syrop fruktozowy – będą wątrobę mocno obciążać. Zacznij stosować zdrową dietę i zwróć uwagę na sposób przygotowywania potraw. Możesz dodać zioła, które sprzyjają pracy wątroby, takie jak kminek, kurkuma, oregano, tymianek, majeranek jałowiec czy mięta. W niektórych przypadkach zaburzeń wątroby warto ograniczyć przyprawy podrażniające, takie jak pieprz czy ostra papryka.
- Aktywność fizyczna. Sprzyja usuwaniu toksyn z organizmu i usprawnia pracę wątroby. Dobrze zrobi tutaj trening typu cardio – np. intensywny spacer czy jogging po lesie.
- Składniki dodatkowe – w postaci suplementów bądź dodatków do diety:
- Ostropest plamisty. Wykazuje korzyści dla wątroby ze względu na zawartą w nim sylimarynę, która ma działanie przeciwzapalne, przeciwutleniające i żółciopędne. Ale także działa stabilizująco na błonę hepatocytów [komórek wątrobowych], chroniąc przed jej uszkodzeniami.
- Cholina. Naturalnie znajduje się w jajkach, ale jeśli ktoś eliminuje je z diety – warto wprowadzić suplement zawierający cholinę. A warto dlatego, że cholina jest jednym ze składników fosfolipidów, czyli elementów tworzących błony komórkowe. Badania pokazują, że wzbogacenie diety o fosfolipidy może stymulować regenerację komórek wątroby, a także wbudowywać się w uszkodzone błony komórkowe wątroby i poprawiać regenerację omawianego narządu.
- Karczoch zwyczajny. Substancje w nim zawarte wywierają silny wpływ żółciopędny, żółciotwórczy oraz hepatoprotekcyjny. Frakcje cynarynowe w nim zawarte pobudzają procesy regeneracji komórek wątrobowych.
- Liście boldo. Wyciąg z liści boldo działa wspomagająco podczas leczenia chorób wątroby. Zmniejsza stan zapalny oraz wspomaga procesy detoksykacji, dzięki zawartych w nim silnych związków przeciwutleniających.
- Liście boldo. Wyciąg z liści boldo działa wspomagająco podczas leczenia chorób wątroby. Zmniejsza stan zapalny oraz wspomaga procesy detoksykacji, dzięki zawartych w nim silnych związków przeciwutleniających.
- Mniszek lekarski. Wspiera prawidłowe funkcjonowanie wątroby. Działa również wspomagająco na pęcherzyk zółciowy- dzięki substancjom goryczkowym w nim zawartych ma właściwości żółciotwórcze i żółciopędne.
- Pokrzywa. Wykazuje działanie regenerujące na wątrobę.
- NAC. Inaczej N-acetylocysteina – to pochodna siarkowego aminokwasu L-cysteiny. NAC może nasilać produkcję glutationu. Wykazuje na organizm silne działanie przeciwutleniające i wspiera funkcjonowanie wątroby.
Daj swojej wątrobie szansę. Zadbaj o nią holistycznie! Nie obciążaj jej – a ona odpłaci Ci się dobrym zdrowiem!

Daria Łukowska
Dietetyk kliniczny oraz trener personalny. Ekspert Holistic Polska.
Autorka bloga „Forma na życie” oraz podcasów na kanale „Forma na życie TV”
Źródła:
Gundermann KJ. The “Essential” Phospholipids As A Membrane Therapeutic. Polish Section of European Society of Biochemical Pharmacology Institute of Pharmacology and Toxicology, Medical Academy. Szczecin 1993.
Gundermann KJ et al. Activity of Essential Phospholipids (EPL) From Soybean in Liver Diseases. Pharmacol Rep 2011; 63(3): 643-59.
Karłowicz-Bodalska K., Bodalski T.: Znaczenie surowców roślinnych w leczeniu schorzeń wątroby. Postępy Fitoterapii 2007, 3, 155.
https://biotechnologia.pl/farmacja/prozdrowotne-dzialanie-n-acetyl-l-cysteiny-nac,18337
Dobrze wiesz, że aktywność fizyczna to jeden z filarów zdrowia. A aktywność na świeżym powietrzu to najlepsze połączenie. Co prawda możliwość wyjścia z domu jest teraz ograniczona, ale nie powinniśmy porzucać aktywności fizycznej. Trudniej się zmobilizować i odnaleźć w nowej rzeczywistości, ale jest też dobry „lek”, który może pomóc odnaleźć radość z aktywności fizycznej, także w domowych warunkach, a mianowicie muzyka.
