SOS dla skóry wrażliwej. Anna Grela, kosmetolog 03.01.2019

Cienka, zaczerwieniona skóra, ze skłonnością do podrażnień, świądu.

Każdy nowy kosmetyk nałożony na skórę to loteria, podrażni czy może zgodnie z obietnicą marketingową przyniesie ukojenie?
Jeśli kierujemy się tylko opisem marketingowym, to wątpliwe, że trafimy na ten właściwy kosmetyk, ale jeśli zastanowimy się co może powodować takie objawy to bardziej prawdopodobne, że znajdziemy odpowiedź. Najczęściej taką skórę mają osoby które: borykają się z problemami w układzie pokarmowym, mają alergie bądź nietolerancje pokarmowe, są alergikami. Ich układ odpornościowy jest bardzo słaby. W takich przypadkach doskonale sprawdzi się organiczny beta – glukan, pochodzący z owsa jest rozpuszczalnym w wodzie polisacharydem.  Substancja ta może modyfikować odpowiedź biologiczną, a co za tym idzie, stymuluje syntezę kolagenu.
Dzięki swoim właściwościom penetracyjnym oraz stymulującym fibroblasty jest wysoce efektywnym składnikiem kosmetyków.
Osoby, które stosowały organiczny beta-glukan na powierzchnię skóry stwierdziły, że wywiera on na nią pozytywny wpływ, co objawia się m.in.: pogrubieniem naskórka, lepszym nawilżeniem, złagodzeniem podrażnień i wygładzeniem skóry. Beta – glukan kilkakrotnie silniej nawilża skórę niż kwas hialuronowy.

Tak działa stosowany bezpośrednio na skórę, a przyjmowany doustnie?
Beta – glukan wspomaga odpowiedź immunologiczną, wzmacnia odporność. Wzmacnia błony śluzowe wewnątrz organizmu, dzięki czemu nasz organizm staje się mniej „przepuszczalny” i silniejszy. Takie kompleksowe działanie znacznie poprawi kondycję nadwrażliwej skóry.

 

 

 

Holistic Immun Stark – produkt z organicznym Beta-glukanem

**  Źródło Informacji o działaniu Beta – glukanu na skórę Beyond Organic Skincare

Anna Grela
Kosmetolog z 20 letnim doświadczeniem w branży beauty
Entuzjastka i praktyk holistycznego podejścia do zdrowia i urody

Mikroflora jelitowa fundamentem zdrowia. Agnieszka Piskała, dietetyk 02.01.2019

Wraz z zerwaniem ostatniej kartki w kalendarzu wiele osób stawia sobie noworoczne postanowienia- schudnę, będę się więcej ruszać, przeczytam książkę, będę się mniej denerwować… Każde z nich jest ważne i warte zrealizowania, ale może w tym razem wyjść poza te klasyczne obietnice, a… zadbać o tych maluczkich.
Wiele osób pomyśli o tym by pomóc zwierzakom w schroniskach- i to się bardzo chwali, ale my zachęcamy by zadbać o tych jeszcze mniejszych, naszych przyjaciół, bez który nie możemy prawidłowo funkcjonować- o całe miliardy małych mikroorganizmów, które żyjąc w naszych jelitach dbają o prawidłowe trawienie, nasz dobry nastrój oraz wzmacniają naszą odporność.
LactoVitalis Pro to suplement diety zawierający aż 12 szczepów dobroczynnych bakterii probiotycznych, które w odpowiednich ilościach powinny zasiedlić nasz przewód pokarmowy.
Zaletą tego preparatu jest nie tylko wysoka przeżywalność mikroorganizmów, które muszą przebyć trudną drogę do naszych jelit pokonując kwas solny, który naturalnie występuje w żołądku.
Dodatkowo miks różnych korzystnych szczepów daje nam gwarancję zrównoważonego rozwoju wielu kolonii, które żyjąc ze sobą w symbiozie gwarantują nam zdrowie i dobrą kondycję.
Zaprośmy więc z Nowym Rokiem do naszych domów najbliższych, do naszych serc radość i spokój, a do naszych jelit… miliony przyjaciół, którzy jak nikt zadbają o nas o każdej porze roku,przez cały dzień i całą noc, siedem dni w tygodni.

