Wraz z wiekiem coraz trudniej zachować sprawność umysłu.
Mówimy, że pamięć płata nam figle i rzeczywiście przywołanie wspomnień czy zdolność zapamiętania choćby listy zakupów staje się dla wielu osób dużym wyzwaniem. Chcąc na dłużej zachować sprawność umysłu i dobre wspomnienia, warto dbać o prawidłową kondycję zarówno fizyczną jak i umysłową. Codzienna aktywność fizyczna pozwoli dotlenić mózg, pobudzić komórki nerwowe do pracy i rozładować stres, który często jest przyczyną kłopotów z pamięcią. Trening pamięci, rozwiązywanie krzyżówek czy nauka języka obcego pozwala na systematyczne ćwiczenie zdolności koncentracji, zapamiętywania i odnajdywania w pamięci potrzebnych informacji.
Nie bez znaczenia jest również dieta – warto dostarczać organizmowi mikro- i makroelementów oraz lecytyny.
Doskonałym źródłem lecytyny jest Holistic Solroslecitin. Regularne przyjmowanie tego suplementu pozwala zachować sprawny umysł, korzystnie wpływa na pamięć i poprawia ogólną kondycję organizmu.
Holistic Solroslecitin to suplement diety zawierający wyłącznie naturalną lecytynę słonecznikową w proszku, pozyskiwaną z niemodyfikowanych genetycznie nasion słonecznika. Doskonała alternatywa dla lecytyny sojowej.

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic
STRESS BALANS Holistic
Preparat StressBalans to oparty na naturalnych, ziołowych składnikach suplement diety, który pomoże zarządzać stresem, nie odbierając przy tym energii do działania. Nie wpływa również spowalniająco na procesy myślowe.
To doskonałe wsparcie kiedy jesteśmy narażeni na długotrwałe oddziaływanie stresujących sytuacji lub jeśli chcemy zadziałać doraźnie przed ważną prezentacją, wystąpieniem, czy dniem w życiu.
Różeniec górski, czyli arktyczny korzeń, to roślina, której właściwości lecznicze powinny docenić zwłaszcza osoby, które są wyczerpane psychicznie i fizycznie.
Różeniec górski sprawia, że jest się mniej zestresowanym, a jednocześnie pełnym siły i energii. Różeniec górski wykazuje także właściwości antydepresyjne, pomaga w utrzymaniu zdrowia psychicznego, łagodząc niepokój, podnosząc odporność na stres i ułatwiając szybki powrót do równowagi psychicznej po ustąpieniu czynników stresujących.
Różeniec górski jako jeden z kluczowych składników Strss Balans Holistic pomaga osobom z przewlekłym stresem np. zawodowym lub podczas epizodycznych problemów związanych z brakiem energii i spadkiem sił witalnych.
Więcej o składzie preparatu tutaj

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic
Orzechy makadamia mają wiele wartości odżywczych i właściwości zdrowotnych. Mają delikatny, maślany smak, są dość kaloryczne, ale mogą pomóc zapobiec chorobom, takim jak cukrzyca czy choroby serca. Ze wszystkich orzechów zawierają najwięcej tłuszczu, z czego większość stanowią tłuszcze korzystne dla zdrowia, bo obniżające cholesterol, dzięki czemu zapobiegają miażdżycy i chorobom serca, a jednocześnie dzięki sporej zawartości potasu obniżają skutecznie ciśnienie krwi.
Orzechy makadamia ze względu na dużą zawartość białka i tłuszczu mają niski indeks glikemiczny, dlatego skutecznie kontrolują i regulują poziom glukozy we krwi u osób z cukrzycą typu drugiego. Warto zaznaczyć, że nie powodują przy tym wzrostu wagi, choć ważny jest umiar w ich spożyciu- dziennie to nie więcej niż 5 sztuk.
Jakie są Wasze pomysły na wykorzystanie tych wartościowych orzechów? Czy już stanowią element Waszego menu?
Ruch to zdrowie. Ale czy każdy?