Badanie umiarkowanie aktywnych dorosłych
Ciekawe badanie przeprowadzono na 20 umiarkowanie aktywnych dorosłych, którzy nie byli przyzwyczajeni do intensywnego treningu interwałowego. To opis, który może pasować do większości z nas. Uczestnicy odbywali cztery rundy sprintu (30 sekund) w odstępach 4 minutowych odstępach czasowych. Badani wykonywali test zarówno z muzyką, jak i bez niej. Sami wybierali muzykę.
Więcej siły i radości
Dzięki muzyce uczestnicy mieli więcej siły do cięższej pracy oraz uważali, że ćwiczenie to sprawia więcej przyjemności niż bez muzyki. Nie tak głupie, prawda! Zdaniem naukowców słuchanie muzyki w połączeniu z intensywnym treningiem interwałowym może być skutecznym sposobem na zachęcenie ludzi do regularnej aktywności fizycznej. Tak więc nie tylko wygodne buty do ćwiczeń są podstawą, ale także ulubiona muzyka!
![]()
Źródło:
Coraz więcej osób cierpi z powodu alergii, ilość ta zwiększa się co roku. Dlaczego tak się dzieje? Co dzieje się w ciele? Skąd pewność, że to alergia, a nie infekcja?
Jaki wpływ ma ekspozycja na bakterie i mikroorganizmy?
Jak wpływa na nasz organizm kontakt z bakteriami i innymi mikroorganizmami? Nadmierna ekspozycja na mikroorganizmy we wczesnym okresie życia wydaje się prowadzić do braku równowagi w układzie odpornościowym, co zwiększa ryzyko wystąpienia alergii. [1] Z drugiej strony dorastanie z rodzeństwem, dzielenie sypialni, posiadanie zwierząt domowych, życie na wsi i mieszkanie w gospodarstwie zmniejsza ryzyko wystąpienia alergii. Niski poziom życia jest często związany z niższymi wskaźnikami alergii. W krajach o bardziej „zachodnim stylu życia” wskaźnik alergii często szybko wzrasta.
Czy zanieczyszczenie powietrza może mieć znaczenie?
W bardzo interesującym badaniu z 2019 r. naukowcy po raz pierwszy wykazali, że rośliny narażone na zanieczyszczenie powietrza stają się „zestresowane”, co może powodować, że ich pyłek staje się bardziej alergizujący. Ilość niektórych substancji, które mogą zwiększać ryzyko reakcji alergicznej, była znacznie wyższa w pyłkach z obszarów zanieczyszczonych niż z obszarów o lepszej jakości powietrza. [2] Zobaczymy, jakie wyniki przyniosą przyszłe badania na ten temat.
Reakcje krzyżowe zwiększają wrażliwość organizmu
Reakcje krzyżowe oznaczają, że substancje w niektórych pokarmach są bardzo podobne do pyłków, przez co organizm reaguje na nie w podobny sposób. Aż 90 procent wszystkich osób z alergią na pyłki doświadcza reakcji krzyżowej na różne pokarmy. [3] Typowe reakcje krzyżowe dotyczą jabłek, wiśni, brzoskwiń, selera, orzeszków ziemnych, soi i innych. Niektóre osoby z alergią na pyłki mogą tolerować te pokarmy o innych porach roku, ale nie w sezonie pyłkowym. Często te potrawy mogą być lepiej tolerowane, jeśli są ugotowane, ponieważ alergeny są wrażliwe na ciepło. [4] Czy jestem uczulony czy przeziębiony? Nie zawsze łatwo to poznać. Wiele objawów jest do siebie podobnych. Ale oto kilka różnic. Alergia powoduje katar, wielokrotne kichanie, swędzenie oczu i nosa, gorączka często utrzymuje się przez tygodnie lub miesiące. Przeziębienie z czasem powoduje gęstszą wydzielinę, sporadyczne kichanie, brak swędzenia, może powodować gorączkę i często trwa tylko tydzień.
Wszystkie błony śluzowe są połączone
Wszystkie błony śluzowe w ciele są połączone w jeden duży systemem i komunikują się ze sobą. W sezonie pylenia stan zapalny występuje również w dwunastnicy alergików[5]. Objawy alergiczne, dodatnie testy punktowe, astma i słaba pojemność płuc występują częściej u osób z nieswoistymi zapaleniami jelit. Jelita są przewodnikiem między błonami śluzowymi, więc dbając o nie, dbasz o całe ciało. Witamina C obniża histaminę Na przykład w przypadku alergii na pyłki uwalnia się histamina, co powoduje, że nos zatyka się, a oczy zaczynają łzawić, a błony śluzowe puchną. Witamina C działa jak naturalna substancja przeciwhistaminowa. Witamina C zmniejsza uwalnianie histaminy z białych krwinek i zwiększa szybkość wydalania histaminy z organizmu. Histamina wzrasta wykładniczo we krwi wraz ze spadkiem poziomu witaminy C. [6] W przypadku alergii na pyłki może być wskazane przyjmowanie co najmniej 2 gramów witaminy C dziennie. [7]
![]()
Źródła:
[1] Kuo CH et. al. Early life exposure to antibiotics and the risk of childhood allergic diseases: An update from the perspective of the hygiene hypothesis. J Microbiol Immunol Infect. 2013 Jun 7. pii: S1684-1182(13)00074-1
[2] Lucas JA et. al. Oxidative stress in ryegrass growing under different air pollution levels and its likely effects on pollen allergenicity. Plant Physion Biochem 2019 Feb;135:331-340.