 

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

365 dni na sukces! Małymi krokami do wielkich celów 31.12.2018

Chyba każdy choć raz w życiu postawił sobie jakieś noworoczne wyzwanie. Nie zawsze było ono skazane na sukces i tak… do następnego razu.
Jak więc powinniśmy sprecyzować nasze marzenia i plany, aby przekuć je za 365 dni na sukces?
Przede wszystkim nasze cele powinniśmy formułować pozytywnie. Niech to to nie będzie lista zakazów i nakazów jakie sobie narzucimy np. „NIE BĘDĘ jadł więcej fast-foodów”, lepiej brzmi „ZACZNĘ jeść więcej warzyw i owoców”. Niech nasze postanowienia będą drogą ewolucji, a nie rewolucji, bo wtedy mamy małe szanse na ich realizacje. Jeśli mamy postanowienia w obszarze poprawy stylu życia niech będą to małe kroki, które doprowadzą nas na koniec roku do dobrej kondycji np. w styczniu zacznę regularnie pić wodę, kiedy to już wejdzie nam w nawyk- stawiamy sobie koleje wyzwanie np. nauczę się nie wychodzić rano z domu bez śniadania.

Siła noworocznych postanowień nie leży w natychmiastowym efekcie, ale w zmianie sposobu myślenia i w motywacji do podjęcia owocnego wysiłku.
Większość trwałych zmian w naszym życiu dokonuje się nie w wyniku nagłego zdarzenia, tylko w wyniku naszej pracy.

Nie chodzi też o to, by być perfekcyjnym, chodzi o to aby starać się być „najlepszą wersją siebie”.

Wszystkiego holistycznego w 2019!

Niedowaga to prawdziwe wyzwanie. Agnieszka Piskał, dietetyk 28.12.2018

Odżywiam się normalnie, nie odchudzam się, a jestem bardzo szczupła, wręcz chuda. Jak mogę bezpiecznie przytyć?

Paradoksalnie łatwiej jest schudnąć niż przytyć. Osoby, które są zdrowe i szczupłe na ogół mają po prostu szybszy metabolizm i dlatego trudno jest im przytyć. Nie ma niestety metod na spowolnienie metabolizmu. Oczywiście metodą na zdrowe przytycie nie jest objadanie się potrawami tłustymi, kalorycznymi, słodyczami i fast foodami. Najlepszą metodą jest odżywianie się zgodnie z piramidą zdrowego odżywiania, ale stosując większe porcje  lub  postawić na częstsze pory posiłków. Oczywiście kluczem do sukcesu jest wcześniejsze wyeliminowanie chorób związanych z niską masą ciała np. niedoczynność tarczycy lub pasożyty przewodu pokarmowego.

 

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

Holistic ÖrtoDetox – wsparcie trawienia 25.12.2018

Czas świat to moment, w którym pozwalamy dać do głosu połączeniu tradycji z małym łakomstwem. Choć przez cały rok możemy wypić barszcz, zjeść pierogi i spróbować makowca, to jednak w święta smakują… jakby bardziej, mocniej, więcej… Dodatkowo presja 12 potraw sprawia, że chcemy spróbować wszystkiego, a finalnie… już dziesiątą ulubioną potrawą stają się preparaty na lepsze trawienie. W tym roku z odsieczą przybędzie Wam ÖrtDetox. Ziołowy preparat, który zwiększa wydzielanie kwasów żółciowych, poprawia i przyspiesza trawienie oraz zwiększa zdolność organizmu do oczyszczania. Kluczowym składnikiem ÖrtoDetox to mniszek pospolity, który tonizuje wątrobę, nerki i jelita oraz  działa żółciopędny.

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

Składniki aktywne Holistic – Selen. Agnieszka Piskała, dietetyk 22.12.2018

Selen, odkryty w 1817 r. przez Jönsa Jacoba Berzeliusa, przez długi czas był uznawany za pierwiastek toksyczny. Na terenach o dużym stężeniu selenu w glebie, dochodziło nawet do śmiertelnych zatruć wypasanego tam bydła, u ludzi zaś obserwowano wypadanie włosów, pękanie paznokci, zmiany skórne. Dopiero w połowie ubiegłego wieku naukowcy wykazali korzystne działanie selenu na organizmy ludzi i zwierząt.

Obecnie wiemy, że ten niezbędny do życia pierwiastek jest kluczowym składnikiem selenobiałek, które mają różnorodne funkcje w organizmie.

Selen m.in.:

•            chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, poprzez enzymy antyoksydacyjne, np. peroksydazę glutationową;

•            hamuje namnażanie komórek nowotworowych;

•            bierze udział w syntezie hormonów produkowanych przez tarczycę;

•            pobudza układ immunologiczny do wzrostu produkcji przeciwciał;

•            jest niezbędny do prawidłowego rozwoju płodu;

•            wpływa na metabolizm testosteronu i fizjologię jąder;

•            neutralizuje pierwiastki rakotwórcze: kadm, ołów, rtęć.