Aktywność fizyczna jest konieczna dla zachowania zdrowia przez długie lata. Trudno jednak wybrać odpowiednią formę rekreacji ruchowej dla siebie. Zajęcia oferowane przez kluby fitness, studia treningowe i ośrodki sportowe jest bardzo różnorodna – nic dziwnego, że często błądzimy w tym gąszczu informacji jak we mgle. Mam nadzieję, że niniejszy tekst nieco ten wybór ułatwi.
Intensywność: wysoka, czy niska?
Zajęcia o wysokiej intensywności takie jak CrossFit, tabata czy Boot Camp cieszą się dużą popularnością. Trzeba jednak pamiętać, że aktywności, podczas których tętno wzrasta powyżej 75% HR max jest bezpieczna dla osób po pierwsze zdrowych, a po drugie z wcześniejszym przygotowaniem siłowym, wytrzymałościowym i technicznym. Osoby początkujące oraz zmagające się z problemami zdrowotnymi zdecydowanie powinny wybierać treningi o niższej intensywności, opierające się na przemianach tlenowych. Zwróćmy też uwagę, że ruch wysokointensywny obciąża organizm, dlatego nie jest dobrym pomysłem planowanie takich jednostek treningowych codziennie.
Ćwiczenia siłowe, czy rozciąganie?
Siła jest określana jako najważniejszy składnik sprawności fizycznej, jednak bez odpowiedniej elastyczności efektywne wzmacnianie mięśni nie jest możliwe. Jest wiele form treningowych, które budują zarówno siłę, jak i gibkość: pilates, joga, bodyART® itp. Aktywności czysto siłowe trzeba uzupełniać ćwiczeniami rozciągającymi i mobilizującymi.
Słuchajmy swojego ciała!
Bądźmy wrażliwi na sygnały płynące z naszego ciała. Ruch prozdrowotny to nie „no pain no gain” (bez bólu nie ma efektów). To szacunek do siebie, akceptacja swoich ograniczeń i progres metodą małych kroków. Dajmy sobie czas, czerpmy radość z samego procesu, jakim jest trening, a będziemy cieszyć się sprawnością do późnej starości.
Człowiek to nie tylko tkanki – fizyczna materia. To także umysł, emocje, przeżycia kodowane w ciele. Te dwie sfery wzajemnie na siebie wpływają. Mówi się, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Można też powiedzieć, że gdy psychika jest zdrowa, ciało także czuje się dobrze. Stres bardzo negatywnie wpływa na naszą postawę, powoduje wzmożone napięcie mięśniowo-powięziowe i potrafi zniweczyć nasze wysiłki, chociażby w celu redukcji tkanki tłuszczowej. Warto więc wybierać aktywności, które kształtując sprawność fizyczną jednocześnie pomagają wyciszyć przebodźcowany i zestresowany umysł oraz radzić sobie z emocjami. Dla jednych będzie to joga, czy pilates, dla innych bieganie, dynamiczny spacer, tai chi. Nie ma tutaj reguły. Ważne, by wybierać to, co koi nasze nerwy, co pozytywnie nastraja nas do otoczenia i siebie samych. Holistyczne podejście do zdrowia zakłada równowagę ciała, umysłu i ducha, a to najlepszy przepis na zdrowie.

Kasia Twardzik
Terapeuta ruchu, instruktor pilates, bodyART, trener personalny, instruktor fitness.
Jako szkoleniowiec z zamiłowaniem do holistyki współpracuje z największą polską szkołą instruktorów fitness, pilates i jogi OPEN MIND.
Jeśli zbyt mocno przeciążymy organizm niewłaściwą dietą i zbyt małą ilością odpoczynku przez długi czas, możemy cierpieć na zmęczenie nadnerczy. Nadnercza po prostu nie mogą utrzymać w równowadze produkcji kortyzolu. Ponieważ kortyzol jest zaangażowany w tak wiele procesów życiowych w organizmie, zmęczone gruczoły nadnerczy mogą wywołać wiele negatywnych skutków w organizmie. Zebraliśmy 12 wskazówek, aby pomóc Ci znaleźć więcej energii i równowagi!
Czy często czujesz się zmęczony i nie masz poczucia, że korzystasz z życia?