[3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6213550/
[4] http://www.allergiguiden.com/start/korsallergi/
[5] Magnusson J et. al. , Seasonal intestinal inflammation in patients with birch pollen allergy. J Allergy Clin Immunol. 2003 Jul;112(1):45-50. 4. Ceyhan BB et. al Bronchial hyperreactivity and allergic status in inflammatory bowel disease. Respiration. 2003 Jan-Feb;70(1):60-6.
Błonnik jest bardzo ważny!
Błonnik nie wydaje się być ekscytującym tematem, ale błędem byłoby go nie docenić! Badanie opublikowane niedawno w The Lancet przypomina o ważnej roli błonnika w codziennej diecie
Błonnik – jak działa?
Błonnik to złożone węglowodany, które nie są rozkładane w procesie trawienie, ale docierają do jelita grubego w nienaruszonej strukturze. W jelicie grubym znajduje się mikroflora jelitowa, która rozkłada włókna błonnika na krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA)a produktem ubocznym tego procesu są gazy. Włókna mają duży wpływ na skład flory jelitowej i jej równowagę jako całości systemu. A ci, którzy dbają o swoje jelita, korzystnie wpływają na kondycję i zdrowie całego organizmu. Włókna, które nie rozkładają się, wiążą się z wodą, co zwiększa objętość stolca, co z kolei zapobiega zaparciom. Teraz czas na interesujące wyniki badania.
Włókna błonnika utrzymują nas w dobrym zdrowiu.
Podsumowano wyniki 243 badań z udziałem ponad 4500 uczestników. Grupa, która spożywała najwięcej błonnika, w porównaniu do osób, które jadły go zdecydowanie najmniej, miała między innymi niższą masę ciała, niższe ciśnienie krwi i niższy całkowity cholesterol. Miały także o 15-30% niższą śmiertelność ogólną, a także szczególnie niską śmiertelność z powodu chorób sercowo-naczyniowych. Najlepszy efekt przyniosło badanie w grupie osób, które spożywały 25 ̶ 29 gramów dziennie. Naukowcy uważają, że gdyby uczestnicy spożyli jeszcze więcej błonnika, korzystny efekt mógłby być jeszcze większy. [1]
Gdzie znaleźć błonnik?
Błonnik znajduje się na przykład w produktach pełnoziarnistych, strączkowych, owocach i warzywach. Według badania przeprowadzonego przez Szwedzką Agencję Żywności w latach 2010-2011 Szwedzi spożywają około 20 gramów błonnika dziennie. Zalecenia Szwedzkiej Agencji Żywnościowej to 25-35 gramów dziennie, dlatego uważają, że wielu musi włączyć do diety więcej błonnika. [2] Należy jednak pamiętać, że każdy z nas jest inny, a niektóre osoby mają trudności z tolerowaniem błonnika i występują u nich objawy IBS podczas jego spożywania. Czasami działanie takie może być spowodowane brakiem równowagi we florze jelit zwanej SIBO.
![]()
[1] Reynolds A et. al. Carbohydrate quality and human health: a series of systematic reviews and meta-analyses. Lancet 2019 Feb 2;393(10170):434-445
[2] https://www.livsmedelsverket.se/livsmedel-och-innehall/naringsamne/fibrer
Nadeszła wiosna, a wraz z nią powróciła coroczna potrzeba, aby poczuć się lżej. W zimę ciało ukrywamy pod grubą warstwą ciuchów, jemy więcej, mniej się ruszamy. Wszystko to sprzyja niekontrolowanemu przyrostowi masy ciała i uczuciu przeciążenia. Dlatego też – gdy tylko na dworze robi się nieco cieplej, a dzień staje się coraz dłuższy – jak grzyby po deszczu powstają artykuły o tym, jak oczyścić ciało z toksyn poprzez dietę czy magiczne dodatki do niej.
W tym wszystkim zapominamy o jednym – że od bieżących porządków z zanieczyszczeniami, jakie dostają się do naszego organizmu mamy własną wątrobę, nerki, jelita oraz recykling komórkowy, czyli tak zwaną autofagię. Nie jest więc tak, że wszystko to, co dostaje się do naszego organizmu – a jest zbędne – zostaje tam na zawsze i tylko specjalne oczyszczanie załatwi tutaj sprawę. Oczywiście, może być tak, że te nasze wewnętrzne mechanizmy będą nieco zawodzić, zwłaszcza gdy na co dzień szczególnie o nie prowadzimy zdrowego trybu życia. Pogorszona praca wątroby, nerek czy jelit w wyniku różnego rodzaju zaburzeń zdrowotnych będzie sprzyjać pogorszeniu naturalnego detoksu. Ale nie mniejszy wpływ na owe pogorszenie może mieć tutaj nieprawidłowa dieta, jedzenie zbyt późno, brak odpowiedniej ilości snu czy ruchu. Sugeruję więc, że zanim zaczniesz próbować magicznych diet-cud na detoks – zadbaj o wzmocnienie organizmu i usprawnienie swoich naturalnych mechanizmów oczyszczających. Weźmy tym razem pod lupę nasz wewnątrzkomórkowy mechanizm oczyszczający, czyli autofagię.
Słowo autofagia pochodzi od greckich słów auto-, co oznacza „ja” i fagin, czyli „jeść”. Autofagię można więc przetłumaczyć jako „samozjadanie” (ang. self-eating). Za odkrycie tego mechanizmu prof. Yoshinori Ohsumi otrzymał w 2016 roku nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny. Wyjaśnił on bowiem mechanizmy leżące u podstaw autofagii, czyli fundamentalnego procesu „degradacji i recyklingu” komponentów komórkowych.
Zaczęło się od tego, że w latach sześćdziesiątych naukowcy dostrzegli wewnątrzkomórkowy mechanizm, dzięki któremu komórka może niszczyć niektóre elementy swojej zawartości. Jednak dopiero na początku lat 90. Ohsumi użył drożdży piekarskich do przeprowadzenia serii eksperymentów, podczas których zidentyfikował geny niezbędne do przebiegu autofagii. Następnie wykazał on, że podobne mechanizmy zachodzą również w komórkach ludzkich. Dzięki jego odkryciom zrozumiano podstawowe znaczenie autofagii w wielu procesach fizjologicznych, takich jak adaptacja do głodu lub reakcji na infekcję. Ale co to oznacza w praktyce?
Autofagia to nic innego jak tak zwany recycling komórkowy. Każda z komórek może rozłożyć części wewnątrzkomórkowe i użyć ich do zbudowania nowych białek lub pozyskania z nich energii niezbędnej do przetrwania. Czyli mówiąc prościej – jeśli w komórce jest jakiś zniszczony fragment, który do niczego się już nie przyda [np. białka czy organella komórkowe], a który może powodować wadliwe działanie komórki, – wkracza do działania pęcherzyk wewnątrzkomórkowy, zwany autofagosomem, który pochłania tę zawartość, a następnie łączy się z lizosomem, gdzie zawartość ulega rozkładowi na mniejsze składniki. Na końcu proces ten dostarcza komórce składników odżywczych możliwych do ponownego wykorzystania. Ten mechanizm to nic innego, jak nasz własny, wewnętrzny recycling. J
Komórki wykorzystują autofagię, aby wyeliminować uszkodzone białka i organelle, a więc to taki mechanizm kontroli jakości, który jest niezwykle ważny dla przeciwdziałania negatywnym konsekwencjom starzenia, a zaburzenia w procesie autofagii, bądź w genach odpowiedzialnych za proces autofagii, zostały powiązane z licznymi chorobami, w tym z chorobami neurodegeneracyjnymi, takimi jak Parkinson czy Alzheimer. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Yonsei University College of Medicine, jako pierwsze wykazało ochronną rolę stymulacji autofagii w dysfunkcji naczyniowej przy cukrzycy typu drugiego. Poza tym podkreśla się znaczącą rolę autofagii w procesach starzenia się i chorobach serca.
Warto również wspomnieć, że jednym z rodzajów autofagii jest mitofagia. Dotyczy ona usuwania wadliwych mitochondriów. Mitochondria są to organella komórkowe, które produkują energię, dlatego też zyskały miano „elektrowni komórkowych”. W skrócie: jeśli zależy Ci na dobrym zdrowiu, powinno Ci zależeć na tym, aby mieć sprawne mitochondria. Jeśli one nie działają one prawidłowo, wówczas zostają usunięte w procesie mitofagii właśnie, a jedocześnie stymulowana jest biogeneza mitochondriów, czyli powstawanie nowych mitochondriów.
Właściwa regulacja autofagii ma fundamentalne znaczenie dla homeostazy organizmu. Autofagia zachodzi w organizmie w niewielkim stopniu przez większość czasu, ale najbardziej aktywna jest zwłaszcza w odpowiedzi na stres metaboliczny, na przykład podczas aktywności fizycznej czy niedoborów żywieniowych/ kalorycznych.