Polska należy do regionów ubogich w selen, co powoduje, że nasza populacja ma niski poziom tego pierwiastka. Średnie stężenie selenu u mieszkańców Polski to 70 μg/l surowicy, podczas gdy optymalne stężenie wynosi 100-120 μg/l . Polscy naukowcy zaznaczają, że Polacy powinni spożywać selen, albo za pomocą pełnej i zróżnicowanej diety, albo poprzez preparaty seleninowe, dostępne na rynku. Dziennie powinniśmy przyjmować około 25-50 μg selenu (według polskich norm żywieniowych: dzieci 20-30 μg, dorośli 55 μg, kobiety w ciąży 60 μg, kobiety karmiące 70 μg). Jednak po kilku miesiącach przyjmowania suplementów warto sprawdzić, czy poziom selenu odpowiednio wzrósł (w laboratoriach, które prowadzą takie badania).

Naukowcy podkreślają, że nie można podawać selenu kobietom z grup wysokiego ryzyka raka piersi i raka jajnika, bez wcześniejszego oznaczenia zmian w genach selenoprotein oraz poziomu tego pierwiastka w surowicy krwi. – „Udowodniliśmy w badaniach podgrup, że dla kobiet o szczególnym genotypie i z mutacją genu BRCA1 selenowanie może być niekorzystne”.

 

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

Grzyby w diecie nie tylko od święta. Agnieszka Piskała, dietetyk 20.12.2018

Choć grzyby od wielu wieków goszczą na naszych stołach ich wartość odżywcza wciąż owiana jest tajemnicą. Niezbadana jest bowiem do końca strawność chityny, czyli podstawowego budulca grzybów. Okazuje się również, że sposób przyrządzenia grzybów ma również niemałe znaczenie przy wykorzystaniu składników odżywczych przez organizm człowieka.

Przepuszczenie surowych grzybów przez maszynkę i zmielenie suszonych powoduje całkowite zniszczenie ścian komórkowych a przez to większa dostępność enzymów trawiennych do witamin i składników mineralnych. Choć może trudno to sobie wyobrazić wartość odżywcza grzybów jest praktycznie identyczna jak…. kefiru.
Zawierają one od 3 do 5% białek (najwięcej łatwo przyswajalnego białka mają prawdziwki i pieczarki), do 5% węglowodanów w suchej masie, a także witaminy, enzymy, mikroelementy i antybiotyki. Szczególnie pożyteczne są enzymy, które nawet w niewielkich ilościach pobudzają apetyt, powodują lepsze trawienie i przyswajanie pokarmu.

Jednak zdecydowaną większość całej masy grzyba stanowi woda- aż 90%. Dlatego często nie kryjemy rozczarowania gdy po pełnym koszu dorodnych prawdziwków zostanie nam jedynie garstka na wigilijne pierogi. Wysoka zawartość wody w grzybach, porównywalna z zawartością w świeżych warzywach powoduje, że grzyby należą do produktów niskoenergetycznych (100g świeżych grzybów to tylko 34 kcal, lecz 100g grzybów suszonych to już 230kcal). Spośród witamin w grzybach spotyka się witaminę A w postaci karotenu, a także znaczne ilości witaminy B1 i B2. Nie wszystkie grzyby posiadają podobne „profile” witaminowe. Kurki np. posiadają dużą ilość witaminy A nieco mniej witaminy D (przeciwkrzywiczej) oraz niewielkie ilości witaminy B1.

Ponieważ grzyby zawierają prawie wszystkie podstawowe związki niezbędne człowiekowi, jak białka węglowodany witaminy oraz składniki mineralne, są cennym produktem żywnościowym. Potrawy z grzybów uchodzą mimo to jako ciężkostrawne a ludzie reagują na potrawy z tych leśnych przysmaków w sposób bardzo zróżnicowany.

Grzyby więc, mimo, że dla dorosłych mogą być smaczną przekąską, nie powinny znaleźć się w diecie dziecka. Nietrafiona przez organizm człowieka chityna, może u małych dzieci podrażniać przewód pokarmowy. Dodatkowo grzyby są bardzo ciężkostrawne, a znając nasze tradycyjne sposoby przygotowywania- ze śmietaną lub marynowane, tym bardziej obciążają przewód pokarmowy. Grzyby nie są niezastąpionym w diecie dziecka produktem spożywczym, więc spokojnie możemy go wykluczyć z jego diety. Oczywiście Maluchowi powyżej roku nie zaszkodzi jak przy wigilijnym stole zje pieroga z kapustą i grzybami, a raz na jakiś czas zupę pieczarkową. Dawkujmy jednak „stężenie” grzybów w diecie dziecka do minimum- niech będą one spożywane w niewielkich ilościach od święta, a nie będę podstawą żywienia. Te bezpieczniejsze grzyby dla dziecka to pieczarka, boczniak, maślak, borowik i podgrzybek. Te, których dzieci nie powinny jeść to kurka, gąska, kania, smardze, trufle i grzyby mun.