Nie jesteś sam. Stres jest jedną z najczęstszych przyczyn wielu dolegliwości i chorób, jednak istnieją sposoby na odzyskanie radości życia, energii i równowagi.
Nasze ciała są całkowicie zależne od reakcji na stres. Stres owszem działa mobilizująco. Potrzebujemy go, aby poradzić sobie z trudnościami fizycznymi i psychicznymi. Szykując się rano do nowych wyzwań dnia codziennego, kiedy organizm musi poradzić sobie z infekcją lub urazem, wyznaczonymi zadaniami, jakimkolwiek nieprzewidzianym wydarzeniem lub po prostu jeśli „chwytamy” wszystko, co przynosi życie – wszystko to wymaga sprawnie funkcjonujących nadnerczy, które zapewniają odpowiednią reakcję na stres.
Dużym problemem nie jest sama reakcja na stres, ale kwestia powrotu do równowagi zdrowia po ekspozycji na stres. Wydawać, by się mogło, że stres o niskiej intensywności, działa mobilizująco i w umiarkowanym stopniu wpływa na organizm, jednak wiele okoliczności wpływa na poziom hormonów stresu we krwi.
Po pierwsze, organizm cierpi na hipoglikemię, niski poziom cukru we krwi. Dzieje się tak dlatego, że komórki wymagają więcej energii (glukozy) w sytuacji stresującej, ale nie ma wystarczającej ilości kortyzolu, aby umożliwić uwolnienie glukozy z wątroby.
Stres i zmęczenie nadnerczy ze zwiększonym zapotrzebowaniem na glukozę mogą również prowadzić do przyrostu masy ciała i cukrzycy typu 2. Często staramy się zrekompensować nasze zmęczenie i nasz niski poziom cukru we krwi poprzez spożywanie słodyczy lub picie kawy, co powoduje wzrost poziomu cukru we krwi, a następnie regresję i w rezultacie czujemy się jeszcze bardziej zmęczeni.
Zdolność wątroby do detoksykacji również ulega pogorszeniu, ponieważ kortyzol nie stymuluje już ważnych substancji do procesu jej oczyszczania.
12 wskazówek dla bardziej sprawnych nadnerczy
1) Uświadom sobie, że twoja energia jest najważniejsza dla ciebie.
Niech wszystkie twoje wybory będą rządzone prostym pytaniem: Czy to daje mi energię?
2) Sen jest naszym najważniejszym lekarstwem to czas na regenerację organizmu.
Kładź się spać nie później niż 22.
3) Rozpocznij dzień od pół litra wody ze szczyptą soli himalajskiej.
4) Poświęć kilka chwil dziennie na jogę, medytację i ćwiczenia oddechowe.
Przesuwa ciało ze współczulnego (aktywnego) układu nerwowego do przywspółczulnego (zrelaksowanego).
5) Zjedz pierwszy posiłek godzinę po wstaniu z łóżka.
Zredukuj cukry proste i stymulujące napoje, takie jak kawa i napoje energetyzujące.
6) W filozofii jogi zaleca się odpoczywać i wyciszać w 11 minutowych sesjach dwa razy dziennie, najlepiej leżąc na plecach z zamkniętymi oczami.
7) Upewnij się, że masz zaplanowany czas na relaks i hobby przynajmniej raz w tygodniu.
Radość z życia jest ważną częścią naszej codzienności.
8) Zostań swoim najlepszym przyjacielem i słuchaj, kiedy twoje ciało mówi, że nadszedł czas na odpoczynek, jedzenie, sen, zabawę …
9) Zmień to, co możesz by zrobić coś dla siebie lepiej.
Znajdź nową pracę. Poproś o pomoc, kiedy jej potrzebujesz.
Przestań być ciągle dla innych, zacznij być dla siebie.
Wyznaczaj granice.
10) Ćwicz swoje poczucie wdzięczności.
Zastanów się każdego dnia nad tym, za co możesz być wdzięczny.
11) Regularne ćwiczenia normalizują poziom kortyzolu, insuliny i innych hormonów we krwi. Wystarczy krótki spacer trwający 30 minut.
Pamiętaj, aby codziennie zadbać o aktywność fizyczną.
12) Pamiętaj o nastawieniu. Jesteś tym, co myślisz.
__________________________________
źródło: Holistic Sweden Blog
Okres zimy to czas kiedy i z wyboru i z przymusu przykrywamy szczelnie nasze ciała ciepłymi ubraniami. Dbamy w ten sposób, aby nie wychłodzić organizmu i… dajemy sobie jeszcze czas, by zadbać o naszą skórę przed letnią garderobą.
To duży błąd, ponieważ nasza skóra jeden z naszych organów, o który powinniśmy dbać przez cały rok. Pełni ona wiele funkcji, przede wszystkim ochronnych, ale również „wentyluje” nasz organizm w ciepłych pomieszczeniach powodując w ten sposób jej przesuszenie.
Oczywiście zewnętrzna pielęgnacja jest niezwykle ważna, ale istotne jest również zadbanie o nią od wewnątrz. Oprócz witamin, które mają przełożenie na jej kondycję np. A, C i E powinniśmy również stale uzupełniać składniki mineralne, które są przez skórę często wydalane.
Mineral-doppar Holistic to wyjątkowy suplement, zawierający naturalnie występujące w Wielkim Jeziorze Słonym składniki mineralne w postaci jonowej.
Są one bardzo szybko wchłaniane w przewodzie pokarmowym, transportowane do odpowiednich tkanek, ale również po wykonaniu swojej funkcji… wydalane z organizmu często właśnie przez skórę.
Niestety, niektóre formy spożywanych składników mineralnych mogą wywoływać stany zapalne, egzemy, przesuszenie i zaczerwienienie, te w postaci jonowej nie tylko skutecznie uzupełniają elektrolity, ale są bardzo bezpieczne i delikatne dla skóry.
Osoby, które spożywają Mineral-droppar potwierdza nie tylko lepsze samopoczucie związane z regularnym uzupełnianiem ważnych składników odżywczych, ale również… poprawa kondycji skóry na gładszą i mniej przesuszoną.

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic
Antybiotyki to jeden z najważniejszych wynalazków ubiegłego wieku. Dzięki nim leczymy dziś wiele chorób bakteryjnych, które wcześniej powodowały poważne komplikacje i zabijały tysiące ludzi. Niestety, nie są one obojętne dla naszego organizmu.
Ponieważ antybiotyki nie rozpoznają dobrych i złych bakterii, rozprawiając się z chorobotwórczymi drobnoustrojami, niszczą przy okazji te dobre, wchodzące w skład naturalnej, ochronnej flory bakteryjnej.
Drugim problemem jest ich zbyt częste zażywanie, również w sytuacjach, kiedy nie jest to konieczne. Każdorazowa terapia antybiotykiem sprawia, że drobnoustroje mieszczące się na śluzówkach nosa, gardła czy w innych miejscach nabywają na nie odporności.
Prowadząc więc walkę z bakteriami odpowiedzialnymi za chorobę, jednocześnie zwiększamy liczbę szczepów opornych wśród tzw. flory naturalnej.
Polska znajduje się w niechlubnej pierwszej dziesiątce krajów europejskich pod względem ilościowego spożycia antybiotyków.
I wcale nie dlatego, że najwięcej chorujemy. Po prostu stosujemy je na wszystko, również zakażenia wirusowe, które wcale stosowania antybiotyku nie wymagają. Statystyki pokazują, że ich sprzedaż w okresie jesienno-zimowym wzrasta w naszym kraju czterokrotnie.
Tymczasem w przyrodzie istnieje całkiem pokaźna grupa tzw. naturalnych antybiotyków, które nie tylko wzmacniają układ odpornościowy i pomagają leczyć zakażenia bakteryjne, ale też robią to bez uszczerbku na naszym zdrowiu i bez ryzyka, że na ich działanie się uodpornimy.
Badania pokazują również, że część z nich ma działanie na tyle zbliżone do antybiotyków przepisywanych przez lekarzy, że w niektórych zakażeniach bakteryjnych z powodzeniem mogłyby je zastąpić.
1. Czosnek
Numer jeden wśród naturalnych leków, przed erą antybiotyków powszechnie stosowany w celu zapobiegania groźnym chorobom i leczenia ich (np. grypy). Badania dowodzą, że działa silniej od penicyliny.
Regularnie spożywany zwalcza drobnoustroje i mobilizuje krwinki białe do obrony organizmu przed bakteriami i wirusami. Działanie to zawdzięcza m.in. allicynie, która niszczy na przykład paciorkowce, gronkowce i bakterie E. coli.
Czosnek zaleca się przy zapaleniu zatok, bólu gardła, grypie, przeziębieniu i zaburzeniach jelitowych. Aby w pełni wykorzystać jego walory zdrowotne, jedz codziennie 2–3 ząbki surowego, zgniecionego czosnku.
2. Cebula
Cebula, podobnie jak czosnek, zawiera allicynę, ale również fitoncydy uwalniane podczas krojenia lub miażdżenia warzywa. Cebula sprawdza się w zwalczaniu chorób układu pokarmowego oraz nieżytów górnych dróg oddechowych.
W tym ostatnim przypadku nie tylko hamuje ona rozwój bakterii, ale też zwiększa wytwarzanie śluzu i przywraca samoistne ruchy nabłonka rzęskowego. Leczy również oskrzela, kaszel, gorączkę i przeziębienie.
W przypadku wystąpienia objawów chorobowych przygotuj syrop z cebuli. Wystarczy pokroić cebulę na plasterki, dodać miód i ewentualnie sok z cytryny, po czym odstawić na dobę w ciepłe miejsce i przecedzić.
3. Oregano
Badania przeprowadzone przez naukowców z Centrum Medycznego Uniwersytetu Georgetown wykazały, że olejek z oregano zwalcza grzyby i bakterie tak samo skutecznie jak tradycyjne antybiotyki – streptomycyna, penicylina i wankomycyna.
Wszystko dzięki substancjom o nazwach karwakrol i tymol, które mają właściwości przeciwgrzybiczne, antybakteryjne i przeciwpasożytnicze.
Przyjmując olejek, pamiętaj, by nie przekroczyć dopuszczalnej dziennej dawki, czyli około 10 kropli. Ponieważ olejek z oregano prowadzi do wyjałowienia jelit (a więc działa podobnie jak antybiotyki), warto przyjmować go z probiotykami.
4. Żurawina
Doskonale sprawdza się w leczeniu infekcji układu moczowego, wywoływanych najczęściej przez bakterie E. coli. Żurawina wypłukuje bakterie z dróg moczowych, przyspieszając proces leczenia, jak również zapobiegając nawrotom infekcji.
Jej siła tkwi w bogactwie proantocyjanidyny i kwasu hipurowego. Warto również wiedzieć, że zawarta w niej fruktoza i procyjanidyny zapobiegają przywieraniu bakterii do komórek, dzięki czemu żurawina chroni przed próchnicą i chorobami dziąseł.
By zwalczyć bakterie E. coli, pij sok z żurawiny, spożywaj świeże owoce lub ekstrakty owocowe. Nie jest ustalona jednorazowa oraz dobowa dawka stosowania żurawiny.
5. Bazylia
Bazyliowy olejek eteryczny ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, eliminuje także pasożyty. Napar z liści bazylii jest zalecany w przypadku niestrawności i braku apetytu, leczy wzdęcia i stany zapalne gardła.
Kompresy pomagają w leczeniu migren. Przeciwwskazaniem jest ciąża i karmienie piersią. Bazylii nie powinny również stosować małe dzieci.
Bazyliowy napar leczący anginę: 4 łyżeczki posiekanych liści bazylii zalej kubkiem wrzącej wody. Parz przez 20 minut, ostudź, przecedź i płucz gardło 2–3 razy dziennie.
6. Propolis (kit pszczeli)
Kit służy pszczołom do wzmacniania ula, uszczelniania gniazda i ochrony przed drobnoustrojami. My pozyskujemy go, zdrapując go ze ścian ula i ramek. W jego składzie wyróżniamy około 300 substancji, w tym żywicę, balsamy, wosk, olejki eteryczne i pyłek kwiatowy.
Propolis ma silne działanie antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne. Pomaga w leczeniu infekcji, stanów zapalnych dziąseł i paradontozy. Można go też stosować w przypadku wyprysków, czyraków i w chorobach przewodu pokarmowego. Doskonały na wzmocnienie układu odpornościowego.
7. Ekstrakt z pestek grejpfruta
To bogate źródło bioflawonoidów, witaminy C i wielu innych substancji, które pomagają w leczeniu chorób przewodu pokarmowego, zakażeń dróg oddechowych, jamy ustnej i skóry, a także podnoszą odporność całego organizmu.
Naukowcy z University of Texas Medical Branch dowiedli, ze wyciąg z pestek grejpfruta potrafi zwalczyć ponad 800 różnych szczepów wirusów i bakterii, 100 szczepów grzybów i pokaźną liczbę pasożytów.
Zalecana dawka to 2 krople (dla dzieci jedna kropla) na łyżeczce płynu dziennie.
8. Imbir
Sprawdza się w leczeniu zakażeń bakteryjnych układu pokarmowego. Badania pokazują, że jest w stanie zwalczyć m.in. salmonellę, listerię czy inne popularne bakterie odpowiedzialne za zatrucia pokarmowe, zatrucia żołądka czy jelit.
To właśnie dlatego imbir dodaje się do sushi i owoców morza. Ale doskonale radzi sobie również z przeziębieniem, migreną i bólami miesiączkowymi. Imbiru nie wolno podawać dzieciom poniżej 2 roku życia.
Przepis na napar z imbiru: kawałek imbiru zetrzyj na tarce, zalej wrzątkiem, dodaj sok z limonki i parz przez kilkanaście minut. Na koniec dodaj łyżkę miodu.
9. Kurkuma
Kurkuma zawiera kurkuminę, będącą jednym z najmocniejszych przeciwutleniaczy o silnym działaniu przeciwzapalnym, przeciwwirusowym, przeciwbakteryjnym, oczyszczającym i antynowotworowym. Badania potwierdzają, że kurkumina hamuje proces zapalny w podobnym stopniu co popularny nurofen.
Spożywaj ją, dodając przyprawę do koktajli, soków i potraw. Pamiętaj, że stosując kurkumę razem z czarnym pieprzem, znacznie zwiększasz przyswajanie kurkuminy.
10. Chrzan
Świeży korzeń chrzanu działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, grzybobójczo i wykrztuśnie. Właściwości te zawdzięcza substancjom takim jak fitoncydy, lizozym i alkohol fenyloetylowy.
Sprawdza się m.in. w leczeniu zatok i chorób nowotworowych. Ponadto wzmacnia odporność organizmu, niszczy wolne rodniki i pomaga w przeziębieniach – lecząc katar i zapalenie zatok. Wspomaga też leczenie anemii.
Przepis na domowy chrzan: umyj, obierz i zetrzyj na drobnej tarce około 250 g chrzanu. Powstałą masę umieść w sitku i zalej wrzątkiem. Następnie przełóż do miski, dodaj ocet winny, sól, cukier i wymieszaj. Przechowuj w słoiczku.

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic
Zdecyduj, aby nadać priorytet swojej energii.
Twoja energia jest najważniejszą rzeczą, którą masz. Bez energii jesteś niczym. Za każdym razem, gdy stajesz przed wyborem, zadaj sobie pytanie: czy to daje mi energię? Czy masz energię robienia czegoś, rób to. Jeśli nie otrzymujesz energii, zostań w domu.
Zmień styl życia na taki, który umożliwia ci przejść pozytywną transformację.
Wiele osób, czuje presję wynikającą z konieczności zadbania o zdrowie i zmiany stylu życia, czy to przez nacisk środowiskowy, czy okoliczności życiowe, zdrowotne. Często wpadają w pułapkę pragnienia zrobienia wszystkiego naraz. Chcesz schudnąć. Zmień tryb życia, zacznij się więcej ruszać, zacznij od spaceru, wysiądź przystanek wcześniej. Tak to wszystko wymaga energii. Skoncentruj się na nowym sobie, na dobrym samopoczuciu i poczuj się silniejszy. Już bądź tym nowym sobą mentalnie. Przekręć swoją spiralę oczekiwań do góry nogami. W miarę, jak Twoje zaangażowanie rośniesz, możesz wyznaczać kolejne cele.
Dowiedz się, czego potrzebujesz. Zapytaj siebie. Obserwuj siebie.
Jeśli czujesz się wyczerpany, twoje ciało jest prawdopodobnie pozbawione wartości odżywczych- paliwa. Równowaga hormonalna mogła ulec zachwianiu, a twoje nadnercza pracują na niskich obrotach. Dowiedz się, czego potrzebujesz, czego potrzebuje Twoje ciało aby wzmocnić organizm. Profilaktyka, magiczne słowo. Porozmawiaj ze specjalistą o testach, które możesz wykonać, na przykład morfologia krwi.
Jeśli żyjesz w stresie, znajdź sposób, by zawsze pozwolić sobie na relaks. Wzmacniaj zestresowany organizm, by łatwiej radzi sobie w trudnych emocjonalnie sytuacjach. Spróbuj włączyć do diety:
Witaminy z grupy B (nie tylko B12)
Witaminę C
Q10
Multi Mineral
Dodatkową porcję Magnezu
Kwasy Omega-3
Adaptogenne zioła*
* Adaptogen jest substancją biologiczną, która zwiększa zdolność organizmu do przystosowania się do różnych negatywnych czynników, które na niego wpływają. Adaptogeny wywierają normalizujący wpływ na funkcje organizmu i jego systemy, na które oddziałuje stres. Ashwagandha, rosyjski korzeń, schizandra i korzeń róży to dobrze znane adapotogeny.
Śpij, zanim będzie za późno
Sen jest naszym najważniejszym lekarstwem. Pamiętaj, że najbardziej regeneracyjny sen to ten od 22:00. Szanuj swój zegar biologiczny.
Porcja wody dla zmęczonych nadnerczy
Kiedy nadnercze są zmęczone, możemy stracić dużo sodu. Często z pomocą może przyjść szklanka wody z odrobiną soli (kłodawska/himalajska/morska) Dodaj 1płaską łyżeczkę soli do pół litra wody i wypij szklankę od czasu do czasu w ciągu dnia. Jednak jeśli masz wysokie ciśnienie krwi, uważaj na sól.
Jedz, by żyć
Zjedz swój pierwszy posiłek przed godziną 10. Zredukuj cukier, inne proste węglowodany i napoje stymulujące, takie jak kawa i napoje bezalkoholowe. Jesteś tym, co jesz. Twój organizm czerpie energię i budulec z tego, co otrzymuje z Twoich rąk.
Wiosną pomyśl o aktywności, ale nie jak chomik w karuzeli
Regularne ćwiczenia normalizują poziom kortyzolu, insuliny i innych hormonów. Wystarczy krótki spacer trwający 30 minut. Nie narzucaj sobie zbyt dużego tempa i zadbaj o różnorodność aktywności, czerp radość z bycia aktywnym.
Z małych kawałeczków składa się cały obraz naszego życia, zadbaj o szczegóły aby nadać życiu piękny kształt. Jesteś Twórcą, dasz radę.
Christer Barregren
Dyrektor Kreatywny
Holistic Sweden
Zaparcia to powszechny problem zdrowotny wielu Polaków.
Z jednej strony winna jest dieta, czyli zbyt mała ilość spożywanego błonnika rozpuszczalnego (warzywa i owoce) oraz nierozpuszczalnego występującego przede wszystkim w produktach pełnoziarnistych- chleb razowy, kasze, makarony pełnoziarniste. Inne przyczyny zaparć to również stres, podróże, zmiana klimatu i wody pitnej czy również wiek. Osoby starsze często mają problemy z zaparciami ze względu na zbyt małą podaż płynów w codziennej diecie oraz spowolnienie ruchów robaczkowych jelit.
Rozwiązań tego problemu może być wiele, ale niektóre mogą mieć zbyt drastyczne działanie na jelita np. preparat zawierające błonnik pokarmowy, który może powodować przyspieszenie poruszania się treści jelitowej, ale jednocześnie podrażnienie jelit. Dodatkowo zbyt duża ilość błonnika może powodować nieprzyjemne gazy i wzdęcia, dodatkowo błonnik nierozpuszczalny np. w postaci tabletek z otrąb może przy nadmiernym spożyciu ograniczać wchłanianie ważnych składników mineralnych.
Innym rozwiązaniem są tabletki zawierające wyciągi ziołowe, które mogą niestety uzależniać.
Dobrym rozwiązaniem dla osób cierpiących na przewlekle lub sezonowe zaparcia może mieć preparat zawierający tlenki magnezu. Tlenki te mają niską biodostępność, co oznacza, że magnez w głównej mierze przechodzi przez przewód pokarmowy i nie jest absorbowany przez organizm. Wynika to z faktu, że magnez i tlen są ściśle ze sobą związane i nie są wchłaniane jako całość. Tlenki magnezu poprzez swoje działanie osmotyczne zatrzymują wodę w jelicie.
Ma to dwa pozytywne skutki: treść jelitowa staje się luźniejsza i jednocześnie zwiększa swoją objętość. Obydwa te efekty ułatwiają organizmowi naturalne wypróżnienie jelita, między innymi dzięki pobudzeniu perystaltyki.

Agnieszka Piskała
Ekspert ds. żywienia Holistic
Nasze życie jest całkowicie zależne od enzymów. Wszędzie w ciele enzymy działają z ogromną prędkością, aby wszystko w organizmie poprawnie działało. Udowodniono, że wspomaganie organizmu poprzez dodawanie dodatkowych enzymów pomaga w walce z bólem.
Do najczęściej stosowanych enzymów w leczeniu bólu i stanów zapalnych należą enzymy proteazowe, takie jak bromelaina, serrapeptaza i trypsyna. Czy istnieją dowody naukowe, że suplementy enzymów proteazowych naprawdę pomagają? Odpowiedź brzmi: tak!
W badaniu dotyczącym osób dotkniętych reumatyzmem stwierdzono, że enzymy proteazy (bromelaina i trypsyna) mogą dawać równie dobre lub lepsze efekty niż leki przeciwbólowe (NLPZ). [1]
Podobne wyniki uzyskano również w badaniach dotyczących choroby zwyrodnieniowej stawów.
W jednym z badań u 71% osób otrzymujących enzymy proteazy odnotowano poprawę lub znaczną poprawę w 61% niż w grupie NLPZ [2], [3]
Nasze życie jest całkowicie zależne od enzymów. Wszędzie w ciele enzymy działają z ogromną prędkością, aby wszystko w organizmie poprawnie działało. Enzymy mogą nam pomóc, gdy doznajemy urazu i musimy wrócić do sprawności. Wspomaganie organizmu poprzez podawanie dodatkowych enzymów usprawnia proces rekonwalescencji.
Po operacji enzymy proteazy mogą być bardzo pomocne. Według badań na ludziach, którzy przeszli operację stomatologiczną, bromelaina może zmniejszyć ból i obrzęk oraz poprawić zdolność do otwierania ust. W badaniu można było zauważyć, że zawartość substancji związanych z zapaleniem zmniejszyła się, podczas gdy substancje uwalniane podczas gojenia tkanki wzrosły. [4] Podobny efekt wytwarza również serrapepty. [5] Przynosząc ulgę w bólu i wspomagając leczenie w tym samym czasie.
[1] Wittenborg A Arzneimittelforschung. 2000 Aug;50(8):728-38.
[2] Akhtar NM Clin Rheumatol 2004 Oct;23(5):410-5.
[3] Klein G et al Clin Exp Rheumatol 2006 Jan-Feb;24(1):25-30
[4] Tan Y et al. Oncol Lett. 2018 Mar;15(3):2962-2966.
[5] Al-Khateeb TH Int J Oral Maxillofac Surg 2008 Mar;37(3):264-8.
źródło: http://holistic.se/blogg/5003?fbclid=IwAR1ZYoLFgtlMSBfqfpe0kcqhJkpHKueKr9RyXzkKtXNxU6J5n0L4exaZbI0