Sugeruje się, że wydłużenie postu nocnego – czyli okresu od ostatniego do pierwszego posiłku – może sprzyjać recyklingowi komórkowemu. Prawdopodobnie okres 12 – 14h przerwy od jedzenia sprzyja stymulacji autofagii, jednocześnie przyczyniając się do poprawy różnych parametrów metabolicznych, takich jak poziom glukozy, wrażliwość insulinowa czy poziom cholesterolu.
Znaczenie ma tu również dieta. Nadmiar węglowodanów, zwłaszcza prostych i białka może dodatkowo hamować procesy autofagii. Ale zaburzać ten proces będzie również nadmiar spożytych kalorii ogółem. Być może to jest jeden z powodów fenomenu społeczności nazywanych „długowiecznymi”? Badania pokazują, że często przestają oni jeść posiłek, gdy ich żołądek jest wypełniony w 80%, nie dopuszczając do sytuacji przejedzenia się. Ludzie w Niebieskich Strefach jedzą najmniejszy posiłek późnym popołudniem lub wczesnym wieczorem, a potem nie jedzą już przez resztę dnia, tak więc ich życiu naturalnie towarzyszy Intermittent Fasting.
Z racji tego, że autofagia jest stymulowana w wyniku stresu metabolicznego – wzmacniać ją możemy również poprzez aktywność fizyczna. Warto o niej pamiętać, planując swoją tygodniową rutynę. Jednak ilość i rodzaj podejmowanej aktywności fizycznej nie może prowadzić do przetrenowania, ponieważ wtedy będzie działała niekorzystnie dla zdrowia.
Należy pamiętać, że zarówno niedobór, jak i nadmiar autofagii to zjawisko niepożądane w organizmie człowieka i może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Jednakże, jak pokazują badania, delikatna stymulacja procesów autofagii poprzez Intermittent Fasting, aktywność fizyczną i prawidłową dietę może prawdopodobnie wpłynąć na poprawę zdrowia metabolicznego.

Daria Łukowska
Dietetyk kliniczny oraz trener personalny. Ekspert Holistic Polska.
Autorka bloga „Forma na życie” oraz podcasów na kanale „Forma na życie TV”
Źródła:
https://www.nobelprize.org/prizes/medicine/2016/press-release/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29650965
https://link.springer.com/article/10.1007/s00109-013-1096-z
https://www.nature.com/articles/nn.2575
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0092867411008282
https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/15548627.2017.1368596
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6125071/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22024752
Zakażenia dróg oddechowych są niezwykle częstym problemem i mogą być powodowane zarówno przez wirusy, jak i bakterie. Czy witamina D może coś zmienić? Kompilacja 25 różnych badań rzuca nowe światło na rolę witaminy D przy problemach dróg oddechowych. W kompilacji wyników z 25 różnych badań z udziałem łącznie ponad 11 000 uczestników w każdym wieku, stwierdzono, że przyjmowanie witaminy D znacznie zmniejsza ryzyko infekcji dróg oddechowych. Wpływ na całą grupę zmniejszył ryzyko wystąpienia problemów o 12 procent. Może to niewiele, ale kiedy spojrzy się szczegółowo na niektóre grupy, wyniki stają się to bardziej interesujące.
Najlepsze efekty przynosi regularne przyjmowanie witaminy D
Badanie pokazuje, że witamina D przynosi najlepsze rezultaty, kiedy przyjmowana jest regularnie, tj. codziennie lub co tydzień. U osób, które sporadycznie przyjmowały dużą dawkę, nie stwierdzono działania ochronnego. Wśród osób, które przyjmowały witaminę D codziennie lub co tydzień, największą korzyść stwierdzono w grupie, która miała najniższy poziom witaminy D na początku badania, mniej niż 25 nmol / l witaminy D (25 (OH) D) * w surowicy. Wśród nich ryzyko infekcji dróg oddechowych zmniejszyło się aż o 70 procent. W przypadku grupy 25 nmol / l lub więcej na początku badania ryzyko zmniejszyło się o 25 procent.
Wnioski?
U osób z niedoborem witaminy D korzystne wydaje się zwiększenie jej spożycia. Jest to w pełni zgodne z zatwierdzonym oświadczeniem zdrowotnym dotyczącym witaminy D, które stwierdza, że „witamina D korzystnie wpływa na funkcjonowania układu odpornościowego”. Regularne przyjmowanie witaminy D, wydaj się przynosić lepsze efekty niż duża dawka, przyjmowana rzadziej.
Wartości analityczne witaminy D (25 (OH) D) nmol / l:
Poniżej 25 = niedobór
25-75 = niewystarczająca
75 – około 150 = optymalna
Ponad 220 = toksyczny
![]()
Źródło:
Badania nad bioaktywnymi czynnikami zawartymi w żywności i ich wpływem na zdrowie człowieka prowadzone są od kilkudziesięciu lat. Bioaktywne związki, zwłaszcza niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) mogą pomagać w zapobieganiu występowania wielu chorób o przebiegu przewlekłym, różne nowotwory, choroby układu krążenia, zapalenie stawów czy astmy.
To tłumaczy pojęcie „żywności funkcjonalnej” rozumianej jako żywność wzbogacona o określone składniki funkcjonalne lub żywność, w której określone składniki występują w sposób naturalny i ich aktywny charakter powoduje, iż zalicza się je do składników prozdrowotnych.
W USA ustalono listę takich produktów oraz skuteczne ich dawki w przeciwdziałaniu rozwoju określonych chorób.
Korzystne związki bioaktywne to są: błonnik pokarmowy, wielonienasycone kwasy tłuszczowe, oligosacharydy, polifenole, fosfolipidy, peptydy, witaminy, składniki mineralne, fitozwiązki oraz probiotyki.
Prawidłowo skomponowana i zbilansowana dieta bazująca na produktach obfitujących w korzystne związki bioaktywne może pomóc w przeciwdziałaniu ryzyka wystąpienia wielu chorób. Następnie dostarczając do organizmu przeciwutleniacze, które neutralizują szkodliwy wpływ nadmiaru wolnych rodników na organizm oraz zapobiegają powstawaniu nowych.
Wolne rodniki tlenowe są to cząsteczki zdolne do niezależnego funkcjonowania, które powstają w wyniku naturalnych procesów metabolicznych zachodzących w organizmie ale w nadmiarze są szkodliwe.
Przeciwutleniacze neutralizujące wolne rodniki to:
– enzymy endogenne
organizm człowieka wytwarza sam, ale ich ilość nie wystarcza do neutralizacji wolnych rodników ze względu na wiele czynników środowiskowych, niewłaściwy styl życia, procesy oksydacyjne zachodzące w tłuszczach spożywczych.
– enzymy egzogenne
dostarczane z zewnątrz. Należą do nich witaminy A, E, C, glutation, karotenoidy, flawonoidy oraz składniki mineralne: selen, cynk, miedź.
– probiotyki
mają zadanie hamować wzrost patogenów, regulować perylstatykę jelit, przeciwdziałać alergii, eliminować toksyny z organizmu, obniżać wchłanianie egzogennego cholesterolu, stymulować układ immunologiczny, uczestniczyć w syntezie witamin z grupy B oraz witaminy K. [1,2]
Czasopismo „Proceedings of the National Academy of Sciences” opublikowało badanie, w którym został opisany gatunek zwierzęcia – Henneguya Salminicola – jest to 10-cio komórkowy pasożyt, żyjący w komórkach łososia i jest pierwszym odkrytym gatunkiem zwierzęcia, który nie potrzebuje tlenu do wytwarzania energii.
W organizmach żywych za produkcję energii z tlenu odpowiedzialne jest mitochondrialne DNA.
Pierwsze życie, które narodziło się na naszej planecie blisko 4 miliardy lat temu (0,5 mld lat po narodzinach samej Ziemi i Układu Słonecznego), od którego wszyscy pochodzimy, musiało polegać na oddychaniu beztlenowym. Ślady wolnego tlenu krążącego w środowisku oceanicznym pojawiły się ok. 3 mld lat temu. W tym samym czasie pojawiły się sinice, które prawdopodobnie jako pierwsze organizmy były producentem tlenu. Na przestrzeni 200 mln lat ilość cząsteczek tlenu w powietrzu zwiększyła się 10 tys. razy; rosła na tyle drastycznie, że naukowcy nazwali ten proces katastrofą tlenową, bo dla większości organizmów, które uzyskiwały energię za pomocą oddychania beztlenowego, tlen był trujący.
Jak każda rewolucja i ta również stworzyła szansę na rozkwit nowego życia opartego na oddychaniu tlenowym i od tego czasu na Ziemi zaczęły ewoluować różne skomplikowane formy życia.[3]
AKTUALNIE SZUKA SIĘ WINNEGO, ZMNIEJSZAJĄCEJ SIĘ ILOŚCI TLENU W ATMOSFERZE.
Według naukowców z amerykańskiego Uniwersytetu Princenton w New Jersey w ciągu ostatnich 800 tys. lat poziom tlenu w powietrzu spadł o 0,7 procenta. Przyczyny tego zjawiska mogą stać się kluczowe dla przyszłych zdarzeń na naszej planecie.
Jedna z hipotez przyjmuje, że jeśli ok. 80% tlenu wytwarza fitoplankton morski, a ocean pomaga utrzymać równowagę cieplną na Ziemi, pobierając z atmosfery dwutlenek węgla proporcjonalnie do jego wzrostu, wciąż coraz więcej, to nie pozostaje ten proces bez wpływu na morski fitoplankton. Zaburzenia pracy fitoplanktonu powodują, że tlenu w atmosferze jest coraz mniej.
Ilość tlenu w atmosferze jest ważna nie tylko dlatego, że nim oddychamy, pierwiastek ten między innymi ma wpływ na to, jak dużo światła słonecznego dociera do Ziemi.
A w naszych organizmach? – ma kluczowe znaczenie dla procesów przemiany materii.
W 2019 roku nagroda Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny została przyznana za odkrycie mechanizmów, w jaki sposób komórki odczuwają i adaptują się do zmian dostępności tlenu, w jaki sposób wpływa on na przemianę materii w komórkach i procesy fizjologiczne. Dzięki temu możliwe było opracowanie nowych metod terapii wielu chorób w tym nowotworowych.
Za podobne badania nagrodą Nobla był wyróżniony w 1931 roku Otto Wartburg , dokładnie za odkrycie procesów przemian zachodzących z udziałem tlenu w mitochondriach, a w 1938 r. nagrodą Nobla został wyróżniony Corneille Heymans, który odkrył, że wyspecjalizowane komórki kłębka szyjnego wyczuwają poziom tlenu w tętnicy szyjnej, komunikują się bezpośrednio z mózgiem i w ten sposób sterują procesem naszego oddychania.
Instytut Karoliński w Sztokholmie podkreśla, że prace nagrodzone w 2019r. jako przełomowe pozwoliły zrozumieć rożne fizjologiczne reakcje organizmu na zmiany poziomu tlenu. Okazuje się też, że dostępność tlenu z pomocą tego samego mechanizmu wpływa na pracę układu immunologicznego. Próby zablokowania dostępu tlenu są uznawane za jedne z najbardziej obiecujących terapii w chorobach onkologicznych.
Wymienioną nagrodę Nobla z fizjologii i medycyny dostali Brytyjczyk sir Petera J. Ratcliff oraz Amerykanie William G. Kaelin Jr. I Gregg L. Semenza.
W ostatnich latach wykonuje się coraz więcej badań nad metaboliczną rolą tlenu. Organizm człowieka coraz bardziej jest narażony na czynniki zewnętrzne. Główne zagrożenia to zanieczyszczenia środowiska, dym papierosowy, promieniowanie UV, wysoko przetworzona żywność oraz inne procesy oksydacyjne.
Z przeglądu literatury opartej na wynikach badań naukowych wynika, że wzbogacanie diety o produkty z wysokim potencjałem antyoksydacyjnym obniża ilość zachorowań na niektóre rodzaje nowotworów, prawdopodobnie przez zmniejszenie ilości uszkodzeń DNA. Spożywanie żywności bogatej w przeciwutleniacze wykazuje pozytywny wpływ na homeostazę organizmu, co za tym idzie na zdrowie człowieka.[4]
Aktualnie odporność naszego organizmu w obliczu zagrożenia stała się tematem palącym. Czarodziejska różdżka tu nie zadziała, bo proces budowania odporności wymaga uważności na to co nas otacza i systematyczności w stosowaniu ogólnie pojętego „zdrowego stylu życia”. Jednak jest to dla nas trudne bo po drugiej stronie barykady mamy zalew „niezdrowego stylu życia”, od ciągłego stresu począwszy po jedzenie, które byłoby zdrowe gdyby po drodze na nasz stół nie było pozbawione wartości odżywczych poprzez udoskonalanie różnymi konserwantami i polepszaczami smaku – czyli zatrute.
W tej nierównej walce mamy wiedzę, dzięki której możemy tę walkę wygrać. Ważnym narzędziem w dążeniu do dobrego zdrowia i dobrej kondycji psychicznej jest aktywność fizyczna – w domu też można ćwiczyć 🙂 – nasz mózg, komórki i mięśnie bardzo potrzebują tlenu, wybieramy żywność jak najmniej przetworzoną, indywidualnie do potrzeb organizmu uzupełniamy witaminy i minerały. Jeśli to wdrożymy – zwiększymy ilość tlenu w komórkach, będziemy silni i bardziej odporni na choroby, stres, bakterie i wirusy.
Teraz, kiedy walczymy z wirusem wszechczasów i pozostajemy w domach, konspirując przeciwko niemu, mamy ograniczony dostęp świeżego powietrza z zewnątrz, tym samym mało tlenu, którego tak bardzo potrzebuje nasz organizm do oddychania, ale też do wspierania odporności – wirusy bardzo nie lubią tlenu.
Suplementy diety w postaci witamin, minerałów wspierających metabolizm energetyczny, funkcjonowanie układu nerwowego i mięśniowego, preparaty żywności funkcjonalnej oraz różnych kompozycji składników uzupełniających aktualnie w tych wymuszonych przez COVID-19 warunkach nabierają szczególnego zainteresowania.
Holistic CELLSYRE zawiera stabilizowane CZĄSTECZKI TLENU w neutralnym PH=7 roztworu wody destylowanej i chlorku sodu.
Tlen jest wchłaniany do krwi głównie przez wychwyt w wyściółce żołądka oraz przez jelito cienkie. Podczas przyjmowania Cellsyre zwiększa się ciśnienie tlenu we krwi, co zaspokaja zapotrzebowanie komórek w tlen.
Dzienna porcja dla dorosłych to 10 kropli 3 razy dziennie.

Teresa Jaroszyńska
Ekspert ds. produktów Holistic Polska
Źródła:
[1] Fergusson L.R. (2009) Nutrigenomics approaches to funcktional foods „ J.Am Diet Assoc „.
No.109
[2] Thomsou C., Hasler C.H. (1999), Functional foods-Position of the American Dietetic Aassotation, „J.Am. Diet Assoc”., No.99
[3] Powołanie na fragmenty publikacji, której autorem jest prf. Matthijs Smit z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouverze.
[4] Ann.Acad. Med. Gedan. 2017,47,119-127. Z-d Towaroznawstwa Żywności Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
W stresujących i niespokojnych czasach istnieją proste sposoby na uspokojenie ciała i umysłu, wzmacniające w ten sposób organizm. Sen, muzyka, oddychanie, śpiewanie i przebywanie w naturze.
Sen wzmacnia
Sen jest ważny! Wszyscy to wiemy. Jedno z badań wykazało, że osoby, które spały mniej niż 7 godzin w nocy, były bardziej narażeni na przeziębienia niż ci, którzy spali 8 godzin lub dłużej. Więc pozwól sobie na odpowiednią porcję snu, jeśli to możliwe. [I]
Muzyka się uspokaja
Włącz ulubioną muzykę, a stres odpuści. Muzyka może przeciwdziałać wzrostowi hormonu stresu, kortyzolu i przeciwdziałać szkodliwym skutkom stresu. [Ii] Nawet w tak stresującej sytuacji, jak operacja, muzyka może przeciwdziałać skutkom stresu. Jedno z badań wykazało, że specjaliści, którzy słuchali muzyki podczas operacji, mieli niższy poziom kortyzolu niż ci, którzy operowali bez muzyki. A najlepszy efekt był wtedy, kiedy pacjenci mogli sami wybrać muzykę. [Iii]
Wyjdź do natury
Przebywanie wśród natury ma niesamowicie pozytywny wpływ na nasze zdrowie, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Drzewa i zieleń wzdłuż ulic, parków, łąk i lasów wpływają kojąco na nasz organizm. Nawet patrzenie na przyrodę przez okno zmniejsza aktywność współczulnego układu nerwowego i zwiększa aktywność przywspółczulnego układu nerwowego, to znaczy obniża poziom stresu i uspokaja ciało. Natura ma tak pozytywny wpływ na ciało, że uważa się nawet, że pomaga lepiej funkcjonować układowi odpornościowemu. [Iv]
Śpiewaj i oddychaj
Nasz przywspółczulny układ nerwowy jest aktywowany w ciszy i spokoju. Ale możemy również stworzyć spokój w ciele, aktywując przywspółczulny układ nerwowy. W jaki sposób? Nerw błędny jest największym nerwem w przywspółczulnym układzie nerwowym i łączy mózg z sercem, płucami, żołądkiem i jelitami. Możesz stymulować nerw błędny, a tym samym przywspółczulny układ nerwowy:
- Oddychaj głęboko i powoli
- Śpiewaj, nuć i płucz gardło
- Weź zimny prysznic
- Wykonuj ćwiczenia relaksacyjne
![]()
[i] Cohen S, Doyle WJ, Alper CM, Janicki-Deverts D, Turner RB. Sleep habits and susceptibility to the common cold. Arch Intern Med. 2009;169(1):62–67.
[ii] Khalfa, Stephanie et. al (2003). Effects of Relaxing Music on Salivary Cortisol Level after Psychological Stress. Annals of the New York Academy of Sciences. 999. 374-6. 10.1196/annals.1284.045.
[iii] Leardi, S et. al. (2007), Randomized clinical trial examining the effect of music therapy in stress response to day surgery. Br J Surg, 94: 943–947.
[iv] Kuo M. How might contact with nature promote human health? Promising mechanisms and a possible central pathway. Front Psychol. 2015;6:1093. Published 2015 Aug 25.