 

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic

Nowoczesne technologie, a życiowa równowaga 19.12.2018

Są zawsze z nami, by umożliwić kontakt z innymi. Ale, czy naprawdę umiemy z nich korzystać?
Nowoczesnych technologie umożliwiają szybki dostęp do informacji, uzyskiwanie błyskawicznych odpowiedzi na pojawiające się pytania.
Żyjemy szybko i technologia ma nam dotrzymać kroku.

To z pewnością pozytywny aspekt, ale trzeba umiejętnie wyznaczyć granice zależności od technologii. Ponadto w czasach, gdy w Internecie jest już wszystko, trzeba uważnie dobierać źródła informacji. Pamiętajmy, by nie zatracić równowagi między tym co wirtualne, a rzeczywistością. Niestety znakiem naszych czasów  jest zjawisko, które zyskało nawet nazwę-fonoholizm. Mowa o uzależnieniu od telefonu. Pamiętajmy, że technologia powinna być narzędziem, a nie celem  naszej codzienności.
Czerpmy z tego przywileju, ale pamiętajmy o równowadze. Sięgajmy po wartościowe treści i nie zapominajmy o świecie wokół, tym najprawdziwszym.

Patrzyliście dziś jakie drzewa mają liście? Tak, to już zima, nie mają liści 😉
A ile razy przeglądaliście już dziś pocztę, czy surfowaliście w Internecie?

Zdrowe życie to życie w równowadze. Równowadze ciała duszy i umysłu.
Mindfullness, tu i teraz, do dzieła!

Dobrodziejstwa warzyw i owoców-bakłażany 17.12.2018

Bakłażan to krewny pomidora i… ziemniaka. Jego zaletą jest niskokaloryczność – w 100 g tego warzywa zawiera się jedynie nieco ponad 20 kcal.
W 90 proc. składa się z wody, a tylko 2 proc. to cukry. Zjadając oberżynę dostarczymy organizmowi potasu, wapnia i magnezu, trzech najważniejszych składników mineralnych warunkujących prawidłową pracę serca. Bakłażan to także dobre źródło błonnika, który wiążąc tłuszcze zapobiega chorobom układu krążenia, w tym również miażdżycy.
Dodatkowo bakłażan bogaty jest w witaminę B6, która dodatkowo normalizuje pracę serca oraz uspokaja układ nerwowy.
Bakłażany nie powinny być spożywane na surowo, ponieważ najzdrowsza, fioletowa skórka może być ciężkostrawna, idealny jest natomiast faszerowany, pieczony oraz grillowany.

Wzmacniaj odporność siłami natury. Agnieszka Piskała, dietetyk 15.12.2018

Choć infekcje i podatność na różnego rodzaju choroby bakteryjne i wirusowe przypada na okresy przesileń pogodowych, czyli na jesień i wiosnę, to okazuje się, że zima i związane z nią wahania temperatur na zewnątrz, bardziej wysuszone powietrze w pomieszczeniach w związku z okresem grzewczym oraz dieta bardziej uboga w świeże warzywa i owoce znacznie obniża nasza naturalną odporność. Choć okres zimy to nie jest najwłaściwszy czas, by wspomagać odporność owocami cytrusowymi (w małych ilościach mogą być spożywane, w większych niestety wychładzają dodatkowo organizm co jeszcze bardziej utrudnia walkę z bakteriami i wirusami) dlatego warto sięgnąć po odpowiednie wsparcie suplementami.

Powszechnie wiadomo, że witamina C wzmacnia system odpornościowy organizmu. Jej działanie nie polega jednak na bezpośredniej walce z bakteriami, lecz wpływa na wzrost i sprawność komórek odpornościowych typu T i B. Dopiero te komórki walczą i niszczą niebezpieczne mikroorganizmy. Dodatkowo witamina C uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne, dzięki czemu wirusom trudniej jest dostać się i zaatakować organizm.

Selen i cynk  natomiast spełniają bardzo istotną rolę we wzmacnianiu układu odpornościowego organizmu. Zwiększają poziom wytwarzanych przeciwciał i aktywność białych krwinek, a także chronią komórki układu odpornościowego przed uszkodzeniem.

 

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic